Aktualności
Spór o programy
Ekspertyzy i opinie
Kasy mieszkaniowe
Archiwum
Konferencje i szkolenia
Dokumenty Kongresu
Różne
Kontakt


Aktualnosci naglowek

Logo GUS






Przed nami trudny okres walki o szeroko pojęte interesy polskiego budownictwa i odpolitycznienie procesów stanowienia prawa. Wielce zasłużone organizacje pozarządowe muszą same podejmować decyzje w tych sprawach licząc się z zagrożeniami jakie będą niosły te spory. Po licznych konsultacjach, w ramach uprawnień, które mi dał Kongres Budownictwa w 2002 roku, postanowiłem zawiesić działalność Stałego Przedstawicielstwa Kongresu Budownictwa.
Roman Nowicki

Logo Kongresu Budownictwa


WAŻNY KOMUNIKAT

    Zgodnie z uprawnieniami wynikającymi z uchwały Nr.3 Kongresu Budownictwa, który się odbył w dniach 23-24 maja 2002 roku i po konsultacjach z większością organizacji pozarządowych budownictwa będących członkami Kongresu, postanowiłem zawiesić z dniem 15 sierpnia 2016 roku działalność
STAŁEGO PRZEDSTAWICIELSTWA KONGRESU BUDOWNICTWA
w ramach, którego współpracowało 25 największych organizacji pozarządowych budownictwa.
    Na stronach internetowych Kongresu i w specjalnym wydawnictwie przedstawimy wkrótce dokumenty dotyczące wspólnej walki o tworzenie sprzyjających warunków dla rozwoju inwestycji budowlanych i poprawy sytuacji mieszkaniowej w Polsce. W naszej działalności napotykaliśmy na wiele przykładów lekceważenia opinii eksperckich i starań organizacji pozarządowych o poprawę jakości stanowionego prawa. Dużo spraw ważnych dla budownictwa udało się załatwić, ale były też liczne porażki.
    W ostatnich miesiącach wzajemne relacje z przedstawicielami władzy wykonawczej i parlamentu znacznie się pogorszyły. Cele polityczne zdominowały dyskusję o sprawach ważnych dla gospodarki. Jest to jeden z powodów zawieszenia działalności Kongresu.
    Pozostawiamy do dyspozycji budowlanych i opinii publicznej bardzo popularną stronę internetową www.kongresbudownictwa.pl , na której będą zamieszczane tak jak dotychczas ekspertyzy i opinie dotyczące budownictwa i sytuacji mieszkaniowej w Polsce.
Roman Nowicki
www.romannowicki.pl
502 279 754





Artykuł z Gazety Polskiej z 03.08.2016










REAS




Adam Kowalewski, architekt, dr nauk ekonomicznych.
Rady Fundatorów FRDL
PILNIE POTRZEBNA JEST SPOŁECZNA ZGODA NA ZAPLANOWANY ROZWÓJ

Reforma samorządowa jest powszechnie oceniana, jako jedna z najlepszych reform III RP, jest dziś fundamentem naszej demokracji. W ocenach prezentowanych z okazji dwudziestopięciolecia samorządów krytykowano jednak stan naszej gospodarki przestrzennej. Koncepcja Przestrzennego Zagospodarowania Kraju 2030 przyjęta uchwałą Rady Ministrów (2012) oraz raporty eksperckie, jak Przestrzeń życia Polaków oraz Raport o ekonomicznych stratach i społecznych kosztach niekontrolowanej urbanizacji w Polsce krytycznie oceniają niekontrolowane procesy urbanizacyjne, rozpraszanie zabudowy oraz ich skutki – straty społeczne i gospodarcze. Słabość planowania pokazuje realizacja krajowej polityki przestrzennej. Koncepcja zakłada przywrócenie i uchwalenie ładu przestrzennego, zwłaszcza powstrzymanie szkodliwego zjawiska rozlewania się miast. Nie wprowadzono jednak barier prawnych i ekonomicznych, koniecznych, aby zjawisko to ograniczyć i zadaniem tym obarczono gminy. Jednak rady i wójtowie, działając pod naciskiem swoich elektoratów, polityków i grup interesu, często nie są w stanie kontrolować procesu urbanizacji. Jest to interes i zadanie Państwa i jego realizację winno zapewnić prawo oraz instrumenty polityki krajowej.



Logo Polskiej Izby Inżynierów BudowniactwaStanowisko XV Krajowego Zjazdu Polskiej Izby Inżynierów Budownictwa w sprawie warunków wykonywania zawodu inżyniera budownictwa
Podczas XV Krajowego Zjazdu Sprawozdawczego Polskiej Izby Inżynierów Budownictwa, który miał miejsce w Warszawie w dniach 24-25 czerwca 2016 r., odbyła się debata na temat: „Co pomaga a co przeszkadza w pracy inżyniera budownictwa”. Dyskusja na ten temat prowadzona była od kilku miesięcy w izbach okręgowych, a wnioski z niej zostały opracowane przez zespół pod kierunkiem prof. dr hab. inż. Zbigniewa Kledyńskiego, wiceprezesa KR PIIB.
W czasie obrad zjazdowych została przeprowadzona debata na ten temat, a delegaci przyjęli stanowisko w sprawie omawianej problematyki.




Logo Gospodrczego Gabinetu Cieni BBC
Warszawa, 30 czerwca 2016 r.








REAS









POWSTANĄ KASY MIESZKANIOWE?

W tych dniach Senat wraca do inicjatywy uchwalenia ustawy o Kasach Mieszkaniowych. Wielka sprawa. Życzymy sukcesu. Kasy mieszkaniowe działają prawie w całej Europie i bardzo dobrze spełniają swoją rolę pomagając mało i średnio zarabiającym w zdobyciu własnego mieszkania. Zapraszamy do wsparcia tej inicjatywy.





KOMUNIKAT
„BCC został nominowany przez oksfordzkie Stowarzyszenie Europejskiego Biznesu do Nagrody NAJLEPSZE PRZEDSIĘWZIĘCIE a szef BCC, Marek Goliszewski do tytułu MENADŻER ROKU. Wręczenie Nagród odbędzie się 22 czerwca w Londynie w prestiżowym Instytucie Dyrektorów, skupiającym liderów biznesu, nauki i polityki z całego świata, podczas międzynarodowego Forum Gospodarczego, któremu przewodniczy prof. John W. A. Netting, profesor Oksfordu”.

Od lat z podziwem obserwujemy działalność BCC i jej prezesa Marka Goliszewskiego. Serdeczne gratulacje za nominację do zaszczytnych nagród europejskich. Na szczęście Europa dostrzega to czego z różnych powodów nie potrafimy dostrzec w kraju.


Roman Nowicki

Przewodniczący Kongresu Budownictwa
Sygnatariusz Forum Dialogu założonego przez BCC w 1996 roku




KOMENTARZ
Według danych GUS w ubiegłym roku oddano do użytku 147710 mieszkań, tj. o 3,2% więcej niż w 2014 roku, jednak ciągle znacznie mniej w stosunku do oczekiwań i potrzeb (badania CBOS, OECD i NIK). Od lat nie notuje się żadnej wyraźnej poprawy w tym zakresie. Szczególnie wymowny jest fakt, że ponad 96% mieszkań oddanych do użytku to domy i mieszkania dla bardziej zamożnych rodzin (budownictwo indywidualne i mieszkania realizowane przez deweloperów). O złej polityce mieszkaniowej, a właściwie o jej całkowitym braku świadczy też fakt, że prawie 23% mieszkań zostało oddanych w 5(!) dużych, bogatych miastach. Mieszkania komunalne, spółdzielcze i socjalne na które jest największy popyt stanowią margines w oddawanych efektach. Przykładowo w grupie mieszkań komunalnych i czynszowych spadek efektów w stosunku do 2014 roku wyniósł 23% , w mieszkaniach spółdzielczych aż 41%, (na mieszkania komunalne oczekuje ok. 165 tysięcy gospodarstw domowych co oznacza że przy obecnym tempie budowy mieszkań komunalnych potrzeby zostaną zaspokojone za ok 80 lat). Co więcej w ostatnich kilkunastu latach dopuszczono do rabunkowej wyprzedaży zasobów komunalnych często za 1% ich rzeczywistej wartości. Wieloletni program mieszkaniowy przyjęty przez Sejm w 2010 roku nie był nawet przez chwilę realizowany co widać po efektach.
Roman Nowicki
20 stycznia 2016

Tabela mieszkania komunalne- Życiński




Logo Fakro
Organizatorzy uroczystości z okazji 25-lecia powstania znakomitej firmy FAKRO produkującej okna dachowe zwrócili się z prośbą o kilka anegdot. Oto krótkie nagranie na ten temat Romana Nowickiego Przewodniczącego Kongresu Budownictwa:














NOWEMU MINISTROWI MIiB POD ROZWAGĘ
Kongres Budownictwa po każdych wyborach wierząc w dobre intencje obietnic wyborczych stara się pomagać w rozwiązywaniu trudnych problemów polskiego budownictwa, ratowania przestrzeni publicznej, naprawiania prawa regulującego procesy inwestycyjne, tworzenia dobrych perspektyw dla rozwoju budownictwa mieszkaniowego. Tak będzie i tym razem. Powołanie Pana Andrzeja Adamczyka na Ministra Infrastruktury i Rozwoju przyjmujemy życzliwie i z nadzieją na dobrą współpracę tym bardziej, że dał się dotychczas poznać jako merytoryczny i żarliwy orędownik dobrych reform w budownictwie. Na stronie Kongresu Budownictwa uruchamiamy więc stałą zakładkę informacji i porad dla nowego ministra. Mają one charakter autorski i nie zawsze podzielamy poglądy w nich wyrażane ale na pewno materiały te mogą stanowić dobry wkład ekspercki do pożytecznych działań reformatorskich w obszarze polskiego budownictwa i ograniczania niszczenia przestrzeni publicznej.

Bartosz Turek Lion’s Bank

Dr Adam Kowalewski



Prezentacja Jacka Furgi



2015.11.18
PANI PREMIER SZYDŁO PODOBNIE JAK POPRZEDNI PREMIERZY ZMARGINALIZOWAŁA W SWOIM EXPOSE PROBLEMY MIESZKANIOWE POLSKICH RODZIN. DALEJ NIE WZIĘTO POD UWAGĘ BARDZO KRYTYCZNYCH OPINII ORGANIZACJI POZARZĄDOWYCH W SPRAWIE KRYZYSU MIESZKANIOWEGO I BEZKARNEGO NISZCZENIA PRZESTRZENI PUBLICZNEJ. PRZYPOMINAMY ZATEM NIEKTÓRE PROFESJONALNE BADANIA W TEJ SPRAWIE.

- RAPORT O PROBLEMACH MIESZKANIOWYCH W POLSCE- CBOS
- Badanie na temat mieszkalnictwa w Polsce- Habitat for Humanity
- Wyjątkow słabo zostały ocenione polskie werunki mieszkaniwe- OECD
- RAPORT O PROBLEMACH MIESZKANIOWYCH W POLSCE- CBOS


arch. Grzegorz A. Buczek


Adam Kowalewski
Komisja Kodyfikacyjna Prawa Budowlanego



Piotr Mync


Stanowisko Walnego Zjazdu Delegatów SARP
w sprawie polityki mieszkaniowej Państwa

Członkowie SARP uczestniczący w Walnym Zjeździe Delegatów Stowarzyszenia uznają potrzebę kompleksowej i konsekwentnie realizowanej polityki mieszkaniowej Państwa za istotny problem społeczny i gospodarczy, którego rozwiązanie to ważne i pilne wyzwanie. Powinna ona objąć wszelkie rodzaje mieszkalnictwa i zróżnicowane formy jego wspierania, z uwzględnieniem dostępnych mieszkań czynszowych. Polityka taka powinna być spójna z polityką przestrzenną Państwa, zwłaszcza z jej aspektami dotyczącymi miast.
Członkowie i władze Stowarzyszenia deklarują gotowość aktywnego uczestnictwa w opracowaniu oraz realizacji polityki mieszkaniowej Państwa.

Powyższe stanowisko zostało przyjęte dnia 13 grudnia 2015 r. przez Walny Zjazd Delegatów SARP na wniosek delegata - arch. Grzegorza A. Buczka, który go przedstawił z upoważnienia pozostałych delegatów Oddziału Warszawskiego SARP na ten Zjazd.


Aleksander Krupa





Adam Kowalewski
architekt, dr nauk ekonomicznych






WYNIKI BUDOWNICTWA MIESZKANIOWEGO ZA III KWARTAŁY.
  • za 9 miesięcy oddano do użytku 101 508 mieszkań z czego aż 97% stanowią mieszkania dla „bogatych” budowane przez deweloperów i indywidualnie (złośliwi mówią, że gdyby nie było rządu też by tyle budowano),
  • w budownictwie spółdzielczym gdzie  jest konieczna pomoc państwa oddano do użytku za dziewięć miesięcy br. 1183 mieszkania co stanowi 46% tego co oddano w tym samym okresie ubiegłego roku i prawie 5 razy mniej niż 25 lat temu, przy ciągle ogromnych potrzebach na mieszkania lokatorskie,
  • w budownictwie dla najbiedniejszych (pozostałe) oddano do użytku w ciągu dziewięciu miesięcy łącznie 1978 mieszkań co stanowi  67%  tego co w ubiegłym roku w tym samym okresie,
  • w budownictwie komunalnym oddano 880 mieszkań co stanowi ok. 60% tego co w ubiegłym roku,
  • w budownictwie społecznym czynszowym gdzie potrzeby są największe oddano 880 mieszkań (ok 60% efektów ubiegłorocznych).
Potwierdzają się badania OECD, NIK, CBOS, że sytuacja mieszkaniowa, szczególnie uboższych rodzin ulega stałemu pogorszeniu. Potrzebne są radykalne zmiany polityki mieszkaniowej, ponowne uchwalenie Narodowego Programu Mieszkaniowego, odpolitycznienie procesów stanowienia prawa i natychmiastowe wyodrębnienia ministerstwa budownictwa z niekompetentnego molocha jakim jest resort infrastruktury i rozwoju. Konieczne jest również przywrócenie już raz uchwalonej ustawy o Kasach Budowlanych.






INNY PUNKT WIDZENIA. Marek Wielgo (Gazeta Wyborcza 7 października 2015)









DELEGACJA KONGRESU BUDOWNICTWA U PANI MARSZAŁEK SEJMU RP
Delegacja Kongresu u Marszałek Sejmu 1

KOMUNIKAT
W dniu 7 września 2015 roku Marszałek Sejmu RP Małgorzata Kidawa-Błońska przyjęła delegację Kongresu Budownictwa w składzie: Roman Nowicki Przewodniczący Kongresu Budownictwa, Zbigniew Janowski Przewodniczący Związku Zawodowego Budowlani, Edward Szwarc członek władz Kongresu Budownictwa. W ostatniej chwili okazało się, że Prof. Jerzy Stępień nie mógł wziąć udział w spotkaniu, ale delegacja przekazała Pani Marszałek uzgodnioną z nim opinię w sprawie złej jakości prawa stanowionego przez polski parlament. Przedstawiciele Kongresu złożyli na ręce Pani Marszałek podziękowanie za duży wkład w rozwijanie dialogu z organizacjami pozarządowymi budownictwa i za pomoc w gruntownej nowelizacji ustawy o mieszkaniach dla młodych (na wniosek ekspertów Kongresu Budownictwa wprowadzono do niej możliwości zakupu z dopłatami mieszkań na rynku wtórnym, mieszkań spółdzielczych i domów mieszkalnych). W dalszym ciągu jednak jakość stanowionego prawa budzi wiele zastrzeżeń, na skutek nadmiernego upolitycznienie procesów legislacyjnych i uleganiu opiniom lobbystów często reprezentującym tylko wąskie interesy inwestorów a nie interes społeczny (ustawa o odrolnieniu gruntów rolnych, prawo budowlane w wydaniu Komisji Przyjazne Państwo itp.). Delegacja przekazała na ręce Pani Marszałek zbiór opinii wybitnych ekspertów w tych sprawach. W dalszym ciągu pogarsza się sytuacja mieszkaniowa niezamożnych rodzin co potwierdzają badania NIK dotyczące zasobów mieszkaniowych pozostających w gestii samorządów. Również niedostatecznie rozwija się budownictwo społecznych mieszkań na wynajem. To wszystko wymaga powrotu do prac nad przygotowaniem wieloletniego programu mieszkaniowego w randze ustawy co pozwoli ograniczyć koniunkturalne zmiany w sektorowych programach mieszkaniowych w trakcie ich realizacji. Delegacja Kongresu zwróciła uwagę na konieczność wyodrębnienia z Ministerstwa Infrastruktury i Rozwoju, na bazie istniejących etatów, resortu budownictwa co ułatwi prowadzenie długofalowej kompleksowej polityki mieszkaniowej.
Uwagi spotkały się z życzliwym przyjęciem Pani Marszałek, która potwierdziła, że wiele zgłaszanych postulatów jest w trakcie realizacji i że dodatkowe spotkanie w sprawie poprawy jakości stanowionego prawa jest wskazane. Roman Nowicki
Przewodniczący
Kongresu Budownictwa

Warszawa 7 września 2015

Delegacja Kongresu u Marszałek Sejmu 2
W TRAKCIE SPOTKANIA ZBIGNIEW JANOWSKI OTRZYMAŁ Z RĄK PANI MARSZAŁEK NOMINACJĘ NA WICEPRZEWODNICZĄCEGO RADY OCHRONY PRACY




SŁABE WYNIKI BUDOWNICTWA MIESZKANIOWEGO ZA
7 MIESIĘCY (dane GUS)

Wbrew optymistycznym informacjom niektórych mediów sytuacja mieszkaniowa polskich rodzin ulega stałemu pogorszeniu. Za 7 miesięcy nastąpił spadek ilości oddanych mieszkań o prawie 5% i tendencja ta utrzymuje się niestety już od 4 lat. Jedynie inwestorzy indywidualni zanotowali wzrost oddanych mieszkań o 3,3%. Efekty w budownictwie deweloperów spadły w tym samym czasie aż o 10%. Spółdzielnie mieszkaniowe oddały o prawie 60% mniej mieszkań niż w analogicznym okresie ubiegłego roku (najmniej od 25 lat). Pozostali inwestorzy (komunalne, socjalne, zakładowe i społeczne czynszowe) oddali za 7 miesięcy 1286 mieszkań – też najmniej od 25 lat. Warto dodać, że łącznie deweloperzy i inwestorzy indywidualni oddali w tym okresie 74 122 mieszkań co stanowi 97,4% ogółem oddanych mieszkań. Bogaci mają się dobrze. Potwierdzają się badania NIK, że mieszkań dla rodzin mniej zamożnych więcej ubywa niż przybywa.

Roman Nowicki
Kongres Budownictwa
25 sierpnia 2015








KONGRES BUDOWNICTWA OD KILKU LAT WALCZY O PODZIAŁ MOLOCHA JAKIM JEST MINISTERSTWO INFRASTRUKTURY I ROZWOJU


MIESZKANIA NA WYNAJEM
Kończą się prace nad nową ustawą o mieszkaniach na wynajem. Najwyższy czas chociaż jest wrażenie, że rząd podobnie jak w przypadku ustawy o mieszkaniach dla młodych (MdM) nie uwzględnił wielu słusznych uwag eksperckich zgłaszanych w trakcie konsultacji. Może być znowu tak jak z ustawą o MdM, że po kilku miesiącach funkcjonowania trzeba było ją gruntownie nowelizować. Brak właściwej polityki mieszkaniowej spowodował że od lat wleczemy się w ogonie Europy pod względem ilości mieszkań na wynajem. Czy nowa ustawa zmieni tą sytuację?
W załączeniu pismo Polskiej Izby Gospodarczej Towarzystw Budownictwa Społecznego.






SUKCES. SENAT PRZYJĄŁ, PRZY DWÓCH GŁOSACH SPRZECIWU, NOWELIZACJĘ USTAWY O POMOCY PAŃSTWA W NABYCIU PIERWSZEGO MIESZKANIA PRZEZ MŁODYCH LUDZI.
PRZECIWKO BYLI SENATOROWIE
K.JAWORSKI I J.RULEWSKI. KONGRES BUDOWNICTWA DZIĘKUJE WSPÓŁPRACUJĄCYM ORGANIZACJOM POZARZĄDOWYM I EKSPERTOM ZA POMOC W OSIĄGNIĘCIU SUKCESU.
DZIĘKYJEMY TEŻ POSŁOM I SENATOROM, KTÓRZY WSPIERALI NASZE WYSIŁKI.

10 lipca 2015



Warszawa 8 lipca 2015 godz.15 00
KOMUNIKAT W SRAWIE MdM
Zakończyła się sukcesem wielomiesięczna batalia  o właściwy kształt ustawy nowelizującej radykalnie ustawę o mieszkaniach dla młodych. W pierwszej wersji z inicjatywy deweloperów wycięto ¾ kraju z możliwości dopłat do kredytów (ustawa forowała jedynie mieszkania wznoszone w dużych miastach). Kilka dni temu komisje sejmowe zaakceptowały ostatecznie ustawę w kształcie proponowanym przez organizacje pozarządowe w tym przez Kongres Budownictwa (włączono rynek wtórny, mieszkania spółdzielcze i budynki mieszkalne). Wczoraj spotkały się trzy komisje senackie, którym deweloperzy i pracodawcy zaproponowali w ostatniej chwili poprawki ograniczające możliwości nabycia mieszkań na rynku wtórnym i rezygnację z warunku nie posiadania wcześniej własnego mieszkania przy dwójce dzieci. Kongres Budownictwa przygotował dla posłów dodatkową ekspertyzę uzasadniającą brak dostatecznych podstaw do przyjęcia tych poprawek. Komisje senackie przyjęły projekt ustawy bez żadnych poprawek. Dzisiaj zostanie podjęta inicjatywa grupy senatorów zmieniająca porządek dzienny obrad Senatu o przyjęcie ustawy MdM. Dzisiaj również odbyło się spotkanie Romana Nowickiego Przewodniczącego Kongresu Budownictwa z posłem Rafałem Grupińskim Przewodniczącym Klubu Parlamentarnego PO w trakcie którego Kongres przekazał podziękowanie posłom i senatorom za pomyślne zakończenie kilkumiesięcznych prac nad nowelizacją ustawy o MdM.

Rafał Grupiński, Roman Nowicki, Bożenna Bukiewicz
PRZEWODNICZĄCY KLUBU PARLAMENTARNEGO PO RAFAŁ GRUPIŃSKI, PRZEWODNICZĄCY KONGRESU BUDOWNICTWA ROMAN NOWICKI, PRZEWODNICZĄCA PODKOMISJI NADZWYCZAJNEJ BOŻENNA BUKIEWICZ






List do Posłów z podziękowaniem za ustawę o MdM



OPINIA DO KODEKSU BUDOWLANEGO OPRACOWANA PRZY WSPÓŁPRACY Z PANEM ADAMEM KOWALEWSKIM EKSPERTEM KONGRESU BUDOWNICTWA.

Warszawa 30 czerwca 2015

Paweł Orłowski
Podsekretarz Stanu
Ministerstwo Infrastruktury
i Rozwoju

W odpowiedzi na pismo z dnia 25.05.2015 r. Kongres Budownictwa przesyła opinię dotyczącą Kodeksu Budowlanego.
Projekt Kodeksu Budowlanego w bardzo ograniczonym stopniu realizuje zadania Komisji Kodyfikacyjnej powołanej rozporządzeniem Rady Ministrów z dnia 10 lipca 2012 r. w sprawie utworzenia organizacji i trybu działania Komisji Kodyfikacyjnej Prawa Budowlanego – Dz. U. z 2012 r. Zgodnie z wymienionym Rozporządzeniem Kodeks powinien regulować kompleksowo całość procesu inwestycyjno-budowlanego. Wydzielenie części budowlanej z projektu Kodeksu Urbanistyczno-Budowanego przygotowanego przez Komisję, w formie odrębnej ustawy nie usprawni procesu inwestycyjnego. Nowa regulacja prawna dotyczy jedynie inwestycji prywatnych pomijając problemy inwestycji budowlanych realizowanych ze środków publicznych, nie uwzględnia specyfiki inwestycji liniowych, pomija sprawy planowania przestrzennego i proces lokalizacji inwestycji. Należy zauważyć, że naprawa systemu planowania jest bardzo pilna, nie tylko z racji na potrzeby inwestorów. Straty i koszty wadliwego planowania przestrzennego i chaosu urbanizacyjnego rosną również w innych dziedzinach naszej gospodarki. Co istotne, zapowiadane i przygotowywane przez rząd nowe regulacje prawne dotyczące aktywnej polityki miejskiej oraz krajowego programu rewitalizacji, bez kompleksowo opracowanego i wdrożonego Kodeksu, nie przyniosą oczekiwanych korzyści.

Więcej (całość opinii)



Warszawa 11 czerwca 2015

KOMUNIKAT PRASOWY
W SPRAWIE USTAWY O „MIESZKANIACH DLA MŁODYCH”


    Wygląda na to, że wczoraj zakończyły się z pozytywnym skutkiem kilkuletnie starania Kongresu Budownictwa o gruntowne zmiany w ustawie „Mieszkania dla Młodych”. W dniu 10 czerwca obradowała Podkomisja Sejmowa w sprawie przyjęcia nowelizacji powszechnie krytykowanej ustawy. Posłowie przyjęli jednogłośnie proponowane zmiany głównie dotyczące dopłat do kredytów na zakup mieszkań na rynku wtórnym, mieszkań spółdzielczych i domów mieszkalnych. Sukces. Pierwsza wersja ustawy kilka lat temu wyraźnie preferowała tylko deweloperów wyłączając automatycznie większość kraju spod jej działania (deweloperzy budują głównie w wielkich miastach). Kongres Budownictwa od momentu uchwalenia ustawy podjął systematyczne starania o jej radykalną nowelizację argumentując, że jeżeli propaganda rządowa uzasadnia ustawę koniecznością dania szans na własny dach nad głową młodym niebogatym rodzinom i singlom, to wszelkie rozwiązania szczegółowe powinny służyć wyłącznie temu celowi. Tymczasem ograniczenie w pierwszej wersji ustawy, dopłat do zakupu mieszkania tylko na rynku pierwotnym i pominięcie możliwości zakupu preferencyjnego mieszkań spółdzielczych dawało nieuzasadniony monopol deweloperom. Warto przypomnieć, że wbrew obiegowym opiniom dopłaty z budżetu do kredytów realizowane w ramach tej ustawy dają zwiększone wpływy do kasy państwowej (według opinii ekspertów każda złotówka wydana na dopłaty będzie generowała wpływy w wysokości 2-3 złote z podatków PIT, VAT, CIT).
    W trakcie kilkuletnich starań o radykalną nowelizację ustawy MdM, Kongres Budownictwa zamówił i upowszechnił wiele ekspertyz i badań, wysłał kilka tysięcy listów do posłów, wydał drukiem zbiory tych materiałów i opracowań. Dziękujemy posłom i politykom, którzy wykazali zrozumienie dla zgłaszanych postulatów.

Roman Nowicki 502 279 754
Przewodniczący
Kongresu Budownictwa

Logo Kongresu Budownictwa
PO KILKU MIESIĄCACH OD ROZPOCZĘCIA REALIZACJI
TRZEBA ZASADNICZO ZMIENIĆ USTAWĘ O MIESZKANIACH DLA MŁODYCH


MIESZKANIA DLA MŁODYCH– UWAGI DO PROJEKTU ZMIAN USTAWY

    Z niejasnych przyczyn rząd postanowił w roku 2012 zlikwidować ustawę Rodzina na Swoim. W zamian, przed II expose Premiera, opracowano pośpiesznie nowy projekt ustawy mający wspierać aspiracje mieszkaniowe młodych rodzin i singli. Projekt od początku budził ostre zastrzeżenia. Wyraźnie był przygotowany pod potrzeby deweloperów, a nie po to żeby pomóc w rozwiązaniu problemów mieszkaniowych polskich rodzin. W pierwszej wersji dopłatami objęto, w odróżnieniu od ustawy Rodzina na Swoim tylko mieszkania w wielkich miastach budowane siłą rzeczy przez deweloperów. Między innymi w wyniku ostrych protestów Kongresu dodano do projektu ustawy dopłaty do budowy domów mieszkalnych z licznymi jednak ograniczeniami. Do końca trwania konsultacji nie uwzględniono jednak możliwości zakupu mieszkań na rynku wtórnym. Nowy program rządowy był od początku znacząco gorszy od Rodziny na Swoim i wyraźnie nastawiony na maksymalne ograniczenie pomocy budżetowej. Rząd nie spodziewał się jednak, że pierwsze miesiące funkcjonowania ustawy przyniosą tak złe rezultaty. Pośpiesznie przygotowano więc nowelizację ustawy, która na dobre jeszcze nie weszła w życie. Potwierdza to, że w okresie konsultacji organizacje pozarządowe i eksperci mieli w większości rację zgłaszając zastrzeżenia ale nikt ich wtedy nie słuchał. Niech to będzie nauczką na przyszłość, że konsultacje w sprawie projektów ustaw należy traktować poważnie.

Więcej:
  1. Nawet 300 milionów może przepaść w tym roku w „Mieszkaniu dla młodych“- Raport Lion’s Banku
     
  2. Programowi „mieszkanie dla młodych”- potrzebna jest rewolucja
     
  3. Opinia kongresu budownictwa do projektu ustawy mieszkanie dla młodych (2012 rok)


Logo Kongresu Budownictwa
Warszawa 13 maja 2015




PODKOMISJA NADZWYCZAJNA
DO ROZPATRZENIA PROJEKTU USTAWY nr 3246 (MdM)
PANIE, PANOWIE POSŁOWIE


    Ważą się losy nowelizacji ustawy o mieszkaniach dla młodych. W dniu 13 maja odbędzie się kolejne posiedzenie podkomisji nadzwyczajnej, która ma ostatecznie rozstrzygnąć między innymi wnioski w sprawie włączenia do ustawy możliwości nabywania mieszkań z dopłatami na rynku wtórnym.
    W anulowanej niedawno ustawie „Rodzina na Swoim” pomoc państwa obejmowała również młode rodziny, których jedyną szansą poprawy sytuacji mieszkaniowej był zakup używanych mieszkań na rynku wtórnym. Nowa ustawa „Mieszkania dla Młodych” pomimo powszechnych sprzeciwów zniosła ten zapis wyłączając automatycznie prawie ¾ Polski spod jej działania. Ustawa preferowała interesy deweloperów w wielkich miastach kosztem rodzin z mniejszych miejscowości...



KASY OSZCZĘDNOŚCIOWO - BUDOWLANE
W 1997 roku , po długich i żmudnych negocjacjach została przyjęta przez parlament i podpisana przez Prezydenta ustawa o Kasach Budowlanych wzorowanych na ponad stuletnich doświadczeniach europejskich. Byłem wówczas współautorem tej ustawy. Niestety na skutek bezprawnych działań ówczesnego wicepremiera wejście w życie ustawy zostało wstrzymane na prawie 4 lata, a następnie   ustawę „skrycie” anulowano.  Inne kraje europejskie do dzisiaj korzystają w pełni z dobrodziejstw tego typu rozwiązań dla niebogatych rodzin a Polska pozostała w dołkach startowych. Inicjatywa, z poparciem wicepremiera J. Piechocińskiego jest podejmowana ponownie. Poniżej dokumenty i wyliczenia obrazujące zalety Kas Budowlanych.

DLACZEGO KONIECZNE JEST WSPIERANIE SKŁONNOŚCI DO OSZCZĘDZANIA?- Rekomendacje Związku Banków Polskich

Makroekonomiczne konsekwencje funkcjonowania kas oszczędnościowo-budowlanych w Polsce

Kasy oszczędnościowo-budowlane w Europie




CZY SĄ SZANSE NA DOBRĄ USTAWĘ MIESZKANIOWĄ DLA MŁODYCH?
    W dniu 9 kwietnia obradowały połączone komisje sejmowe nad nowelizacją ustawy o Mieszkaniach dla Młodych. Program ten w pierwszym roku swojego funkcjonowania poniósł prawdziwą klęskę. Ustawa była od początku zła o czym mówiła i pisała większość ekspertów. Autorzy chcieli prawdopodobnie pogodzić interesy propagandowe i polityczne ze źle pojętym interesem budżetu państwa. Na początek wbrew publicznym deklaracjom ministra infrastruktury opóźniono wdrażanie tej ustawy o jeden rok i zamiast w 2013 roku ustawa weszła w życie w 2014 roku. W samej ustawie w odróżnieniu od Rodziny na Swoim nie uwzględniono dopłat do domów mieszkalnych i mieszkań na rynku wtórnym, co automatycznie wyłączało ¾ Polski spod jej działania. Była to kolejna ustawa preferująca deweloperów w wielkich miastach a nie potrzeby młodych rodzin w całym kraju. Zdumiewające, ale ustawę w tej wersji poparł PSL. Prezentujemy pełne nagranie obrad komisji sejmowych i prosimy zwrócić szczególną uwagę na wypowiedź przedstawiciela molocha jakim jest ministerstwo infrastruktury, który klęskę starał się zamienić w sukces. Pozostaje pytanie dla kogo ma być ta ustawa? Powołano podkomisję, która będzie się starała rozstrzygnąć ten dylemat miejmy nadzieję, że z korzyścią dla młodych rodzin.

Link do nagrania sejmowego




Z inicjatywy Kongresu Budownictwa Sejm przyjął w 2010 roku Rezolucję w sprawie opracowania wieloletniego programu mieszkaniowego na wzór podobnych długookresowych programów, które dobrze się sprawdziły w krajach europejskich. Niestety zamiast solidnego programu powstał w ostatecznym rachunku rządowy dokument propagandowy, który nie jest realizowany i nie przynosi żadnego pożytku. Polska nie zahamowała marszu do tyłu i dalej zajmuje końcowe miejsca w statystykach europejskich ( OECD ) dotyczących mieszkalnictwa. Z danych GUS wynika, że za 2 miesiące br. oddano do użytku 20753 mieszkania, tj. aż o 17,O% mniej niż w analogicznym okresie roku ubiegłego i zdecydowanie mniej niż w 5 ostatnich latach (za wyjątkiem 2011 roku). Dalej kurczą się zasoby mieszkań „samorządowych” dla najbiedniejszych rodzin i utrzymywane są bariery w programach pomocy w poprawie sytuacji mieszkaniowej dla młodych rodzin. Po 5 latach funkcjonowania rządowego programu żadnych efektów.




XVIII KONFERENCJA IPB i PIIB
p.t. Kierunki usprawnień w projektowaniu i realizacji inwestycji budowlanych
w dniach 21-22 maj 2015 r.
Uwaga ważne:
W odróżnieniu od lat ubiegłych i wcześniejszych zawiadomień tegoroczne spotkania Członków jak również XVIII Konferencja w dniach 21-22 maja b.r. odbędą się w innym miejscu.

Ośrodek Konferencyjny Falenty
Al. Hrabska 4, 05-090 Raszyn-Falenty

Dojazd z Alei Krakowskiej przy salonie BMW (będą ustawione drogowskazy, prosimy również korzystać z nawigacji), w razie problemów prosimy o kontakt z naszym Biurem.






Roman Nowicki






REAS



Stowarzyszenie Zachodniopomorskie Tebeesy




Logo Gazeta z Wielgo













Kilka tygodni temu rozpętał się w mediach żenujący atak na doktorat Marka Goliszewskiego dotyczący dialogu społecznego. Doktorat recenzowany przez wybitnych profesorów został przyjęty jednogłośnie przez uprawnioną Komisję powołaną przez Uniwersytet Warszawski. Doktorat ma duże znaczenie dla przedsiębiorców bowiem poddaje ostrej krytyce brak dialogu społecznego w sprawach istotnych dla polskiej gospodarki i proponuje konstruktywne rozwiązania w tym zakresie. Lekceważenie dialogu i opracowań eksperckich przez kolejne rządy przybiera niepokojące rozmiary. Doktorat zamiast wywołać rzeczową dyskusję na te tematy spowodował falę nieuzasadnionej krytyki paradoksalnie rozpoczętej przez studenta UW programowo i obsesyjnie nienawidzącego przedsiębiorców (niektóre z jego wpisów na forach internetowych publikuję na moim blogu w natemat). Przed ostatecznymi decyzjami Rady Wydziału Zarządzania UW pisałem, że Rada w obawie przed krytyką prasową może nie zatwierdzić  wniosku Komisji. I tak się niestety stało.
Roman Nowicki

Synteza doktoratu

Odpowiedź M. Goliszewskiego dla GW




Architekt, urbanista Marek Jać
Portal kontrurbanista.webnode.com

Podyskutujmy
AUTORSKI PROJEKT USTAWY PLANISTYCZNEJ
(„Prawo rozwoju przestrzennego”)









Logo Trybuna- Problemy mieszkaniowe Polaków
Artykuł Trybuna- Problemy mieszkaniowe Polaków m



Warszawa 1 października 2014
OPINIA O EXPOSE PREMIER EWY KOPACZ

    Ze zdumieniem stwierdzamy, że w expose Pani Premier nie było ani zdania o problemach mieszkaniowych Polaków. Pani Premier nie zareagowała na wcześniejszy list Kongresu Budownictwa w tych sprawach i na obszerną ekspertyzę dotyczącą fatalnej sytuacji mieszkaniowej Polaków dostarczoną wraz z listem. Nie przekonały argumenty, że ciągle jesteśmy na końcu statystyk europejskich (OECD) i że brak perspektyw mieszkaniowych jest główną przyczyną dramatycznego spadku urodzeń (CBOS). Nie przekonał fakt, że na skutek skandalicznych zaniedbań kolejnych rządów mamy najmniej w Europie mieszkań na wynajem (ok.15% w ogólnych zasobach mieszkaniowych, podczas gdy w krajach europejskich wskaźnik ten wynosi często ok. 50%). Nie trafił do przekonania doradców Pani Premier fakt, że na skutek braku właściwej polityki mieszkaniowej prawie 50% dorosłych dzieci mieszka w Polsce z rodzicami (wielokrotnie więcej niż w innych krajach europejskich) bez szans w krótkiej perspektywie na rozwiązanie swoich problemów mieszkaniowych i nie wyciągnięto wniosków z podanej przez nas informacji, że przy takim jak obecnie tempie budowy mieszkań socjalnych potrzeby w tym zakresie będą zaspokojone za ok. 50 lat. Dotychczasowe programy i ustawy rządowe dotyczące tej problematyki były przygotowywane najczęściej pod bieżące potrzeby polityczne bez opinii niezależnych ekspertów i organizacji pozarządowych (Prawo budowlane „Palikota”, ustawa MdM, która po kilku miesiącach wdrażania jest nowelizowana ze względu na rażące błędy, ustawa o odrolnieniu gruntów rolnych pisana pod dyktando deweloperów, która uruchomiła pod budownictwo mieszkaniowe kilka razy więcej terenów niż potrzeba (ogromnie kosztowne dla samorządów na skutek „rozlewania” się miast), program mieszkaniowy rządu do 2020 roku zmanipulowany od początku, bez konkretnych ustaleń i wymienienia odpowiedzialnych za ich realizację i bez środków finansowych na te cele. Do tego można dodać świadome niszczenie budownictwa spółdzielczego (kiedyś mieszkania lokatorskie stanowiły poważny zasób mieszkań na wynajem – w okresie minionych 25 lat tempo tego budownictwa spadło ponad dwudziestokrotnie). Stosunkowo niedawno zlikwidowano w sposób rabunkowy Krajowy Fundusz Mieszkaniowy żeby ratować jeden z banków co w istotny sposób przyczyniło się do zahamowania tempa budowy tanich mieszkań na wynajem (TBS), w zamian uruchomiono, też zapewne ze względów propagandowych i pod dyktando deweloperów, program wykupu właśnie od deweloperów drogich mieszkań na wynajem w wielkich aglomeracjach (20 tysięcy za ok. 5 miliardów złotych).
Moloch jakim jest ministerstwo infrastruktury i rozwoju nie jest w stanie rozwiązać tych problemów ze względu na prymat innych zadań, o których mówiła Pani Premier (drogi, koleje, środki UE i niekompetentną politykę kadrową w obszarze kluczowych stanowisk budownictwa). Partie opozycyjne w swoich wystąpieniach też przemilczały sprawy polskiej bezdomności. Pamiętajmy o tym.

Roman Nowicki
502 279 754


Logo kongresu

Warszawa 25 września 2014








LIST OTWARTY DO PANI PREMIER EWY KOPACZ

    Kongres Budownictwa skupiający 25 największych organizacji pozarządowych budownictwa gratuluje Pani nominacji na Prezesa Rady Ministrów. Z powołaniem nowego rządu wiążemy duże nadzieje na podjęcie kompleksowych i skutecznych działań zmierzających do poprawy sytuacji mieszkaniowej Polaków. Pamiętamy Pani przychylność dla tej problematyki w czasie sprawowania funkcji Marszałka Sejmu RP co umożliwiło zorganizowanie w Sejmie kilku ważnych społecznie konferencji, między innymi na tematy sytuacji mieszkaniowej polskich rodzin i złej jakości prawa stanowionego w  parlamencie. Delegaci tych konferencji mieli okazję spotkać się z Panią Marszałek i przedstawić swoje opinie. Rozmowy te, na tak wysokim szczeblu, otwierały szanse na  zdecydowaną zmianę podejścia władz do problemów mieszkaniowych polskich rodzin.
    Mamy nadzieję, że po nominacji Pani na Prezesa Rady Ministrów ten proces będzie kontynuowany i zostanie zapoczątkowana lepsza współpraca z rządem i z resortem infrastruktury w celu gruntownej zmiany dotychczasowej polityki mieszkaniowej.
    W opinii CBOS, OECD, NIK Polska ma najgorszą sytuację mieszkaniową wśród krajów UE  a gminne zasoby mieszkaniowe dla najuboższych ciągle maleją zamiast rosnąć. Mamy również najmniej mieszkań na wynajem w porównaniu do innych krajów UE (ok. 15% całego zasobu mieszkaniowego, podczas gdy w  krajach europejskich wskaźnik ten przekracza nawet 50%).  Przy obecnym tempie budowy mieszkań socjalnych zaspokojenie potrzeb w tym zakresie nastąpi nie wcześniej jak za 50 lat. Istnieje poważna obawa, że bez zasadniczych zmian organizacyjnych na szczeblu centralnym (konieczne jest wydzielenie problematyki budownictwa i planowania przestrzennego z obecnego ministerstwo transportu i rozwoju) i bez woli politycznej całego rządu nie ma szans na  znaczącą poprawę sytuacji mieszkaniowej młodego pokolenia.
    W załączeniu przekazujemy bardziej szczegółową analizę sytuacji mieszkaniowej w naszym kraju. Ze swojej strony deklarujemy gotowość do konstruktywnej współpracy i jeszcze raz życzymy powodzenia.
    Prosimy panią premier o uwzględnienie  problemów mieszkaniowych w swoim expose.

Roman Nowicki

Przewodniczący
Kongresu Budownictwa
Załącznik



SPIS WYDAWNICTW KONGRESU BUDOWNICTWA

- BUDOWNICTWO MIESZKANIOWE W EUROPIE ZACHODNIEJ – HISTORIA
MIESZKANIOWEJ SOLIDARNOŚCI – JACEK ŻYCIŃSKI - 2002

1. BIAŁA KSIĘGA BUDOWNICTWA POLSKIEGO - 2003

2. EKSPERTYZY I OPINIE – 2007

3. BUDOWNICTWO MIESZKANIOWE – OŻYWIENIE CZY REGRES – 2007

4. BUDOWNICTWO MIESZKANIOWE – 2008

5. MATERIAŁY NA OBRADY W SPRAWIE NOWELIZACJI USTAW: PRAWO BUDOWLANE I
PLANOWANIE PRZESTRZENNE – 2008

6. BUDOWNICTWO CIĄGLE NIEWYKORZYSTANĄ SZANSĄ GOSPODARKI – 2008

7. PRZECIW PRAWU DO BEZPRAWIA – 2009

8. CZY TAK MUSI BYĆ? BUDOWNICTWO W KRYZYSIE – 2009

9. AKTUALNA SYTUACJA W BUDOWNICTWIE MIESZKANIOWYM – 2009

10. POSIEDZENIE SEJMOWYCH KOMISJI W SPRAWIE NARODOWEGO PROGRAMU
ROZWOJU BUDOWNICTWA MIESZKANIOWEGO – 2009

11. AKTUALNE MATERIAŁY Z DOŚWIADCZEŃ EUROPEJSKICH W SPRAWIE TWORZENIA
PROGRAMÓW MIESZKANIOWYCH – 2010

12. BUDOWNICTWO MIESZKANIOWE – WYRZUT SUMIENIA POLITYKÓW – 2010

13. PROGRAMY MIESZKANIOWE – BRUKOWANIE PIEKŁA -2010

14. RZĄD NIE WYKONAŁ REZOLUCJI SEJMU I ZALECEŃ NIK W SPRAWIE PROGRAMU
MIESZKANIOWEGO – 2010

15. BADANIA CBOS O SYTUACJI MIESZKANIOWEJ – 2010

16. MIESZKANIA, ŁAD PRZESTRZENNY I GOSPODARKA – 2011

17. BUDOWNICTWO MIESZKANIOWE WARUNKIEM ROZWOJU CYWILIZACYJNEGO – 2011

18. MATERIAŁY NA POSIEDZENIE KONGRESU BUDOWNICTWA – 2011

19. SPOTKANIE EKSPERTÓW I ORGANIZACJI POZARZĄDOWYCH BUDOWNICTWA Z
PRZEDSTAWICIELAMI KANCELARII PREZYDENTA I RZĄDU – 2012

20. ROZWÓJ KRAJU A JAKOŚĆ STANOWIONEGO PRAWA – 2012

21. MATERIAŁY NA KONFERENCJĘ PRASOWĄ W SPRAWIE PROJEKTU USTAW MdM I ZŁEJ
JAKOŚCI PRAWA STANOWIONEGO W SEJMIE – maj 2013

22. MIESZKALNICTWO W ROKU RODZINY - listopad 2013

23. O EKONOMICZNYCH STRATACH I SPOŁECZNYCH KOSZTACH NIEKONTROLOWANEJ
URBANIZACJI W POLSCE – czerwiec 2014



Mieczysław Grodzki
Przewodniczący Rady MOIIB









Logo Budowlani
Artykuł Kongres Budownictwa na straży









Przyjaciel Kongresu Budownictwa -
Marek Goliszewski odebrał Honoris Causa Towarzystwa Badań Naukowych Sigma Xi

Ponad 200 członków Sigma Xi otrzymało Nagrody Nobla, m.in. Albert Einstein, Enrico Fermi, Linus Pauling, Francis Crick i James Watson. Obecnie organizacja liczy ok. 60 000 członków pochodzących z ponad 100 krajów.






W dniu 30 czerwca br. Kongres Budownictwa i Fundacja Rozwoju Demokracji Lokalnej zorganizowały w Sejmie Konferencję:

O EKONOMICZNYCH STRATACH
I SPOŁECZNYCH KOSZTACH
NIEKONTROLOWANEJ URBANIZACJI W POLSCE.


Pomimo licznych wystąpień organizacji pozarządowych i ekspertów do władz państwowych brak jest dalej skutecznego przeciwdziałania grabieży przestrzeni publicznej. W Konferencji wzięli udział przedstawiciele licznych instytutów naukowych, kilkunastu organizacji pozarządowych, samorządów terytorialnych, BCC, Lewiatan, Związku Zawodowego Budowlani i wybitni eksperci. Przyjęto wnioski, które zostaną przedłożone Pani Marszałek Sejmu i Radzie Ministrów. Zebrani jednomyślnie skrytykowali brak skutecznych działań rządu w tych sprawach i lekceważenie inicjatyw obywatelskich.

więcej:

 - Komunikat prasowy i wnioski z konferencji

 - wydawnictwo konferencyjne

 - konferencja w sprawie grabiezy przestrzeni publicznej- (Do pobrania

 - Przestrzenne zagospodarowanie Polski na początku XXI wieku




Projekt Kodeksu



Kongres Budownictwa i Fundacja Rozwoju Demokracji Lokalnej przygotowują dużą konferencję w sprawach ochrony przestrzeni publicznej z udziałem ekspertów, przedstawicieli samorządów, posłów i senatorów. Konferencja odbędzie się w końcu czerwca br. w Sali Kolumnowej Sejmu. Zapraszamy do wypowiedzi na temat często bezkarnego rozkradania przestrzeni publicznej i sposobów zaradzenia degradacji urbanistycznej naszego kraju.
wypowiedzi prosimy nadsyłać na adres biuro@kongresbudownictwa.pl
Hasło: (zróbmy z tym coś wreszcie)

Komitet organizacyjny konferencji

RAPORT
O EKONOMICZNYCH STRATACH I SPOŁECZNYCH KOSZTACH
NIEKONTROLOWANEJ URBANIZACJI W POLSCE (więcej)

załącznik
WYBRANE CYTATY Z DOKUMENTÓW RZĄDOWYCH ORAZ OPINII ŚRODOWISK NAUKOWO-EKSPERCKICH
NA TEMAT STANU PLANOWANIA PRZESTRZENNEGO W POLSCE (więcej)

(Ze strony Kancelarii Prezydenta RP)
Piątek, 16 maja 2014
Spotkanie ministra Dziekońskiego z przewodniczącym Kongresu Budownictwa

Spotkanie z Dziekońskim 1

Spotkanie z Dziekońskim 2
fot. Wojciech Grzedzinski

W piątek minister Olgierd Dziekoński spotkał się z Romanem Nowickim przewodniczącym Kongresu Budownictwa.
Kongres Budownictwa zrzesza ugrupowania i organizacje obywatelskie związane z obszarem budownictwa. Podczas spotkania poruszane były przede wszystkim kwestie związane z obecnymi problemami gospodarki przestrzennej w Polsce oraz polityki mieszkaniowej. Eksperci zrzeszeni w Kongresie Budownictwa chcą wprowadzać częściej do debaty publicznej kwestie związane z planowaniem i zagospodarowaniem przestrzennym. Szef Kongresu Budownictwa zaprosił ministra Dziekońskiego na konferencję dotyczącą problemów niekontrolowanej urbanizacji w Polsce.









BEZKARNA GRZBIEŻ PRZESTRZENI PUBLICZNEJ

W majestacie prawa i za przyzwoleniem nas wszystkich trwa zawłaszczanie przestrzeni publicznej przez różne grupy partykularnych interesów, bez baczenia na szeroko pojęty interes publiczny. Trwa proces stanowienia prawa, które te praktyki umożliwia i sankcjonuje (Prawo Budowlane sejmowej Komisji Przyjazne Państwo zakwestionowane przez Trybunał Konstytucyjny, ustawa o odrolnieniu gruntów rolnych umożliwiająca niezwykle kosztowne „rozlewanie” się miast

i wiele innych). Kongres Budownictwa wspólnie z Fundacją Rozwoju Demokracji Lokalnej przygotowuje dużą konferencję w tych sprawach na bazie RAPORTU O EKONOMICZNYCH STRATACH I SPOŁECZNYCH KOSZTACH NIEKONTROLOWANEJ URBANIZACJI W POLSCE. Niżej  publikujemy fragmenty dyskusji jaką wywołał artykuł Ludomira Jastrzębskiego „Fikcyjny ład, który szkodzi własności” zamieszczony w Rzeczpospolitej z dnia 7 maja br.

Roman Nowicki



Jerzy KOWALEWSKI






4 marca 2014

Panie, Panowie Prezesi współpracujących organizacji
Panie, Panowie Eksperci Kongresu Budownictwa

Trwa batalia o utrzymanie samorządu urbanistów. Powtarza się sytuacja z innymi ustawami, kiedy to nie przyjmowano w trakcie posiedzeń komisji sejmowych żadnych uwag eksperckich, oraz opinii prawników sejmowych. Ustawy często były zadekretowane z góry, politycznie pod potrzeby  kampanii wyborczych. Wiele ustaw do których zgłoszono zastrzeżenia do Trybunału Konstytucyjnego miała fundamentalne wady konstytucyjne. Podobnie wygląda procedowanie ustawy dotyczącej urbanistów. Nie przyjęto żadnych istotnych zmian do pierwotnego projektu pomimo wielu ekspertyz i opinii organizacji polskich i zagranicznych. Wkrótce odbędzie się w Sejmie drugie czytanie ustawy i jest obawa, że w ramach politycznej dyscypliny zostanie ona przyjęta w obecnym, złym kształcie. Jedynym sposobem na przerwanie tych praktyk jest wspólne działanie na rzecz obrony interesów budownictwa i poszczególnych organizacji współpracujących w ramach Kongresu. Dzisiaj pomożemy Urbanistom, a jutro może państwo będziecie oczekiwać podobnej pomocy. Przesyłając wystąpienie Kongresu do Posłów w sprawie “deregulacji” zawodu urbanisty proszę o powieszenie tekstu na stronie internetowej ewentualnie z odpowiednim komentarze. Proszę również o złożenie wizyt w terenowych biurach poselskich w celu wyjaśnienia w czym problem. Materiały dostępne w Izbie Urbanistów i na stronie www.kongresbudownictwa.pl

Roman Nowicki


Radosław Pacho



WYSTĄPIENIE JACKA SZTECHMANA PREZESA KRAJOWEJ IZBY URBANISTÓW NA SPOTKANIU W SEJMIE



KRYZYS MIESZKANIOWY NA WŁASNE ŻYCZENIE
Warszawa 11 lutego 2014
Walka o powstrzymanie ciągle narastającego kryzysu mieszkaniowego w Polsce to nie tylko problem społeczny, ale również szansa na ustabilizowanie trendów rozwojowych w gospodarce, znaczące ograniczenie bezrobocia, to również szansa na ograniczenie patologii społecznych i kryzysu demograficznego. Aktualnie wartość rynku mieszkaniowego ocenia się na 50-60 miliardów złotych rocznie, z czego do budżetu państwa wpływa z różnego rodzaju podatków (VAT, PIT, CIT) około 15 miliardów złotych. Pomoc organizacyjna i  finansowa państwa w rozwiązywaniu problemów mieszkaniowych jest standardem europejskim, niestety w Polsce od dawna jest inaczej (przeznaczamy najmniej PKB na wspieranie popytu mieszkaniowego, nie mamy żadnej długofalowej polityki mieszkaniowej, co kilka lat zmieniamy radykalnie organizację instytucji centralnych zajmujących się budownictwem, na skutek tych wszystkich przyczyn programy mieszkaniowe w ostatnich 25 latach były wykonywane średnio zaledwie w ok. 20%). Powoduje to, że kryzys mieszkaniowy nieustannie się pogłębia ze szkodą dla obywateli i gospodarki. Ostatnie decyzje dotyczące „utopienia” budownictwa w molochu jakim jest świeżo powstałe Ministerstwo Infrastruktury i Rozwoju rokują jak najgorzej na przyszłość.



Stanowisko Grupy B-8

PISMO DO PREZESA RADY MINISTRÓW W SPRAWIE DEREGULACJI ZAWODÓW

PISMO DO PROF. ZYGMUNTA NIEWIADOMSKIEGO W SPRAWIE DEREGULACJI ZAWODÓW

LIST KONGRESU BUDOWNICTWA DO KOMISJI SEJMOWEJ ZAJMUJĄCEJ SIĘ DEREGULACJĄ

LIST KRAJOWEJ IZBY URBANISTÓW DO POSŁÓW W SPRAWIE DEREGULACJI ZAWODÓW

POMIMO UPŁYWU 10 TYGODNI PANI WICEPREMIER NIE MA CZASU ODPOWIEDZIEĆ NA LIST 25 DUŻYCH ORGANIZACJI POZARZĄDOWYCH



Pismo do Marszałek i Klubów poselskich

Komunikat ze spotkania z Januszem Palikotem.

Ustalenia Konferencji.




Serdeczne życzenia dobrych
i spokojnych świąt Wielkanocnych.

Roman Nowicki – Przewodniczący Kongresu Budownictwa
Kwiecień 2014
Kurczaki
Dzisiaj mamy większe domy, ale mniejsze rodziny.
Więcej możliwości, ale mniej czasu.
Mamy więcej tytułów, ale mniej zdrowego rozsądku.
Więcej wiadomości, ale mniej trafnych osądów.
Śmiejemy się za mało,
jeździmy za szybko,
gniewamy się za wcześnie,
godzimy za późno,
czytamy za mało,
telewizji oglądamy za dużo,
a modlimy się zbyt rzadko…
Pomnożyliśmy nasze majątki, ale okroiliśmy nasze wartości.
Mówimy za dużo, kochamy za mało.
Uczymy się jak zarabiać na życie, ale nie jak żyć.
Mamy stabilne budowle, ale kruche charaktery.
Szersze autostrady, ale węższe poglądy.
Więcej kupujemy, ale mniej mamy satysfakcji.
Mamy problem by przejść przez ulicę i odwiedzić sąsiadów.
Dlatego nie zostawiaj nic na szczególną okazję,
gdyż każdy dzień, który przeżywasz,
jest szczególną okazją.
Poszukuj wiadomości, więcej czytaj, siedź na werandzie i podziwiaj krajobraz bez myślenia tylkoKurczaki
o swoich potrzebach.
Spędzaj więcej czasu z rodziną i przyjaciółmi,
jedz ulubione potrawy,
i odwiedzaj miejsca, które lubisz.
Napisz ten list, który chciałeś napisać “kiedyś”.
Powiedz swojej rodzinie i przyjaciołom
jak bardzo ich kochasz.
Nie odkładaj niczego, co wprowadza uśmiech
i radość do Twojego życia.
Każdy dzień, każda godzina, każda minuta jest wyjątkowa,
a Ty nie wiesz, czy nie będzie Twoją ostatnią.
(Alicja Grzesiak)







Drodzy przyjaciele, w tym roku postanowiłem przesłać Wam życzenia trochę inne niż zwykle, pełne miłości i ciepła naszego Wielkiego Papieża (życzenia na kanwie listu Papieża Jana Pawła II do swojego przyjaciela). Bądźmy wyrozumiali dla naszych bliskich i dla siebie samych, starajmy się zrozumieć ten nieco porąbany świat.
Grudzień 2013
ŻYCZMY SOBIE PODOBNIE WIELE PIĘKNA I DOBROCI.
Roman Nowicki
               Dzwonek                         Arbol Navidad 03

„ Życzę Ci…
…snu spokojnego
i radosnego przebudzenia;
… abyś czasami mogli sobie pozwolić na to
czego od dawna pragnąłeś,
a nie tylko na to, co musi Ci wystarczyć;
… tylu dobrych wspomnień, abyś dzięki nim
mógł przetrwać złe chwile;
…Świąt Bożego Narodzenia- tego zachwytu,
który ciągle przerasta Twoje oczekiwania;
…abyś zawsze był komuś potrzebny;
…tej radości, gdy czyjaś twarz
rozjaśnia się na Twój widok,
albo gdy dostrzegasz ukochaną osobę
na końcu peronu;
…radości myślenia, ostrości spojrzenia,
triumfu zrozumienia,
I satysfakcji tworzenia;
…abyś znalazł szczęście,
którego szukasz.”




Logo Wiadomości Projektanta
Z przykrością przeczytaliśmy informację, że Ksawery Krassowski, wielce zasłużony dla polskiego budownictwa Prezes IPB, załączonym tekstem kończy swoją działalność felietonisty w Wiadomościach Projektanta Budownictwa. Jest dla nas jednocześnie wielkim zaszczytem, że ten ostatni felieton Autor poświęcił Kongresowi Budownictwa.



KONFERENCJA „MIESZKALNICTWO W ROKU RODZINY
ZORGANIZOWANA 14 LISTOPADA 2013r. W SEJMIE
PRZEZ KONGRES BUDOWNICTWA I HABITAT for HUMANITY POLAND


-Transmisja z posiedzenia Kongresu i Habitatu
-Gazeta Wyborcza „Brak mieszkań dokucza coraz bardziej”- Marek Wielgo

-Raport CBOS i OECD oraz ekspertyzy i opinie
-Dokumenty w sprawie lekceważenia organizacji pozarządowych
-Metro “Masz wybór: dziecko lub kredyt” – Alicja Bobrowicz

Logo Związku Zawodowego Budowlani-ZWIĄZEK ZAWODOWY BUDOWLANI O KONFERENCJI MIESZKANIOWEJ W SEJMIE

-TELEGRAM DO PREZESA RADY MINISTRÓW DONALDA TUSKA
-USTALENIA KONFERENCJI „MIESZKALNICTWO W ROKU RODZINY”
-Serwis zdjęciowy z obrad







Pierwszy po wojnie Kongres Budownictwa odbył się w 2002 roku. Jednym z ważnych postulatów Kongresu było kompleksowe uporządkowanie prawa regulującego procesy inwestycyjne i gospodarkę przestrzenią publiczną. Po prawie 10 latach doczekaliśmy się w końcu realizacji tego oczywistego postulatu. W pracach Komisji Kodyfikacji Prawa Budowlanego uczestniczy 4 wybitnych ekspertów Kongresu Budownictwa. Dziękujemy Panu Ministrowi Januszowi Żbikowi za dostrzeżenie tego wspólnego wysiłku, który powinien  przynieść dobre rezultaty. Bardzo wysoko oceniamy współpracę z Ministerstwem przy kodyfikacji Prawa Budowlanego. List Pana Ministra jest  dosyć odosobnionym przykładem szacunku dla ekspertów, ale miejmy nadzieję, że w Nowym Roku będzie lepiej.
DZIĘKUJEMY PANIE MINISTRZE ZA PRZYJAZNY LIST!

Życzenia Ministra Infrastruktury




KONFERENCJA W SEJMIE






Kazimierz Kirejczyk
REAS Sp. z o.o.



Piotr Mync






Gazeta Wyborcza 12 sierpnia 2013









Dr inż. Wojciech Nawrot
Autorski Park Technologiczny



DODATKOWE UWAGI DO PROJEKTU USTAWY „MIESZKANIA DLA MŁODYCH”
-Red Marek Wielgo
-Krzysztof Rytel




POLSKA IZBA INŻYNIERÓW MÓWI:
NIE TAKIM ZMIANOM!

Zdjęcie ze zjazdu









Tytuł- Wysłuchanie publiczne



DELEGACJA KONGRESU BUDOWNICTWA
U MARSZAŁEK SEJMU EWY KOPACZ


W dniu 27 czerwca 2013 roku Marszałek Sejmu RP Ewa Kopacz przyjęła rozszerzoną delegację Kongresu Budownictwa w składzie:
Roman Nowicki - Przewodniczący Kongresu
Jerzy Stępień - b. Prezes Trybunału Konstytucyjnego
Ryszard Piotrowski - Wydział Prawa UW
Andrzej Dobrucki - Prezes Polskiej Izby Inżynierów Budownictwa
Michał Staszewski - Prezes Konfederacji Budownictwa i Nieruchomości
Delegacja u Marszałek

W oparciu o ustalenia dużej konferencji zorganizowanej w ubiegłym roku w Sejmie przez Kongres Budownictwa w sprawie jakości prawa stanowionego przez parlament delegacja przedstawiła bardzo krytyczną opinię na temat jakości ustaw przyjmowanych w Sejmie. Posłowie i kluby poselskie działają bardzo często w imię swoich partykularnych interesów nadmiernie upolityczniając procesy stanowienia prawa. Wiele przyjmowanych ustaw jest w zasadniczej kolizji  z Konstytucją. Nierzadkie są przypadki przyjmowania ustaw wbrew opiniom prawników sejmowych, ekspertów i tak znaczących instytucji jak Komitet Integracji Europejskiej (Prawo Budowlane). Uwagi Kongresu Budownictwa i zaproszonych ekspertów spotkały się z zainteresowaniem Pani Marszałek. W celu kontynuowania starań o  zmiany w podejściu posłów i klubów do prac legislacyjnych Kongres Budownictwa zaproponował  powołanie Społeczno – Poselskiego Zespołu d/s Jakości Stanowionego Prawa. Jego celem byłoby przygotowanie raportu dotyczącego tych spraw.

Wnioski zostaną przedstawione opinii publicznej i Prezydium Sejmu.
Roman Nowicki











UŚMIERCANIE TBS



WNIOSKI Z XVI KONFERENCJI IZBY PROJEKTOWANIA BUDOWLANEGO I POLSKIEJ IZBY INŻYNIERÓW BUDOWNICTWA PT. PRZYGOTOWANIE I REALIZACJA INWESTYCJI BUDOWLANYCH W PERSPEKTYWIE FINANSOWEJ UE









REAS






Komunikat z posiedzenia Komisji Kodyfikacyjnej Prawa Budowlanego



Komunikat z posiedzenia Komisji Kodyfikacyjnej Prawa Budowlanego



20 lutego 2013
Załączniki





KONGRES BUDOWNICTWA OD WIELU LAT WSPÓŁPRACUJE Z WYBITNYM KARYKATURZYSTĄ JACKIEM FRANKOWSKIM. OTO JEGO KARYKATURY O BUDOWNICTWIE. POMIMO UPŁYWU CZASU NIC DODAĆ, NIC UJĄĆ.
Karykatury



MINISTER PIOTR STYCZEŃ I PRZEWODNICZĄCY KONGRESU BUDOWNICTWA ROMAN NOWICKI O MIESZKANIACH DLA MŁODYCH









Witold A. Werner



Logo PZFD
STANOWISKO W SPRAWIE INTERPRETACJI MINISTERSTWA TRANSPORTU, BUDOWNICTWA I GOSPODARKI MORSKIEJ DOTYCZĄCEJ ZASAD PRZYZNAWANIA DOPŁAT W RAMACH PROGRAMU „RODZINA NA SWOIM”

W dniu 14 stycznia 2013 roku Minister Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej wydał wyjaśnienie nr BS-2ms-755-5/12 (dalej “Interpretacja”) w odniesieniu do programu Rodzina na Swoim („RnS”)..Polski Związek Firm Deweloperskich („PZFD”) wyraża swoją zdecydowaną, negatywną opinię w odniesieniu do wydanej Interpretacji oraz apeluje do Ministra Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej o niezwłoczną zmianę Interpretacji. Utrzymanie obecnej Interpretacji doprowadzi do pokrzywdzenia ogromnej rzeszy rodzin w skali kraju. Rodziny te, zgodnie z powszechnie obowiązującymi zasadami, złożyły wnioski o przyznanie dopłaty w ramach programu RnS do dnia 31 grudnia 2012 roku i miały prawne podstawy dla oczekiwania dopłaty.
Wydanie negatywnej Interpretacji w dniu 14 stycznia 2013 r., a więc po wygaśnięciu programu RnS jest pozbawione przesłanek merytorycznych i narusza zasadę zaufania obywateli do Państwa prawa.



REAS









Warszawa 17 stycznia 2014
INFORMACJA

Wczoraj odbyła się w Ministerstwie Transportu wielka konferencja uzgadniająca projekt ustawy w sprawie dopłat do kredytów mieszkaniowych dla młodych singli i rodzin (MdM). Ustawa ma zastąpić ustawę „Rodzina na swoim” (RnS). W opinii Kongresu nowa ustawa jest znacznie gorsza od poprzedniej. Na stronie www.kongresbudownictwa.pl umieściliśmy naszą opinię i inne ekspertyzy dotyczące tej sprawy. W dyskutowanym wczoraj projekcie znalazła się fundamentalna poprawka zgłoszona przez Kongres Budownictwa rozszerzająca pomoc państwa w postaci dopłat również na budowę domów mieszkalnych (w poprzedniej wersji rząd umieścił dopłaty tylko dla deweloperów – mieszkania w blokach). Zabierając dwukrotnie głos podtrzymaliśmy nasze uwagi, żeby włączyć do programu również rynek wtórny (pieniądze uzyskiwane na tym rynku zwykle są inwestowane w nowe mieszkania, a więc jest to ważny czynnik ożywiający rynek budowlany). Zdecydowanie przeciwstawiliśmy się zapowiedziom w projekcie ustawy likwidacji ulgowego VAT na materiały budowlane. Są to działania wymierzone głównie w Polski przemysł produkcji materiałów budowlanych i przyniosą straty, a nie zyski dla budżetu państwa. Kongres przeciwstawił się też zdecydowanie zapowiadanym opóźnieniom we wprowadzaniu nowego programu („RnS” została zlikwidowana w 2012 roku, a „MdM” ma zostać wprowadzone w 2014 roku). Przed nami trudne rozmowy na komisjach sejmowych.

Roman Nowicki



Logo Profile
Życzenia









Warszawa 30 listopada 2012
Lekceważenie organizacji społeczeństwa obywatelskiego staje się normą. Wielomiesięczne pertraktacje BCC w sprawie udziału Ministra Nowaka w Okrągłym Stole Budownictwa, w którym wzięły również udział wielkie organizacje pozarządowe budownictwa skończyły się niczym. Na kluczowej dla budownictwa konferencji nie było nikogo z kierownictwa resortu. Na skargę do Premiera dotyczącą manipulacji opinią publiczną przy przygotowaniu Narodowego Programu Mieszkaniowego Kongres Budownictwa został odesłany do ministra, którego skarga dotyczyła. Wystąpienie do Marszałka Sejmu o postawienie konkretnych posłów przed Komisją Etyki za upolitycznianie stanowienia prawa zostało dostarczone pod obrady Komisji po wielu tygodniach monitów. Komisja Etyki obradowała w tej ważnej sprawie kilka minut bez udziału strony społecznej i skarga trafiła do kosza. Kongres Budownictwa zorganizował w kwietniu wielkie przesłuchanie społeczne w sprawie pogarszającej się jakości stanowionego prawa w naszym parlamencie. Od ponad 7 miesięcy 23 organizacje pozarządowe proszą bezskutecznie Panią Marszałek Sejmu o możliwość przedstawienia wniosków z tej konferencji. W skład delegacji mieli m.in. wchodzić b. Prezes Trybunału Konstytucyjnego, b. ministrowie sprawiedliwości, przedstawiciel Fundacji Batorego. Do dzisiaj brak pozytywnej odpowiedzi. Pani Marszałek nie ma czasu. Niżej publikujemy pełną korespondencję w tej sprawie.
  1. Pismo do Marszałek Sejmu Ewy Kopacz z 08.05.2012

  2. Pismo do Marszałek Sejmu Ewy Kopacz z 12.06.2012

  3. Pismo do Marszałek Sejmu Ewy Kopacz z 31.07.2012

  4. Odpowiedź Marszałek Sejmu Ewy Kopacz z 02.08.2012








21.10.2012
PREMIER ZLEKCEWAŻYŁ APEL ORGANIZACJI POZARZĄDOWYCH
O UWZGLĘDNIENIE W EXPOSE (12.10.2012)
DRASTYCZNIE POGARSZAJĄCEJ SIĘ
SYTUACJI MIESZKANIOWEJ POLSKICH RODZIN,
NISKIEJ JAKOŚCI PRAWA INWESTYCYJNEGO,
BAŁAGANU W GOSPODARCE PRZESTRZENNEJ
I BRAKU DŁUGOFALOWEJ POLITYKI MIESZKANIOWEJ.
WYSTĄPIENIE MIN. NOWAKA W TEJ SPRAWIE (14.10.2012) MIAŁO CHARAKTER POLITYCZNY I DOTYCZYŁO NIEWIELKIEGO WYCINKA PROBLEMÓW MIESZKANIOWYCH.
PROGRAM „MdM” OGŁOSZONY PRZEZ MINISTRA JEST ZNACZĄCO GORSZY OD „RODZINY NA SWOIM”.
PROGRAM „MdM” PREFERUJE BUDOWNICTWO DEWELOPERÓW KOSZTEM MAŁYCH MIEJSCOWOŚCI I WSI.
PROGRAM „MdM” WYCINA RYNEK WTÓRNY OFERUJĄCY Z REGUŁY TAŃSZE MIESZKANIA.
FINANSOWANIE PROGRAMU MA SIĘ ODBYWAĆ KOSZTEM COFNIĘCIA ULG W PODATKU VAT NA REMONTY.
WBREW ZAPOWIEDZIOM PROGRAM „MdM
 OPÓŹNIA O PRAWIE ROK
WPROWADZENIE NOWEGO PROGRAMU PO WYGASZENIU
„RODZINY NA SWOIM”.
WPROWADZENIE NOWEGO PROGRAMU ODBĘDZIE SIĘ „KOSZTEM” DUŻEJ CZĘŚCI MŁODYCH RODZIN.

(Niżej treść apelu i notatka w sprawach mieszkaniowych)


ZAMIENIŁ STRYJEK SIEKIERKĘ NA KIJEK

    Wygląda na to, że tylko dla ratowania twarzy Premiera, który w ostatnim expose znowu nie zauważył budownictwa, rząd ustami Ministra Nowaka uroczyście ogłosił szybkie wprowadzenie nowego programu „Mieszkanie dla Młodych”. Program nie był konsultowany społecznie i ma zastąpić właśnie likwidowaną ustawę „Rodzina na Swoim”. Nowy program, według wstępnych opinii jest znacznie gorszy od poprzedniego. Przede wszystkim automatycznie wyłącza spod jego działania sporą część Polski, bowiem preferencje będą dotyczyły wyłącznie mieszkań budowanych w blokach (większe i bogatsze miasta). Projekt nowego programu wyklucza też możliwość zakupu mieszkań na rynku wtórnym, chociaż mieszkania są tu znacznie tańsze i w takim razie stanowią często jedyną realną ofertę dla poprawy sytuacji mieszkaniowej wielu polskich rodzin. Warto pamiętać, że pieniądze uzyskiwane ze sprzedaży mieszkań na rynku wtórnym w większości są ponownie inwestowane, a więc również zapewniają wpływy podatkowe do budżetu Państwa. Zapowiedź likwidacji ulgowego podatku VAT na remonty żeby zdobyć pieniądze na nowy program jest kolejnym nieporozumieniem. Likwidacja tej ulgi wcale nie oznacza zwiększenia wpływów do budżetu, bowiem duża część usług remontowych powiększy szarą strefę (co już kiedyś udowodniono w specjalnych badaniach we Francji). Zasada jednorazowej wpłaty określonej kwoty w momencie zaciągnięcia kredytu zamiast systematycznych dopłat do odsetek kredytowych też budzi wątpliwości. Pomijając fakt, że ta dopłata ma być relatywnie znacznie mniejsza od sumy obecnie obowiązujących dopłat do odsetek kredytowych to jak się wydaje dla młodych rodzin na dorobku znacznie ważniejsze jest zmniejszenie obciążeń miesięcznych w spłacie rat kredytowych, przez kilka pierwszych lat dochodzenia do stabilizacji ekonomicznej niż jednorazowa dopłata.

    Wielu ekspertów twierdzi, że nowy program oddala perspektywy mieszkaniowe dla młodych. Przy okazji wprowadzania nowego programu jak się wydaje wycięto jeden rok z jakiejkolwiek pomocy w staraniach o mieszkania - w przyszłym roku już nie będzie można zaciągać kredytów w ramach programu „Rodzina na Swoim”, a nowy program „Mieszkanie dla Młodych” wejdzie w życie, jak dobrze pójdzie od 2014 roku.

Na stronie Kongresu Budownictwa prezentujemy  również  opinie ekspertów i dokumenty rządowe, z którymi nie zawsze się zgadzamy, ale ta różnorodność opcji i poglądów ma dobrze służyć ostatecznemu kształtowi rozwiązań prawnych przyjmowanych przez parlament.

OPINIA KONGRESU BUDOWNICTWA DO PROJEKTU USTAWY „MIESZKANIA DLA MŁODYCH”

UWAGI DOTYCZACE PROGRAMU „MIESZKANIA DLA MLODYCH”- Dr. Irena Herbst

Gazeta Prawna- 4 miliony osób bez szans na własne mieszkanie

OPINIA PZITB

Budownictwo mieszkaniowe- RZĄD PRZECIWKO POWIATOM?

Logo Home Broker
Dla bezdzietnych małżeństw „Mieszkanie dla młodych” wyraźnie słabsze niż „Rodzina na swoim”


Logo Home Broker
Nowy program dopłat do kredytów na razie bez wpływu na rynek



Logo Home Broker
Z nowego programu dopłat będzie mogło skorzystać nawet o połowę mniej Polaków







Logo BCC

„Ratujmy polskie budownictwo”
– Okrągły stół budownictwa


23 listopada 2012 r.

- Ratujmy polskie budownictwo- okragly stol bcc- manifest

Sondaz bcc nt. problemow branzy budowlanej - wyniki

- Projekt ustawy o zmianie ustawy o prawie budowlanym

- Projekt ustawy o zmianie ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym



REAS






dr  Irena Herbst



Warszawa 5 października 2012
APEL DO PREMIERA DONALDA TUSKA
    Zbliża się termin wygłoszenia przez Pana Premiera kolejnego expose. W dwóch poprzednich wystąpieniach tej rangi sprawy budownictwa mieszkaniowego były potraktowane marginesowo. Rząd i Platforma Obywatelska odrzuciły w Sejmie w 2011 roku społeczną inicjatywę uchwalenia ustawy w sprawie Wieloletniego Narodowego Programu Mieszkaniowego wzorowanej na doświadczeniach europejskich. Program miał w okresie kilkunastu lat zdyscyplinować i przyspieszyć działania kolejnych rządów
i ministerstw w celu poprawy sytuacji mieszkaniowej Polaków. Brak długookresowej polityki mieszkaniowej i niedocenianie problemów mieszkaniowych polskich rodzin przez elity polityczne powodują powiększanie dystansu jaki nas dzieli od innych krajów UE (w większości wskaźników statystycznych dotyczących mieszkalnictwa zajmujemy ostatnie miejsce wśród krajów UE). Systematycznie zmniejszają się gminne zasoby mieszkań dla mało i średnio zarabiających rodzin (NIK). Na przestrzeni lat 2007 – 2012 nastąpił prawie dwukrotny spadek tempa tego budownictwa. Podobne załamanie wystąpiło w budownictwie spółdzielczym. Zahamowana została działalność inwestycyjna Towarzystw Budownictwa Społecznego. Przez cały ten okres trwała też masowa, niekontrolowana wyprzedaż za bezcen mieszkań komunalnych. Młode rodziny startujące w dorosłe życie w przytłaczającej większości nie mają szans na zdobycie własnego dachu nad głową, co jest jednym z głównych powodów emigracji.. Nie ma skutecznych i długofalowych działań w sprawie rozwoju budowy mieszkań na wynajem. Budowa takich mieszkań jest szansą dla mniej zamożnych rodzin i stwarza możliwość przemieszczanie się za pracą. Według niedawnych badań CBOS 50% Polaków uważa, że największym problemem polskich rodzin jest brak perspektyw mieszkaniowych, a 75% badanych stwierdza, że jest to główna przyczyna drastycznego spadku urodzeń.
    Trwa chaos w zabudowie przestrzennej i bezkarna grabież przestrzeni publicznej. Polskie przepisy regulujące procesy przygotowania i realizacji inwestycji są w dalszym ciągu przeregulowane i należą do najgorszych w Europie. Prace nad naprawą tego stanu przebiegają ślamazarnie i są nadmiernie upolitycznione. Umieszczenie problematyki budownictwa w ministerstwie transportu zepchnęło automatycznie problemy mieszkaniowe na margines.
    Podjęcie spraw mieszkaniowych w expose Pana Premiera może stanowić ważny impuls do zmiany podejścia władz państwowych i samorządowych do problemów mieszkaniowych i zapowiedź pilnego podjęcia przez rząd prac nad przygotowaniem ustawy o Narodowym Programie Mieszkaniowym porządkującej politykę mieszkaniową w horyzoncie kilkunastu lat.






JAK TO JEST Z BUDOWĄ AUTOSTRAD
Państwo w Państwie






Logo Gazeta Wyborcza
Za Gazetą wyborczą publikujemy artykuły „Budujmy się” Stefana i Andrzeja Bratkowskich oraz ad vocem „Budować trzeba, ale na duży rozmach jeszcze nie czas” Marka Wielgo.

Zapraszamy do dyskusji. Nawiązując do tytułu Red. Marka Wielgo chcemy zwrócić uwagę, że niestety „dużego rozmachu” w budownictwie mieszkaniowym od 20 lat nie było nawet jak mieliśmy okresy bardzo dobrej koniunktury gospodarczej. Politycy na poważnie nigdy tym problemem się nie zajęli. Efekt jest taki, że jesteśmy na ostatnim miejscu w UE w większości wskaźników statystycznych dotyczących mieszkalnictwa. Brakuje nam ok 1,5 miliona mieszkań.Od lat nie ma w Polsce żadnej długofalowej polityki mieszkaniowej. W efekcie zastraszająco maleją a nie rosną gminne zasoby mieszkań dla biedniejszych rodzin (NIK), w sposób skandalicznie wyprzedano w ostatnich latach za przysłowiową złotówkę prawie milion mieszkań komunalnych, pogłębia się chaos w zabudowie przestrzennej kraju i narasta grabież przestrzeni publicznej. PO świadomie zaprzepaściła w sejmie inicjatywę przyjęcia długofalowego programu mieszkaniowego w randze ustawy wzorowanego na doświadczeniach europejskich, który miał ograniczyć manipulacje polityków w obszarze mieszkalnictwa i planowania przestrzennego. Pogarsza się nieustannie jakość prawa stanowionego w Polskim Parlamencie, a organizacje pozarządowe i wybitni eksperci od wielu miesięcy nie mogą się doprosić o spotkanie na ten temat z Marszałek Sejmu. W okresie 20 ostatnich lat aż 7 razy zmieniano instytucje centralne zajmujące się budownictwem, dzisiaj ta problematyka została utopiona w molochu jakim jest Ministerstwo Transportu. Dla ratowania jednego z banków decyzjami politycznymi zlikwidowano Krajowy Fundusz Mieszkaniowy, decyzjami politycznymi a nie merytorycznymi próbuje się zniszczyć spółdzielczość mieszkaniową i towarzystwa budownictwa społecznego itp. itp. Zła sytuacja mieszkaniowa ma decydujący wpływ na spadek urodzeń (CBOS). Może warto o tym wszystkim podyskutować korzystając z okazji opublikowania tych tekstów. Wszystkie opinie i wypowiedzi zamieścimy na naszej stronie www.kongresbudownictwa.pl

- Andrzej i Stefan Bratkowscy- Budujmy się!

- Marek Wielgo- Budować trzeba, ale na duży rozmach jeszcze nie czas


OPINIE, WYPOWIEDZI I SUGESTIE:

- J. Życiński- Pora na czynszowki

- Wywiad z Sekretarzem Stanu w Kancelarii Prezydenta Olgierdem Dziekońskim

- W budownictwie jest źle…..

- Irena Herbst- Budujemy mieszkania na wynajem






Na marginesie wystąpienia Prezesa J.Kaczyńskiego
Krytyka wystąpienia Prezesa J. Kaczyńskiego nie może być przykrywką dla nieudolności i arogancji rządu.



PANI MARSZAŁEK SWEJMU RP. NIE MA CZASU NA ROZMOWĘ O JAKOSCI STANOWIONEGO PRAWA



RAZEM PRACUJEMY NAD NOWELIZACJĄ PRAWA BUDOWLANEGO
Logo Ministerstwa Transportu, Budowictwa i Gospodarki Morskiej

Pismo Ministerstwa Transportu, Budownictwa i Gospodarki Moreskiej dotyczące założeń nowelizacji prawa budowlanego


ZAŁOŻENIA DO PROJEKTU USTAWY - PRAWO BUDOWLANE,
o zmianie ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym oraz niektórych innych ustaw.
(Najnowsza wersja)


w sprawie

w sprawie
Założeń do projektu ustawy – Prawo budowlane, o zmianie ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym oraz niektórych innych ustaw.

OPINIE
Ogólnopolskiej Izby Gospodarczej Drogownictwa


dot. projektu ustawy o zmianie ustawy Prawo zamówień publicznych
(Projekt z dnia 19.06.2012 r.)
- OPINIA I
- OPINIA II


PROJEKT ZAŁOŻEŃ PROJEKTU USTAWY O ZMIANIE USTAWY O WYROBACH BUDOWLANYCH ORAZ NIEKTÓRYCH INNYCH USTAW


Jacek Koziński


ZE STRONY POLSKIEJ IZBY INŻYNIERÓW BUDOWNICTWA


ZAŁOŻENIA DO PROJEKTU USTAWY - PRAWO BUDOWLANE,
o zmianie ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym oraz niektórych innych ustaw.



Adam Kowalewski
architekt, dr n. ekonomicznych



ZAŁOŻENIA DO USTAWY - PRAWO BUDOWLANE,
o zmianie ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym (i niektórych innych ustaw)


Adam Kowalewski
Architect & dr Ekonomii


Krystyna Krzekotowska
Jerzy Krzekotowski
Wykładowcy Uczelni Łazarskiego






REAS



KONKURS „BUDOWA ROKU 2011”
Dr inż. Zygmunt Rawicki,
Przewodniczący Komitetu Organizacyjnego Konkursu „Budowa Roku”


Budowa roku 1



prof. dr Zofia Bolkowska






REAS
RYNEK BUDOWLANY W I KWARTALE 2012r.




Logo Builder
KOMU NA TYM ZALEŻY?
Wykonawcy narzekają na brak zleceń, nie płaci się za roboty budowlane, to - na litość boską - kto wspiera tych inwestorów i wykonawców żeby mieli miejsca pracy.

Rozmowa z Bogdanem Panhirszem
Dyrektorem Zarządzającym
Grupy PSB S.A.



Z inicjatywy Kongresy Budownictwa w dniu 16 kwietnia br. odbyła się w Sejmie konferencja:
ROZWÓJ KRAJU
A JAKOŚĆ STANOWIONEGO PRAWA


Konferencji przewodniczył Poseł Ryszard Kalisz
Przewodniczący Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka.
W posiedzeniu udział wzięli m.in.:


Grażyna Kopińska – Dyrektor Programu „Przeciw Korupcji” Fundacji Batorego,
Dr. Ryszard Piotrowski – konstytucjonalista, Wydział Prawa UW,
Prof.dr hab. Henryk Cioch – Senator, Kancelaria Prawna w Lublinie,
Janusz Żbik – Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej,
Robert Dziwiński – Główny Inspektor Nadzoru Budowlanego,

oraz posłowie z Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka, eksperci Kongresu Budownictwa i przedstawiciele współpracujących organizacji pozarządowych.

Kongres przygotował z tej okazji specjalne wydawnictwo z ekspertyzami i opiniami najwybitniejszych konstytucjonalistów. Wkrótce zamieścimy materiały i ustalenia z konferencji.




Podziękowanie z Kancelarii Prezydenta



KOMUNIKAT ZE SPOTKANIA Z POSELSKIM KLUBEM SLD
W dniu 5 kwietnia Przewodniczący Klubu SLD Leszek Miller przyjął delegację Kongresu Budownictwa w składzie:
Roman Nowicki – Przewodniczący Kongresu Budownictwa,
Jacek Furga – V-Prezes Centrum Prawa Bankowego.

W trakcie spotkania przedstawiciele Kongresu poinformowali o historii i dorobku  Kongresu oraz o planach na najbliższą przyszłość. Ze spraw pilnych goście wymienili konieczność nowelizacji i uproszczenia ustaw regulujących procesy inwestycyjne, przygotowanie w randze ustawy Narodowego Programu Mieszkaniowego i stworzenia europejskiego systemu oszczędzania na własne mieszkania. Przewodniczący Klubu zadeklarował dobrą, bezpośrednią współpracę z ekspertami Kongresu i wsparcie inicjatyw legislacyjnych.



KOMUNIKAT ZE SPOTKANIA PRZEDSTAWICIELI
KONGRESU BUDOWNICTWA Z KLUBEM PSL


Na początku każdej kadencji Sejmu przedstawiciele Kongresu Budownictwa składają wizyty w Klubach Poselskich przedstawiając główne problemy budownictwa i możliwości współpracy eksperckiej z posłami i klubami. W dniu 28 marca br. delegacja Kongresu w składzie:
Roman Nowicki – Przewodniczący Kongresu Budownictwa
Andrzej Bratkowski – b. Minister Budownictwa
Grzegorz Buczek – V-Prezes Towarzystwa Urbanistów Polskich
Jacek Furga – V-Prezes Centrum Prawa Bankowego i Informacji

została przyjęta z inicjatywy Przewodniczącego Jana Burego przez Poselski Klub PSL, który reprezentowali:
Jan Łopata – Wiceprzewodniczący Klubu
Janusz Piechociński – Wiceprzewodniczący Komisji Infrastruktury
Józef Rocki – Poseł

W trakcie spotkania wymieniono informacje na temat działalności Kongresu i współpracujących organizacji oraz podejmowanych przez Klub PSL działań dotyczących budownictwa. Kongres potwierdził zamiar ponownego podjęcia starań dotyczących m.in. dwóch inicjatyw legislacyjnych (kasy budowlane, Narodowy Program Mieszkaniowy) oraz zdecydowanego wsparcia prac dotyczących kompleksowego uporządkowania prawa regulującego procesy inwestycyjne oraz gospodarkę przestrzenną i urbanistykę (Kodeks Budowlany). Przedstawiciele Klubu PSL potwierdzili zamiar dobrej, codziennej współpracy z Kongresem i wykorzystywania dorobku eksperckiego pozarządowych organizacji budownictwa działających w ramach Kongresu.
Warszawa 28 marca 2012



W dniu 22 marca odbyła się w Hotelu Mariott trochę konfrontacyjna z poglądami Ministerstwa Transportu konferencja „Kryzys czy spowolnienie? Co czeka rynek nieruchomości w 2012 roku? W dyskusji wzięli m.in. udział Minister Piotr Styczeń i Roman Nowicki Przewodniczący Kongresu Budownictwa.
Zdjęcie z Konferencji w Hotelu Mariott



5 MARCA 2012 ROKU W PAŁACU LUBOMIRSKICH
ODBYŁO SIĘ SPOTKANIE KONGRESU BUDOWNICTWA
Z PRZEDSTAWICIELAMI KANCELARII PREZYDENTA RP
I RZĄDU NA TEMAT JAKOŚCI PRAWA INWESTYCYJNEGO

W Pałacu Lubomirskich 1
W Pałacu Lubomirskich 3
Od lewej: Wiesław Sikorski Kancelaria Prezydenta RP, Roman Nowicki Przewodniczący Kongresu, Janusz Żbik Podsekretarz Stanu w MTBiGM, Robert Dziewiński Główny Inspektor GUNB
Widok sali obrad



PISMO MIN. O. DZIEKOŃSKIEGO DO KONGRESU



Z MIESZKANIAMI DALEJ ŹLE!

GUS
Budownictwo mieszkaniowe w okresie I-XII 2011 r.




Adam Kowalewski
Architekt, dr nauk ekonomicznych




KOMUNIKAT

W dniu 24 lutego br. odbyło się spotkanie Przewodniczącego Klubu PSL Posła Jana Burego z Przewodniczącym Kongresu Budownictwa Romanem Nowickim. Omówiono zasady współpracy organizacji pozarządowych budownictwa z Klubem PSL w nowej kadencji Sejmu RP. Przewodniczący Kongresu zwrócił się z prośbą o wsparcie działań na rzecz uchwalenia ustawy o Narodowym Programie Rozwoju Budownictwa Mieszkaniowego do 2025 roku i o pomoc w organizacji w Sejmie konferencji na temat jakości stanowionego prawa. Przewodniczący Kongresu zasygnalizował zamiar ponownego wniesienia pod obrady sejmu ustawy o kasach budowlanych dla mało i średnio zarabiających rodzin. Przewodniczący Klubu PSL przychylnie odniósł się do zgłoszonych postulatów i obiecał spotkanie w tych sprawach grupy posłów PSL z przedstawicielami organizacji współpracujących w ramach Kongresu Budownictwa.



KOMUNIKAT
W dniu 3 lutego br. Wicemarszałek Sejmu RP Jerzy Wenderlich przyjął Przewodniczącego Kongresu Budownictwa Romana Nowickiego. W trakcie spotkania omówiono najważniejsze problemy polskiego budownictwa ze szczególnym uwzględnieniem ograniczania polskiej bezdomności i tworzenia perspektyw mieszkaniowych dla młodego pokolenia. Marszałek wyraził gotowość pomocy w procedowaniu ustaw wspierających te działania (m.in. ustawa o Narodowym Programie Mieszkaniowym).



Prezes RM podpisał w ubiegłym tygodniu Uchwałę RM 239/2011 przyjmującą Koncepcję Przestrzennego Zagospodarowania Kraju 2030 [KPZK 2030]. Jeśli Rząd konsekwentnie podejmie inicjatywy legislacyjne zapowiedziane w Koncepcji, system gospodarki przestrzennej, a zwłaszcza planowania przestrzennego zostanie w Polsce radykalnie przebudowany i będzie zbliżony do systemów działających w krajach Zachodniej Europy i w krajach anglosaskich. Dla zainteresowanych załączamy  kluczową część KPZK 2030 - tekst Celu 6 KPZK 2030
/-/ Adam Kowalewski



KOMUNIKAT

Nagle media dostrzegły problem lekceważenia opinii publicznej i organizacji pozarządowych w procesie stanowienia prawa. Kilka miesięcy temu wystąpiliśmy do Marszałka Sejmu z udokumentowanym wnioskiem o rozpatrzenie konkretnego przykładu „politycznego”, a nie merytorycznego procedowania prawa i odbycia w tej sprawie debaty publicznej w Sejmie. Na stronach Kongresu zamieściliśmy wywiady wybitnych konstytucjonalistów jednoznacznie potępiające praktyki rządu i sejmu. Wniosek z gabinetu Marszałka do położonego w pobliżu sekretariatu Komisji Etyki wędrował ponad miesiąc, a Przewodniczący Komisji poświęcił mu 5 minut i odrzucił bez pytania wnioskodawców o zdanie. Nie pomogły żadne interwencje w Sejmie. A media pomimo wielokrotnych informacji o całej sprawie, solidarnie milczały. Przewodniczący Komisji Infrastruktury dalej nie zaprasza, chyba za karę, ekspertów Kongresu Budownictwa na posiedzenia Komisji. Pełna dokumentacja tych spraw na stronie Kongresu.
26.01.2012



Inżynier Mazowsza
Dwumiesięcznik Mazowieckiej Okręgowej
Izby Inżynierów Budownictwa

Naprawić prawo budowlane

Rozmowa Mieczysława Wodzickiego z prof. dr hab. inż. Zbigniewem Kledyńskim z Politechniki Warszawskie, wiceprezesem i przewodniczącym Komisji Prawno – Regulaminowej Krajowej Rady PIIB




Z podziękowaniem dla Gazety, za działania na rzecz ochrony interesów klientów kupujących mieszkania
Logo Gazeta

Już za kilka miesięcy deweloperów i ich klientów czeka prawdziwa rewolucja. Ci pierwsi mają powody, by się jej obawiać, drudzy mogą zacierać ręce z radości. Na rynku mieszkaniowym wreszcie przestanie panować wolnoamerykanka!
MIESZKANIE NA BANK
Marek Wielgo




Życzenia na 2012 rok



mgr inż. arch. Władysław Korzeniewski



Towarzystwo Urbanistów Polskich



Kazimierz Kirejczyk REAS









Logo Murator Plus
BUDOWNICTWO W ROKU 2011
– SZANSE, ZAGROŻENIA I OCZEKIWANIA

Prof. Zofia Bolkowska
Wyższa Szkoła Zarządzania i Prawa im. Heleny Chodkowskiej









Logo XXX Lat Warszawskiego Centrum Wacetob
Prof. dr Zofia Bolkowska
Wyższa Szkoła Zarządzania i Prawa






KOMENTARZ
DO EXPOSE PREMIERA DONALDA TUSKA

W badaniach CBOS ze stycznia br. 50% ankietowanych stwierdziło, że głównym problemem polskich rodzin jest brak perspektyw mieszkaniowych, a 70% ze jest to główna przyczyna spadku urodzeń. Polska umacnia, bez obiektywnych powodów, ostatnie miejsce w Europie w większości statystyk dotyczących problemów mieszkaniowych. Aktualnie posiadamy ok. 350 mieszkań na 1000 mieszkańców (kraje UE ok. 450-500). U nas przypada ok. 25 metrów kwadratowych na statystycznego Polaka, w Europie ok. 50. Stosunkowo niedawno Najwyższa Izba Kontroli stwierdziła, że zasoby mieszkań w zasobach samorządów wszystkich szczebli gwałtownie się kurczą a nie rosną (mieszkania socjalne, komunalne), głównie na skutek braku jakiejkolwiek polityki mieszkaniowej. Nieustannie powiększa się anarchia w zabudowie przestrzennej kraju. Od lat żadnej reakcji rządu. W niedawnym Raporcie Polska 2030 – sztandarowym programie rządu dotyczącym rozwoju cywilizacyjnego, na 390 stron tylko jedna i niezupełnie kompetentnie została poświęcona mieszkalnictwu (w opracowaniu raportu nie uczestniczyli żadni eksperci znający dostatecznie tę problematykę). Premier w ogóle nie odpowiedział na protesty organizacji pozarządowych domagające się przygotowania aneksu do Raportu. Dosyć gwałtowny spadek budownictwa mieszkaniowego w ostatnich latach (szczególnie komunalnego, socjalnego i spółdzielczego) nie był spowodowany przyczynami obiektywnymi a był wynikiem lekceważeniem tych spraw przez kolejne ekipy rządowe i braku długofalowej polityki mieszkaniowej. Pominięcie tej problematyki w expose Premiera potwierdza tę opinię. Jest to wydarzenie bez precedensu w okresie ostatnich 20 lat i źle wróży przyszłości polskich rodzin oczekujących na swoje szanse mieszkaniowe. Zachowanie Premiera i niektórych polityków tym bardziej dziwi, że roczna wartość inwestycji mieszkaniowych wynosi ok. 55-60 miliardów złotych, z czego do budżetu Państwa wpływa z różnego typu podatków ponad 10 miliardów złotych. Znane są też wyliczenia, z których wynika, że na każdego nowozatrudnionego w budownictwie przypada 3-4 nowozatrudnionych w przemysłach pracujących na rzecz budowy i wyposażenia mieszkań. A więc rozwój budownictwa mieszkaniowego to również szansa na znaczące zmniejszenie bezrobocia. Premier tego problemu nie dostrzega.

Roman Nowicki
Kongres Budownictwa




KONGRES BUDOWNICTWA

OŚWIADCZENIE

Premier ogłosił skład nowego rządu. Na gruzach dotychczasowego, powszechnie krytykowanego ministerstwa infrastruktury, powstało nowe Ministerstwo Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej. Premier Donald Tusk na konferencji prasowej wymienił pełną nazwę resortu z akcentem na budownictwo, co może oznaczać, że zostały dostrzeżone postulaty Kongresu Budownictwa w sprawie wyraźnego uwzględnienia w organizacji rządu zaniedbanych problemów budownictwa, gospodarki przestrzennej i urbanistyki. Teraz wszystko będzie zależało od organizacji wewnętrznej resortu i nadania należytej rangi problematyce związanej z budownictwem. Jest dalej realna obawa, że zaniedbania w budowie autostrad i modernizacji kolei zdominuję działalność nowego resortu spychając znowu na margines sprawy szeroko pojętego budownictwa. Minister Sławomir Nowak posiada dobre zaplecze polityczne i niezbędne wsparcie do tego, żeby w trybie pilnym i radykalnie podjąć głębokie reformy i przyspieszyć prace nad kompleksową nowelizacją ustaw regulujących procesy przygotowania i realizacji inwestycji oraz nadać właściwą rangę i priorytety budownictwu.
Kongres Budownictwa skupiający 22 największe organizacje pozarządowe budownictwa udzieli pełnego wsparcia w tych działaniach.

Roman Nowicki
Przewodniczący Kongresu Budownictwa
Warszawa 17 listopada 2011
PS
Niestety dziennikarze zaraz po konferencji Premiera upraszczają sobie życie nazywając nowy resort ministerstwem transportu, skupiając uwagę opinii publicznej wyłącznie na tym jednym problemie.




Strona Murator Plus



Prof. Tadeusz Biliński



PONIŻSZE PISMO OTRZYMAŁ PREMIER, SZEFOWIE NAJWIĘKSZYCH KLUBÓW SEJMOWYCH I MARSZAŁEK SEJMU PANI EWA KOPACZ. OBSERWUJMY CO SIĘ BĘDZIE DZIAŁO. CZY KTÓRYŚ Z POLITYKÓW DOSTRZEŻE TE PROBLEMY, CZY PREMIER ZREHABILITUJE SIĘ W SWOIM EXPOSE? SPRAWDZIAN NASTĄPI JUŻ NA NAJBLIŻSZYM POSIEDZENIU SEJMU W CZASIE POWOŁYWANIA NOWEGO RZĄDU. OPINIĘ NA TEN TEMAT ZAMIEŚCIMY NATYCHMIAST PO WYGŁOSZENIU EXPOSE PREMIERA.

List do premiera
List do premiera










GUS
Budownictwo mieszkaniowe w okresie I-IX 2011 r.


    „Według wstępnych danych, w okresie styczeń-wrzesień 2011 r. oddano do użytkowania 87274 mieszkania, tj. o 10,6% mniej niż w 2010 r. i o 24,0% mniej w porównaniu z analogicznym okresem 2009 r. Największy udział (58,4%) w przyroście nowych zasobów mieszkaniowych mieli inwestorzy indywidualni, którzy w okresie styczeń-wrzesień 2011 r. wybudowali o 1,3% więcej mieszkań niż przed rokiem, tj. 51004. W tej grupie inwestorów w porównaniu z analogicznym okresem 2010 r. odnotowano niewielki spadek liczby pozwoleń na budowę – do 76720 mieszkań, tj. o 1,6%, natomiast wzrost liczby mieszkań, których budowę rozpoczęto – do 76174 mieszkań, tj. o 4,2%. Deweloperzy w okresie dziewięciu miesięcy br. oddali 30970 mieszkań (co stanowiło 35,5% ogólnej liczby mieszkań oddanych do użytkowania), tj. o 19,9% mniej niż w ub. roku. W okresie styczeń-wrzesień br. w tej grupie inwestorów rozpoczęto budowę 46223 mieszkań, tj. o 3,7% mniej niż w 2010 r. Wzrosła natomiast liczba mieszkań, na których budowę uzyskano pozwolenia – 60121, tj. o 23,0%. Spółdzielnie mieszkaniowe w okresie dziewięciu miesięcy 2011 r. oddały do użytkowania 2157 mieszkań, tj. o 44,6% mniej niż przed rokiem. Mniejsza była również liczba uzyskanych pozwoleń na budowę mieszkań – 2293, tj. o 14,4% oraz liczba mieszkań rozpoczętych - 1600 mieszkań, tj. o 51,2%. Pozostali inwestorzy (budownictwo społeczne czynszowe, komunalne i zakładowe) oddali do użytkowania w ciągu dziewięciu miesięcy 2011 r. łącznie 3143 mieszkania, tj. o 33,9% mniej niż w ub. roku. W okresie tym w budownictwie społecznym czynszowym oddano do użytkowania 1555 mieszkań (o 36,6% mniej niż przed rokiem), w budownictwie komunalnym 1450 mieszkań (o 31,2% mniej), a w zakładowym – tylko138 mieszkań, tj. o 27,4% mniej niż w analogicznym okresie ub. roku”.



PREMIER ZNOWU ZAPOMNIAŁ O BUDOWNICTWIE

Wczoraj dosyć niespodziewanie Premier poinformował o podziale Ministerstwa Infrastruktury na Ministerstwo Cyfryzacji i na Ministerstwo Transportu. Jest zdumiewające, że o tej istotnej reorganizacji nie wiedzieli jeszcze kilka dni temu nawet wysocy urzędnicy Ministerstwa Infrastruktury nie mówiąc już o organizacjach pozarządowych zajmujących się problematyką budownictwa. Znowu zapomniano o kompleksie spraw związanych z budownictwem. Sprawy budownictwa mieszkaniowego pałętają się od lat na obrzeżach wyobraźni kolejnych ekip politycznych i są jedynie przedmiotem kombinacji przedwyborczych. W okresie minionych 20 lat było 7 poważnych reorganizacji instytucji centralnych zajmujących się sprawami budownictwa. Skutek jest taki, że straciliśmy najlepsze kadry fachowców, pogłębił się kryzys mieszkaniowy, narasta skandalicznie dewastacja przestrzeni publicznej, powstają nieodwracalne błędy w zabudowie urbanistycznej miast, mamy jedno z najgorszych w Europie praw regulujących przygotowanie i realizację inwestycji. Stan taki trwa również na skutek rozbicia i słabości wielu naszych organizacji pozarządowych budownictwa co powoduje, że od lat nie potrafimy wymusić na kolejnych ekipach rządowych profesjonalnych działań w tym zakresie.


Roman Nowicki

6 października 2011



KOMUNIKAT
    W dniu 30 września odbyło się w Sejmie nadzwyczajne posiedzenie przedstawicieli Kongresu Budownictwa i grupy Ekspertów Kongresu poświęcone przygotowaniom do Forum Mieszkaniowego z udziałem Prezydenta RP. i obchodom 10-lecoa Kongresu Budownictwa. Uczestnicy otrzymali specjalne wydawnictwo zawierające sprawozdanie z działalności i opinie wybitnych kostytucjonalistów na temat fatalnej jakości stanowionego przez Sejm prawa. Według zgodnej opinii uczestników spotkanie listopadowe z Prezydentem jest wielką szansą nadania właściwej rangi problemom mieszkaniowym i powstrzymania grabieży przestrzeni publicznej i narastających błędów w rozwoju urbanistycznym miast polskich. Zebrani uważają, że spotkanie powinno być poświęcone kilku kluczowym sprawom: sytuacji mieszkaniowej Polaków, przyczynom powstałych błędów, roli państwa w rozwiązywaniu problemów mieszkaniowych, długofalowej polityce mieszkaniowej (narodowy program mieszkaniowy), organizacja instytucji centralnych, usunięcia barier w rozwoju budowy mieszkań na wynajem.
    W drugiej części spotkania Eksperci Kongresu Budownictwa otrzymali specjalne podziękowania za swoją długoletnią pracę na rzecz rozwoju budownictwa i specjalne Certyfikaty. Odczytano również okolicznościowe listy do Kongresu od współpracujących organizacji pozarządowych (zał.).

Więcej:

Certyfikat Eksperta Kongresu

Listy gratulacyjne do Kongresu

Galeria zdjęć

Sprawozdanie Kongresu

Niezałatwiony wniosek o debatę publiczną nad jakością prawa

Kalendarium starań o program mieszkaniowy



POLSKA W BUDOWIE?
SKUTKI BRAKU POLITYKI MIESZKANIOWEJ


GUS
Według wstępnych danych, w okresie styczeń-sierpień 2011 r. oddano do użytkowania 75 384 mieszkania, tj. o 12,3% mniej niż w 2010 r. i o 26,9% mniej w porównaniu z okresem styczeń-sierpień 2009 r.
Największy udział (59,8%) w przyroście nowych zasobów mieszkaniowych mieli inwestorzy indywidualni.
Deweloperzy w okresie ośmiu miesięcy br. oddali 25761 mieszkań (co stanowiło 34,2% ogólnej liczby mieszkań oddanych do użytkowania), tj. o 23,1% mniej niż w ub. roku.
Spółdzielnie mieszkaniowe w okresie ośmiu miesięcy 2011 r. oddały do użytkowania o 40,7% mniej niż przed rokiem
Pozostali inwestorzy (budownictwo komunalne, społeczne czynszowe i zakładowe) oddali do użytkowania w ciągu ośmiu miesięcy 2011 r. o 41,5% mniej mieszkań  niż w ub. roku. W okresie tym w budownictwie komunalnym oddano do użytkowania o 21,6% mniej mieszkań niż przed rokiem. W budownictwie społecznym czynszowym wybudowano o prawie 60% mieszkań mniej niż w 2010 roku, a w zakładowym  o 25,8% mniej mieszkań niż w analogicznym okresie ub. roku.






PARTYJNOŚĆ POSŁÓW SZKODZI PRAWU

    Rozmowa Mieczysława Wodzickiego z konstytucjonalistą, dr. Ryszardem Piotrowskim z Wydziału Prawa i Administracji UW
(Wywiad ukazał się w Magazynie Krajowej Rady Spółdzielczości TĘCZA POLSKA)

„…….Mamy więc upartyjnienie procesu tworzenia prawa dlatego, że posłowie kierują
się nie tyle analizą problemu co wytycznymi swoich partii; znalazło to zresztą wyraz w wynikach głosowania nad ustawą o spółdzielniach, które przebiegało dokładnie według przynależności klubowej.
- Nie uchwalono mimo to tej ustawy…
- Ale wiele innych ustaw na tym samym posiedzeniu uchwalono według klucza
partyjnego i tych samych reguł. To znaczy, że Sejm w istocie nie uchwala ustaw. Sejm wykonuje polecenia przywódców partii parlamentarnych. Ustawy w pełni świadomie są uchwalane tylko przez tych posłów, którzy nad nimi pracowali. Ale jeżeli ma miejsce ponad 90 głosowań, jak w przypadku ustawy o spółdzielniach, a niektóre regulacje poddawane pod głosowanie są bardzo skomplikowane, to mamy do czynienia z erozją funkcji ustawodawczej.
Ustawodawca zbyt głęboko ingeruje w rzeczywistość. Zamiast z deregulacją, mamy do czynienia z przeregulowaniem”.



Logo Izby Projektowania Budowlanego
IZBA PROJEKTOWANIA BUDOWLANEGO

XXII FORUM

Izby Projektowania Budowlanego






PRYWATNE STANOWISKO W SPRAWIE
ŚWIĘTA BUDOWLANYCH


W dniu 4 października br. ma się odbyć doroczne Święto Budowlanych organizowane przez Związek Zawodowy BUDOWLANI. Bardzo ważne święto dla wszystkich ludzi związanych z budownictwem, dzień podziękowania dla pracowników budownictwa i przemysłu materiałów budowlanych za pełną trudów i wyrzeczeń pracę dla nas wszystkich, dla Polski.
W zaproszeniu na tą galę ze zdumieniem jednak przeczytałem że szefem Komitetu Honorowego został Minister Infrastruktury. Od czterech lat zwracamy uwagę, że źle się dzieje w budownictwie i że poważną winę za to ponosi resort infrastruktury. Powołanie Ministra na tą funkcję jest kompletnie niezrozumiałe, jest aktem politycznym (uroczystość odbędzie się się pięć dni przed wyborami do parlamentu w których startuje Minister C. Grabarczyk).
Minister powinien oczywiście być zaproszony na Święto Budowlanych i przyjęty przez organizatorów z należytym szacunkiem ale to wszystko.
W tych warunkach zdecydowałem prywatnie, że nie wezmę udziału w tegorocznym Święcie Budowlanych.

Roman Nowicki
13.09.11



KOMPROMITACJA Z WYBORCZYMI
PROGRAMAMI MIESZKANIOWYMI


OPINIA W SPRAWIE PROGRAMÓW WYBORCZYCH

PISMO DO SZEFÓW PARTII

FRAGMENTY ORGINALNYCH PROGRAMÓW



Logo Gazeta

Eksperci dla Gazety 1
Eksperci dla Gazety 2
Marek Wielgo



Pismo do Prezesa TBS
Załączniki:


Ośrodek Statystyki Budownictwa
US Lublin



Adam Kowalewski



REAS



KOMUNIKAT
W dniu 30 sierpnia 2011 Sekretarz Stanu w Kancelarii Prezydenta RP Olgierd Dziekoński przyjął Przewodniczącego Kongresu Budownictwa Romana Nowickiego. W trakcie spotkania wymieniono poglądy na temat aktualnej sytuacji w budownictwie, ze szczególnym uwzględnieniem budownictwa mieszkaniowego. Wstępnie omówiono również tryb prac nad przygotowaniem Forum Mieszkaniowego pod przewodnictwem Prezydenta RP Bronisława Komorowskiego.



PILNE

KOMUNIKAT

Na stronie Kongresu www.kongresbudownictwa.pl wiszą materiały i ostry komentarz w sprawie manipulacji z ustawą o gwarancjach dla klientów deweloperów. Sprawa ma podstawowe znaczenie dla rynku mieszkaniowego, ale na skutek zakulisowych manipulacji ustawa została kilka dni temu nagle zdjęta z porządku dziennego obrad Sejmu tuż przed głosowaniem. Kongres wystąpił z ostrym protestem do posłów informując o tym media i podjął szereg innych działań. W efekcie pojawiły się natychmiast sprostowania Biura Prasowego Sejmu (dwa nieco różniące się od siebie i oświadczenia na stronie deweloperów też różne w miarę upływu godzin). Sprawą zajął się również w trybie pilnym rząd. Była obawa, że ustawa nie wróci do Sejmu przed wyborami. Jednak ostra reakcja Kongresu i bardzo dobry materiał w Gazecie Wyborczej przyniosły dobre rezultaty. Ustawa będzie dzisiaj głosowana i wszystko wskazuje że zostanie przyjęta. Potwierdza to, że Tam gdzie trzeba powinniśmy walczyć o uzasadnione racje, a nie szukać zgniłych kompromisów. Drobne poprawki do ustawy mogą jeszcze być wprowadzone w Senacie.


Roman Nowicki

31 sierpnia 2011 godz.12.00

Ustawa o ochronie praw nabywcy lokalu mieszkalnego… została ostatecznie przyjęta 31 sierpnia późnym wieczorem.






GUS
Budownictwo mieszkaniowe w okresie I-VII 2011 r.


Według wstępnych danych, w okresie styczeń-lipiec 2011 r. oddano do użytkowania 65 249 mieszkań, tj. o 13,5% mniej niż w 2010 r. i o 28,8% mniej w porównaniu z okresem styczeń-lipiec 2009 r….
Największy udział (60,0%) w przyroście nowych zasobów mieszkaniowych mieli inwestorzy indywidualni, którzy w okresie styczeń-lipiec 2011 r. wybudowali o 0,4% więcej mieszkań niż przed rokiem, tj. 39120….(o 2,7% mniej niż w 2009 r.)…
Deweloperzy w okresie siedmiu miesięcy br. oddali 22709 mieszkań (co stanowiło 34,8% ogólnej liczby mieszkań oddanych do użytkowania), tj. o 24,2% mniej niż w ub. roku ( o 48,1% mniej niż w 2009 roku)….
Spółdzielnie mieszkaniowe w okresie siedmiu miesięcy 2011 r. oddały do użytkowania 1516 mieszkań, tj. o 46,6% mniej niż przed rokiem (o 63,1% mniej niż w 2009 roku). Mniejsza była również liczba pozwoleń uzyskanych przez spółdzielnie mieszkaniowe na budowę mieszkań - 1663, tj. o 5,8% oraz liczba mieszkań rozpoczętych (1219 mieszkań, wobec 2428 przed rokiem).
Pozostali inwestorzy (budownictwo komunalne, społeczne czynszowe i zakładowe oddali do użytkowania w ciągu siedmiu miesięcy 2011 r. łącznie 1904 mieszkania, tj. o 48,5% mniej niż w ub. roku (o 47,2 mniej niż w 2009). W okresie tym w budownictwie komunalnym oddano do użytkowania 1220 mieszkań (o 22,1% mniej niż przed rokiem). W budownictwie społecznym czynszowym wybudowano 582 mieszkania (o 72% mniej niż przed rokiem)…
GWAŁTOWNY SPADEK ILOŚCI BUDOWANYCH MIESZKAŃ JEST WYNIKIEM BRAKU DŁUGOFALOWEJ POLITYKI MIESZKANIOWEJ I LEKCEWAŻENIA TYCH PROBLEMÓW PRZEZ KLASĘ RZĄDZĄCĄ. ZACZYNAJĄCY SIĘ KRYZYS NIE MA TU NIC DO RZECZY.


KOMENTARZ
BUDOWNICTWO MIESZKANIOWE


    Zgadzamy się z opinią NIK, że w Polsce od lat nie ma szeroko pojętej polityki mieszkaniowej i zgadzamy się z opiniami, że narasta bałagan w stanowieniu prawa. Sejm i rząd nieustannie eksperymentują zamiast uczyć się od Europy. Działamy od ściany do ściany. Segmentowe programy jeszcze nie zdążą się utrwalić już są likwidowane, bo każdy minister nie skażony wiedzą ma inny pogląd w tej konkretnej sprawie i zmienia lub likwiduje co się da. Eksperci i organizacje pozarządowe są równo olewani. W ciągu 20 lat było 7 gruntownych reorganizacji centralnych instytucji zarządzania budownictwem. Stracono najlepsze kadry. Skandaliczne błędy w budowie autostrad, postępująca grabież przestrzeni publicznej przez różnej maści cwaniaków, ciężkie błędy w urbanizacji miast, narastający kryzys mieszkaniowy w obszarach biedy ludzkiej są wynikiem indolencji politycznej a nie kłopotów gospodarczych i finansowych. W ciągu 20 lat średnia wykonania segmentowych programów rządowych z zakresu budownictwa mieszkaniowego niewiele przekroczyła 20%. Jakość stanowionego prawa w Sejmie jest skandaliczna, co potwierdzają wybitni konstytucjonaliści. Kongres Budownictwa wystąpił o debatę publiczną w tych sprawach przed Komisją Etyki w Sejmie, ale Marszałek zlekceważył wniosek, a Przewodniczący Komisji Poseł Stefaniuk PSL potrzebował 5 minut żeby zmanipulować wyrzucenie go do kosza bez udziału wnioskodawców. Przewodniczący Komisji Infrastruktury Poseł Rynasiewicz PO obraził się na Kongres za wniosek postawienia Go przed Komisją Etyki i traktując Komisję jak prywatny folwark zakazał zapraszania ekspertów Kongresu na posiedzenia.
„W nagrodę” dostał, jak słyszymy, pierwsze miejsce na listach wyborczych w swoim okręgu. W trakcie posiedzenia połączonych komisji sejmowych w sprawie rezolucji dotyczącej budownictwa mieszkaniowego inna posłanka PO poprosiła o przerwę i po powrocie oświadczyła, że jej posłowie będą głosować przeciw zapisowi warunkującemu skuteczność rezolucji. Osoba, do której dzwoniła lub z którą rozmawiała nie miała zielonego pojęcia o wyłożonych na posiedzeniu ekspertyzach, ale zaocznie wydała ostateczną decyzję jak głosować. A Poseł Stefaniuk PSL uzasadniając odrzucenie wniosku Kongresu opowiada bajki o niezbywalnym i wolnym prawie posłów do głosowania według własnego uznania. Niestety, koalicja rządowa nie podjęła żadnej dyskusji na temat doświadczeń europejskich w tym zakresie na bazie materiałów zgromadzonych przez Kongres Budownictwa. Kluby PO i PSL nie odpowiedziały w ogóle na wystąpienia Kongresu w tych sprawach. Propozycje zawarte w projekcie Rezolucji Sejmu opracowanej przy współpracy Kongresy w sprawie Narodowego Programu Mieszkaniowego zostały w niedawnych głosowaniach sejmowych sprowadzone do absurdu. Wystąpienia organizacji pozarządowych do szefów PSL i PO o rozmowy eksperckie w sprawie programów wyborczych dotyczących budownictwa i ładu przestrzennego pozostały bez odpowiedzi.

Kongres Budownictwa
sierpień 2011



WYMAIANA LISTÓW W SPRAWIE ZANIEDBAŃ RZĄDU
W BUDOWNICTWIE I PLANOWANIU PRZESTRZENNYM


- UCHWAŁA KONGRESU BUDOWNICTWA Z 20 MAJA 2011

- OPINIA MINISTERSTWA INFRASTRUKTURY NA TEMAT UCHWAŁY

- ODPOWIEDŹ KONGRESU BUDOWNICTWA DLA MINISTRA GRABARCZYKA



BEZ KOMENTARZA
GUS za półrocze
„Budownictwo mieszkaniowe w okresie I-VI 2011 r.

Według wstępnych danych, w I półroczu br. oddano do użytkowania 55 403 mieszkania, tj. o 13,1% mniej niż w 2010 r. i o 27,2% mniej w porównaniu z okresem styczeń-czerwiec 2009 r……

Deweloperzy w I półroczu oddali 19152 mieszkania (co stanowiło 34,6% ogólnej liczby mieszkań oddanych do użytkowania), tj. o 24,9% mniej niż w ub. roku….

Spółdzielnie mieszkaniowe w okresie sześciu miesięcy 2011 r. oddały do użytkowania 1049 mieszkań, tj. o 59,8% mniej niż przed rokiem……

Pozostali inwestorzy (budownictwo komunalne, społeczne czynszowe i zakładowe) oddali do użytkowania w ciągu sześciu miesięcy 2011 r. łącznie 1590 mieszkań, tj. o 49,7% mniej niż w ub. roku. W okresie tym w budownictwie komunalnym oddano do użytkowania 1026 mieszkań (o 10,1% mniej niż przed rokiem). W budownictwie społecznym czynszowym wybudowano 463 mieszkania (o 76,1% mniej), a w zakładowym – 101, tj. o23,2% więcej mieszkań niż w I półroczu ub. roku….”



Pismo do Ministra Stycznia 1
Pismo do Ministra Stycznia 2



KOMUNIKAT
Posłowie Sejmowej Komisji Etyki, którzy w dniu 8 czerwca, na wniosek posłanki Elżbiety Witek(!), głosowali przeciwko rozpatrzeniu na posiedzeniu Komisji przyczyn złego stanowienia prawa w Sejmie (wniosek Kongresu Budownictwa):

Gołębiewski Henryk /SLD/
okręg wyborczy: 2 Wałbrzych

Hajda Kazimierz /PJN/
okręg wyborczy: 12 Chrzanów

Rybicki Sławomir /PO/
okręg wyborczy: 35 Olsztyn

Stefaniuk Franciszek Jerzy /PSL/ - przewodniczący
okręg wyborczy: 7 Chełm

Witek Elżbieta /PiS/ - zastępca przewodniczącego
okręg wyborczy: 1 Legnica






List otwarty do partii mały

Ten list ma dać konkretną odpowiedź jaki jest stosunek poszczególnych partii do pogłębiającego się kryzysu mieszkaniowego w Polsce. Odpowiedzi, lub ich brak szeroko spopularyzujemy we wszystkich wydawnictwach branżowych i na stronach  internetowych.



MAGAZYN ZWIĄZKU ZAWODOWEGO BUDOWLANI
O KONGRESIE BUDOWNICTWA






Takie są wyniki działalności resortu
odpowiedzialnego za sprawy mieszkaniowe

GUS
Budownictwo mieszkaniowe w okresie I-V 2011 r.

Według wstępnych danych, w okresie styczeń-maj 2011 r. oddano do użytkowania 45 825 mieszkań, tj. o 14,9% mniej niż w 2010 r. i o 28,7% mniej w porównaniu z okresem styczeń-maj 2009 r.

Sytuacja w budownictwie mieszkaniowym jest znacznie gorsza niż z budową autostrad, a jednak towarzyszy temu śmiertelna cisza. Jak stwierdziła Najwyższa Izba Kontroli rząd nie prowadzi żadnej długofalowej polityki mieszkaniowej. Polska umacnia swoje ostatnie miejsce w Europie prawie we wszystkich wskaźnikach statystycznych dotyczących mieszkalnictwa. Mamy bardzo złą jakość prawa regulującego procesy inwestycyjne i ciągle produkujemy buble legislacyjne (Prawo Budowlane, Rezolucja dotycząca programu mieszkaniowego, Prawo Spółdzielcze itp.).Lekceważenie organizacji społeczeństwa obywatelskiego i opinii eksperckich osiągnęło niespotykane rozmiary. Spadek efektów w budownictwie mieszkaniowym jest wynikiem błędów i zaniedbań rządu i ministerstwa infrastruktury, a nie gorszej koniunktury gospodarczej. Z badań CBOS przeprowadzonych w styczniu tego roku wynika, że 50% polskich rodzin brak perspektyw mieszkaniowych uważa za swój największy problem. Ale media, w tym media publiczne, przemilczały w sposób skandaliczny te badania. I tak idziemy od lat do tyłu (w Polsce brakuje ok. 1,8 miliona mieszkań).



Panie, Panowie Posłowie!

Społeczeństwo jest coraz bardziej bezradne wobec skandalicznych praktyk przy stanowieniu prawa w Sejmie. Kilka miesięcy temu Kongres Budownictwa wystąpił do Marszałka Sejmu z wnioskiem o postawienie przed Komisją Etyki osób odpowiedzialnych za zniszczenie inicjatywy obywatelskiej i poselskiej w sprawie zatrzymania pogłębiającego się kryzysu mieszkaniowego. Po miesiącu zastanawiania Marszałek przesłał wniosek do Komisji Etyki, która od dwóch miesięcy milczy. Przewodniczący Komisji Infrastruktury czuje się całkowicie bezkarny. Na stronie Kongresu Budownictwa zamieściliśmy wypowiedzi wybitnych ekspertów (m.in. b.prezes Trybunału Konstytucyjnego), którzy potwierdzają powszechne opinie o gwałtownie pogarszającej się jakości stanowionego prawa. Zwołanie posiedzenia Komisji Infrastruktury w sprawie poselskiego projektu ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych na 15 czerwca, przed terminem dwutygodniowym przegłosowanym zaledwie kilka dni temu, jest kolejnym policzkiem wymierzonym posłom SLD, PIS i PSL. W załączeniu materiał w tej sprawie przesłany przez jednego z ekspertów.





20 maja 2011



Zdjęcie z Kongresu Budownictwa

MATERIAŁY NA JUBILEUSZOWE POSIEDZENIE
KONGRESU BUDOWNICTWA W SEJMIE
20 maja 2011
  1. Pismo Marszałka Sejmu RP Jerzego Wenderlicha do Kongresu Budownictwa

  2. Polityka Mieszkaniowa Państwa- KATOWICE

  3. Budownictwo społeczne - stracona szansa?- Wiesław Źrebiec

  4. Przestrzeń publiczna a jakość życia i zamieszkiwania- Grzegorz A. Buczek

  5. Długa droga do zachodnich standardów mieszkaniowych- Jacek Życiński

  6. Realizacja programów mieszkaniowych w Polsce- Sławomir Najnigier

  7. "Bank Gospodarstwa Krajowego- dylematy finansowania budowanictwa mieszkaniowego"- Piotr Mync, Grażyna Szotkowska, Stowarzyszenie Zachodniopomorskie Tebeesy

  8. Prawo czeka na lepsze czasy- wywiad ze Stpęniem na temat prawa

  9. Ruch należy do spółdzielni- wywiad z prof. Henrykiem Ciochem

  10. Spółdzielczość mieszkaniowa- wystąpienie Zbigniewa Janowskiego

  11. Wystąpienie dr Krystyny Krzekotowskiej

  12. GALERIA ZDJĘĆ- Fot. Jan Balana


DO UCZESTNIKÓW OBRAD KONGRESU BUDOWNICTWA

    Dziękuję za udział w posiedzeniu Kongresu Budownictwa w Sali Kolumnowej Sejmu w dniu 20 maja 2011r. W obradach wzięło udział 190 osób, w tym kilkudziesięciu przedstawicieli spółdzielni mieszkaniowych i TBS z całego kraju, kierownictwa i członkowie największych pozarządowych organizacji związanych z budownictwem oraz eksperci. Spotkanie w fundamentalnych sprawach dla budownictwa mieszkaniowego i gospodarki przestrzennej zaszczycili swoją obecnością posłowie Ryszard Kalisz, Janusz Piechociński i Wiesław Szczepański oraz Minister w Kancelarii Prezydenta RP Olgierd Dziekoński. NOT reprezentował Sekretarz Generalny Pan Jerzy Gumiński –Prezes SITPMB. Ministerstwo Infrastruktury otrzymało zaproszenia, ale zamiast podjąć merytoryczną dyskusję o politycznym niszczeniu spółdzielni mieszkaniowych i towarzystw budownictwa mieszkaniowego zlekceważyło obrady. Posłowie PO nie przyszli na obrady.
    Polska jest na ostatnim miejscu w Europie w większości wskaźników dotyczących mieszkalnictwa i niestety dystans ten się zwiększa. Programy mieszkaniowe w okresie ostatnich 20 lat zostały wykonane średnio w ok. 20%. W okresie transformacji ustrojowej było aż siedem fundamentalnych reorganizacji instytucji centralnych budownictwa, co pogłębiło bałagan organizacyjny i spowodowało utratę najlepszych kadr. Do dzisiaj mamy najgorsze ustawodawstwo regulujące procesy inwestycyjne, a prawie każda nowa inicjatywa legislacyjna jest przygotowywana z pogwałceniem praw konstytucyjnych (nowelizacja prawa budowlanego, ustawy spółdzielcze). Pogłębia się w sposób zastraszający chaos w zabudowie przestrzennej kraju. Tymczasem coraz trudniej o rozmowy eksperckie w tych sprawach. Politycy wspierani przez niektóre media (sensacyjny, tłusty tytuł na pierwszej stronie w Dzienniku Gazeta Prawna z 24 maja „Koniec spółdzielni. Lokatorzy wezmą sprawy w swoje ręce”) w imię partykularnych interesów są gotowi zniszczyć wszystko, żeby uzyskać chwilowy sukces wyborczy.
    Nikt nie twierdzi, że spółdzielczość mieszkaniowa nie wymaga głębokich reform. Jest też prawdą, że wiele najwyższych stanowisk w spółdzielczości jest zajmowanych przez ludzi którzy do tego się nie nadają i bronią tylko własne prywatne interesy. Obecny system ułatwiał konserwowanie tych patologii. To wszystko prawda, ale spółdzielczość to jednocześnie piękna ponad 100 letnia tradycja. To wielkie sukcesy w budownictwie mieszkaniowym i w odbudowie kraju po zniszczeniach wojennych. A więc reformujmy a nie niszczmy bezmyślnie.

Sto pięćdziesiąt lat temu pisał Aleksander hrabia Fredro:
    „Co wczorajsi głuptasie zbudowali dzisiaj mędrki burzą. Ale mędrki mądre- nic nie budują, aby jutrzejsi głupcy nie mieli co burzyć”.

    Zniszczyliśmy kasy budowlane, które świetnie funkcjonują w Europie; zniszczyliśmy struktury organizacyjne budownictwa; żeby ratować bank zlikwidowano Krajowy Fundusz Mieszkaniowy; doprowadziliśmy do wyprzedaży za bezcen prawie milion mieszkań komunalnych; zniszczyliśmy ład w zabudowie przestrzennej kraju; świadomie pogłębiamy kryzys w budownictwie socjalnym; jesteśmy w trakcie niszczenia programu rodzina na swoim, spółdzielczości mieszkaniowej i budownictwa społecznego. Czas na opamiętanie. Ministerstwo Infrastruktury zamiast się obrażać na organizacje pozarządowe i zamiast politykować niech zacznie słuchać ekspertów.
Wszystkie materiały kongresowe będą opublikowane na stronie Kongresu www.kongresbudownictwa.pl

Roman Nowicki

Warszawa 24 maja 2011



Powszechna jest opinia o bardzo niskiej jakości prawa stanowionego w Polsce. Polityczne interesy drastycznie zdominowały prace w komisjach sejmowych. Nadużywana instytucja „dyscypliny głosowania” ograniczyła korzystanie z ekspertyz oraz materiałów i opinii organizacji pozarządowych. Pomimo powszechnej krytyki klubów poselskich i komisji, nie podejmuje się żadnych zauważalnych działań ze strony Marszałka Sejmu w celu podniesienia jakości procesów legislacyjnych. Kongres Budownictwa 23 marca wystąpił do Marszałka z wnioskiem o postawienie przed Komisją Etyki przewodniczących klubów PO i PSL oraz Przewodniczącego Komisji Infrastruktury za zmarnowanie szans przyjęcia dobrego, narodowego programu mieszkaniowego. Po miesiącu(!) otrzymaliśmy odpowiedź, że sprawa została skierowana do Komisji Etyki i dalej cisza. Poniżej niezwykle ważny wywiad w tych sprawach z Jerzym Stępniem.

Rozmowa Mieczysława Wodzickiego z Jerzym Stępniem, byłym Prezesem Trybunału Konstytucyjnego



List do Schetyny 1

List do Schetyny 2






GUS

Warszawa, 2011-04-19
Budownictwo mieszkaniowe w okresie I-III 2011 r.
„Według wstępnych danych, w okresie styczeń-marzec 2011 r. oddano do użytkowania 27 768 mieszkań, tj. o 18,4% mniej niż w 2010 r., a w porównaniu z okresem styczeń-marzec 2009 r. oznacza to spadek o 33,1%.
W I kwartale 2011 r. odnotowano wzrost liczby mieszkań, których budowę rozpoczęto i wydanych pozwoleń na budowę. W ciągu trzech miesięcy br. rozpoczęto budowę 30 952 mieszkań, tj. o 13,6% więcej niż w analogicznym okresie ub. roku……”






Logo Gazeta
6 kwietnia 2011 r.

 Do komisji Etyki           Artykuł Kongres Budownictwa zwraca uwagę...



prof. Piotr Witakowski




Banner informacyjny XIV Konferencja

SZCZEGÓŁY



GUS
KONIUNKTURA W MARCU

„W marcu bieżącego roku ogólny klimat koniunktury w budownictwie kształtuje się na poziomie minus 5 (w lutym minus 9). Poprawę koniunktury sygnalizuje 19% przedsiębiorstw, a jej pogorszenie 24% (w lutym odpowiednio 16% i 25%). Pozostałe przedsiębiorstwa uznają, że ich sytuacja nie ulega zmianie………

Odsetek respondentów nieodczuwających żadnych barier w prowadzeniu bieżącej działalności budowlano-montażowej kształtuje się na poziomie 2,8% (2,7% w marcu 2010 r.). Największe trudności napotykane przez przedsiębiorstwa zgłaszające bariery związane są z warunkami atmosferycznymi (55% w marcu br., 58% przed rokiem), konkurencją na rynku (52% w marcu br., 55% przed rokiem) oraz kosztami zatrudnienia (52% w marcu br., 48% w analogicznym miesiącu ub. r.). W porównaniu z marcem 2010 r. najbardziej wzrosło znaczenie bariery związanej z kosztami materiałów (z 21% do 31% ), natomiast najbardziej zmalało znaczenie bariery związanej z niedostatecznym popytem (z 48% do 41%)”.



Warszawa 24 marca 2011
KOMUNIKAT PRASOWY
DO KOMISJI ETYKI ZA ZŁE STANOWIENIE PRAWA

    Kongres Budownictwa wystąpił w dniu 23 marca do Marszałka Sejmu o postawienie przed Komisją Etyki Poselskiej Przewodniczącego Komisji Infrastruktury Zbigniewa Rynasiewicza, Przewodniczącego Klubu PSL Stanisława Żelichowskiego i Przewodniczącego Klubu PO Tomasza Tomczykiewicza. W swoim wystąpieniu Kongres stwierdza: ”Na skutek błędów i zaniechań w procesie legislacyjnym i destrukcyjnych działań rządu powstał dokument (Główne problemy, cele i kierunki programu wspierania budownictwa mieszkaniowego do 2020 roku uchwalony przez Sejm 4 marsa 2011 roku), który nie spełnia oczekiwań i nie zawiera żadnych zapisów dających nadzieję na poprawę perspektyw mieszkaniowych (aktualnie Polska znajduje się na ostatnim miejscu prawie wszystkich statystyk europejskich dotyczących mieszkalnictwa)….” Zdaniem Kongresu wymienione osoby poprzez swoje arbitralne decyzje dotyczące głosowań i utrudnianie udziału organizacji pozarządowych i ekspertów w pracach nad dokumentami, bezpośrednio przyczyniły się do powstania dokumentu, który nie ma żadnego znaczenia dla rozwoju rynku mieszkaniowego. Kongres powołał się na Uchwałę Sejmu RP z 17 lipca 1998 roku art. 5 („Poseł powinien należycie wypełniać swoje obowiązki. W sprawach tego wymagających powinien kierować się względami merytorycznymi”), oraz na Regulamin Komisji Etyki Poselskiej art.3 ust.1 upoważniający do składania przez organizacje poza rządowe wniosków dotyczących zastrzeżeń do pracy posłów.



Logo Gazeta
Artykuł- W miezkaniowce bez sukcesów



Prof. dr Zofia Bolkowska
Wyższa  Szkoła  Zarzadzania i Prawa




NIEPOROZUMIENIE JAKIM JEST UCHWALENIE PROGRAMU MIESZKANIOWEGO W WERSJI RZĄDOWEJ SKŁONIŁO NAS DO PRZYPOMNIENIA CIĄGLE AKTUALNEGO LISTU ADAMA KOWALEWSKIEGO PRZEWODNICZĄCEGO GŁÓWNEJ KOMISJI URBANISTYCZNO-ARCHITEKTONICZNEJ DO RED. JACKA ŻAKOWSKIEGO



GUS

Budownictwo mieszkaniowe w okresie I-II 2011 r.

„Według wstępnych danych, w okresie styczeń-luty 2011 r. oddano do użytkowania 17 812 mieszkań, tj. o 21,4% mniej niż w 2010 r….
Inwestorzy indywidualni,…. w okresie styczeń-luty 2011 r. wybudowali 11 527 mieszkań (o 1,3% mniej niż przed rokiem)…..
Deweloperzy w okresie styczeń-luty 2011 r. oddali do użytkowania 5 391 mieszkań, tj. o 36,3% mniej niż w ub. roku….
Spółdzielnie mieszkaniowe w okresie dwóch miesięcy 2011 r. oddały do użytkowania 375 mieszkań, tj. o 72,0% mniej niż przed rokiem….
Pozostali inwestorzy (budownictwo komunalne, zakładowe i społeczne czynszowe) oddali do użytkowania w ciągu dwóch miesięcy 2011 r. łącznie 519 mieszkań, tj. o 55,6% mniej niż w ub. roku….”
W roku 2010 oddano o 15% mniej mieszkań niż w 2009 roku


Warszawa 22 marca 2011

SEJM PRZYJĄŁ PROGRAM MIESZKANIOWY,
KTÓRY NIKOMU I NICZEMU NIE SŁUŻY


    Polska znajduje się na ostatnim miejscu w Europie prawie we wszystkich statystykach dotyczących mieszkalnictwa. Kolejne badania NIK, CBOS i dane GUS potwierdzają, że sytuacja mieszkaniowa Polaków nieustannie się pogarsza. Aż 70% badanych przez CBOS uważa, że brak perspektyw mieszkaniowych jest główną przyczyną katastrofy demograficznej w Polsce (styczeń 2011). Złej sytuacji mieszkaniowej nie usprawiedliwiają żadne obiektywne przyczyny, jest to efekt błędów i zaniedbań władz centralnych. W ostatnich latach doprowadzono do niekorzystnych zmian w administracji publicznej w dziedzinie budownictwa, architektury, urbanistyki i mieszkalnictwa - w okresie 20 minionych lat było aż 7 gruntownych reorganizacji instytucji centralnych zajmujących się sprawami budownictwa, co spowodowało rozproszenie najlepszych kadr i pogłębiającego się bałaganu we wszystkich dziedzinach związanych z budownictwem. Umieszczenie tej problematyki w molochu jakim jest ministerstwo infrastruktury ostatecznie przesądziło, że nie ma żadnej długofalowej polityki mieszkaniowej, a dodatkowo lekceważenie tych problemów przez klasę polityczną jest jedynym i wyłącznym powodem pogłębiającego się chaosu w zabudowie przestrzennej i pogarszającej się sytuacji mieszkaniowej Polaków. W okresie transformacji ustrojowej nie został w pełni wykonany żaden segmentowy program mieszkaniowy ( średnia wykonania 20 %). Każdy nowy rząd, każdy nowy premier i minister finansów mieli swoje poglądy w tych sprawach, które najczęściej wzajemnie się znosiły. W czasie swoich sukcesów w zabudowie przestrzennej i budownictwie mieszkaniowym Europa Zachodnia prowadziła społeczno-rynkowe polityki mieszkaniowe umacniając wyspecjalizowane instytucje centralne odpowiedzialne za realizację tych celów, w Polsce z uporem pozostawiamy ten problem niewidzialnej ręce rynku. Oznacza to oddanie rynku nieruchomości we władanie spekulantów, którzy przechwytują zyski tworzone w wyniku renty planistycznej. Zyski te w krajach cywilizowanych były i są w dużej mierze dochodem samorządów lokalnych i służą prowadzeniu racjonalnej polityki mieszkaniowej, tymczasem w Polsce nawet istniejące w prawie możliwości pobierania opłat za przygotowanie terenów nie są wykorzystywane. Problemu mieszkaniowe w Polsce są wykorzystywana przez polityków jedynie dla potrzeb kampanii wyborczych, po wyborach parlamentarzyści i nowe władze zapominają o tym fundamentalnym dla rozwoju cywilizacyjnego problemie (przykład RAPORT Polska 2030).
    Tymczasem mądre, aktywne polityki mieszkaniowe państw, rządów i lokalnych samorządów w Europie owocujące wzrostem budownictwa mieszkaniowego, nie tylko rozwiązywały i rozwiązują ważne problemy społeczne i ograniczają patologie ale powodują wpływy do budżetu państw z różnego typu podatków, wielokrotnie przewyższające wydatki na instrumenty finansowego wspierania popytu mieszkaniowego. Rozwój budownictwa mieszkaniowego powoduje też bardzo wydatny wzrost zatrudnienia w przedsiębiorstwach budowlanych i produkcji materiałów oraz w innych przemysłach produkujących na rzecz wykańczania i wyposażania mieszkań. W Polsce rządy ciągle przerzucają odpowiedzialność na samorządy za złe wyniki w budownictwie socjalnym i komunalnym tymczasem, przykładowo we Francji w 2006 z inicjatywy rządy uchwalono dwie ważne ustawy: o zaskarżalnym prawie do mieszkania(!) i wieloletni program mieszkaniowy dający realne szanse samorządom wykonania tego prawa. Można? Można!
    W Polsce alarmujące wyniki kontrole i zalecenia NIK w tych sprawach były i są lekceważone przez rządzących, podobnie jak opinie ekspertów i organizacji pozarządowych budownictwa. Trwa żenująca przepychanka i ucieczka od odpowiedzialności. Dobrą ilustracją indolencji i złej woli w sprawach rozwiązywania problemów polskiej bezdomności i dalszej poprawy sytuacji gospodarczej tą drogą są świeże doświadczenia z prac nad rezolucją w sprawie długofalowego, narodowego programy mieszkaniowego oraz uporządkowania i zdyscyplinowania polityki inwestycyjnej (m.in. kompleksowe uporządkowanie ustaw regulujących procesy inwestycyjne).
    Po wielomiesięcznym badaniu tych spraw przez Kongres Budownictwa w Unii Europejskiej, grupa posłów we wrześniu 2009 roku złożyła w sejmie projekt rezolucji w sprawie przygotowania przez rząd Narodowego Programu Rozwoju Budownictwa Mieszkaniowego na lata 2010-2020. Przy odrobinie woli politycznej półstronnicowa rezolucja mogła i powinna być bez trudu uchwalona w ciągu jednego miesiąca. Niestety prace w Sejmie trwały prawie pół roku (Rezolucja została przyjęta 19 lutego 2010 roku). Sejm ustalił termin wykonania programu mieszkaniowego na 30 czerwca 2010 roku, obniżając jego rangę do zwykłego planu działania konkretnego rządu. Wiedząc, że do wyborów i powołania nowego rządu pozostało kilka miesięcy był to absurd sam w sobie. Prace nad programem były od początku, świadomie opóźniane przez rząd, a liczne interwencje organizacji obywatelskich u Premiera i Marszałka Sejmu w większości nie doczekały się żadnej odpowiedzi, albo wysyłano skargi do załatwienia przez tych, których one dotyczyły. Przez cały czas opinia publiczna była przy tym wprowadzana w błąd, że prace przebiegają prawidłowo. Pomimo wskazania w piśmie do Premiera wybitnych ekspertów, nie zostali oni zaproszeni do współpracy roboczej. Na ostatnim przed głosowaniami w Sejmie posiedzeniu Komisji Infrastruktury (19 stycznia br.), po budzącym wiele zastrzeżeń wystąpieniu ministra infrastruktury, przewodniczący obradom uniemożliwił zabranie głosu przedstawicielom kilkudziesięciu organizacji pozarządowych będących na sali obrad. W konsekwencji powstał rządowy program urzędniczy bez możliwości wyrażenia ostatecznych opinii przez ekspertów i organizacje pozarządowe. Na złożony do Marszałka Sejmu protest w tej sprawie, Kongres Budownictwa nie otrzymał do dzisiaj żadnej odpowiedzi. Pomimo wielokrotnych wystąpień, przedstawiciele klubów sejmowych PO i PSL nie znajdowali wcześniej czasu na żadną ekspercką wymianę poglądów, co nie przeszkodziło, że w trakcie plenarnego posiedzenia władze tych klubów wprowadziły dyscyplinę polityczną zobowiązującą do przyjęcia krytykowanego przez ekspertów programu mieszkaniowego.
    Uchwalony na posiedzeniu Sejmy w dniu 4 marca br. program rządowy nie ma żadnego praktycznego znaczenia dla poprawy sytuacji mieszkaniowej Polaków. Przeciwnie jest szkodliwy, bo daje złudzenia załatwienia sprawy. Program obejmuje tylko niektóre, nie zawsze najważniejsze dla rozwoju budownictwa mieszkaniowego sprawy, brak jest w nim między innymi harmonogramu działań i konkretnie odpowiedzialnych za jego realizację. W programie brak również określenia środków budżetowych na te cele w kolejnych latach uwzględniając okres przejściowy spowodowany obecnymi trudnościami finansów państwa. Na skutek błędnych zmian w rezolucji, przegłosowanych przez koalicję rządową przyjęty ostatecznie w dniu 4 marca br. program mieszkaniowy obejmuje okres tylko kilku najbliższych miesięcy sprawowania władzy przez obecny rząd (do najbliższych wyborów parlamentarnych), a nie horyzont 10 lat jak mówi tytuł dokumentu i jak planowali posłowie wnioskodawcy oraz organizacje współpracujące w ramach Kongresu Budownictwa, co byłoby możliwe gdyby program przygotowano w postaci ustawy.

Redakcja
www.kongresbudownictwa.pl







Wstydzimy się za PSL 1
Wstydzimy się za PSL 2



Pismo do posłów- Program 1
Pismo do posłów- Program 2



Są już najnowsze dane GUS za styczeń -
ciekawi nas, co tym razem napisze Gazeta?

GUS:
Budownictwo mieszkaniowe w styczniu 2011 r.

Według wstępnych danych, w styczniu br. oddano do użytkowania 9 306 mieszkań tj. o 27,2% mniej niż przed rokiem, a w porównaniu ze styczniem 2009 r. oznacza to spadek o 57,9%.
Koniunktura:
Ogólny klimat koniunktury w budownictwie w styczniu br. oceniany jest nadal negatywnie, pomimo lekkiej poprawy w stosunku do grudnia ub. r. Wpływ na poprawę ocen koniunktury mają mniej niekorzystne niż przed miesiącem prognozy portfela zamówień, produkcji budowlano-montażowej oraz sytuacji finansowej.
Redakcja
21 lutego 2011

(komentarz niżej)



PLANOWANIE PRZESTRZENNE, DURNIE!
(tytuł z felietonu Adama Wajraka)
FELIETON A.WAJRAKA,




Zamiast spotkania z Panem Premierem, o które Kongres prosił w piśmie z dnia 29 grudnia 2010 w związku z nie wykonaniem przez rząd rezolucji sejmu z dnia 19 lutego, zostaliśmy kolejny raz skierowani przez Kancelarię Prezesa Rady Ministrów do resortu który był przez nas krytykowany. W dniu 25 stycznia miało się odbyć spotkanie w tych sprawach z Podsekretarzem Stanu w Ministerstwie Infrastruktury, który jednak po 20 minutach opuścił obrady. W tej sytuacji Przewodniczący złożył poniższe oświadczenie i pismo do szefa Kancelarii RM.




REAS



(wykres z Gazety Wyborczej z 4 stycznia br.)



MILCZENIE GAZETY WYBORCZEJ

GUS:
Budownictwo mieszkaniowe w okresie I-XII 2010 r.

„Według wstępnych danych, w okresie styczeń-grudzień 2010 r. oddano do użytkowania 135 715 mieszkań, tj. mniej o 15,2% niż w 2009 r. i o 17,8% w porównaniu z 2008 r....”

Koniunktura w przemyśle, budownictwie, handlu i usługach w styczniu 2011 r.
Ogólny klimat koniunktury w budownictwie w styczniu br. oceniany jest nadal negatywnie…….
 
  „W styczniu bieżącego roku ogólny klimat koniunktury w budownictwie kształtuje się na poziomie minus 15 (w grudniu minus 20). Poprawę koniunktury sygnalizuje 13% przedsiębiorstw, a jej pogorszenie 28% (w grudniu odpowiednio 10% i 30%)….”

CBOS:
-prawie 50%Polaków uważa, że głównym problemem polskich rodzin jestbrak mieszkań i perspektyw na rozwiązanie tego problemu, -70% Polaków uważa, że zła sytuacja mieszkaniowa jest główną przyczyną kryzysu demograficznego. (badania wykonane w grudniu 2010)

OSTATNIO ROZGRYWA SIĘ DRAMATYCZNA WALKA O RATOWANIE BUDOWNICTWA MIESZKANIOWEGO ZE SKANDALEM W SEJMIE W TLE
Z listu do Marszałka G. Schetyny
„W dniu 19 stycznia odbyło się posiedzenie Komisji Infrastruktury na temat programu mieszkaniowego przygotowanego przez rząd w wyniku rezolucji Sejmu z dnia 19 lutego 2010 roku. Rezolucja była podjęta z inicjatywy wielkich organizacji  pozarządowych budownictwa po analizie sytuacji w krajach UE. Przedłożony Sejmowi dokument rządowy w ocenie prawie wszystkich organizacji pozarządowych nie jest oczekiwanym programem, nie wyraża żadnej woli politycznej uporządkowania problemów mieszkaniowych, pomija wiele istotnych spraw, został przygotowany bez żadnego udziału ekspertów wskazanych przez Kongres i nie dyscyplinuje procesów inwestycyjnych. Część zaproszonych organizacji przygotowała opinie w tej sprawie z zamiarem przedstawienia ich posłom. Były one istotne zwłaszcza, że Minister referujący „program” na wstępie i w podsumowaniu przekazał kilka błędnych informacji. Było oczywiste, że zostaną one sprostowane przez społecznych uczestników obrad i będzie szansa przypomnienia jaki kształt powinien mieć ten fundamentalny dla budownictwa dokument. Tymczasem prowadzący obrady nagle i niespodziewanie oświadczył, że organizacje pozarządowe nie zostaną dopuszczone do głosu i zamknął obrady.” Liczne organizacje pozarządowe uznały to za skandal i kompromitację (pisma Kongresu Budownictwa i Związku Banków Polskich. Na obradach Komisji Infrastruktury był obecny dziennikarz GW i nic, cicho sza.

Ale
GAZETA WYBORCZA nie zauważa tych faktów dając ostatnim publikacjom następujące tytuły, miłe dla ucha rządu i deweloperów:

„Mieszkaniówka w górę”

„Mieszkaniowy urodzaj” (GW 21.01.11)

"Budujemy na potęgę" (GW 09.02.11)

Gazeta nie zauważyła bardzo krytycznych uchwał Kongresy z maje 2010 (170 uczestników obrad w sejmie), Gazeta nie zauważyła wcześniejszych kontroli NIK wskazującej na zmniejszanie się zasobów mieszkaniowych gmin (w ciągu 20 lat wyprzedano za bezcen ok. 1 milion mieszkań komunalnych) i brak długofalowej polityki mieszkaniowej.
Oczywiście milczą również inne media, ale Gazeta spełnia niezwykle ważną rolę opiniotwórczą i jest naszą codzienną lekturą, dlatego tak wielkie znaczenie i nadzieje wiążemy właśnie z tym dziennikiem. Milczenie mediów w tych sprawach powoduje, że politycy czują się bezkarnie i nie podejmują żadnych działań naprawczych umacniając tym samym ostatnie miejsce Polski w Europie we wszystkich statystykach dotyczących mieszkalnictwa.
Redakcja

24.01.11



Na marginesie audycji nadanej 2 stycznia 2011

NOWOROCZNA „KAWA NA ŁAWĘ”

Odporność polityków na wiedzę jest zdumiewająca. Na początku grudnia CBOS zakończył badania, z których wynika, że 50% Polaków uznaje brak perspektyw mieszkaniowych za główny problem polskich rodzin. Na pytanie o przyczyny długotrwałego spadku urodzeń - 70% ankietowanych wskazało brak mieszkań i perspektyw na rozwiązanie tego problemu. Tymczasem politycy dyskutując w programie TVN „Kawa na ławę” o kryzysie demograficznym nawet słowem nie wspomnieli o tej sprawie. Pełna niewiedza, albo świadoma manipulacja faktami. Opracowanie CBOS już w połowie grudnia otrzymały wszystkie kluby poselskie i dziennikarze. I nic, całkowite milczenie. Prawdziwa „zmowa milczenia” mediów w sprawach mieszkaniowych jest nieszczęściem, bowiem rząd i politycy robią tylko to, co wymusza na nich opinia publiczna, a nie to co powinni robić w normalnie funkcjonującym kraju. Gdybyśmy prezentowali problem mieszkaniowy z głową świni w tle,  lub w trakcie wielotysięcznej manifestacji paląc przy tym opony, wszystkie media by o tym pisały i mówiły. Tymczasem niezwykle ważnym badaniom CBOS w sprawie sytuacji mieszkaniowej Polaków towarzyszy grobowa cisza. Przypomina się równie kompromitująca sytuacja, kiedy to jakiś czas temu  NIK prawie równolegle ogłosiła wyniki kontroli w dwóch sprawach: brudu na dworcach kolejowych i poważnych zaniedbaniach rządu w sprawach mieszkaniowych. Przez kilka dni wszystkie dzienniki telewizyjne mówiły o brudzie na Dworcu Centralnym w Warszawie, a nikt nie wspomniał o ważnych ustaleniach i koniecznych działaniach w sprawie przyczyn kryzysu mieszkaniowego w Polsce, który dotyka 1,5 miliona rodzin. Podobnych przykładów jest coraz więcej i nie dotyczą tylko budownictwa. Niedawno zaprzyjaźniony polityk założył czerwone buty do studia telewizyjnego. Trzy dni były to czołowe informacje w mediach. Na pytanie, dlaczego tak się ubrał odpowiedział: mało kogo interesuje co mam ważnego do powiedzenia, ale przy pomocy kolorowych butów udało się przemycić do opinii publicznej kilka istotnych spraw. Taki świat kreują media.

Redakcja


CBOS:aaaa
  • prawie 50% Polaków uważa, że głównym problemem polskich rodzin jestbrak mieszkań i perspektyw na rozwiązanie tego problemu,
  • 70% Polaków uważa, że zła sytuacja mieszkaniowa jest główną przyczyną kryzysu demograficznego. (badania wykonane w grudniu 2010)
Badania z komentarzem

Opinie






Oświadczenie przekazane Podsekretarzowi Stanu w Ministerstwie Infrastruktury Piotrowi Styczniowi na konferencji zorganizowanej z polecenia Prezesa Rady Ministrów w dniu 25 stycznia 2011 roku.

    Na skutek braku odpowiedniego priorytetu politycznego, proces uchwalenia w Sejmie rezolucji w sprawie programu mieszkaniowego i potem prace nad programem mieszkaniowym na lata 2010-2020 przebiegały w sposób budzący wiele krytycznych uwag. Pierwotny projekt rezolucji był oparty na doświadczeniach krajów UE, które w różnych okresach podejmowały działania na rzecz ograniczania kryzysów mieszkaniowych. Programy te były poprzedzone wyraźną wolą polityczną rozwiązania tych problemów, w większości miały wysoką rangę ustawową i w ślad za tym zawierały konkretne instrumenty stymulujące rozwój budownictwa mieszkaniowego na skalę rzeczywistych potrzeb. W Polsce, która znajduje się w najgorszej sytuacji mieszkaniowej wśród krajów UE, cały wysiłek posłów PO i PSL w Sejmie był skierowany na obniżenie rangi rezolucji sejmowej (ostatecznie uchwalono, że nie będzie to narodowy program i nie będzie to ustawa, a zwykły program rządowy), co nie rokuje żadnych nadziei na realizację nawet tego ograniczonego i ułomnego merytorycznie programu. Pomimo wielokrotnych interwencji nie zaproszono wybitnych ekspertów wskazanych przez Kongres Budownictwa do udziału w pracach nad programem. Podobnie było przy tworzeniu raportu POLSKA 2030 dotyczącego rozwoju cywilizacyjnego naszego kraju. W raporcie tym na 390 stron tylko jedna została poświęcona problemom mieszkaniowym prawie 1,7 miliona Polaków.
    Większość wystąpień organizacji pozarządowych w tych sprawach, kierowanych w ciągu trwania prac nad programem do Prezesa Rady Ministrów i do Marszałka Sejmu pozostała bez żadnej odpowiedzi. Ostatecznie powstał program który nie uwzględnienia wielu podstawowych problemów warunkujących rozwój budownictwa mieszkaniowego.
    Przykładem lekceważenia problemów mieszkaniowych było posiedzenie Komisji Infrastruktury w dniu 19 bm., na której była jeszcze szansa żeby przed obradami Sejmu zgłosić do programu uwagi i zastrzeżenia. Tymczasem po wypowiedziach przedstawicieli rządu i posłów, Przewodniczący Komisji niespodziewanie przerwał obrady nie dopuszczając do głosu przedstawicieli organizacji pozarządowych i ekspertów.
    W tej sytuacji organizacje pozarządowe budownictwa postulują odrzuceniem w Sejmie w całości programu rządowego przygotowanego na podstawie rezolucji z dnia 19 lutego 2010 roku z zaleceniem uzupełnienia o uwagi ekspertów i przegotowanie go w postaci projektu ustawy.
    Jednocześnie nadal jest aktualna prośba o spotkanie z Prezesem Rady Ministrów wyrażona w piśmie z dnia 29 grudnia 2010 roku. W trakcie tego spotkania eksperci Kongresu przekażą Premierowi najnowsze badania CBOS, z których wynika, że ok. 50% Polaków uważa brak perspektyw mieszkaniowych za swój najważniejszy problem, a ok. 70% stwierdza, że jest to jedna z głównych przyczyn gwałtownego spadku urodzeń. Badani potwierdzają, że bardzo zła sytuacja mieszkaniowa wynika głównie z winy ostatnich rządów.

Roman Nowicki
Przewodniczący
Kongresu Budownictwa.


Logo kongresu
Warszawa 28.01.11



Kancelaria Prezesa Rady Ministrów
Pan Dyrektor Rafał Hykawy


Szanowny Panie Dyrektorze

    Nie pisałbym tego list gdyby nie szczególna sytuacja polityczna w naszym kraju. Każde działania osłabiające pozycję rządu rodzą obawy o przyszłość. Większość naszych dotychczasowych wystąpień do Premiera i do Marszałka Sejmu nie doczekało się niestety żadnych odpowiedzi, albo były kierowane z powrotem do osób, które ponosiły bezpośrednią odpowiedzialność za błędy i zaniechania. Organizacje pozarządowe nie mają jak się bronić przed takimi praktykami. Zawieszamy więc te listy z komentarzami na naszych stronach internetowych otwieranych kilka set tysięcy razy miesięcznie i rozsyłamy bezpośrednio do wszystkich naszych członków. Podobnie się stało z listem do Pana Premiera z 29 grudnia ubiegłego roku. Bardzo krytycznie ocenialiśmy w nim prace ministerstwa infrastruktury nad programem mieszkaniowym i prosiliśmy w imieniu 22 największych organizacji pozarządowych o spotkanie. Dla spraw ograniczania polskiej bezdomności miałoby ono duże znaczenie praktyczne, bowiem Premier tym samym dałby wyraz woli politycznej rozwiązania problemów mieszkaniowych Polaków i potwierdził liczenie się z opinią największych pozarządowych organizacji budownictwa. Odesłanie nas z powrotem do podsekretarza stany w ministerstwie infrastruktury przypomina złe praktyki.
    Proszę o spotkanie, tym bardziej, że ciągle wierzę, że większość z tych problemów można rozwiązać. Wcześniej przesyłaliśmy oficjalne oświadczenie Kongresu złożone na spotkaniu w ministerstwie infrastruktury zorganizowanym w wyniku pisma do Premiera z dnia 29.12.10. i kalendarium wystąpień w sprawie programu mieszkaniowego.

Roman Nowicki
Przewodniczący
Kongresu Budownictwa
502 279 754



Pismo do Marszałka



List do Premiera 1
List do Premiera 2



Pismo do Marszałka



POLSKIE TOWARZYSTWO MIESZKANIOWE
I PREZES ZBIGNIEW JANOWSKI

PODEJMUJĄ WALKĘ O REANIMACJĘ
SPÓŁDZIELCZOŚCI MIESZKANIOWEJ

(materiały z Konferencji, która się odbyła 4 listopada 2010 w Bydgoszczy)

1. Zbigniew Janowski- WSTĘP

2. Maciej Cesarski- Dorobek materialny spółdzielczości mieszkaniowej w Polsce...

3. DYSKUSJA

4. Zbigniew Gotfalski- Dorobek ideowy i kulturowy spółdzielczości mieszkaniowej...

5. Dr Iwona Drozd-Jaśniewicz- STRATY JAKIE PONIOSŁA SPÓŁDZIELCZOŚĆ...

6. Leszek Małecki- Oczekiwania w zakresie nowego systemu kontroli...

7. WNIOSKI



MIESZKANIA- ZDUMIEWAJĄCE ZACHOWANIA RZĄDU
 
Trwa skandaliczna ciuciubabka z wykonaniem rezolucji sejmu w sprawie przygotowania Narodowego Programu Budownictwa Mieszkaniowego. Wbrew opinii ekspertów, z inicjatywy rządu, w trakcie prac sejmowych, obniżono absurdalnie rangę dokumentu. Uczyniono to z pełną świadomością, że w okresie ostatnich 20 lat żaden podobny program nie został wykonany.
Po uchwaleniu w dniu 19 lutego "okaleczonej" rezolucji, która zalecała rządowi wykonanie Programu Mieszkaniowego w terminie do 30 czerwca br. (jedynie Minister C. Grabarczyk i Janusz Piechociński wyłamali się z negatywnej dyscypliny swoich partii i głosował jak należy) nie przeprowadzono żadnych, roboczych konsultacji z ekspertami wskazanymi przez organizacje pozarządowe (jedno wymuszone przez Kongres Budownictwa spotkanie stanowiło ogólną wymianę poglądów). Rząd 13 lipca podjął decyzję, że terminu nie dotrzyma z absurdalnych powodów i program wykona w dalszej, bliżej nie sprecyzowanej przyszłości. Jakieś dokumenty przygotowali urzędnicy resoru infrastruktury wmawiając opinii publicznej, że to jest właśnie program, którego domaga się opinia publiczna i sejm.  Na większość udokumentowanych wystąpień w tej sprawie do Prezesa Rady Ministrów i do klubów poselskich z informacjami, że prace nad wykonaniem rezolucji od początku są opieszałe, organizacje pozarządowe nie otrzymały przez okres wielu miesięcy żadnej odpowiedzi. Pozytywnie zareagowali jedynie kluby "Lewica" i PIS oraz Wicemarszałek Jerzy Wenderlich, ale ich starania w tej sprawie też są skutecznie blokowane. Skala zaniedbań i lekceważenia instytucji społeczeństwa obywatelskiego każe przypuszczać, że  ani premier, ani minister infrastruktury nie mają na ten temat właściwych informacji. Wszystkie interwencje trafiają do tych, których one dotyczą i koło się zamyka.
Poniżej dwa ostatnie wystąpienia w tej sprawie Wicemarszałka Jerzego Wenderlicha.
REDAKCJA

Pismo Wenderlicha do Nowickiego


Pismo Wenderlicha do Schetyny




Warszawa 13 grudnia 2010
OŚWIADCZENIE

    W niedzielę 12 grudnia odbył się szeroko zapowiadany Kongres PJN.
Z nadzieją oczekiwaliśmy na to wydarzenie. Powstająca formacja na swoich sztandarach umieściła troskę o rodziny i o szanse dla młodzieży. Wydawało się więc, że w programie, wśród najważniejszych spraw do rozwiązania, znajdą się problemy polskiej bezdomności i braku szans na zdobywanie własnego dachu nad głową przez młode rodziny. Ogromny zawód. W wystąpieniach programowych liderzy przyszłej partii nawet nie zauważyli, że Polska jest na ostatnim miejscu w Europie we wszystkich statystykach dotyczących mieszkalnictwa, że brakuje nam ponad 1,5 miliona mieszkań, że na statystycznego Polaka przypada około 24 metry kwadratowe mieszkania (w Europie ok. 50). Nie zauważono, że w Polsce użytkujemy 340 mieszkań na 1000 mieszkańców (w krajach UE ok.500). Wygląda na to że hasła FJN dotyczące rodzin i młodzieży są powierzchowne i bardziej propagandowe niż merytoryczne. Nowa partia wyraźnie zmierza w kierunku PO, która w ramach rządu przygotowała fundamentalny RAPORT POLSKA 2030 o warunkach cywilizacyjnego rozwoju Polski prawie zupełnie zapominając w nim o sprawach mieszkaniowych (na 390 stron raportu zaledwie 1 stronę poświęcono mieszkalnictwu i to niezupełnie kompetentnie). Wygląda na to, że elity jednej i drugiej formacji dalekie są od rzeczywistych problemów polskich rodzin.

Kongres Budownictwa
Roman Nowicki
www.kongresbudownictwa.pl
biuro@kongresbudownictwa.pl
502 279 754






GUS
Budownictwo mieszkaniowe (fragmenty)
w okresie I-X 2010 r.
„Według wstępnych danych, w okresie styczeń-październik 2010 r. oddano do użytkowania 107 506 mieszkań, tj. o 17,5% mniej niż w 2009 r. i o 12,8% mniej w porównaniu z okresem styczeń-październik 2008 r.
W ciągu dziesięciu miesięcy br. rozpoczęto budowę 139 907 mieszkań, tj. o 12,6% więcej niż w tym samym okresie ubiegłego roku, natomiast wydano pozwolenia na budowę 147 578 mieszkań, tj. o 3,3% mniej niż przed rokiem…….

Największy udział (52,0%) w przyroście nowych zasobów mieszkaniowych mieli inwestorzy indywidualni. W okresie styczeń-październik 2010 r. wybudowali 55 857 mieszkań, tj. o 2,1% mniej niż przed rokiem. W tej grupie inwestorów nadal utrzymał się spadek zainteresowania uzyskiwaniem pozwoleń na budowę. Otrzymano pozwolenia na budowę 85 532 mieszkań, tj. o 3,1% mniej niż przed rokiem. Odnotowano również niewielki spadek liczby mieszkań, których budowę rozpoczęto – 79 640 mieszkań, tj. o 2,2% mniej niż w analogicznym okresie 2009 r.
Deweloperzy w okresie styczeń-październik 2010 r. oddali 42 240 mieszkań (co stanowiło 39,3% ogólnej liczby mieszkań oddanych do użytkowania), tj. o 31,2% mniej niż w ub. roku. W ciągu dziesięciu miesięcy br. w tej grupie inwestorów rozpoczęto budowę 53 079 mieszkań, tj. o 50,5% więcej niż w 2009 r. Wzrosła również liczba mieszkań, na których budowę uzyskano pozwolenia – 55 627, tj. o 3,8%.
Spółdzielnie mieszkaniowe w okresie dziesięciu miesięcy 2010 r. oddały do użytkowania 4 305 mieszkań, tj. o 26,3% mniej niż przed rokiem. Mniejsza była również o 9,6% liczba pozwoleń uzyskanych przez spółdzielnie mieszkaniowe (na budowę 3 129 mieszkań, wobec 3 463 przed rokiem) oraz liczba rozpoczętych mieszkań – 3 668, tj. o 0,8%.
Pozostali inwestorzy (budownictwo komunalne, społeczne czynszowe i zakładowe) oddali do użytkowania w ciągu dziesięciu miesięcy 2010 r. łącznie 5 104 mieszkania, tj. o 14,9% mniej niż w ub. roku. W okresie tym spadła również liczba mieszkań, na których budowę uzyskano pozwolenia - do 3 290, tj. o 54,8% oraz liczba mieszkań rozpoczętych - do 3 520, tj. o 9,3%. W budownictwie komunalnym oddano do użytkowania 2 498 mieszkań, tj. o 9,6% mniej niż przed rokiem, społecznym czynszowym - 2 392 mieszkania (o 10,4% mniej), a w zakładowym – 214 (wobec 565 mieszkań w ub. roku).



Najnowsze dane GUS mówią same za siebie. Już kilka lat temu NIK zwracał uwagę, że brak wieloletniej polityki mieszkaniowej jest główną przyczyną zapaści mieszkaniowej. Gminne zasoby mieszkań komunalnych i socjalnych kurczą się zamiast rosnąć. Tymczasem rząd nie wykonał rezolucji sejmu w sprawie zdyscyplinowania działań w tym obszarze i przygotowania dziesięcioletniego Narodowego Programu Rozwoju Budownictwa Mieszkaniowego. Sprawy mieszkaniowe pozostawiono dalej „niewidzialnej ręce rynku”, przedwyborczym przetargom politycznym i widzimisię kolejnych rządów i ministrów finansów. Podobnie było z niedawno opublikowanym „Raportem Polska 2030”, w którym tylko śladowo i do tego mało kompetentnie omówiono rolę mieszkalnictwa w rozwoju cywilizacyjnym Polski.






Tytuł artykułu



O RZETELNOŚĆ DZIENNIKARSKĄ

    List, który publikujemy za zgodą autora, pokazuje problem, z którym środowiska organizacji pozarządowych budownictwa nie mogą sobie od dawna poradzić. Media w sprawach szeroko pojętego budownictwa, a w szczególności budownictwa mieszkaniowego, zajmują często zdumiewająco jednostronne stanowisko popierając interesy bogatych inwestorów (deweloperzy) ze szkodą dla porządku publicznego i gospodarki przestrzennej. Tak było w przypadku projektu szkodliwej ustawy o prawie budowlanym i odrolnieniu gruntów rolnych przygotowanym przez Sejmową Komisję „Palikota”. Pomimo zwołania specjalnej konferencji prasowej kilku dużych organizacji pozarządowych nie opublikowano przedstawionych na niej stanowisk eksperckich zasadniczo odmiennych niż postulaty deweloperskie. Tak było też z przemilczanymi uchwałami z posiedzeń Kongresu Budownictwa, w których ostro krytykowano zaniechania kolejnych rządów. Ostatnio organizacje pozarządowe prowadzą w oparciu o doświadczenia innych krajów UE batalię o przygotowanie długookresowego, Narodowego Programu Mieszkaniowego, który by uniezależnił politykę mieszkaniową od bieżących rozgrywek politycznych i od kadencyjności władz. Sprawa ma fundamentalne znaczenie dla ograniczenie polskiej bezdomności, ale trudno znaleźć poparcie mediów dla tej sprawy. Nie udało się przekonać również Gazety Wyborczej do zajęcia się tym tematem, która za to wiele miejsca poświęca budownictwu deweloperów. Podobnie jest z ostatnią relacją Gazety z konferencji prasowej zorganizowanej przez „Pracodawców RP” (tak się składa, że poprzednia konferencja w sprawie odrolnienia gruntów rolnych z jednostronnym lobbingiem deweloperów była organizowana w tym samym środowisku). W artykule „Wolność budowlana dla inwestorów. Bat na złych urzędników” (GW 8 października 2010) bardzo przychylnie przedstawiono popierany przez deweloperów, kontrowersyjny projekt kolejnej rewolucji w prawie budowlanym prof. Niewiadomskiego, a innych wypowiedzi eksperckich reprezentujących odmienne poglądy, nie zauważono. Chętnie zamieścimy dalsze wypowiedzi w tej sprawie.
Redakcja

arch. Grzegorz A. Buczek
PRA, SARP, wiceprezes TUP
Szanowny Panie Redaktorze !
[do red. Marka Wielgo, Gazeta Wyborcza]




Marek Wiland
Biuro Urbanistyczne Ecoland
mwiland@o2.pl i mwiland@wp.pl

LIBERALNA POLITYKA PRZESTRZENNA

W artykule przedstawiono przyczyny i skutki liberalnej polityki przestrzennej, prowadzącej do narastających procesów rozpraszania zabudowy, rozlewania się miast oraz zanikania ładu przestrzennego. W Polsce ta polityka przejawia się przede wszystkim w nadmiarze gruntów, którym nadano prawo zabudowy i których rezerwy – jak oszacowano - wystarczyłyby na kilkaset lat nieprzerwanego rozwoju. Zaproponowano sposoby, którymi mogą się posłużyć lokalne władze lub społeczności, dla przeciwdziałania niektórym negatywnym skutkom – wynikającej z ustawodawstwa - liberalnej polityki przestrzennej.



Prawdziwą plagą staje się lekceważący stosunek administracji państwowej i samorządowej do organizacji społeczeństwa obywatelskiego. Dotyczy to głównie nie odpowiadania na listy i wystąpienia oraz postulaty eksperckie. Zwróciliśmy się o opinię prawną w tej sprawie,  która potwierdza, istnienie ustawowego obowiązku terminowej odpowiedzi na  postulaty i pisma. Korzystajmy z tego prawa.






ODPOWIEDŹ PREZESA NIK NA
WYSTĄPIENIA KONGRESU BUDOWNICTWA

Odpowiedź NIK dla Kongresu






KOMUNIKAT
W dniu 31 sierpnia z inicjatywy Kongresu Budownictwa odbyło się spotkanie Podsekretarza Stanu w Ministerstwie Infrastruktury

Pana Olgierda Dziekońskiego z Przewodniczącym Kongresu Romanem Nowickim. W trakcie spotkania wymieniono poglądy na temat aktualnej sytuacji w budownictwie mieszkaniowym.



Interwencja u Marszałka



GUS
BUDOWNICTWO MIESZKANIOWE
W OKRESIE I-VII 2010 R.

„Według wstępnych danych, w okresie styczeń-lipiec 2010 r. oddano do użytkowania 74 180 mieszkań, tj. o 19,0% mniej niż w 2009 r. i o 11,6% mniej w porównaniu z okresem styczeń-lipiec2008 r…….
Utrzymuje się natomiast spadkowa tendencja liczby wydanych pozwoleń. W okresie styczeń-lipiec 2010 r. wydano pozwolenia na budowę 98 721 mieszkań, tj. o 7,6% mniej niż przed rokiem……
Największy udział (52,0%) w przyroście nowych zasobów mieszkaniowych mieli inwestorzy indywidualni, mimo że w okresie styczeń-lipiec 2010 r. wybudowali 38 537 mieszkań, tj. o 4,1% mniej niż przed rokiem. W tej grupie inwestorów nadal utrzymał się spadek zainteresowania uzyskiwaniem pozwoleń na budowę. Otrzymano pozwolenia na budowę 59 752 mieszkań, tj. o 3,7% mniej niż przed rokiem. Odnotowano również niewielki spadek liczby mieszkań, których budowę rozpoczęto - 55 304 mieszkania, tj. o 0,9% mniej niż w analogicznym okresie 2009 r…..
Deweloperzy w okresie styczeń-lipiec 2010 r. oddali 29 084 mieszkania (co stanowiło 39,2% ogólnej liczby mieszkań oddanych do użytkowania), tj. o 33,5% mniej niż w ub. roku…..
Spółdzielnie mieszkaniowe w okresie siedmiu miesięcy 2010 r. oddały do użytkowania 2 884 mieszkania, tj. o 29,8% mniej niż przed rokiem. Mniejsza była również o 34,2% liczba pozwoleń uzyskanych przez spółdzielnie mieszkaniowe (na budowę 1 765 mieszkań, wobec 2 682 przed rokiem)…….
Pozostali inwestorzy (budownictwo społeczne czynszowe, komunalne i zakładowe) oddali do użytkowania w ciągu siedmiu miesięcy 2010 r. łącznie 3 675 mieszkań, tj. o 2,0% więcej niż w ub. roku. Liczba mieszkań, na których budowę uzyskano pozwolenia spadła w tej grupie do 2 034 (wobec 3 885), wzrosła natomiast liczba mieszkań rozpoczętych….”
(średnio niewiele więcej niż jedno mieszkanie na gminę. Budownictwo socjalne ze względu na śladowe ilości w ogóle nie jest podawane przez GUS).

KONIUNKTURA W BUDOWNICTWIE W SIERPNIU
Ogólny klimat koniunktury w budownictwie jest w sierpniu oceniany nieco mniej optymistyczne niż w lipcu, choć lepiej niż w analogicznym miesiącu ubiegłego roku. Odnotowuje się nieznaczne pogorszenie zarówno pozytywnych ocen dotyczących bieżącego portfela zamówień jak i negatywnych dotyczących aktualnej sytuacji finansowej. Wzrost produkcji budowlano-montażowej utrzymuje się na poziomie z lipca. Odpowiednie prognozy są nadal optymistyczne, choć gorsze od przewidywań formułowanych w ubiegłym miesiącu”.






RZĄD PRZECIWKO BEZDOMNYM

Kongres Budownictwa wystąpił do Marszałka Sejmu pismem z dnia 28 lipca br. dotyczącym niekonstytucyjnego działaniu rządu w sprawie Rezolucji przyjętej przez Sejm w dniu 19 lutego br. dotyczącej Programu Mieszkaniowego (tekst poniżej). Sprawa jest skandaliczna. Marszałek i przewodniczący Klubów, w tym Przewodniczący Stanisław Żelichowski, nie odpowiedzieli na wystąpienie. Nawiasem mówiąc stało się niechlubną, prawie powszechną praktyką nie odpowiadanie na wystąpienia i postulaty organizacji pozarządowych, organizacji społeczeństwa obywatelskiego. Wyjątkiem jest Klub Poselski Lewica i osobiście Przewodniczący Grzegorz Napieralski, który zaprosił Przewodniczącego Kongresu na rozmowę w tej sprawie. Podczas spotkania Roman Nowicki wręczył Przewodniczącemu białą księgę zawierającą zbiór dokumentów w sprawie Rezolucji Sejmu z dnia 19 lutego.

Wicemarszałek Jerzy Wenderlich wystosował specjalne wystąpienie do Marszałka Sejmu z prośbą o zajęcie stanowiska w tych sprawach. Posłowie Lewicy mają zamiar wystąpić z interpelacją domagającą się od rządu wyjaśnień w sprawie zlekceważenia Rezolucji Sejmu i samego Sejmu. Poniżej pismo Wicemarszałka do Marszałka Sejmu Grzegorza Schetyny.

Pismo Wenderlicha do Marszałka





Logo kongresu

Warszawa 24 sierpnia 2010


Prezes Najwyższej Izby Kontroli
Pan Jacek Jezierski



Szanowny Panie Prezesie
    Wielkie organizacje pozarządowe od lat bezskutecznie zabiegają o powstrzymanie narastającego kryzysu mieszkaniowego. Nawet w okresie bardzo dobrej koniunktury gospodarczej kolejne rządy nie robiły nic żeby sytuacja mieszkaniowa Polaków uległa poprawie. Użytkujemy najmniej mieszkań w Europie na 1000 mieszkańców i statystycznie najmniej powierzchni mieszkaniowej przypada na jednego mieszkańca.
    Duże nadzieje wiązaliśmy z bardzo dobrymi badaniami NIK z 2007 roku w sprawach mieszkaniowych. Wnioski były druzgocące. NIK potwierdził, że statystycznie brakuje ok. 1,5 miliona mieszkań. Zaskoczeniem dla opinii publicznej był fakt, że gminne zasoby mieszkań komunalnych i socjalnych dosyć gwałtownie się kurczyły zamiast rosnąć. Winą za taki stan NIK obciążył kolejne rządy. We wnioskach między innymi postulowano pilne przygotowanie długofalowej strategii rozwoju budownictwa mieszkaniowego i powołanie pełnomocnika rządu ds. mieszkaniowych zgodnie z rozporządzeniem
z 2005 roku. Raport NIK w tych kluczowych sprawach został przemilczany przez media (w tym samum czasie szeroko opisywano inny raport o brudzie na dworcach).
    Kuriozalny jest sposób załatwienia wniosków NIK. Zamiast powołać pełnomocnika, co umożliwiłoby koordynację prac nad uporządkowaniem najgorszego w Europie prawa inwestycyjnego i przygotowaniem długofalowego programu mieszkaniowego, rząd Premiera Tuska zlikwidował przepis o pełnomocniku oraz niekonstytucyjnie nie wykonał rezolucji Sejmu nakazującej przygotowanie do 30 czerwca br. programu mieszkaniowego zgodnego z wnioskami NIK.
    W związku z powyższym, w imieniu 22 największych organizacji pozarządowych zwracam się z prośbą o możliwie pilne powtórzenia badań dotyczących mieszkalnictwa, a w szczególności dotyczących realizacji wniosków NIK.

Z wyrazami szacunku
Roman Nowicki
Przewodniczący

KONGRES BUDOWNICTWA
01-793 Warszawa Rydygiera 7 p. 35
www.kongresbudownictwa.pl biuro@kongresbudownictwa.pl
tel. 022 839 44 18           k. 0-502 279 754








Logo kongresu


Logo Fundacji Bezdomnych

STAŁE PRZEDSTAWICIELSTWO
KONGRESU BUDOWNICTWA





FigaRządowy Program Mieszkaniowy

PROGRAMY MIESZKANIOWE
– BRUKOWANIE PIEKŁA

(materiały na posiedzenie w dniu 31 maja 2010)

www.kongresbudownictwa.pl
biuro@kongresbudownictwa.pl

KONSTYTUCJA
RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ


z dnia 2 kwietnia 1997 r.

Art. 75.

  1. Władze publiczne prowadza polityke sprzyjajaca zaspokojeniu potrzeb mieszkaniowych obywateli, w szczególnosci przeciwdziałaja bezdomnosci, wspieraja rozwój budownictwa socjalnego oraz popieraja działania obywateli zmierzajace do uzyskania własnego mieszkania.
(jest dosyć powszechna opinia, że ten zapis Konstytucji od lat nie jest realizowany)


W 2009 roku strona Kongresu
www.kongresbudownictwa.pl
była otwierana ponad 2,3 miliona razy

W 2010 roku:
Styczen     295 tys. razy
Luty           243 tys. razy
Marzec      334 tys. razy
Kwiecien   262 tys. razy
Maj            273 tys. razy





Na posiedzeniu Kongresu Budownictwa w dniu 31 maja zebrani przekazali dla powodzian na ręce Burmistrza Sandomierza materiały i wyroby budowlane o wartości ponad 250 tys. złotych.
Jednocześnie podjęto następujący apel:

Logo Kongresu Budownictwa






Warszawa 31 maja 2010



APEL

    Kolejny raz dotknęła nas wielka tragedia. Dziesiątki tysięcy rodzin straciły w powodzi dorobek całego życia. Woda zniszczyła drogi, mosty, linie kolejowe, szkoły, szpitale i setki kilometrów urządzeń komunalnych. W takich tragicznych momentach zawsze jesteśmy razem i łączymy się w wielkim dziele solidarnej pomocy. Polacy pamiętają ogromny, bezinteresowny wysiłek przedsiębiorstw budowlanych oraz fachowców i specjalistów, którzy zawsze i natychmiast spieszyli z pomocą po tego typu kataklizmach. Łączna wartość tej pomocy była liczona w dziesiątkach milionów złotych. Podobnie jest w tym roku. Budowlani pracowali i pracują przy umacnianiu wałów przeciw powodziowych, oraz deklarują bezpłatnie materiały i wyroby budowlane dla gmin i rodzin poszkodowanych w powodzi. Rzemieślnicy budowlani i szeregowi pracownicy przedsiębiorstw pomagają bliższym i dalszym sąsiadom, znajomym i zupełnie obcym w odbudowie zniszczonych domów i zabudowań gospodarczych. Dziękujemy i prosimy o dalszą pomoc.
KONGRES BUDOWNICTWA
biuro@kongresbudownictwa.pl



W posiedzeniu Stałego Przedstawicielstwa Kongresu Budownictwa, które się odbyło w dniu 31 maja 2010 roku w Sali Kolumnowej Sejmu uczestniczyło, 160 osób (posłowie, ministrowie, przedstawiciele organizacji pozarządowych budownictwa, związków zawodowych, przedstawiciele administracji terenowej i eksperci). Uczestnicy obrad otrzymali obszerne wydawnictwo „PROGRAMY MIESZKANIOWE – BRUKOWANIE PIEKŁA zawierające zbiór referatów, ekspertyz i opinii. Na Sali obrad eksponowano wystawę karykatur o budownictwie, zdjęcia z poprzednich posiedzeń, wystawę wydawnictw Kongresu i Fundacji Bezdomnych. W trakcie obrad przekazano Burmistrzowi Sandomierza materiały i wyroby budowlane dla osób dotkniętych klęską powodzi o wartości ok. 250 tysięcy złotych.

UCHWAŁA KONGRESU BUDOWNICTWA PRZYJĘTA NA POSIEDZENIU W DNIU 31 MAJA 2010

1.Kongres bardzo krytycznie ocenił stan prac nad programem mieszkaniowym na lata 2010-2020 (rezolucja sejmu z dnia 19 lutego 2010). Termin zakończenia upływa w końcu czerwca, tymczasem prace nad dokumentem w rozumieniu rezolucji, nie zostały rozpoczęte. Pomimo uzgodnień dokonanych w trakcie posiedzeń połączonych komisji sejmowych i wbrew doświadczeniom europejskim, sejm obniżył rangę dokumentu, co praktycznie przesądza, że nie będzie on wykonany podobnie jak wszystkie dotychczasowe programy mieszkaniowe. Kongres Budownictwa zdecydowanie uważa, że Narodowy Program Mieszkaniowy na lata 2010-2020 powinien być przyjęty w formie ustawy, co umożliwi zaplanowanie odpowiednich środków na jego realizację i koordynację działań poszczególnych resortów.
2.RAPORT POLSKA 2030, który miał skupić energię Polaków na nowym, wielkim projekcie cywilizacyjnym i „…odwrócić następną kartę historii….”, prawie w ogóle nie zajmuje się mieszkalnictwem i praktycznie pomija sprawy gospodarki przestrzennej. Na 390 stron Raportu tylko jedna, i do tego niezupełnie kompetentnie sformułowana teza, została poświęcona problematyce mieszkaniowej. Zastanawia jak autorzy wyobrażają sobie postęp cywilizacyjny Polski bez rozwiązania palących problemów mieszkaniowych. Kongres uważa za konieczne i pilne przystąpienie do opracowania aneksu do Raportu w celu uzupełnienie tych braków.
3.Niekontrolowana urbanizacja i narastający chaos przestrzenny, wywołują coraz większe straty społeczne i gospodarcze, utrudniają inwestowanie, nie pozwalają również na rozwiązanie kwestii mieszkaniowej w Polsce. Stan naszych miast, ich braki funkcjonalne i programowe, obniżają konkurencyjność naszego kraju na rynku globalnym a chaos przestrzenny przyczynia się do znacznego obniżenia wartości majątku narodowego. Wysokie koszty społeczne i ekonomiczne ostatniej powodzi to, w istotnym wymiarze, efekt lekceważenia problemów gospodarki przestrzennej przez władze krajowe, rezygnacji z kontrolnej funkcji planu jako narzędzia racjonalnego sterowania procesami zabudowy oraz stosowania nieadekwatnych rozwiązań ekonomicznych, niezgodnych z konstytucyjną zasadą rozwoju zrównoważonego. Należy podkreślić, że planowanie przestrzenne jest powszechną praktyką krajów Europy Zachodniej, zapobiega bowiem nie tylko nadmiernym społecznym kosztom rozwoju (w tym spekulacji trenami), ale także obniża skutki i koszty katastrof przyrodniczych.
Apelujemy do Rządu i Sejmu o przyspieszenie prac legislacyjnych i przeprowadzenie całościowych reform, które zagwarantują:

  • Powstrzymanie niekontrolowanej urbanizacji i skuteczną ochronę cennych zasobów – terenów rolnych i leśnych.
  • Objęcie obowiązkiem planistycznym przestrzennym wszystkich terenów przewidzianych do rozwoju – dla nowej zabudowy i terenów podlegających modernizacji i intensywnym przekształceniom. Plany dla nowych terenów pod urbanizację powinny być opracowane i uchwalone we wszystkich gminach w ciągu dwóch lat. W gminach rolniczych, o niskim stopniu urbanizacji, plany te winny mieć uproszczony zakres i procedury wykonawcze.
  • Dostosowanie wielkości terenów planowanych dla nowej zabudowy do realnych potrzeb gmin i bilansowanych w wymiarze regionalnym. Zmniejszy to radykalnie koszty uzbrojenia terenu i pozwoli na tworzenie wartościowych zespołów urbanistycznych, bez istotnego zwiększania budżetów gmin.
  • Wprowadzenie zakazu wydawania pozwoleń na budowę na terenach nie objętych planami przestrzennymi i likwidację administracyjnej decyzji o warunkach zabudowy, która jest głównym źródłem patologii przestrzennych i korupcji.
  • Zakaz planowania i realizowania nowej zabudowy na terenach niekorzystnych - jak tereny zalewowe, rejony szkód górniczych itp. Dysponujemy w Polsce wystarczającym zasobem terenów odpowiadających potrzebom urbanizacji, a budowanie na terenach zagrożonych wywołuje nieracjonalnie wysokie koszty zabezpieczeń oraz grozi kolejnymi katastrofami.
  • Wprowadzenie do systemu gospodarki gruntami narzędzi fiskalno – finansowych stymulujących racjonalne użytkowanie terenów budowlanych zgodnie z narodowym interesem i gwarantujących gminom dochody z tytułu decyzji planistycznych i realizowanych inwestycji celu publicznego.
Uporządkowanie spraw przestrzennych, zbudowanie w Polsce sprawnego systemu planowania i jego wdrożenia oraz zapewnienie efektywnej kontroli urbanistycznej jest sprawa najwyższej wagi i leży w interesie polskiej racji stanu. Wymaga to m.in. powołania centralnego urzędu, który zreformuje wadliwy system gospodarki przestrzennej a następnie zapewni odpowiedni monitoring, nadzór na procesami urbanizacji i stałe doskonalenie systemu gospodarki przestrzennej.
4.Siedem poważnych reorganizacji centralnej „administracji budowlanej” w okresie ostatnich lat(!), ostateczna likwidacja ministerstwa budownictwa i urzędu mieszkalnictwa, likwidacja sejmowej komisji budownictwa, ograniczenie zaplecza naukowo badawczego, likwidacja Funduszu Mieszkaniowego, doprowadziły do pogłębiającego się kryzysu mieszkaniowego, drastycznego obniżenia jakości stanowionego prawa „inwestycyjnego” i utraty dużej części kadry najlepszych fachowców, co utrudnia w sposób zdecydowany reformę mieszkaniową. Kongres uważa za konieczne pilne powołanie, na wzór większości krajów europejskich, samodzielnego organu administracji państwa w zakresie budownictwa. Do czasu zrealizowania tego postulatu funkcje koordynacyjne wdrażania i realizacji Narodowego Programu Mieszkaniowego powinien pełnić Pełnomocnik Rządu ds. Mieszkaniowych
5.W dalszym ciągu istnieje pilna konieczność kompleksowego uporządkowania szeroko rozumianego prawa inwestycyjnego. Nieskoordynowane prace nad Prawem Budowlanym, planowaniem przestrzennym, zamówieniami publicznymi powodują narastający chaos w zabudowie i rosnące zagrożenia na skutek klęsk żywiołowych i katastrof budowlanych. Przykład prac nad Prawem Budowlanym wywołuje powszechną krytykę. Projekt rządowy był kilkanaście miesięcy dyskutowany z ekspertami we wszystkich województwach i nagle prace przerwano dla promocji powszechnie krytykowanego projektu nowelizacji przygotowanego przez komisję Przyjazne Państwo. Skutek jest taki, że projekt rządowy „spoczywa w szufladach”, a projekt Komisji Przyjazne Państwo został zaskarżony do Trybunału Konstytucyjnego.
6.Doświadczenia europejskie potwierdzają, że nie ma możliwości rozwiązania problemów mieszkaniowych bez systemów umożliwiających gromadzenie znaczących środków prywatnych na te cele. Dotychczas największe i bezpieczne sukcesy w tym zakresie osiągnięto w Europie przy pomocy kas budowlanych. W Polsce kasy tego typu powołano do życia w 1997 roku, ale na skutek zaniechań administracyjnych rządu nigdy nie rozpoczęły one działalności. Kongres przygotował projekt ustawy o kasach budowlanych wzorowany na prawie stu letnich doświadczeniach europejskich. Uruchomienie w Polsce kas budowlanych jest wspierana przez Związek Banków Polskich. W trakcie obrad, przedstawiciel Poselskiego Klubu Lewicy złożył deklarację podjęcia inicjatywy poselskiej w celu uchwalenia ustawy o kasach budowlanych. Kongres Budownictwa zwraca się do klubów sejmowych z prośbą o poparcie tej inicjatywy.
(uchwała została przyjęta przez aklamację)





Pismo do premiera 1
Pismo do premiera 2

WYWIAD TELEWIZYJNY O PROBLEMACH PRZESTRZENNYCH W KONTEKŚCIE POWODZI




(felieton Jacka Żakowskiego)

Dr Adam Kowalewski

Przewodniczący Głównej Komisji Urbanistyczno-Architektonicznej
Przewodniczący Rady Nadzorczej Fundacji Rozwoju Demokracji Lokalnej

24 maja 2010 roku

Pan Jacek Żakowski
Tygodnik „Polityka”
Warszawa

Szanowny Panie Redaktorze,

Gratuluję wyśmienitego artykułu w dzisiejszej Gazecie Wyborczej, w krótkim tekście opisał Pan trafnie dramatyczny stan naszej gospodarki przestrzennej.

Przewodniczę Głównej Komisji Urbanistyczno-Architektonicznej, która od trzech lat, kiedy ją reaktywowano, wielokrotnie występowała do Pana Ministra Grabarczyka,  jako jego ustawowy organ doradczy, krytykując stan naszego prawa i wadliwość inicjatyw legislacyjnych.
W wyniku konsekwentnych działań rządu i Sejmu władze publiczne (rząd i samorządy terytorialne) praktycznie  utraciły kontrolę nad procesami przestrzennymi. W czasie powodzi wójtowie zalanych wodą gmin skarżą się, że są bezradni, że nie kontrolują procesów budowlanych. Skutek – mnóstwo nowych budynków oraz placów budów zalała woda. Mieszkańcy żalą się, że nawet ich nie informowano, wydając pozwolenie na budowę, że budować będą na terenie zalewowym.

Straty wynikłe z braku polityki przestrzennej i braku kontroli planistycznej są jednak o wiele szersze,  to  nie tylko problem zabudowy terenów zalewowych; mówią już o tym nawet raporty NIK i dokumenty rządowe. Chaos urbanizacyjny, brak planów i brak koordynacji rozwoju metropolii, niekontrolowany rozwój miast – powodują rozlewanie się urbanizacji z którą walczą kraje cywilizowane. Efekt obecnej polityki (de facto braku polityki) przestrzennej rządu to nie tylko złe warunki życia (dzielnice-miasta bez zieleni i usług, podmiejskie „rezydencje-slumsy”) i  niesprawny transport, o czym Pan pisze. Ponosimy straty również w sferze makroekonomicznej – niszczymy nasze zasoby naturalne a niska konkurencyjność miast powoduje, że tracimy inwestorów zagranicznych – korzystają sąsiedzi – Czesi i Słowacy oferując dobrze funkcjonujące, estetyczne i wygodne  miasta. Płacimy  również (podatkami) za nieracjonalną politykę przestrzenną, bowiem ułatwione odrolnienie zwielokrotnia koszty wykupu terenów pod infrastrukturę, tereny rolne będą sprzedawane jako budowlane. Brak polityki przestrzennej to utracone dochody samorządów – nie mamy w Polsce  instrumentów ekonomicznych dla pozyskiwania renty gruntowej i planistycznej, zgarnia ja spekulant terenowy. Kryzys gospodarki przestrzennej ma wymiar społeczny – likwidacja przestrzeni publicznych i ich degradacja, agresywne reklamy dewastujące miasta, zamknięte osiedla i getta mieszkaniowe bez usług i terenów rekreacyjnych wywoływać będą coraz większe problemy społeczne.
Dziś o zmianie użytkowania terenu decydują de facto właściciel nieruchomości i spekulant terenowy, pozwalają na to: złe prawo, brak polityki Państwa i ograniczone możliwości samorządów. Zaniechanie kontroli rynku nieruchomości przez nasze Państwo, to fenomen niespotykany w krajach rozwiniętych - nawet liberałowie ze szkoły chicagowskiej tego nie rekomendują. „Polską szkołę” liberalizmu wdrażają  absurdy ustawowe – likwidacja pozwoleń na budowę, decyzje o warunkach zabudowy poza planem (połowa budów) a kontynuują absurdy orzecznictwa – przyznające właścielom nieruchomości nieograniczone prawo użytkowania.
Jestem przekonany, że reforma gospodarki przestrzennej jest nieunikniona, Pański artykuł mnie niezmiernie ucieszył, bowiem pokazał, że rangę sprawy doceniają nie tylko urbaniści czy architekci.  Niestety, nasi politycy wciąż tego nie rozumieją, Pan Premier Pawlak już protestuje na pierwsze wzmianki o wykupach (de facto wywłaszczeniach) koniecznych dla stworzenia zbiorników retencyjnych. Tymczasem uporządkowanie przestrzeni wymaga o wiele większej zmiany, o której Pan pisze, budowania wyłącznie na terenach zaplanowanych. Zasada ta była istotą pierwszej ustawy uchwalonej w roku 1994, świadomie „popsutej” późniejszymi zmianami prawa.
Reforma o której od lat wykładam i pisze ma ważną cechę, im bardziej ją opóźnimy – tym więcej będzie kosztować. Jeśli nie przeprowadzimy reformy gospodarki przestrzennej Państwa i przyjdzie trzecia wielka powódź, straty i ofiary będą jeszcze większe.

W załączeniu przekazuję Panu trzy dokumenty (w tym list przekazany Donaldowi Tuskowi w przeddzień powołania rządu) zawierające szerszą argumentacje oraz pokazujące, że stan katastrofy planowania przestrzennego to nie brak informacji i wiedzy, to albo szaleństwo ideologiczne albo produkt skorumpowanych umysłów.

Z wyrazami szacunku




Warszawa 20 maja 2010

APEL

    Kolejny raz dotknęła nas wielka tragedia. Dziesiątki tysięcy rodzin straciły w powodzi dorobek całego życia. Woda zniszczyła drogi, mosty, linie kolejowe, szkoły, szpitale i setki kilometrów urządzeń komunalnych. W takich tragicznych momentach zawsze jesteśmy razem i łączymy się w wielkim dziele solidarnej pomocy.
    Kongres Budownictwa wspólnie z Polską Izbą Przemysłowo Handlową Budownictwa organizują zbiórkę materiałów i wyrobów budowlanych z przeznaczeniem dla gmin i rodzin dotkniętych klęską powodzi.

Dary prosimy deklarować drogą mailową na adresy:
biuro@kongresbudownictwa.pl
piphb@piphb.org
lub telefonicznie pod numer (0-22) 839-00-85.

    Oferty przedstawimy poszkodowanym ze wskazaniem ofiarodawców w celu ustalenia sposobu dostawy. Pierwsze dary serca postaramy się przekazać uroczyście na posiedzeniu Kongresu Budownictwa w Sejmie w dniu 31 maja br.

Stefan Nawrocki                                                               Roman Nowicki

Prezes Polskiej Izby                                                         Przewodniczący
Przemysłowo- Handlowej Budownictwa                         Kongresu Budownictwa






Logo Gazeta



Logo Gazeta


















Adam Kowalewski



Warszawa, 8 kwietnia 2010
Szanowni Państwo,

Uprzejmie informuję, że na stronie internetowej
znajduje się pełne sprawozdanie – stenogram z obrad XX Jubileuszowej Konferencji Spalskiej.

Przypomnieć należy, że celami Konferencji były:
  1. wypracowanie zasad polityki mieszkaniowej państwa,
  2. przygotowanie podstaw merytorycznych dla ustawy o polityce mieszkaniowej państwa,
  3. powołanie zespołu do przygotowania projektu ustawy o polityce mieszkaniowej państwa i
  4. powołanie stałego zespołu monitorującego sytuację mieszkaniową w kraju i działania władz w tym zakresie.
Z satysfakcją możemy odnotować, że wszystkie stawiane przez Komitet Organizacyjny cele Konferencji zostały osiągnięte. Stało się to dzięki czynnemu uczestnictwu w Konferencji wielu wybitnych specjalistów z dziedziny mieszkalnictwa.

Obecnie przyszedł czas na stworzenie projektu ustawy "o polityce mieszkaniowej państwa".  Prace nad tym projektem już się rozpoczęły. Mam jednak świadomość, że tak jak sukces Konferencji nie był możliwy bez udziału i pracy wielu osób, tak również i przygotowanie projektu wspomnianej ustawy wymaga wiedzy i zaangażowania wielu specjalistów. Deklaracje współpracy przy tworzeniu tego projektu zostały przez aklamację zgłoszone przez wszystkich uczestników Konferencji. Liczymy w tym względzie na pomoc zarówno uczestników Konferencji jak i wszystkich zainteresowanych postępem w rozwiązaniu problemów mieszkalnictwa w Polsce.

Wstępem do prac nad projektem ustawy jest przyjęcie "Założeń Polityki Mieszkaniowej Państwa". Projekt tych założeń przekazuję w załączeniu. Jak łatwo zauważyć, jest on całkowicie zgodny z treścią obrad Konferencji i uchwalonymi wnioskami. Zwracam się przy tym z prośbą o przeanalizowanie projektu i wypowiedzi zawierające:
  1. opinie co do załączonego projektu,
  2. własne propozycje co do założeń,
  3. tytułów rozdziałów w przygotowywanej ustawie
  4. postulowanych zapisów, jakie zdaniem Pani/a powinny być włączone  do poszczególnych rozdziałów ustawy.
Proszę o nadsyłanie uwag na adres P_Witako@poczta.onet.pl.

Wierzę, że wspólnym wysiłkiem uda nam się stworzyć dokument zaspokajający wszystkie podstawowe potrzeby ustawodawcze w dziedzinie mieszkalnictwa, a jednocześnie spełniający wymagania formalne.

Piotr Witakowski
Sekretarz Naukowy XX Jubileuszowej Konferencji Spalskiej
Przewodniczący zespołu do opracowania projektu ustawy o polityce mieszkaniowej państwa



Logo TVN24
Rodzinie będzie trudniej na swoje
RZĄD ZAOSTRZY KRYTERIA PRZYZNAWANIA POMOCY




WSPOMNIENIE O KTT



(fragmenty wywiadu i polemika)
JAK USPRAWNIAĆ BUDOWNICTWO?
Czwartek, 11 lutego (06:00)
Z Piotrem Styczniem, podsekretarzem stanu w Ministerstwie Infrastruktury, rozmawia Bożenna Chlabicz.



Sytuacja w budownictwie mieszkaniowym



Warszawa 18 marca 2010
KOMUNIKAT

    W dniu 18 marca Minister Cezary Grabarczyk przyjął Przewodniczącego Kongresu Budownictwa Romana Nowickiego. W rozmowie uczestniczył Podsekretarz Stanu Piotr Styczeń. Na wstępie R. Nowicki przekazał ministrowi Grabarczykowi podziękowanie za poparcie w trakcie głosowania w sejmie poprawki zmierzającej do nadania programowi mieszkaniowemu rangi ustawy sejmowej (podobnie głosowało tylko dwóch posłów PO). W swojej wypowiedzi Roman Nowicki między innymi poinformował:
  • o aktualnej sytuacji w budownictwie mieszkaniowym,
  • o doświadczeniach europejskich w zakresie rozwiązywania problemów mieszkaniowych,
  • o konieczności przyjęcia długofalowych rozwiązań w zakresie budownictwa mieszkaniowego, wykluczających wykorzystywanie problematyki mieszkaniowej dla doraźnych celów politycznych,
    Kongres zaproponował udział w pracach nad Narodowym Programem Mieszkaniowym grupy wybitnych ekspertów oraz przekazał na ręce ministra kompletny projekt ustawy o kasach mieszkaniowych.
    Minister Styczeń poinformował o aktualnych pracach nad programem mieszkaniowym i nad rozwiązaniami segmentowymi dotyczącymi między innymi budownictwa społecznego.
    W dalszej części spotkania R. Nowicki przedstawił pogląd na temat prac nad programem mieszkaniowym dodając, że kongres jeszcze raz podejmie inicjatywę, żeby programowi mieszkaniowemu na lata 2010-2020 przygotowywanemu w Ministerstwie Infrastruktury nadać rangę ustawy sejmowej. Jednocześnie Przewodniczący Kongresu zwrócił uwagę na niedocenianie problematyki budownictwa w strukturach rządowych, co utrudnia działania reformatorskie i tworzenie dobrego prawa inwestycyjnego. Przewodniczący poinformował również o możliwej inicjatywie powołania pełnomocnika rządu do spraw mieszkaniowych zgodnie z niedawnymi zaleceniami NIK i powołania społecznej Rady ds. Mieszkaniowych przy Prezesie Rady Ministrów.
    Minister Grabarczyk z uwagą przyjął zgłaszane propozycje i polecił ministrowi Styczniowi zorganizowanie pilnego posiedzenia ekspertów w sprawie Programu Mieszkaniowego.





Logo Kongres
Warszawa 23 lutego 2010
Sekretariat ministra infrastruktury

Minister Infrastruktury
Cezary Grabarczyk




    Po prawie półrocznych pracach została przyjęta przez sejm rezolucja w sprawie programu mieszkaniowego. Jest to spełnienie jednego z głównych postulatów Kongresu Budownictwa z 2002 roku, jednak projekt został przyjęty z ograniczeniami, które mogą spowodować, że w dalszym ciągu nie będzie przełomu w budownictwie mieszkaniowym. Obniżenie rangi programu poprzez rezygnację z jego ustawowej formy i brak podkreślenia, że jest to Narodowy Program budzą obawy, że resort zostanie pozostawiony z tą sprawą bez możliwości koordynacji działań ujętych w programie i bez dostatecznego wsparcia politycznego. Na ile te sprawy maję praktyczne znaczenie niech świadczy przykład francuski, gdzie nie tylko uchwalono podobne ustawy, ale dodatkowo przy premierze działa stały zespół do spraw mieszkaniowych, w skład którego wchodzą m.in. minister budownictwa, minister finansów, minister gospodarki i minister spraw wewnętrznych. Niezależnie od tego powołano Radę d/s Mieszkaniowych, na której ścierają się poglądy ekspertów, organizacji pozarządowych i przedstawicieli rządu. A u nas w Polsce rząd pomimo zaleceń NIK uchylił nawet przepis w sprawie powołania Pełnomocnika Rządu ds. Mieszkaniowych.
    Niezależnie od powyższych uwag Kongres Budownictwa dziękuje Panu Ministrowi za „wyłamanie” się z dyscypliny partyjnej i głosowanie za rezolucją w pierwotnym kształcie. Do tematu być może będzie jeszcze okazja powrócić.
    Prace nad programem będą wymagały powołania zespołu wybitnych ekspertów. Proponujemy ze swojej strony udział w tych pracach następujących ekspertów Kongresu Budownictwa:
Andrzej Bratkowski,
Jacek Furga
Adam Kowalewski
Sławomir Najnigier
Prof. Piotr Witkowski
    Załącznikami do programu będą zapewne projekty konkretnych ustaw. Na dobry początek Kongres przekazujemy więc kompletny projekt ustawy o kasach oszczędnościowo - budowlanych wzorowany na pozytywnych doświadczeniach europejskich. Idea uruchomienia takich kas i gromadzenia środków prywatnych na cele mieszkaniowe zyskała rekomendacje Związku Banków Polskich.
www.kongresbudownictwa.pl                                                             Roman Nowicki
biuro@kongresbudownictwa.pl                                                           Przewodniczący






List otwarty do Marszałka-Habitat



SKANDALICZNIE ROŚNIE LEKCEWAŻENIE INSTYTUCJI I ORGANIZACJI SPOŁECZEŃSTWA OBYWATELSKIEGO. DORAŹNE CELE POLITYCZNE ZACZYNAJĄ WYPIERAĆ EKSPERCKĄ ROZWAGĘ. CORAZ WIĘCEJ JEST PRZYKŁADÓW TWORZENIA ZŁEGO PRAWA POD REWOLUCYJNYMI HASŁAMI. RZĄD I RESORTY CORAZ CZĘŚCIEJ NIE ODPOWIADAJĄ NA WYSTĄPIENIA ORGANIZACJI POZARZĄDOWYCH. WIĘKSZOŚĆ PISM NA TEJ STRONIE NIE DOCZEKAŁA SIĘ ODPOWIEDZI. DYSKUSJE MERYTORYCZNE W SEJMIE ZASTĘPOWANE SĄ POLECENIAMI "Z GÓRY". PONIŻEJ PRZYTACZAMY WYSTĄPIENIE W SPRAWIE TBS.

Skarga na działanie Sejmowej Komisji Nadzwyczajnej
„ Przyjazne Państwo”








ZARZĄD BANKÓW POLSKICH O MIESZKANIACH

Zarząd Związku Banków Polskich 15 stycznia 2010 roku przyjął Rekomendacje dotyczące działań niezbędnych dla poprawy sytuacji w obszarze budownictwa mieszkaniowego. Ich realizacja ma dookreślić rolę państwa we wspieraniu budownictwa mieszkaniowego, zapewnić długoterminowe refinansowanie kredytów hipotecznych oraz odbudować zaufanie pomiędzy uczestnikami obrotu nieruchomościami, co zwiększy jego bezpieczeństwo.







Komentarz do Bratkowski

KWARTALNIK ŁÓDZKI (Nr 1/2010)
----------------------------------------------------------------------------------------------------------
W największym skrócie...
BEZDOMNI !?

    W chwili, gdy piszę te słowa, cała Polska jest pod śniegiem, od dłuższego czasu trzyma kilkunastostopniowy mróz, rzeki skute są lodem, stanęła nawet Wisła, zamarzła nie tylko Zatoka Pucka, ale i szeroki pas wód przybrzeżnych otwartego morza, tysiące ludzi pozbawionych zostało dostaw energii elektrycznej, bo takiej sadzi i oblodzenia przewodów linii napowietrznych nie pamiętają chyba najstarsi ludzie. Summa summarum - natura pokazała figę światowej nauce grzejącej się w ciepełku przekonań o postępującym ociepleniu klimatu.
    Naturalna o tej porze roku zima sprawiła, że wszystkie media pełne są doniesień o nieszczęściach związanych ze śmiercią spowodowana wyziębieniem organizmu ludzi bezdomnych. Kilka-kilkanaście lat temu, kiedy pełniłem w rządzie stanowisko osoby odpowiedzialnej za polskie budownictwo, w szczególności budownictwo mieszkaniowe, atakowany byłem, że winne jest temu moje macierzyste środowisko budowlańców, bo nie czuje i nie rozumie ludzkich tragedii wynikających z bezdomności. Broniłem, jak mogłem, naszego honoru zawodowego, ale moje argumenty nie trafiały do aktywistów Związku Bezdomnych ani do zaperzonych posłów z lewej i prawej strony ław poselskich. W końcu zmuszony zostałem do poszerzenia palety moich argumentów przynajmniej o jakąś część nieznanej powszechnie wiedzy na temat szerzącego się wszędzie na świecie zjawiska slumsów i bezdomności..
    Slumsy zostawmy tutaj na boku, ale zdawałoby się, że bezdomność - np. w odróżnieniu od problemu ubóstwa - jest sprawą tak oczywiście niedorzeczną w cywilizowanym społeczeństwie, że szybkie z nią uporanie się w ramach polityki państwa nie powinno nastręczać trudności. Tym bardziej, że bezwzględna skala tego zjawiska jest niewielka. W Polsce dotyczy obecnie - wg różnych szacunków - ledwie drobnych promili całej ludności kraju. Nie ilość, ale jakość ma tu więc pierwszorzędne znaczenie. O ile bowiem uliczny widok bezdomnych z wielką siłą może pobudzać naszą wyobraźnię, o tyle już spokojna i chłodna tego ocena każe wątpić, czy wszystkim tym ludziom potrzeba tylko samego i to własnego dachu nad głową, w czym ewentualnie my, jako budowlani profesjonaliści, moglibyśmy coś pomóc.
    Gdyby przecież bezdomność obiektywnie była skutkiem bezwzględnego niedoboru i za mało zróżnicowanej podaży na rynku budownictwa mieszkaniowego, dawno ten problem by zniknął w krajach bogatych i wysokorozwiniętych, Tymczasem amerykański antropolog społeczny z wyrzutami sumienia pisze: Kilkanaście lat temu przeprowadziłem się na parę miesięcy na Manhattan. Wkrótce po przybyciu przechadzałem się Piątą Aleją. Byłem wstrząśnięty widokiem bezdomnych ludzi żyjących w kartonowych pudłach i noszący swój nędzny dorobek w papierowych torbach lub ciągnących go za sobą w zniszczonych wózkach sklepowych (E.Aronson, T.D.Wilson, R.M.Akert Psychologia społeczna, Poznań 1997)
    Ci prawdziwi „szaleńcy wykluczenia” są bohaterami książki francuskiego badacza społecznego (P. Declerck Rozbitkowie. Rzecz o paryskich kloszardach, Warszawa 2004). Już we wstępie do niej możemy przeczytać wstrząsające zdania: To książka o brudzie, poniżeniu, alkoholizmie, gwałtach i samotności ludzi bezdomnych, z którymi tak naprawdę nie wiadomo, co począć. Autor, antropolog i praktykujący psychoanalityk, spędził w okrutnym świecie beznadziei wiele lat. Dzięki niemu dowiadujemy się, że nikt nie chce być kloszardem, ale jeśli nim się stanie, droga odwrotu jest raz na zawsze zamknięta. Bieda i wykluczenie idą w parze. Romantyczna wizja „wolnych ludzi” ustępuje miejsca realności patologii.
    Niewiele zatem wspólnego z tą właściwą bezdomnością ma poetycka metafora o bezdomnych kochankach. Jeszcze mniej ubolewania o sytuacji dzisiejszej młodzieży, jakoby masowo bezdomnej, bo nie mającej praktycznych możliwości szybkiego zdobycia na własność samodzielnego mieszkania dla swojej, świeżo zakładanej rodziny. Ci młodzi ludzie niewątpliwie mają prawo subiektywnie mieć się za qasi-bezdomnych, ale obiektywnie, w polskich dziś realiach, gdzieś jednak przecie mieszkają i szczęśliwie nie sypiają pod mostem lub na parkowej ławce, w ostateczności zaś - c’est la vie - wyjeżdżają zagranicę.
    O bezdomności zresztą nie mówi się na ogół w znaczeniu dosłownym. Częściej wyraża się w ten sposób raczej humanitarną postawę, niż ujmuje obiektywny charakter i rozmiar zjawiska. Chyba właśnie dlatego, również w Polsce, odruchowa wrażliwość objawiana w imię poczucia ludzkiej godności, używana bywa instrumentalnie w grach politycznych, nierzadko toczonych pod szczytnym hasłem sprawiedliwości społecznej. W rzeczywistości zaś prawdziwie bezdomnym nie mieszkania są najpierw potrzebne, lecz kwalifikowana opieka (zapewniająca oczywiście i dach nad głową), która by im pozwoliła osiągnąć warunki bezpiecznego bytowania i - być może - odnalezienia własnego sensu życia w normalnym społeczeństwie. I nic tu nie pomoże wytykanie czegoś nam, budowlańcom, czy wmawianie opinii publicznej, że ci nieszczęśni wykolejeńcy, postawieni lub stawiający się poza nawiasem życia społecznego, są ludźmi wymagającymi tego samego rodzaju ludzkiej pomocy i wsparcia, jak Żeromskiego prawdziwi kiedyś "ludzie bezdomni".






Kazimierz Kirejczyk REAS


Roman Nowicki
Na marginesie danych GUS
BUDOWNICTWO MIESZKANIOWE W IMPASIE




Na marginesie artykułu 'Wysyp Czynszówek" GW z 21 stycznia 2010
Roman Nowicki



Piotr LIS



POWINNIŚMY SIĘ CIESZYĆ?
Logo Gazeta















Przegląd urbanistyczny
Z WIELKĄ NADZIEJĄ NA SUKCES WYDAWNICZY
I EDUKACYJNY WITAMY NOWE WYDAWNICTWO URBANISTÓW POLSKICH.

KONGRES BUDOWNICTWA

„PRZEGLĄD URBANISTYCZNY” - NOWE CZASOPISMO NIE TYLKO DLA URBANISTÓW

Pod egidą Towarzystwa Urbanistów Polskich ukazał się w końcu ub. roku, w atrakcyjnej szacie graficznej, bogato ilustrowany I tom „Przeglądu Urbanistycznego”, wydany przez wrocławski Oddział TUP. Został on przygotowany w ramach nowej serii wydawniczej, poświęconej szerokiej prezentacji problemów i doświadczeń w sferze gospodarki przestrzennej, planowania i urbanistyki. W kolejnych tomach czasopisma, począwszy od Dolnego Śląska, będą prezentowane dobre praktyki w tej dziedzinie, jakie mają miejsce w kolejnych regionach jak również autorskie teksty nt. aktualnych problemów gospodarki przestrzennej, ujmowanych w ogólnopolskiej i międzynarodowej perspektywie.

Wydawnictwo skierowane jest do działaczy i pracowników samorządowych, deweloperów i inwestorów, banków i firm konsultingowych, projektantów – urbanistów, planistów, architektów i inżynierów oraz pracowników naukowych, studentów i wszystkich zainteresowanych gospodarką i zarządzaniem przestrzenią , urbanistyką i architekturą. Jego inicjatorzy nawiązuja do dorobku wydawanego w latach 2003-2008 pod patronatem TUP ogólnopolskiego miesięcznika “Urbanista”, którego b. redaktor naczelny, arch. Janusz Korzeń podjął się prowadzenia nowego .czasopisma.

Podstawowy układ „Przeglądu”, przyjęty już w inauguracyjnym tomie, tworzą:
  • ROZMOWA Z WYBITNĄ OSOBISTOŚCIĄ, ZWIĄZANĄ SWĄ PRACA ZAWODOWĄ I DOKONANIAMI Z URBANISTYKĄ, PLANOWANIEM PRZESTRZENNYM, ROZWOJEM SAMORZĄDNOŚCI I ZARZĄDZANIEM PRZESTRZENIĄ;
  • PUBLIKACJE AUTORSKICH WYPOWIEDZI NA TEMAT NAJWAŻNIEJSZYCH, AKTUALNYCH PROBLEMÓW GOSPODAROWANIA W PRZESTRZENI, PLANOWANIA I URBANISTYKI;
  • PRZEDSTAWIENIE WYBRANYCH ZAGADNIEŃ GOSPODARKI PRZESTRZENNEJ W WYBRANYM REGIONIE LUB W CAŁYM KRAJU;
  • PREZENTACJA DOŚWIADCZEŃ I DOBRYCH PRAKTYK, ZWIĄZANYCH Z PROWADZENIEM POLITYKI PRZESTRZENNEJ, PLANOWANIEM I PROGRAMOWANIEM ROZWOJU ORAZ PRZYGOTOWANIEM INWESTYCJI W WYBRANYCH GMINACH;
  • PRZEDSTAWIENIE DOŚWIADCZEŃ WARSZTATOWYCH PLANISTÓW I PROJEKTANTÓW, WYNIKÓW KONKURSÓW URBANISTYCZNYCH I INNYCH OPRACOWAŃ, SŁUŻĄCYCH POPRAWIE ŁADU PRZESTRZENNEGO I JAKOŚCI PRZESTRZENI;
  • PRZESTAWIENIE NAJWAŻNIEJSZYCH DOKUMENTÓW I RAPORTÓW ZWIĄZANYCH Z WW. PROBLEMATYKĄ;
  • INFORMACJE Z KRAJU I Z ZAGRANICY;
  • KOLUMNY MŁODYCH PT “GENIUS LOCI”.
Szczegółowe wiadomości o zawartości I tomu i warunkach jego uzyskania na stronie www.przegladurbanistyczny.pl.

Janusz Korzeń
Redaktor Naczelny





KRYZYS PLANOWANIA MIAST W POLSCE
ŹRÓDŁA I KIERUNKI ZMIAN



STAN MIESZKALNICTWA W POLSCE






Ile lat trzeba pracować na mieszkanie



Tak pracuje Sejm
GORĄCY KOMENTARZ

    Od lipca ubiegłego roku trwają prace nad przygotowaniem i przyjęciem przez Sejm rezolucji (pół strony tekstu) w sprawie Narodowego Programu Rozwoju Budownictwa Mieszkaniowego. Ostatecznie rezolucja otrzymała numer sejmowy 2391 z datą wpływu 25.09.2009. Po dwóch miesiącach, w dniu 19.11 09 odbyło się pierwsze posiedzenie połączonych komisji sejmowych w tej sprawie. Wydawało się, że dokument zostanie przyjęty bez uwag, bowiem był wzorowany na doświadczeniach i dobrze udokumentowanych przykładach europejskich. Stało się jednak inaczej. Klub PO zażądał istotnych zmian: wykreślenia z nazwy programu „narodowy” i obniżenia jego rangi poprzez rezygnację z ustawy na rzecz programu rządowego. Połączone komisje powołały nadzwyczajną podkomisję do rozstrzygnięcia sporów. Podkomisja w dniu 02.12.09 przyjęła ostateczny tekst rezolucji niestety z destrukcyjnymi poprawkami PO. W dniu 15.12.09 ponownie spotkały się połączone komisje i akceptowały propozycje podkomisji z zakulisowym porozumieniem posłów opozycji i PSL, że poprawki przywracające pierwotny sens rezolucji zostaną zgłoszone na posiedzeniu plenarnym Sejmu. W dniu 7.01.2010 w trakcie wystąpień klubowych Poseł Adamczyk zgłosił uwagi, że dla utrzymania właściwej rangi program powinien mieć w tytule „Narodowy” i że powinna to być ustawa przygotowana przez rząd. Na wniosek Marszałka Sejmu rezolucja i poprawki zostały przekazane do ponownego rozpatrzenia przez komisje sejmowe.
Kongres Budownictwa
8 stycznia 2010



GRATULUJEMY ODZYSKANIA ZWIĄZKOWEJ WŁASNOŚCI PO KILKUDZIĘSIĘCIU LATACH TRUDNCH STARAŃ!
Mokotowska nasza



Kwiatki










Z okazji 45-tej rocznicy pracy naukowej składamy Pani Prof. Zofii Bolkowskiej wyrazy uznania i podziwu za wielkie dokonania naukowe w budownictwie, za niezwykłą pracowitość i wkład intelektualny w rozwój polskiego budownictwa. Skromność i nieustannie demonstrowana życzliwość dla ludzi (i dla Kongresu Budownictwa) sprawiają, że cieszy się Pani powszechnym szacunkiem i uznaniem.


Roman Nowicki
Przewodniczący
Kongresu Budownictwa






Warszawa 7 grudnia 2009

Panie, Panowie Posłowie
Panie, Panowie Senatorowie


Od wielu miesięcy trwają w polskim Sejmie prace nad przyjęciem pół stronnicowej(!) rezolucji zobowiązującej rząd do opracowania Narodowego Programu Rozwoju Budownictwa Mieszkaniowego na wzór innych krajów europejskich. Według Spisu Powszechnego i późniejszej kontroli NIK znajdujemy się na ostatnim miejscu w Europie w prawie wszystkich statystykach dotyczących mieszkalnictwa i dystans ten bez przerwy powiększamy. Gorzej, że od lat nic nie robimy żeby na miarę swoich możliwości poprawić tą sytuację. W załączeni przesyłam list, który otrzymałem z naszej ambasady w Paryżu. Przeczytajcie proszę. Nie chodzi o to żeby wiernie naśladować, ale oni mają 500 mieszkań na 1000 mieszkańców, a my 340.

U nich, w kraju o ugruntowanym kapitalizmie, rząd i premier zajmują się tym problemem, jest ministerstwo budownictwa, jest niezwykła ilość działań i instytucji specjalizujących się w problematyce mieszkalnictwa, a u nas relatywnie kompletnie nic. Minister infrastruktury ani razu nie znalazł nawet czasu żeby osobiście uczestniczyć w spotkaniach dotyczących budownictwa. Mieszkalnictwo i całe budownictwo zostało sztucznie doczepione do ministerstwa infrastruktury zajmującego się głównie autostradami, lotniskami i portami i tak wegetuje na peryferiach gospodarki z dwoma podsekretarzami od budownictwa w dalekim tle. Może czas coś z tym zrobić?

Roman Nowicki
biuro@kongresbudownictwa.pl
502 279 754

PS. Francja w 2006 roku przyjęła dwie ważne ustawy o programie mieszkaniowym do 2011 roku i o zaskarżalnym prawie do mieszkania każdej francuskiej rodziny.


              Orzełek
           Ambasada
Rzeczypospolitej Polskiej
           w Paryżu
Amb.25-463/AC-MD-MM-MW/325/08
Paryż, dnia 14 sierpnia 2008 r.

Informacja na temat organizacyjnego oraz finansowego wspierania mieszkalnictwa we Francji

    We Francji wiodącym resortem w obszarze budownictwa jest Ministerstwo ds. Mieszkalnictwa i Miast (Ministère du Logement et de la Ville; http://www.logement.gouv.fr/).
    Funkcję konsultacyjną przy ministerstwie pełni Krajowa Rada Mieszkalnictwa (Conseil National de l’Habitat - CNH). Z ministerstwem współpracuje Sekretariat Stanu ds. Polityki Miast (Secrétariat d’Etat à la Politique de la Ville;
http://www.premier-ministre.gouv.fr/acteurs/cabinet_8/acteurs/gouvernement/secreta
riat_etat_politique_ville_m633/
.
    Sprawami budownictwa w aspekcie ekologicznym zajmuje się Departament Zagospodarowania, Mieszkalnictwa i Natury (Direction Générale de l’Aménagement, du Logement et de la Nature - DGALN) w Ministerstwie Ekologii, Energii, Zrównoważonego Rozwoju i Zagospodarowania Terytorium (http://www.developpement-durable.gouv.fr/).
    Na rzecz rozwoju podaży mieszkaniowej działa międzyministerialny komitet pod przewodnictwem Premiera, złożony z szefów resortów m.in. mieszkalnictwa, finansów, budżetu, spraw wewnętrznych (Comité Interministériel pour le Développement de l’Offre de Logements - CIDOL).
W departamentach sprawy budownictwa pozostają w gestii Direction Départementale de l’Equipement (DDE). W każdym departamencie działa agencja udzielająca informacji z zakresu mieszkalnictwa (Agence Départementale d’Information sur le Logement - ADIL).
    Instytucją udzielającą subwencji w sektorze mieszkań prywatnych jest Krajowa Agencja Mieszkalnictwa (Agence Nationale de l’Habitat – ANAH; http://www.anah.fr/), Narodowa Agencja Renowacji Miejskiej (Agence Nationale pour la Rénovation Urbaine – ANRU; http://www.renovation-urbaine.fr/), zajmuje się finansowaniem projektów mających na celu poprawę jakości przestrzeni miejskiej.
    W celu wsparcia rozwoju mieszkalnictwa, w tym remontu budynków mieszkalnych Francja opracowała liczne formy pomocy.


    W sektorze mieszkań socjalnych lokatorskich (logements locatifs sociaux) Francja udziela pomocy bezpośredniej na odnowienie jak i budowę nieruchomości w postaci subwencji i pożyczek (istotną rolę odgrywa tu kasa depozytów – Caisse des Dépôt et Consignation) oraz ulgi podatkowej (VAT - 5,5% - dla zakupu mieszkań socjalnych, zwolnienie z podatku ziemskiego dla budynków wybudowanych w latach 2005-2009). Beneficjentami tych instrumentów wsparcia są tzw. zarządcy wynajmujący mieszkania społeczne:
  • publiczni, jak np. Biura Publiczne Zagospodarowania i Budowy (les offices publics d'aménagement et de construction - OPAC) i Biura Publiczne Mieszkalnictwa o Czynszu Umiarkowanym (les offices publics d'habitations à loyer modéré - OPHLM);
  • prywatni, jak np. spółki akcyjne mieszkalnictwa o czynszu umiarkowanym i fundacje mieszkalnictwa o czynszu umiarkowanym.

    Ułatwieniu dostępu osób znajdujących się w trudnej sytuacji życiowej do lokatorskich mieszkań socjalnych ma służyć ustawa z dnia 13 lipca 2006 r. Ustawa umożliwia m.in.:
  • rekompensatę dla gmin z tytułu podatku gruntowego od nieruchomości zabudowanych (mieszkania socjalne) nabywanych w ramach systemu PLUS (pożyczka lokatorska na cele socjalne - prêt locatif à usage social) i PLAI (pożyczka lokatorska na cele integracyjne - prêt locatif aidé d’intégration);
  • zwiększenie do 15.000 euro dotychczasowego limitu pożyczki nieoprocentowanej dostępnej dla gospodarstw domowych (system PLUS).
    Celem instrumentów wsparcia w sektorze mieszkalnictwa socjalnego lokatorskiego jest zachęcenie operatorów do wytwarzania tego typu mieszkań, by odpowiedzieć na zapotrzebowanie gospodarstw domowych o dochodach umiarkowanych. Dostęp do wynajmu mieszkań społecznych lokatorskich zależy od wysokości dochodów gospodarstwa domowego.

    W sektorze mieszkań prywatnych (logement locatifs privés), w celu zwiększenia dostępu do lokali, Francja przewidziała dla właścicieli prywatnych możliwość udzielenia subwencji na renowacje i zwiększenie komfortu budynków istniejących oraz możliwość odliczenia podatkowego w wysokości od 30% do 45% dochodu uzyskanego z wynajmu. Beneficjentami subwencji na renowacje lokali prywatnych są właściciele zajmujący lokal i właściciele wynajmujący lokal.
    W celu otrzymania subwencji właściciel nieruchomości musi:
  • posiadać określony dochód albo zobowiązać się do wynajęcia lokalu za określoną wysokość czynszu;
  • zajmować albo wynająć lokal jako rezydencję główną przez okres 9 lat od zakończenia robót;
  • wykonać remont za pomocą firm budowlanych.
    Przyznawane subwencje dotyczą renowacji budynków istniejących od co najmniej 15 lat. Renowacja ma na celu poprawę standardu mieszkania ze względu na bezpieczeństwo, wygodę, standard, wyposażenie, zaadaptowanie dla osób niepełnosprawnych, oszczędność energii i izolacji akustycznej. Prace renowacyjne mogą dotyczyć zarówno części prywatnej jak i wspólnej nieruchomości.
    Wysokość subwencji zależy od zobowiązań właściciela. Może ona wynosić od 15 do 60% wydatków:
  • dla właścicieli pozostających w odnowionym lokalu subwencja wynosi 20% kosztu prac subwencjonowanych o granicy określonej na 13 000 euro;
  • dla właścicieli wynajmujących odnowione lokale, wysokość subwencji wynosi od 15% wartości prac subwencjonowanych i wzrasta w zależności od tego, czy właściciel zobowiąże się do stosowania czynszu kontrolowanego bądź czy lokal objęty jest programem ulepszenia mieszkalnictwa (opération programmée d'amélioration de l'habitat - OPAH), bądź też czy lokal wpisuje się w tematyczny program socjalny na rzecz mieszkalnictwa osób defaworyzowanych (programme social thématique pour le logement des personnes défavorisées - PST).

    Subwencjonowanie renowacji nieruchomości prywatnych ma na celu zachęcenie ich właścicieli m.in. do wynajmowania mieszkań przy zastosowaniu czynszów umiarkowanych oraz do przywrócenia do stanu używalności mieszkań niezajętych.

    Innymi instrumentami wsparcia rozwoju mieszkalnictwa są m.in.:
  • pożyczka 0% - udzielana pod warunkiem osiągania określonych dochodów przez gospodarstwa domowe w celu sfinansowania pierwszego nabycia nieruchomości. Kandydaci nie mogą być wcześniej właścicielami nieruchomości. Obejmuje ona zarówno nabycie starego jak i nowego lokalu. Pożyczki udzielają instytucje finansowe, które podpisały porozumienie z państwem. Brak zysku wynikającego z nieoprocentowania pożyczki jest rekompensowany bankom poprzez przyznanie ulgi podatkowej.
    Dnia 28 lipca br., Ch. Boutin, Minister ds. mieszkalnictwa, przedstawiła Radzie Ministrów projekt ustawy w sprawie mieszkalnictwa i walki z eksmisjami (Loi de mobilisation pour le logement et la lutte contre l’exclusion). Projekt, który zostanie rozpatrzony przez Parlament w połowie października, zakłada m.in. wprowadzenie nowej polityki otrzymywania bezprocentowej pożyczki oraz ułatwienie dostępu do nabywania mieszkań (rodzinom o niskim dochodzie proponuje się ich nabycie za pośrednictwem tzw. „pass foncier”, czyli nabycie własności w dwóch etapach: najpierw kupno mieszkania, a w dalszej kolejności gruntu; „pass foncier” daje prawo do 5,5%-owej ulgi podatkowej).
  • pożyczka socjalna najmu – zakupu (prêt social de location-accession – PSLA) udzielana jest pod warunkiem osiągania określonych dochodów przez gospodarstwa domowe w celu wejścia w posiadanie lokalu. Cechą charakterystyczną jest odróżnienie fazy lokatorskiej i fazy zakupu pozwalającej lokatorowi stać się właścicielem;
  • wartość odpisu podatkowego z tytułu kredytu mieszkaniowego przypadająca rocznie na gospodarstwo domowe wynosi 40% kwoty odsetek podczas pierwszego roku oraz 20 % podczas kolejnych czterech kolejnych lat spłaty;
  • obniżona stawka VAT.
We Francji, zgodnie z dyrektywą Unii Europejskiej, obniżona stawka VAT na mieszkania i remonty wynosi 5,5%. Obowiązuje do 31 grudnia 2010 r. Stawka ta może być stosowana w przypadku prac całościowych i remontowych, przy wszystkich formach zamieszkania (przez właściciela, najemcę, lokatora) w lokalach, których budowa została zakończona minimum przed dwoma laty. Stawkę tę stosuje się jednakże do określonych lokali oraz typów prac:






Logo PZITB
POLSKI ZWIĄZEK INZYNIERÓW I TECHNIKÓW BUDOWNICTWA
ODDZIAŁ WARSZAWSKI


PZITB Oddział Warszawski
Polskie Towarzystwo Mieszkaniowe

zapraszają do kontynuowania prac rozpoczętych w trakcie

XX Jubileuszowej Konferencji Spalskiej


BUDOWA I UTRZYMANIE
DOMÓW MIESZKALNYCH


Miejsce i rola mieszkalnictwa
w okresie kryzysu gospodarczego


Spała, 5 - 7 października 2009 r.

Jerzy MAJEWSKI – Przewodniczący Komitetu Organizacyjnego






Warszawa 19 listopada 2009

KOMUNIKAT PRASOWY

19 listopada 2009 roku Marszalek Sejmu Bronisław Komorowski przyjął Romana Nowickiego Przewodniczącego Stałego Przedstawicielstwa Kongresu Budownictwa. Roman Nowicki poinformował Marszałka o aktualnych problemach budownictwa ze szczególnym uwzględnieniem problematyki mieszkaniowej. Zdaniem Kongresu pogłębiający się kryzys mieszkaniowy wymaga przygotowania na wzór innych krajów europejskich, wieloletniego programu rozwoju budownictwa mieszkaniowego w randze ustawy uwzględniającego w sposób skoordynowany wszystkie elementy decydujące o ostatecznym sukcesie (kompleksowa nowelizacja prawa inwestycyjnego, przygotowanie uzbrojonych terenów pod budownictwo mieszkaniowe w tym tanich terenów na potrzeby gmin, przyspieszenie prac nad planami zagospodarowania przestrzennego, planowy rozwój społecznego budownictwa mieszkaniowego, komunalnego i socjalnego, uruchomienie instrumentów finansowego wspierania popytu mieszkaniowego dla mało i średnio zarabiających rodzin, tworzenie sprzyjających warunków dla rozwoju wszystkich pozostałych rodzajów budownictwa mieszkaniowego itp.). Marszałek ze zrozumieniem odniósł się do przedstawionych problemów.

Zdjęcie z Marszałkiem



Logo Gazeta Polska



Logo Dziennik






Problem mieszkaniowy?
Rząd go nie widzi.




Logo Materiały Budowlane



Tytuł Wiadomości



Komentarz









Komentarz na gorąco



Nieautoryzowany stenogram z posiedzenia
Sejmowej Komisji Infrastruktury


NAD BUDŻETEM DLA BUDOWNICTWA
CIĄŻY SKRAJNIE LIBERALNA DOKTRYNA


Budżet dla budownictwa na 2010 jest skandaliczny. W relacji do PKB najniższy po wojnie. Rząd świadomie zapewne umacnia ostatnie miejsce Polski w Europie pod względem zaspokojenia potrzeb mieszkaniowych obywateli, bo inaczej nie da się tego wytłumaczyć. Programy mieszkaniowe w Europie i nie tylko, były traktowane jako elementy osłabiające skutki kryzysów. W Polsce jak zwykle wszystko jest tak samo tylko odwrotnie. Trudno się dziwić, jeżeli od kilkunastu lat obserwuje się na komisjach sejmowych te same wypowiedzi pani dyrektor Grzyb, która w starym stylu broni stanowiska Ministerstwa Finansów. Kongres Budownictwa dziękuje posłom Adamczykowi z PIS i Szczepańskiemu z Klubu Lewica za merytoryczne wypowiedzi w tych sprawach na posiedzeniu Sejmowej Komisji Infrastruktury.





W FERWORZE ŻENUJĄCYCH KŁÓTNI POLITYCZNYCH CORAZ BARDZIEJ ZAPOMINA SIĘ O ŻYWOTNYCH SPRAWACH DLA POLSKI, DLA POLAKÓW. W ZGIEŁKU NIEUSTAJĄCYCH SPORÓW I NIEKOŃCZĄCYCH SIĘ KAMPANII WYBORCZYCH, ROZKWITA SAMOWOLA URZĘDNICZA I LEKCEWAŻENIE INTERESÓW PUBLICZNYCH ORAZ INSTYTUCJI SPOŁECZEŃSTWA OBYWATELSKIEGO. JEDNYM Z PRZYKŁADÓW MOŻE BYĆ STOSUNEK DO WYSTĄPIEŃ I POSTULATÓW ORGANIZACJI POZARZĄDOWYCH. ROZPOCZYNAMY PUBLIKACJE  KORESPONDENCJI Z AGENDAMI RZĄDOWYMI W SPRAWACH WAŻNYCH DLA BUDOWNICTWA I DLA OGRANICZANIA SKALI POLSKIEJ BEZDOMNOŚCI. NAJCZĘŚCIEJ BRAK JEST ODPOWIEDZI NA ZGŁASZANE PROPOZYCJE LUB PO PROSTU URZĘDNICY PROWADZĄ GRĘ POZORÓW.

A było to tak:
  • 24 czerwca 2009 roku wystąpienie Kongresu do Premiera
  • 21 lipca konferencja w tej sprawie w Min. Infrastruktury,
  • 11 sierpnia pismo Ministerstwa Infrastruktury do sekretariatu Premiera z notatką ze spotkania z delegacją kongresu,
  • 14 sierpnia pismo Kongresu do sekretariatu Premiera, że w stanowisku Ministerstwa nie uwzględniono najważniejszych postulatów i prośba żeby Premier w ostatecznej odpowiedzi uwzględnił te sprawy,
  • 15 września z powodu braku odpowiedzi Kongres interweniuje u Dyr. Sekretariatu Premiera Pana Rafała Hykawy,
  • 18 września Sekretariat Premiera informuje, że odpowiedzi nie będzie bo odbyło się spotkanie w Ministerstwie,
  • 29 września kolejne wystąpienie i protest Kongresu Budownictwa w sprawie braku ostatecznej odpowiedzi. Oficjalnej odpowiedzi ciągle brak.
Podobnie, ale w innej sprawie działa gabinet Marszałka Sejmu. Opiszemy to odrębnie.






Logo Ceramika Tytuł Wielki Przemysł
Logo ceramika opis

















Dyplom dla Kongresu












Logo Gazeta



Tytuł spotkania



Logo Wiadomości



Logo Trybuna



Logo Radio Maryja



Logo Gazeta



Logo Trybuna



Tytuł Solidarność



Tytuł Przegląd Budowlany



Tytuł Budowlaniauthinfo domeny


Logo Gazeta



Warszawa 22 lipca 2009
KOMUNIKAT

    Na posiedzeniu Stałego Przedstawicielstwa Kongresu Budownictwa, które odbyło się w sejmie w dniu 13 maja br. przyjęto specjalną uchwałę i program antykryzysowy dla budownictwa mieszkaniowego. Dokumenty zawierające bardzo krytyczną ocenę obecnej sytuacji w budownictwie zostały przesłane do Prezesa Rady Ministrów Donalda Tuska z prośbą o podjęcie właściwych i możliwie szybkich działań. Kancelaria Premiera zareagowała bardzo szybko wydając odpowiednie zalecenie Ministerstwu Infrastruktury.
W wyniku tego 21 lipca na zaproszenie Ministra P. Stycznia odbyła się konferencja przedstawicieli resortu infrastruktury i Kongresu, w trakcie której wymieniono poglądy w sprawach węzłowych dla budownictwa. Kongres Budownictwa był reprezentowany przez Romana Nowickiego, Jacka Furgę, Aleksandra Krupę i Jerzego Szczygielskiego. Delegacji Ministerstwa, w skład, której wchodzili dyrektorzy zainteresowanych departamentów, przewodniczył Podsekretarz Stanu Piotr Styczeń. Protokół z ustaleń zostanie przekazany Prezesowi Rady Ministrów i zainteresowanym ministrom.




Tytuł Trybuny
Z posłem SLD Wiesławem Szczepańskim,
byłym prezesem Urzędu Mieszkalnictwa i Rozwoju Miast,
rozmawia Mieczysław Wodzicki













JEDNA Z PIĘKNYCH INICJATYW HABITATU
(członek Kongresu Budownictwa)
WSPARTA PRZEZ SIOSTRY RADWAŃSKIE


Brygada kobiet-wolontariuszek na budowie habitatowskiej w Józefosławiu!
18 maja na budowie domu dla sześciu niezamożnych rodzin, prowadzonej przez Fundację Habitat for Humanity w Józefosławiu, pojawiła się grupa 35 wolontariuszek. Tego dnia na budowie pracowały same kobiety - wśród nich światowej sławy tenisistki: Agnieszka i Urszula Radwańskie oraz Daniela Hantuchova. Akcja pod hasłem "Women Build" prowadzona jest od sześciu lat, w ramach współpracy Whirlpool, Sony Ericsson WTA Tour i HFH. Tego dnia, dzięki pracy wolontariuszek udało się przygotować wylewki podłogowe oraz zaimpregnować drewno na elewację. Dom dla sześciu rodzin zostanie oddany do końca 2009 roku.

Dodatkowo, siostry Radwańskie przekazały Fundacji swoje rakiety tenisowe, które zostały zlicytowane na aukcji. Dochód w wysokości 2401 złotych przeznaczony zostanie na program „Dom bez barier”, wspierający osoby niepełnosprawne w zakresie remontów i likwidacji barier architektonicznych,

Na stronie www.habitat.pl znajdują się zdjęcia (www.habitat.pl/gallery.aspx?g=WomenBuild) i doniesienia prasowe (www.habitat.pl/prasa.aspx?g=Akcje%20Specjalne) na temat wydarzenia.

Kobiety na budowie
Ula Radwanska i Daniela Hantuchova przygotowują cement do wylewek podlogowych



Z OSTATNIEJ CHWILI !
PRZEDSTAWICIELE KONGRESU BUDOWNICTWA
(Roman Nowicki , Stefan Nawrocki, Adam Kowalewski, Kazimierz Kirejczyk w towarzystwie posłów
Janusza Piechocińskiego i Wiesława Szczepańskiego)
NA KONFERENCJI PRASOWEJ W SEJMIE W DNIU
13 MAJA 2009 PRZEDSTAWILI KRYTYCZNĄ OPINIĘ NA TEMAT POLITYKI MIESZKANIOWEJ I ZANIECHAŃ OBECNEGO I POPRZEDNICH RZĄDÓW.
Relacja filmowa na stronie





KOMUNIKAT
13 maja o godz. 11 00, w sali kolumnowej sejmu odbyło
się rocznicowe posiedzenie

Stałego Przedstawicielstwa Kongresu Budownictwa
na temat:

CZY TAK MUSI BYĆ?

BUDOWNICTWO W KRYZYSIE


1. Notka o kongresie

2. Uchwała

3. Program antykryzysowy



Materiały na posiedzenie
STAŁEGO PRZEDSTAWICIELSTWA
KONGRESU BUDOWNICTWA

W Sali Kolumnowej Sejmu RP
13 maja 2009


WSTĘP

1. Kryzys na własne życzenie - prezentacja Romana Nowickiego

2. PRZEŁAMANIE KRYZYSU JEST MOŻLIWE - Adam Kowalewski

3. KWESTIA MIESZKANIOWA JAKO ELEMENT POLITYKI MIEJSKIEJ -

4. BUDOWNICTWO MIESZKANIOWE– WÓZ ALBO PRZEWÓZ -

5. SYTUACJA NA RYNKACH MIESZKANIOWYCH POLSKI -

6. PROWZROSTOWY WPŁYW BUDOWNICTWA INFRASTRUKTUALNEGO W OKRESIE DEKONIUNKTURY - Prof. dr Zofia Bolkowska

7. FINANSOWANIE BUDOWNICTWA W KRYZYSIE - Janusz Piechociński

8. BUDOWNICTWO KOMUNALNE W POLSCE - Wiesław Szczepański

9. KASY BUDOWLANE STABILIZATOREM BUDOWNICTWA MIESZKANIOWEGO

10. HISTORIA JEDNEGO PROGRAMU MIESZKANIOWEGO -

11. DWA RAPORTY, DWIE SYTUACJE – Z ROKU 1981 I Z ROKU 2007 -

12. O DOSTĘPNYM BUDOWNICTWIE MIESZKANIOWYM - Konczewski

13. MIĘDZY BUDOWNICTWEM SPOŁECZNYM A NEOLIBERALIZMEM -

14. OCENA SYTUACJI FIRM PROJEKTOWANIA BUDOWLANEGO -

15. Informacja na temat organizacyjnego oraz finansowego wspierania mieszkalnictwa we Francji



Felieton

Andrzeja Bratkowskiego

SŁUSZNIE W SŁUSZNEJ SPRAWIE

    W połowie maja niestrudzony Roman Nowicki po raz niewiadomo który przy wspólnym stole zgromadził ludzi targanych obywatelskimi wyrzutami sumienia mieszkaniowego. W sali kolumnowej Sejmu obradowało - pod honorowym protektoratem wicemarszałka, z udziałem jednego wiceministra oraz jednego posła z koalicji rządowej i jednego z opozycji - „rocznicowe posiedzenie Stałego Przedstawicielstwa Kongresu budownictwa, na temat: Czy tak być musi? Budownictwo w kryzysie!”. Spotkanie to stało się okazją, by kilkudziesięcioosobowe grono ludzi dobrej woli po raz kolejny przekonywało się wzajemnie do tego, o czym od lat byli i są przekonani. W ciągu czterech godzin (w przerwie Sejm postawił kawę i drobne ciasteczka) wysłuchano kilku słusznych referatów i równie słusznych wystąpień w ramach dyskusji. Złośliwi by powiedzieli, że herbata nie staje się słodsza od samego mieszania, ale…
    W trakcie obrad padło co niemiara niewątpliwie słusznych ocen i postulatów, gdyż kryzys sfery mieszkaniowej, urbanistyki i gospodarki przestrzennej jest oczywisty. Możemy go przełamać i jest jeden istotny warunek, aby tego dokonać. Państwo, zwłaszcza władze centralne naszego kraju musza uznać, że troska o sprawy budownictwa mieszkaniowego, o sprawy miasta, troska o racjonalną gospodarkę przestrzenną należy dziś w Polsce do ich najważniejszych i najpilniejszych zadań.
    W tej intencji przedstawiciel rządu podzielił się słusznym spostrzeżeniem, że przegląd obowiązujących przepisów ujawnia szansę dokonania szeregu zmian obowiązujących przepisów kształtujących procesy zagospodarowania przestrzennego inwestowania, które ułatwią rewitalizację. Stwierdził ponadto słusznie, że samorząd terytorialny musi zyskać rzeczywiste kompetencje w polityce mieszkaniowej.
    Ale opozycyjny poseł przypomniał nie mniej słusznie, że bez aktywnego finansowego wsparcia ze strony budżetu państwa dobrego prawa, bez woli rad gmin i ich włodarzy nie uda się rozwiązać problemu mieszkaniowego w gminach. Ostatnio Najwyższa Izba Kontroli opublikowała wyniki kontroli w tym zakresie. Spostrzeżenia i wyniki kontroli są zatrważające. Większość gmin nie prowadzi aktywnej polityki mieszkaniowej. Nie potrafi rozwiązać problemu braku mieszkań socjalnych. To problem znany od wielu lat, którego bez pomocy państwa, parlamentu i nas wszystkich tu obecnych nie uda się rozwiązać.
    Parlamentarny reprezentant koalicji rządowej twierdził jednak też słusznie - rozpowszechnione jest fałszywe przekonanie, że ogólnie rzecz biorąc nie ma pieniędzy na zbudowanie tylu mieszkań, aby rozwiązać w Polsce problem ich braku, a zapomina się o tym, że rzeczywistym problemem jest stworzenie takiego mechanizmu, aby opłacało się lokować oszczędności w przedsięwzięcia związane z budownictwem mieszkaniowym. Jest to ewidentne zadanie władz państwowych.
    Na co ze strony świata biznesu padła słuszna uwaga - nie sposób oprzeć się wrażeniu, ze przez okres ostatniego dwudziestolecia kolejne rządy i parlamenty, z bardzo nielicznymi wyjątkami, traktowały sektor mieszkaniowy w sposób doraźny, cząstkowy, pozbawiony długofalowego spojrzenia na branżę, która ze względu na swą specyfikę powinna być przedmiotem perspektywicznych działań.
    Współbrzmiały z tym profesorskie diagnozy i zalecenia terapeutyczne, oczywiście słuszne, bowiem jeśli kryzys jest choroba gospodarki, to wszelkie działania rządowe zmierzające do opanowania tej choroby muszą w pierwszym rzędzie usuwać ten objaw - możemy nie wiedzieć, jakiego rodzaju bakterie wywołują schorzenie, jeśli jednak objawy wskazują na chorobę bakteryjną, aplikuje się pacjentowi antybiotyk o możliwie szerokim spektrum działania. Dla gospodarki takie najszersze spektrum działania ma antybiotyk o nazwie „budownictwo”, a w szczególności „budownictwo mieszkaniowe”.
    W tym duchu zebrani przyjęli stosowną uchwałę. Od czasu Nowego Ładu Mieszkaniowego (1992-93) nie było bowiem całościowego podejścia do polityki mieszkaniowej, były tylko pewne próby w 1999 roku. Nieustanne natomiast majsterkowano przy prawodawstwie mieszkaniowym uchwalonym 15 lat temu. Doprowadziło to do poważnego ograniczenia jego wpływu na rzeczywistość i właściwie zupełnego zwichrowania Jak nie likwidacja mieszkaniowych ulg podatkowych (małej i dużej ulgi), to likwidacja ulg podatkowych należnych z racji gromadzenia oszczędności w kasach mieszkaniowych. Jak nie zaniechanie ekonomizacji polityki czynszowej, jak nie wyprowadzenie na margines systemu dodatków mieszkaniowych, to utrwalenie prawa ochrony lokatorów w postaci wywodzącej się z tradycji przymusu kwaterunkowego czasów wojny. Jak nie było pomysłu na odrodzenie prawdziwej spółdzielczości mieszkaniowej, to zdecydowano się ustawowo podciąć finansowe korzenie jej autonomii. I wreszcie, jako ostatni bastion w zestawie finansowych instrumentów Nowego Ładu Mieszkaniowego padł w tych dniach Krajowy Fundusz Mieszkaniowy.
    Polskie mieszkalnictwo jednak się nie daje. Raz ma się lepiej, raz gorzej, W latach prosperity nastąpił ogromny rozwój deweloperki mieszkaniowej. Z trudnościami, ale przecież i z powodzeniem działają obecnie tysiące wspólnot mieszkaniowych, a także kilkaset silnych Towarzystw Budownictwa Społecznego. Choćby więc w ich mieniu wciąż trzeba upominać władzę publiczną - jeśli nie umie bądź nie chce pomóc, niech przynajmniej nie przeszkadza.
    W tak słusznej sprawie każdy głos jest ważny! Mimo wszystko lepsze to, niż uliczne palenie opon, choć - co stwierdzamy z ubolewaniem - niestety znacznie mniej skuteczne!









Prawo budowlane do trybunału



MAMY SWÓJ CYRK W BUDOWNICTWIE

Od wielu miesięcy trwa niezwykłe zamieszanie  z procedowaniem projektów ustaw dotyczących nowelizacji prawa budowlanego. Pod płaszczykiem walki z biurokracją w projekcie poselskim forsuje się na siłę przepisy reprezentujące  interesy deweloperów. Nikt nie słucha się opinii ekspertów i licznych organizacji pozarządowych. Nie uwzględnia się wymogów Unii Europejskiej. Miedzy innymi na skutek „przyzwolenia” mediów, które są prawie bez reszty zajęte nieustającymi awanturami politycznymi, łatwo przebija się wąski interes bogatych firm deweloperskich. Niżej komentarz i szeroka dokumentacja w tej sprawie. 


Komentarz

ŻEBY PRAWO BYŁO PRAWEM

Rozgorzała święta wojna o kształt Prawo Budowlanego.  Pod częściowo słusznym, ale też i skrajnie populistycznym hasłem „uwolnić prawo budowlane od urzędników” Konfederacja Pracodawców Polskich i osobiście poseł Palikot zorganizowali konferencję prasową. Dostało się wszystkim, tylko argumentów było mało. Ostro zaatakowano architektów, urbanistów i dla niepoznaki urzędników, że „chcą utrzymać swój monopol” i że „próbują wmówić opinii publicznej”, że przyjęcie ustawy „Palikota” to prawdziwe nieszczęście. Dosyć często pojawiające się zarzuty, że ustawy o odrolnieniu gruntów rolnych i nowelizacji prawa budowlanego pisano pod dyktando lobby deweloperów odparto równie emocjonalnym argumentem, że wszystkiemu są winni architekci i urbaniści. Przypominało to trochę niedawne polowania na wykształciuchów. Zupełnie zlekceważono opinie i ekspertyzy prawników oraz organizacji pozarządowych, poprzestając na insynuacjach. Przypomnijmy więc kilka spraw. Nim się pojawił w sejmie projekt „palikota” od wielu miesięcy trwały profesjonalne, bardzo wysoko oceniane przez środowiska zawodowe  prace nad rządowym projektem nowelizacji prawa budowlanego. Odbyło się kilkanaście specjalistycznych konferencji wojewódzkich, zgłoszono ponad 1000 poprawek. Prace zostały pomyślnie zakończone. Dalsze doskonalenie mogło odbywać się w sejmie i nic nie stało na przeszkodzie, żeby wcześniej, lub podczas procedowania w parlamencie zgłosić część słusznych uwag komisji przyjazne państwo. Ale wtedy trzeba by mieć argumenty. Stało się więc inaczej. Rząd schował gotową ustawę do szuflady i nadał nadzwyczajny priorytet polityczny rewolucyjnym uproszczeniom. Nikt nie chce bronić urzędników, tym bardziej nikt nie twierdzi, że obecne prawo nie wymaga istotnych zmian i uproszczeń, ale są granice, których nie powinno się przekraczać. Tym bardziej, że rząd zapowiada zaraz po ewentualnym uchwaleniu „prowizorki palikota” wyjęcie z szuflady i wniesienie pod obrady parlamentu swojego projektu pełnej nowelizacji prawa budowlanego. Po co więc ta cała awantura? Sytuacja jest do tego patowa. Sejm zgłosił wiele poprawek do projektu,co wzbudziło ostre ataki autorów. Senat zdominowany przez PO w większości odrzucił te poprawki, co pogłębiło krytyczne opinie ekspertów i prawników. Ułomna ustawa wraca do sejmu i zgodnie z regulaminem musi być przyjęta w takim czy innym, ale zawsze złym wariancie. I znowu pozostanie nam weto Prezydenta.

Roman Nowicki
Kongres Budownictwa


"USTAWA PALIKOTA"
(przedruk z Przeglądu Budowlanego")
Wiktor Piwkowski

PiwkowskiOstatnie wydarzenia, które mają miejsce w związku ze zmianą Prawa budowlanego, zaniechanie rządowego projektu a pojawienie się poselskiej inicjatywy pod nazwą „ustawy Palikota”, uchwalenie jej przez Sejm a wreszcie kuriozalne poprawki wniesione przez Senat wydają się zapowiadać powrót idei anarchosyndykalizmu – negację państwowości i ostentacyjną niechęć do inteligencji.
Czym można uzasadnić wzburzenie zawarte w tych słowach?
Otóż tym, że Prawo budowlane jest w istocie kształtowane w kierunku zaniechania regulacji ze strony Państwa, regulacji zawartych w jasnych regułach prawa, ładu pomiędzy obywatelem – inwestorem a obywatelem – sąsiadem. Przenoszone to jest w sferę niejasnej formuły zgody przy możliwej milczącej aprobacie władzy budowlanej. Co gorsza powstaje ten system w atmosferze negacji aparatu państwowego uznawanego przez komentatorów jako wrogi obywatelom. W rezultacie może powstać system stymulujący spory sądowe, korupcjogenny poprzez zastąpienie jednoznacznej i niosącej odpowiedzialność decyzji administracyjnej, niejednoznacznym co do przyczyn, milczącym przyzwoleniem a co gorsza nie zmniejszający wbrew zapowiedziom administracyjnej mitręgi.
Także tym, że burząc system powiązań Prawa budowlanego z systemem udzielania kredytów, w którym banki mając sztywną „podkładkę” w postaci administracyjnej decyzji o pozwoleniu na budowę, mogły nie prowadzić badania strony prawnej inwestycji i związanego z tym bezpieczeństwa prawnego udzielanego kredytu. Jeżeli dojdzie do wdrożenia nowych zasad Prawa budowlanego to rozpocznie się uzupełniający go proces analiz bankowych, co z pewnością zahamuje a w efekcie zmniejszy dostęp ludności do kredytów. Obłudna wydaje się przy tym teza, że proponowane zmiany zwiększą rozmiary budownictwa mieszkaniowego. Zmniejszą, bo na budowę są potrzebne pieniądze.
Wreszcie tym, że wielowiekowa tradycja sztuki budowlanej każącą mierzyć budowniczym obiekt z dokładnością ± 1 cm a więc w rezultacie z tolerancją 2 cm zastąpiona ma być przez dokładność 2 % wymiaru budynku. Dla pobudzenia Państwa wyobraźni dodam, że wieżowiec Rondo 1 położony przy Rondzie ONZ w Warszawie mógłby w tej sytuacji być np. wyższy o 4 metry. Życzę powodzenia ! A skąd teza o niechęci do inteligencji ?
Otóż stąd, że w czasie dyskusji w Senacie na pytanie czy uzyskano opinie organizacji i środowisk pozarządowych padła odpowiedź, że nie aczkolwiek zgłaszały je jakieś organizacje. Te jakieś organizacje to ponad 100-letnie Stowarzyszenie architektów, 90-letnie geodetów, 80-letnie urbanistów, 75-letnie inżynierów budownictwa i inne organizacje inżynierskiego środowiska budownictwa, skupiające ponad 100 tysięcy specjalistów aktywnie wykonujących swój zawód. To właśnie środowisko jest przeciw proponowanym w „ustawie Palikota” zmianom i domaga się powrotu do Sejmu rządowego projektu zmian ustawy o Prawie budowlanym, nad którym można jeszcze dyskutować i kształtować we właściwym dla społeczeństwa kierunku.

Podpis piwkowskiego
Wiktor Piwkowski
Przewodniczący PZITB



KOMENTARZ

Adam Kowalewski

PRAWO ZBYT PRZYJAZNE DEWELOPEROM
TO PRAWO ZŁE DLA INWESTORÓW

Jednym z największych nieporozumień, jest utożsamianie dewelopera z inwestorem. Niekiedy, źródłem nieporozumienia jest ignorancja; często jednak, jest to nadużycie i efekt świadomego działania,

Deweloper jest sprzedawcą oferującym towar, najczęściej mieszkanie a celem jego działalności jest zysk, możliwie najwyższy. W związku z tym poszukuje terenu najtańszego, często nieuzbrojonego, najlepiej rolnego i na peryferiach urbanizacji. Nie odpowiadają mu tereny budowlane, wskazane w uchwalonych planach miejscowych pod budownictwo mieszkaniowe, gdyż są z zasady droższe. Szuka również taniego wykonawcy a następnie, reklamuje produkt, aby go jak najdrożej sprzedać. I to jest jego prawo, jako biznesmena działającego na rynku nieruchomości.
Nie jest celem dewelopera rozwiązywanie problemów mieszkaniowych polaków, jego celem jest zysk i jest to cel uzasadniony i logiczny. Naganne może być jedynie posługiwanie się korupcyjnymi instrumentami, ale w tym zakresie jest on niewinny, bowiem główna odpowiedzialność spada na władze publiczne, to one winny stanowić prawo utrudniające korupcję. Niestety, polskie prawo w sferze inwestycyjnej jest systematycznie psute i jest w coraz wyższym stopniu korupcjogenne.

Inwestor ma inne cele. Inwestor publiczny buduje drogę czy filharmonię, aby służyła społeczeństwu, gospodarce, obywatelowi. Istotą tej inwestycji jest jej trwałość i funkcjonalność. Inwestor prywatny buduje hotel, aby mu przynosił zyski lub dom, aby w nim z rodziną mieszkać.
Dla wszystkich inwestorów, stabilność i przewidywalność środowiska, w którym inwestują, co zapewnić może jedynie kontrola planistyczna i budowlana, ma znaczenie fundamentalne. Oni zakładają, że inwestycja ma im służyć lub przynosić zysk, przez wiele lat.

Prowadzona od lat działalność legislacyjna kolejnych rządów posługuje się hasłem – ułatwić inwestowanie. Niestety, ostatnie działania legislacyjne polskiego parlamentu w coraz szerszym zakresie promują samowole budowlane i eliminują planowanie przestrzenne oraz troskę o ład przestrzenny. Te działania wbrew hasłom nie ułatwiają inwestowania, one ułatwiają jedynie „handlowanie przestrzenią”, ze szkodą dla inwestorów.
Jaki bowiem będzie pożytek z drogi ekspresowej lub wojewódzkiej zbudowanej przez państwo, jeśli zostanie obudowana i wyjazdy z kolejnych działek będą skutecznie blokowały ruch drogowy? A takie obrazki mamy już obecnie w Polsce wszędzie tam, gdzie kontrola budowlana przestała funkcjonować.
Jak będzie użytkowany dom jednorodzinny, kiedy „za płotem” powstanie uciążliwy warsztat zbudowany bez pozwolenia, który następnie, bez większego wysiłku i za niewielką opłatą, zostanie „zalegalizowany”? Lub tzw. „apartamentowiec” zabierający światło mieszkańcom domu. A będzie to ułatwione, jeśli Sejm uchwali proponowaną przez „Przyjazne Państwo” nowelę prawa budowlanego.
Dlatego nadużyciem jest używanie argumentu, że usuwamy „inwestycyjne bariery”, kiedy praktycznie likwidujemy planowanie przestrzenne i pozwolenia na budowę a ułatwiamy samowole urbanistyczne i budowlane. Jest wręcz odwrotnie - w ten sposób inwestowanie utrudniamy, a często nawet pozbawiamy je sensu ekonomicznego i społecznego.

Pamiętać należy, że w krajach o wielowiekowych tradycjach demokratycznych, wolnorynkowej gospodarce i rzeczywistej samorządności terytorialnej - kontrola procesów przestrzennych jest prawem oraz obowiązkiem władz centralnych i samorządów lokalnych. Jest to kontrola rygorystyczna, prowadzona sprawnie i skutecznie, z wielkim nakładem sił i środków publicznych, przez wykwalifikowane i liczne służby. Hasło „taniego państwa” w gospodarcze przestrzennej jest groźne, bowiem jest ono w sferze gospodarki przestrzennej państwem bardzo drogim, drogim dla obywatela, drogim dla inwestora i dla użytkownika przestrzeni.
Musimy zrozumieć, że bez państwa troszczącego się skutecznie o ład przestrzenny, o ekonomiczne, społeczne i przyrodnicze wartości przestrzeni, nie może być mowy o wolnym rynku, demokracji i rozwoju, czyli atrybutach nowoczesnego państwa, które z takim trudem budujemy.

9 kwietnia 2009


KOMENTARZ

Władysław Korzeniewski
Ekspert
Kongresu Budownictwa

O ROLI URBANISTYKI, ARCHITEKTURY
I PRAWA BUDOWLANEGO

   
    W trakcie procedowania w Sejmie i w Senacie sejmowego projektu kolejnej, trudno policzalnej już zmiany ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. – Prawo budowlane. stanowisko, w słowie i piśmie, zajął na konferencji w dniu 18 marca 2009 r, pan Andrzej Malinowski, Prezydent Konfederacji Pracodawców Polskich.
Celem tej konferencji było wyrażenie, w końcowym etapie procesu legislacyjnego, mocnego poparcia Konfederacji do sejmowego projektu zmiany prawa budowlanego pod hasłem „Uwolnić prawo budowlane od urzędników!”.
    Pan Prezydent oświadczył, że w dniu 17 marca br. przekazał już stanowisko Konfederacji, jako organizacji samorządu gospodarczego założonej (jak nadmienił) już w listopadzie 1989 r., potwierdzając dotychczasowe poparcie dla zmian prawa budowlanego zawartych w projekcie poselskim, które „są ważne nie tylko dla firm pracujących w szeroko rozumianym sektorze budowlanym, ale dla wszystkich inwestorów…”
    Prezydent Konfederacji uważa, że trzeba w tym celu usunąć kłody na drodze przyjęcia ustawy wprowadzającej te korzystne zmiany upraszczające procesy postępowania administracyjnego wynikające z dotychczasowych przepisów prawa budowlanego. W związku z tym stwierdził bez ogródek, że „Niektórzy urzędnicy oraz wąska grupa architektów i urbanistów, chcących utrzymać swój monopol, próbuje wmówić opinii publicznej, że to początek końca bezpiecznego budowania. To nieprawda.”
    Podkreślając w tekście wypowiedzi pana Prezydenta Konfederacji te obraźliwe słowa, wyrażone pod adresem wąskiej grupy architektów i urbanistów, zaznaczam jedynie, że nie mam zamiaru bronić żadnej grupy i pozostawiam to, zgodnie z prawem, właściwym miejscowo i rzeczowo izbom samorządu zawodowego urbanistów i architektów. Natomiast sam chciałbym tutaj wskazać, jak dalece błędne jest stanowisko Pana Prezydenta, w przedmiotowej sprawie, optujące za projektowanymi propozycjami „uproszczeń” w regulacjach prawnych, dotyczących procesów inwestycyjno-budowlanych. Bowiem, wbrew twierdzeniu pana Prezydenta, zmiany te nie są przyjazne dla inwestorów, lecz jedynie przesuwają wszystkie komplikacje inwestorskie z etapu przygotowania inwestycji na etap ich realizacji, kiedy ich prawidłowe rozwiązanie jest już niemożliwe, albo wielokrotnie kosztowniejsze. A w większości przypadków skutkują utratą wartości użytkowych sąsiednich działek budowlanych, w tym także ograniczeniem ich przydatności pod inwestycje budowlane.
    Taka będzie konsekwencja wprowadzenia obowiązku jedynie zgłoszenia zamiaru budowy obiektu budowlanego przez inwestora w celu dokonania wyłącznie formalnej rejestracji przez starostę, jako organ administracji architektoniczno-budowlanej, zamiast dotychczasowego obowiązku uzyskania decyzji o zatwierdzeniu projektu budowlanego i uzyskaniu pozwolenia na budowę w drodze postępowania administracyjnego z udziałem zainteresowanych stron, którymi są w szczególności właściciele i zarządcy działek sąsiadujących z przedmiotową działką budowlaną.

    Trzeba nadal z naciskiem podkreślać, że taki system formalnej rejestracji zgłoszenia budowy będzie definitywnie pozbawiał również realnej możliwości bieżącego monitorowania przez organy gminy procesów realizacji gospodarki przestrzennej i spełnienia ich ustawowego obowiązku zapewnienia ładu przestrzennego, w tym urbanistycznego i architektonicznego, ponieważ poza odpisem zaświadczenia o dokonanej przez starostę rejestracji zgłoszenia budowy organ gminy nigdy nie otrzyma, nawet do wglądu, zarejestrowanego projektu budowlanego.
    Można próbować taki gwałt na interesach stron usprawiedliwiać koniecznością ułatwiania procesów inwestycyjnych, gdyby nie fakt, że w ten sposób ograniczymy możliwości nie tylko racjonalnego zainwestowania i użytkowania działek sąsiednich, ale także dużych obszarów jednostek osadniczych pozbawionych innej ochrony prawnej wskutek zniesienia ogólnych planów miejscowych i totalnego braku planów miejscowych szczegółowych. Skutkiem tego powstały już przecież i nadal powstają w wielu miastach, w tym w stolicy kraju, katastrofalne skutki realizacji przez deweloperów np. wielkich zespołów wielorodzinnej zabudowy mieszkaniowej na nabytych wcześniej dużych obszarach gruntów nieposiadających nawet planu ulic miejskich, ani żadnego uzbrojenia, bez wyznaczenia i zapewnienia realnej możliwości lokalizacji obiektów i urządzeń infrastruktury społecznej, nie mówiąc już o ich realizacji.
    Remedium na ten stan rzeczy ma jednak stać się obecnie nie poprawienie prawa i skuteczności funkcjonowania właściwych organów administracji lecz dalsze ograniczenie ich uprawnień w zakresie legalizacji projektów, pozwoleń na budowę i użytkowanie wykonanych obiektów budowlanych, z równoczesnym pozbawieniem konstytucyjnych praw stron zagrożonych tym bezprawiem.
    Temu kierunkowi deregulacji prawa przeciwstawiają się ci urbaniści i architekci, którzy nie bronią interesów lobbystycznych lecz domagają się zapewnienia skutecznej ochrony ładu przestrzennego i budowlanego , przez racjonalizację przepisów i procesów planowania i gospodarki przestrzennej i przez mądrą kodyfikację prawa budowlanego, zamiast jego dalszej dewastacji nieustannymi zmianami cząstkowymi

Czego uczy nas historia budowy miast ?

    Doświadczenia wynikające z historycznego rozwoju sztuki budowy miast dowodzą, że prawidłowe funkcjonowanie i racjonalny rozwój miasta nie może być jedynie wynikiem sumowania żywiołowych inicjatyw poszczególnych właścicieli nieruchomości i inwestorów lecz wymaga ich podporządkowania nadrzędnemu celowi, wyrażonemu w planie miasta i w prawie zabudowy oraz w prawie budowlanym, jakkolwiek regulacje te były w historii kilku tysiącleci nazywane . Taka jest tradycja sztuki budowy miast, budownictwa i architektury w naszym obszarze cywilizacyjno-kulturowym , dzięki której nadal tak wysoko cenimy zabytkowe zespoły urbanistyczne, których kanwa funkcjonalno-przestrzenna, także powstała w odległej starożytności, była oparta na założonych z góry planach zabudowania i ustanowionych zasadach jej celowej zabudowy, które obowiązywały wszystkich budujących.
    Tylko dzięki rygorystycznym zasadom można było zapewnić powstawanie i funkcjonowanie miast, których układ przestrzenny, logiczna lokalizacja wszystkich funkcji miasta i określony rygorystycznie sposób zabudowy pozwalały na tworzenie i funkcjonowanie organizmu miejskiego, odpowiadającego jego roli w danym środowisku naturalnym i strukturze organizacyjnej danej społeczności, zapewniając miejsce zamieszkania, pracy, zaopatrzenia w środki do życia i produkcji, handlu, sprawowania władzy, nauki i uprawiania kultu religijnego, ochronę przed zagrożeniami zewnętrznymi i klęskami żywiołowymi, walkę z pożarami i epidemiami.
    Bogate odkrycia archeologiczne w dwóch ostatnich wiekach poszerzyły naszą wiedzę o historii i rewelacyjnych osiągnięciach w sztuce budowy miast, zwanej dzisiaj urbanistyką, i o świadomej twórczości architektonicznej kształtującej konsekwentnie realny, pełnowymiarowy obraz idei urbanistycznych, których wspaniałe przykłady trzeba datować w niepisanej historii ludzkości, już na wiele tysięcy lat przed naszą erą. Wystarczy, jako przykłady takiej działalności, przytoczyć zbudowane na podstawie logicznych planów takie miasta prehistoryczne na obszarach Mezopotamii nad Eufratem, jak Ur, powstałe już w IV tysiącleciu pne., Babilon, powstały w III tysiącleciu pne., miasta jońskie, powstałe w XVIII i XVII w. pne. na podstawie planów wywodzących się z myśli urbanistycznej genialnego budowniczego Hippodamosa, czy wielka liczna miast „aleksandryjskich” powstałych w IV. w. pne. za panowania Aleksandra Wielkiego, tworzonych przez plejadę jego budowniczych na podstawie idei urbanistycznych Deinokratesa.
    Do dorobku ludzkości należą starożytne rzymskie miasta, powstałe nie tylko na półwyspie Apenińskim, ale w Europie i w północnej Afryce, które zostały rozwinięte na podstawie, sprawdzonych w praktyce pokojowej i wojennej, rygorystycznych planów obozów rzymskich legionów.
    W okresie średniowiecza została perfekcyjnie wypracowania sztuka budowy miast, których plany w najtrafniejszy sposób godziły potrzeby życia codziennego i ochrony w sytuacjach zagrożenia zewnętrznego, co wymagało ograniczenia ich wielkości w ciasnym pierścieniu murów obronnych, bez utraty walorów gospodarczych i z osiągnięciem najwyższego poziomu architektonicznego zabudowy wymagającej zachowania rygorystycznych reguł, które dzisiaj nazwalibyśmy prawem budowlanym. Niezliczona liczba miast założonych w tym okresie, także na ziemiach polskich, na podstawie planów i zasad zabudowy sformułowanych w tzw. „prawie magdeburskim”, tworzy do dzisiaj staromiejskie jądra i stanowi o atrakcyjności bodaj większości naszych wielkich miast i małych miasteczek.
    Do najpiękniejszych kart z historii polskiej urbanistyki prof. arch. Wacław Ostrowski słusznie zaliczył przykłady budowy lub rekonstrukcji całej plejady miast i miasteczek z Łodzią i Żyrardowem na czele, których racjonalne plany i zdyscyplinowane realizacje, rozpoczęte w okresie Królestwa Kongresowego, stały się świadectwem celowości, możliwości i wspaniałych efektów harmonijnego pogodzenia potrzeb rozwoju społeczno-kulturowego z rozwojem techniczno-gospodarczym na przełomie od rozwiniętej manufaktury do podstaw industrializacji.
    Gwałtowność żywiołowych procesów rozbudowy wielkich miast w drugiej połowie XIX w., dyktowanych prawami gospodarki kapitalistycznej, spowodowała utratę zdolności racjonalnej stymulacji ich rozwoju. Nie oznaczało to jednak powszechnej utraty świadomości wynikających stąd zagrożeń, lecz inspirowało światłych urbanistów i architektów do szukania nowych, postępowych form budowy jednostek osadniczych, jak np. angielskiej idei miast-ogrodów E. Howarda.
    W okresie po I wojnie światowej zaczęły się tworzyć zręby nowoczesnej urbanistyki obejmującej coraz pełniejszy zakres wiedzy o wszystkich potrzebach, uwarunkowaniach i sposobach przystosowania układów i form zabudowy miast i osiedli do współczesnych wymogów życia społeczeństwa egalitarnego, dających wszystkim prawo do korzystania z powietrza, światła, słońca, wartości przyrody i dóbr kultury, przy wykorzystaniu wszystkich osiągnięć technicznych, które mogą ułatwić
funkcjonowanie miasta, pracę i obsługę ludności. Kwintesencja tych wymagań została sformułowana przez pioniera nowoczesnej architektury Le Corbussiera w 1942 r. w tzw. „Karcie Ateńskiej” stanowiącej podsumowanie obrad międzynarodowego stowarzyszenia architektów (CIAM) 1933 r. w Atenach.
    Dzisiaj, znacznie bardziej złożone stosunki gospodarczo-społeczne, uwarunkowania środowiskowe. kulturowe, techniczne i organizacyjne wymagają tym bardziej podporządkowania interesów indywidualnych nadrzędnym potrzebom społeczności miejskiej, a także interesom ponadlokalnym. Nie przeczy to potrzebie oparcia rozwiązań przyjętych w planie miejscowym na pełnym rozpoznaniu i uhonorowaniu prawa własności i innych uzasadnionych interesów osób trzecich, a w przypadku ich ewentualnego ograniczenia – zapewnieniu sprawiedliwej rekompensaty.

Realizacje planów budowy miast chroni prawo budowlane

Kiedy mówimy o pierwowzorze prawa budowlanego, to powołujemy się na przykład pierwszych zapisanych regulacji, zawartych w Kodeksie prawnym, ustanowionym na przełomie XVIII/XVII w. pne. przez władcę babilońskiego Hammurabiego, a w którym przepisy prawno-budowlane miały charakter represyjny, jak całe prawo karne, oparte na zasadzie prawa talionu, czyli karze równej szkodzie.
    W późniejszej historii różnych cywilizacji i organizacji państw i miast, prawo budowlane miało różne formy i obejmowało różny zakres regulacji, ale zawsze stanowiło szerszy lub węższy zbiór koniecznych wymagań dotyczących sposobu zabudowy realizowanej sukcesywnie przez różne podmioty, które swoje indywidualne potrzeby użytkowe musiały podporządkować zasadom planu miasta w interesie porządku publicznego i bezpieczeństwa całej społeczności, a także uznanym przez tę społeczność regułom estetycznym.
    Katastrofy, pożary i inne klęski żywiołowe i wojenne lub będące skutkiem obchodzenia ustalonych zasad zabudowy, niedbalstwa w wykonaniu lub utrzymaniu
zabudowy inspirowały do rewizji i korygowania nieskutecznych rygorów, a nie do zaniechania takich regulacji.
    Najwspanialszym przykładem polskiego prawa budowlanego, było wydane z mocą dekretu rozporządzenie Prezydenta RP z dnia 16 lutego 1928 r. o prawie budowlanym i zabudowaniu osiedli, które funkcjonowało aż do połowy 1961 r.
    W samej konstrukcji tego kodeksu został wyeksponowany jego podział na dwie części:
część I. Tworzenie i zabudowanie osiedli
część II. Przepisy policyjno-budowlane.
    Taki podział kodeksu i zakres zawartych w nim regulacji nie pozostawiały wątpliwości, że prawo budowlane stanowi zbiór zasad planowania zabudowy osiedli i zbiór przepisów policyjnych, które określały rygory obowiązujące w projektowaniu i utrzymaniu zabudowy zgodnie z tymi planami, wymaganiami ładu budowlanego i bezpieczeństwa publicznego.
    Poświadcza to, że celem stanowienia prawa budowlanego nie było nigdy poszerzanie obszaru i zakresu rzeczowego dowolności w sposobie jego zabudowy, a tym bardziej ułatwienia obejścia ustanowionych przepisów, które powinny chronić interesy wszystkich stron, a więc interes społeczny, a nie wyłącznie służyć jednostkowym interesom i wygodzie budującego kosztem innych stron i interesu publicznego.
    Coraz wyższy stopień złożoności relacji o charakterze prywatnym i publicznym między elementami intensywnej i zabudowy miast, współzależności i złożoności relacji między elementami zabudowy kubaturowej a infrastruktury technicznej naziemnej i podziemnej, a także rosnącej złożoności technicznej dzisiejszego budownictwa, szczególnie związanej z coraz wyższą skalą zabudowy, sprawiają, że dalsze utrzymanie dotychczasowego stanu prawnego, charakteryzującego się brakiem kompleksowej i wiarygodnej weryfikacji projektów budowlanych i wykonawczych, stwarza powszechne zagrożenie ładu budowlanego i bezpieczeństwa publicznego.
    W takiej sytuacji zaprojektowane zmiany prawa budowlanego, sprowadzające zasady legalizacji budowy i użytkowania gotowych obiektów budowlanych do zarejestrowania zgłoszenia przez inwestora takich zamiarów, trzeba oceniać jedynie jako brak znajomości przedmiotu ze strony autorów tych zmian.
    W swojej deklaracji z dnia 18 marca 2009 r., pt. „Uwolnić prawo budowlane od urzędników”, pan Prezydent Konfederacji Pracodawców Polskich idzie jeszcze dalej i postuluje „Dopuszczenie zmian w wybudowanym budynku w stosunku do zarejestrowanego projektu z tolerancją do 2%. Obecne zapisy nie dopuszczają jakichkolwiek zmian w długości, szerokości i wysokości budynku. Powoduje to, że każde najmniejsze odstępstwo może być uznane za niezgodne z prawem”.
    Takie stanowisko można tłumaczyć brakiem znajomości zasad tolerancji w budownictwie i skutków uchybień w stosunku do normowych odstępstw dopuszczalnych, zależnych od rodzaju i znaczenia określonego komponentu budowlanego. Ale nawet laikowi w tym zakresie wypada mieć świadomość, że gdy mówi się o budynku, to 2% odchyłki od jego projektowanych wymiarów może oznaczać, że np. w centrum handlowym o wymiarach kilkuset metrów w rzucie poziomym będzie to różnica odpowiadająca szerokości frontu dużej działki budowlanej w zabudowie jednorodzinnej, a w wieżowcu o wysokości chociażby tylko 150 m będzie to różnica równa wysokości całej kondygnacji.
   
W n i o s e k

Przedstawione przeze mnie wyjaśnienia i argumenty przemawiają przeciwko stanowisku Prezydenta Konfederacji Pracodawców Polskich, optującym za przyjęciem sejmowego projektu zmiany prawa budowlanego, a nawet jego dalszą dewastacją.
    Oznacza to, że popieram krytykę tego projektu wyrażoną przez organizacje urbanistów i architektów polskich, której słuszność została potwierdzono na konferencji prasowej zorganizowanej w dniu 26 marca 2009 r. w siedzibie PZITB w Warszawie z inicjatywy Stałego Przedstawicielstwa Kongresu Budownictwa pod hasłem „Przeciwko prawu do bezprawia”.
    Ministerstwo Infrastruktury jest w posiadaniu dostatecznego zbioru opinii i wniosków pozwalających na opracowanie kompleksowej i mądrej kodyfikacji prawa budowlanego i ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym. Trzeba te szansę wykorzystać, aby zapobiec całkowitemu chaosowi w gospodarowaniu przestrzenią kraju i tolerowaniu bezładu budowlanego.

Załączniki

1. Apel do Marszałka Sejmu złożony w orginale 16 marca 2009

2. 28 posiedzenie Senatu

3. Stanowisko ws. inicjatyw poselskich - XII Posiedzenie GKUA ed. elektroniczna

4. Konferencja prasowa Przeciwko prawu do bezprawia

5. Pismo do posłów Na ratunek prawa z dnia 17 marca 2009


6. Uwagi do projektu Prawo Budowlane w Senacie 2.03.2009

7. Pismo Urzędu Komitetu Integracji Europejskiej

8. Uwolnić prawo budowlane od urzędników z przypisem



Logo Kongresu Budownictwa




Warszawa 2 stycznia 2009





Organizatorzy Kongresu BudownictwaPRZEWODNICZĄCY KLUBÓW PARLAMENTARNYCH
Pan Poseł
Zbigniew Chlebowski
Pan Poseł
Przemysław Gosiewski
Pan Poseł
Wojciech Olejniczak
Pan Poseł
Stanisław Żelichowski
 
Trwają intensywne prace nad nowelizacją szeroko pojętego prawa inwestycyjnego. Światowy kryzys gospodarczy powoduje już teraz narastające bankructwa przedsiębiorstw budowlanych i deweloperów. W opinii ekspertów podejmowane przeciwdziałania są niewystarczające i spóźnione. W sejmie w trakcie procedowania ustaw często wygrywają cele polityczne a nie merytoryczne. Trudny czas wymaga lepszej niż kiedykolwiek współpracy parlamentu i pozarządowych organizacji. W związku z powyższym zwracamy się z prośbą o przyjęcie delegacji Kongresu celem omówienia węzłowych problemów budownictwa, w tym budownictwa mieszkaniowego.

Roman Nowicki
Przewodniczący Kongresu budownictwa


Kongres Budownictwa skupia
22 organizacje pozarządowe budownictwa.














STAŁE PRZEDSTAWICIELSTWO KONGRESU BUDOWNICTWA POLSKIEGO
01-793 WARSZAWA, ul. Rydygiera 7, tel. (22) 839 44 18, tel./fax. (22) 839 30 62,
kom. 0 502 279 754
www.kongresbudownictwa.pl, e-mail: kongresbudownictwa@kongresbudownictwa.pl

Logo Kongresu Budownictwa





Warszawa 22 lutego 2009



Panie, Panowie Posłowie na Sejm RP
Organizatorzy Kongresu Budownictwa


Na początku stycznia br. Kongres Budownictwa wystosował do wszystkich klubów poselskich (imiennie do posłów Zbigniewa Chlebowskiego, Przemysława Gosiewskiego, Wojciecha Olejniczaka i Stanisława Żelichowskiego) list zwracający uwagę na gwałtownie pogarszające się warunki realizacji budownictwa mieszkaniowego i bezczynność rządu i parlamentu w przygotowaniu działań antykryzysowych. Proponowaliśmy spotkania ekspertów Kongresu z przedstawicielami klubów w celu przedstawienia planu działań zaradczych ograniczających skutki kryzysu w budownictwie. Na apel odpowiedział jedynie Wicemarszałek Sejmu Jerzy Szmajdziński i przewodniczący klubu Lewica Wojciech Olejniczak. Oczywiście nie mamy możliwości zmusić pozostałe kluby do właściwej reakcji na postulaty organizacji pozarządowych, ale mamy wątpliwości czy lekceważenie tego typu wystąpień leży w interesie poszczególnych partii. Poprzedni list, jak również ten tekst zamieszczamy na naszej stronie internetowej
www.kongresbudownictwa.pl
której podstrony w 2008 roku były otwieranane ok. 2 miliony razy.


Kongres Budownictwa















STAŁE PRZEDSTAWICIELSTWO KONGRESU BUDOWNICTWA POLSKIEGO
01-793 WARSZAWA, ul. Rydygiera 7, tel. (22) 839 44 18, tel./fax. (22) 839 30 62,
kom. 0 502 279 754
www.kongresbudownictwa.pl, e-mail: kongresbudownictwa@kongresbudownictwa.pl


Logo Klubu Lewica

    W dniu 5 stycznia 2009 r. odbyło się spotkanie przewodniczącego Klubu Poselskiego Lewica, posła Wojciecha Olejniczaka z delegacją Kongresu Budownictwa, pod kierownictwem przewodniczącego Romana Nowickiego. W trakcie spotkania omówiono aktualne problemy dotyczące budownictwa mieszkaniowego w Polsce, zwłaszcza w kontekście zagrożeń i wyzwań stających przed tą dziedziną gospodarki narodowej w związku z kryzysem gospodarczym. Uczestnicy spotkania podzielili pogląd, iż właśnie budownictwo mieszkaniowe może stać się skutecznym narzędziem na ożywienie procesów gospodarczych w dobie kryzysu, lecz - jak podkreślano - wymaga to podjęcia pilnych rozwiązań systemowych.
    Przedstawiciele Kongresu Budownictwa przedstawili oczekiwania i propozycje w tym zakresie, wyrażające między innymi postulat wprowadzenia efektywnych systemów kredytowo- oszczędnościowych w obszarze budownictwa mieszkaniowego, które - jak zaznaczyli - z powodzeniem funkcjonują w wielu państwach.
    Efektem spotkania było uzgodnienie płaszczyzn oraz harmonogramu dalszej współpracy między Klubem Poselskim Lewica a Kongresem Budownictwa, w ramach której zostaną podjęte wspólne prace nad przygotowaniem stosownych inicjatyw legislacyjnych.



/-/ Tomasz Kalita
Rzecznik Prasowy SLD


00 - 902 Warszawa, ul. Wiejska 4/6/8, fax (0 - 22) 621 - 84 - 23
telefony: Przewodniczący Klubu (0 - 22) 625 - 37 - 82, Biuro Klubu (0 - 22) 694 - 22 - 26
e-mail: kp-lewica@kluby.sejm.pl http://lewica.kluby.sejm.pl



Warszawa 5 stycznia 2009
Delegacja Kongresu Budownictwa
Na spotkanie z Przewodniczącym Klubu LEWICA


Roman Nowicki
Przewodniczący Kongresu Budownictwa

Jacek Furga
Ekspert Kongresu
Wiceprezes Zarządu Centrum Prawa Bankowego
i Informacji Związku Banków Polskich

Adam Kowalewski

Ekspert Kongresu Budownictwa
Przewodniczący Głównej Komisji Urbanistyczno-Architektonicznej

Katarzyna Kuniewicz

Spółka z o.o. REAS



Panie, Panowie Prezesi organizacji i firm współpracujących w ramach Kongresu Budownictwa

Jak wcześniej informowaliśmy, na skutek, używając słów posła Palikota „dogadania się” w sejmie, została przyjęta ustawa o odrealnieniu gruntów rolnych (odrzucono weto Prezydenta). Stało się tak pomimo zdecydowanego sprzeciwu organizacji pozarządowych i negatywnych opinii wielu ekspertów. Przed głosowaniem obiecano, że widoczne i dla wszystkich oczywiste wady ustawy zostaną usunięte poprzez odpowiednie zapisy w projekcie ustawy o planowaniu przestrzennym. Zwraca się uwagę, że dotychczas nie było takich praktyk, żeby świadomie przyjmować wadliwą ustawę za obietnice poprawnych zapisów w innej ustawie. W załączeniu przekazuję wyniki głosowania w sejmie żeby ułatwić poszukiwania winnych jak się spełnią czarne prognozy niszczenia przestrzeni publicznej.

Roman Nowicki



POSIEDZENIE KONGRESU BUDOWNICTWA

W dniu 30 września 2008 odbyło się trzecie w bieżącym roku posiedzenie Stałego Przedstawicielstwa Kongresu Budownictwa poświęcone nowelizacji ustaw prawo budowlane, planowanie przestrzenne i budownictwu mieszkaniowemu w kontekście bardzo złego budżetu na 2009 rok dla sfery mieszkaniowej. Referaty programowe wygłosili: Podsekretarz Stanu Olgierd Dziekoński, Prezes PZITB Wiktor Piwkowski, Przewodniczący Związku Zawodowego Budowlani Zbigniew Janowski i przedstawiciel PIPB Aleksander Krupa. W dyskusji między innymi głos zabrali: Krystyna Krzekotowska, Adam Kowalewski i Roman Nowicki. Zebrani wysoko ocenili pracę ministerstwa i osobiście ministra O. Dziekońskiego nad uspołecznieniem procesu uzgadniania fundamentalnych ustaw dla rozwoju inwestycji.
Z niepokojem jednak odnotowano pojawienie się
 „konkurencyjnych” projektów nowelizacji ustaw w PO co może doprowadzić do rewolucyjnych uproszczeń prawa ze szkodą dla porządku publicznego. W sprawach budownictwa mieszkaniowego zaprezentowano wcześniej przyjęte (nie jednogłośnie) stanowisko, które zamieszczamy niżej.


Logo Kongresu Budownictwa



Warszawa 30 września 2008


STANOWISKO



    Kongres Budownictwa stwierdza, że w przyjętym projekcie budżetu na 2009 rok rząd po raz kolejny proponuje najniższe od ponad 60 lat nakłady (w relacji do PKB) na sferę mieszkaniową. Kraje europejskie prowadzą społeczno-rynkowe polityki mieszkaniowe tworzące szanse na własny dach nad głową dla mało i średnio zarabiających rodzin oraz dla najbiedniejszych i pokrzywdzonych przez los. Jedynie Polska z uporem kontynuuje liberalny kurs. Mieszkania są towarem, ale bardzo drogim towarem, dlatego dla najuboższych, ale nie tylko, stosowane są w Europie różnego typu instrumenty finansowego wspierania popytu. Wydatki budżetowe na te cele zwracają się wielokrotnie ze zwiększonych podatków. Skutek ograniczonych nakładów budżetowych i braku polityki mieszkaniowej jest taki, że ciągle brakuje nam ok. 1,5 miliona mieszkań i we wszystkich wskaźnikach dotyczących mieszkalnictwa jesteśmy na końcu statystyk europejskich. Obecny wzrost ilości oddawanych mieszkań jest zasługą dobrej koniunktury gospodarczej, a nie rządowej polityki mieszkaniowej. Przyrost dotyczy prawie wyłącznie mieszkań budowanych przez deweloperów dla „bogatych” i do tego w sześciu największych miastach. W pozostałej części kraju jest jak było, to znaczy źle. Według badań NIK jest nawet gorzej, bo gminne zasoby mieszkaniowe (mieszkania komunalne i socjalne) zmniejszają się zamiast rosnąć.
    Kraje europejskie zawdzięczają swoje sukcesy mieszkaniowe mądrej, długofalowej polityce mieszkaniowej i zaangażowaniu rządów w rozwiązywanie tych problemów. Dla przykładu Francja pomimo znacznie lepszej sytuacji mieszkaniowej, w ostatnich dwóch latach przyjęła wielkie ustawy systemowe między innymi w sprawie wieloletniego, narodowego programu rozwoju budownictwa mieszkaniowego i w sprawie zaskarżalnego(!) prawa do mieszkania każdej francuskiej rodziny. We Francji premier powołał pod swoim kierownictwem specjalny komitet do spraw mieszkaniowych z udziałem ministrów mieszkalnictwa, finansów, budżetu i spraw wewnętrznych, a u nas pozostawiono te sprawy „niewidzialnej ręce rynku”. Jak by tego było mało zlikwidowano w Polsce ministerstwo budownictwa i sejmową komisję budownictwa rozpraszając w sposób nie odwracalny najlepszą kadrę specjalistów.
    Kongres Budownictwa zwraca się do parlamentarzystów o zwiększenie środków budżetowych na sferę mieszkaniową no rok przyszły i o pilne przygotowanie ustawy o narodowym programie rozwoju budownictwa mieszkaniowego.

biuro@kongresbudownictwa.pl
www.kongresbudownictwa.pl
0-502 279 754



PROSIMY O EWENTUALNE UWAGI I KOMENTARZE  NA  ADRES
 
biuro@kongresbudownictwa.pl
 
CHĘTNIE TEŻ OPUBLIKUJEMY PAŃSTWA
REFERATY I SZERSZE WYPOWIEDZI
NA TEMATY BUDOWNICTWA




    Konres Budownictwa wystąpił do  wszystkich klubów sejmowych z prośbą o spotkanie w celu przedstawienia aktualnej sytuacji w budownictwie mieszkaniowym i propozycji systemowych rzwiązań. Jako pierwszy odpowiedział na naszą inicjatywę Marszałek Jerzy Szmajdziński. W spotkaniu z ramienia Kongresu wzieli udział następujacy eksperci:

Jacek Furga
Wiceprezes Zarządu Centrum Prawa Bankowego i Informacji Związku Banków Polskich

Adam Kowalewski
Architekt,dr nauk ekonomicznych
Przewodniczący Głównej Komisji Urbanistyczno-Architektonicznej
Przew. R.N. Fundacji Rozwoju Demokracji Lokalnej

Piotr Witakowski
Dr hab.inż prof. AGH
Instytut Techniki Budowlanej
Zespół Obserwacji i Analiz Budowli

Roman Nowicki
Przewodniczący Kongresu Budownictwa

Komunikat
po spotkaniu posłów KP Lewica z przedstawicielami
Kongresu Budownictwa


    W dniu 23 lipca br., z inicjatywy wicemarszałka Sejmu RP Jerzego Szmajdzińskiego odbyło się spotkanie posłów Klubu Poselskiego Lewica z kierownictwem i ekspertami Kongresu Budownictwa.

    Przedstawiciele Kongresu zwrócili uwagę, że sytuacja mieszkaniowa Polaków, wbrew obietnicom kolejnych ekip rządowych, ulega stałemu pogorszeniu. Potwierdzają to ostatnie badania Najwyższej Izby Kontroli. Polska znajduje się na ostatnim miejscu w Europie prawie we wszystkich wskaźnikach dotyczących mieszkalnictwa. Zdaniem przedstawicieli Kongresu główną przyczyną takiej sytuacji jest:
  • brak polityki mieszkaniowej i długofalowego programu rozwoju mieszkalnictwa ze szczególnym uwzględnieniem mało i średnio zarabiających rodzin oraz budowy mieszkań komunalnych, socjalnych i noclegowni,   
  • nie wywiązywanie się gmin z konstytucyjnego obowiązku zapewnienia godziwych warunków mieszkaniowych wszystkim mieszkańcom niezależnie od stopnia zamożności,
  • niekontrolowana wyprzedaż, często za bezcen, gminnych zasobów mieszkaniowych ze szkodą dla socjalnych i komunalnych potrzeb mieszkaniowych,
  • brak planów zagospodarowania przestrzennego i uzbrojonych terenów pod budownictwo mieszkaniowe oraz rabunkowa gospodarka przestrzenią publiczną,
  • złe prawo inwestycyjne dające nadmierne uprawnienia urzędnikom i komplikujące procesy inwestycyjne,
  • drastyczne ograniczenie nakładów budżetowych na sferę mieszkaniową.
    Przedstawiciele Kongresu złożyli na ręce wicemarszałka Szmajdzińskiego, wzorowane na doświadczeniach europejskich, propozycje systemowych rozwiązań oraz projekt ustawy o kasach budowlanych. W wyniku dyskusji ustalono formy eksperckiej współpracy i zakres inicjatyw legislacyjnych zapewniających rozwój budownictwa mieszkaniowego.



Habitat for Humanity Poland
tel. 0 22 642 95 20, 0 697 97 99 01

kampania@dachnadglowa.org
www.dachnadglowa.org


Banner Habitat



Logo Fakro Logo Sopro
OFERTA HANDLOWA


Logo PERI
Logo RNW








Kropka :)TYM KOLOREM OZNACZAMY AKTUALNOŚCI





Biuro Analiz Sejmowych 20 stycznia br. sporządziło na zamówienie posła W. Szczepańskiego (klub Lewica) ekspertyzę w sprawie kas budowlanych. Wynika z niej, że kasy mieszkaniowe dla niezamożnych rodzin w Europie mają się dobrze. Miliony, powtarzam miliony rachunków oszczędnościowych, miliardy we wszelkiego typu walutach prywatnych środków zgromadzone na budownictwo mieszkaniowe i remonty a u nas w Polsce wielkie zero. W 1997roku Prezydent, po przyjęciu przez sejm i senat podpisał naszą ustawę o kasach. Ale ówczesny wicepremier L. Balcerowicz stawiając się ponad prawem, przez 4 lata nie wydał, jedynego potrzebnego przepisu wykonawczego. Zachodzi uzasadnione podejrzenie, że stało się to w cichym porozumieniu z prominentnymi politykami lewicy bo inaczej była by awantura polityczna w sejmie. A była cisza nad tym grobem. Po 4 latach potajemnie rząd Leszka Millera zlikwidował całą ustawę. Smaku całej sprawie dodaje fakt, że Węgrzy przygotowali swoją ustawę dokładnie na wzór polskiego projektu. U nas kas nie ma, a na Węgrzech w trzech kasach oszczędza już ponad 1,2 miliona obywateli.



PRZEMILCZANA KONTROLA NIK
Poniżej publikujemy fragmenty kontroli NIK dotyczące realizacji przez gminy i ostatnie rządy zadań w zakresie budownictwa mieszkaniowego. Opinia jest druzgocąca. Kontrola dotyczyła okresy sprawowania władzy przez PIS i częściowo PO. Wyniki badań nie przebiły się do opinii publicznej. Media zafascynowane cyrkiem politycznym omawiały w tym czasie sprawy trzeciorzędne jak chociażby wyniki kontroli NIK dotyczące czystości Dworca Centralnego w Warszawie nie wspominając ani słowem o skandalicznych zaniedbaniach władz samorządowych i ostatnich rządów w zakresie mieszkalnictwa.






FILM
ILE BUDÓW MOŻE UDŹWIGNĄĆ
JEDEN KIEROWNIK BUDOWY?

(listopad 2008)
Dyskutują:
Wiktor Piwkowski,
Dariusz Kolasa,
Gerhard Kurtz,
Czesław Bukowczan
Czas filmu: 0:20:35




































Logo Habitat
WSPÓLNA DEKLARACJA CZŁONKÓW INICJATYWY SPOŁECZNEJ
„DACH NAD GŁOWĄ”
W SPRAWIE NAPRAWY SYTUACJI MIESZKANIOWEJ
W POLSCE



Sytuacja mieszkaniowa w Polsce jest dramatyczna. Mimo upływu 18 lat od wprowadzenia przemian demokratycznych i zasad rynkowych liczba polskich rodzin pozbawionych samodzielnego mieszkania stale rośnie i obecnie sięgnęła już 3,7 mln. Mimo licznych przemian politycznych w tym okresie i mimo coraz szybciej rozwijającej się gospodarki w ostatnich 2 latach zjawiska tego nie udało się zahamować żadnej ekipie sprawującej władzę.

Podstawową przyczyną tego dramatu polskich rodzin jest brak polityki mieszkaniowej wszystkich rządzących od 18 lat ekip. W praktyce doprowadziło to do wycofania się państwa ze wspierania budownictwa mieszkaniowego. U podstaw tego leży błędne przekonanie, że pomoc państwa uszczupla środki budżetowe W rzeczywistości, jak ukazuje to „RAPORT 2006”, jest wręcz odwrotnie – budownictwo mieszkaniowe jest źródłem dochodów budżetowych. Co więcej ma ono wszelkie inne cechy pozwalające widzieć w nim prawdziwą lokomotywę gospodarki.

W wyniku utrzymującego się od lat braku polityki mieszkaniowej intensyfikują się fatalne konsekwencje społeczne i demograficzne – zapoczątkowany kilka lat temu ujemny przyrost demograficzny zmniejszy, według oficjalnej prognozy, liczbę Polaków o 3 mln w ciągu najbliższych 20 lat. Do tego dochodzi fala emigracji zarobkowej mająca również przyczyny mieszkaniowe. Niezależnie od przekonań politycznych i światopoglądowych musimy więc przyjąć do wiadomości, że sytuacja mieszkaniowa jest obecnie w Polsce jednym z kluczowych czynników decydujących o losach narodu..

W obliczu tych zagrożeń niezbędne są działania szybkie, zdecydowane i na skalę ogólnopolską. Dlatego organizacje pozarządowe wraz z ekspertami, przy wsparciu mediów jednoczą wysiłki na rzecz naprawy sytuacji mieszkaniowej w Polsce.

Inicjujemy powstanie ruchu społecznego „Dach nad głową”.

Ruchu skupiającego obywateli, ale również samorządy terytorialne i organizacje pozarządowe, instytucje naukowe i media – wszystkich, którym nie obojętna jest pomyślność polskiej rodziny i narodu. Ruchu, który będzie podejmował działania zmierzające do wypracowania warunków, pozwalających każdej polskiej rodzinie mieć własny dach nad głową. Ruchu, który będzie starał się doprowadzić do powstania i realizacji spójnej i skutecznej polityki mieszkaniowej w Polsce i który będzie wspierał rząd w realizacji takiej polityki.

Apelujemy do wszystkich, którzy chcą się przyczynić do realizacji tego celu, do włączenia się w nasze działania. Zapraszamy do współpracy i dzielenia się doświadczeniami, pomysłami i wiedzą. Sekretariatem grupy inicjatywnej jest:


biuro Habitat for Humanity Poland
ul. Idzikowskiego 2/16
00-710 Warszawa
tel. fax: 0 22 642 95 20
dbinkiewicz@habitat.pl



Główna Komisja Urbanistyczno-Architektoniczna
00-926 Warszawa, ul. Wspólna 2/4

GKUA/29/2008

Warszawa 3 października 2008 r.

wersja elektroniczna

Pan Cezary Grabarczyk
Minister Infrastruktury
Warszawa

Szanowny Panie Ministrze,

Miesięcznik „URBANISTA” jest ważną publikacją i źródłem aktualnych informacji o sprawach gospodarki przestrzennej oraz forum wymiany zawodowych doświadczeń działaczy samorządowych, urbanistów i planistów przestrzennych. To jedyne w Polsce pismo o wysokiej randze i właściwej jakości profesjonalnej w dziedzinie planowania przestrzennego i urbanistyki. Z powodów trudności finansowych jest ono niestety zagrożone upadkiem.

W opinii Głównej Komisji Urbanistyczno-Architektonicznej byłoby wielką stratą gdyby miesięcznik „URBANISTA” zawiesił swoją działalność. Jest on potrzebny zwłaszcza w czasie wprowadzania przez Rząd RP zasadniczych zmian w systemie prawnym i w organizacji planowania przestrzennego w Polsce. W procesie tym pismo „URBANISTA” ma do odegrania szczególnie istotną rolę i zasługuje na poparcie oraz pomoc w jego dalszym funkcjonowaniu.

Szanowny Panie Ministrze, 

Główna Komisja Urbanistyczno-Architektoniczna na swym 11 Posiedzeniu w dniu 1 Października 2008 roku podjęła decyzję o wystąpieniu do Pana Ministra w tej sprawie. Zwracamy się do Pana jako członka Rządu, odpowiedzialnego również za problemy gospodarki przestrzennej, o udzielenie pomocy wydawcy pisma tak, aby jego wydawanie było nadal możliwe.

Z wyrazami szacunku (odręcznie)

/-/ Adam Kowalewski (odręcznie)
Przewodniczący
Głównej Komisji Urbanistyczno-Architektonicznej




FAKRO
LAUREATEM PRESTIŻOWEJ NAGRODY
WYBITNY POLSKI EKSPORTER


    W 2007 roku polski eksport pokonał kolejną barierę i osiągnął wartość 100 miliardów euro. Firmy, które istotnie przyczyniły się do osiągnięcia tego wyniku, zostały uhonorowane tytułami Wybitnego Polskiego Eksportera.

    Redakcja Rynków Zagranicznych wyłaniając laureatów konkursu, wzięła pod uwagę nie tylko wysokość przychodów z eksportu ale także zdolności menedżerskie szefów firm eksportowych, umiejętność skutecznej promocji na zagranicznych rynkach, innowacyjność eksportowych produktów.

    Dużą popularnością cieszyła się wystawa hitów eksportowych. Zwiedzający mogli dowiedzieć się, jaka polska firma produkuje talerze dla Marines, dokąd płyną polskie jachty, jakimi kosmetykami upiększają się rosyjskie dziewczyny oraz przez jakie polskie okna dachowe spoglądają na niebo Hiszpanie, Brytyjczycy czy Amerykanie. Nagrodę dla FAKRO – Wybitny Polski Eksporter odebrał Jacek Kulpa, dyrektor eksportu.

    Nowosądecki producent okien dachowych FAKRO eksportuje już od 1994 roku. Dzisiaj już niemal co piąte okno dachowe sprzedawane na świecie to okno FAKRO. Produkty firmy dostępne są w 40 krajach świata, prawie na wszystkich kontynentach. Konkurowanie na światowych rynkach jest dużym wyzwaniem, dlatego FAKRO nieustannie wzbogaca swoją ofertę wdrażając innowacyjne rozwiązania. Pracuje nad nimi sztab kilkudziesięciu konstruktorów. Dzięki ich pracy firma FAKRO jest najbardziej innowacyjnym polskim przedsiębiorstwem (pod względem ilości zgłaszanych patentów).

Serdeczne gratulacje od Kongresu Budownictwa.

 

70 proc. młodych Polaków mieszka z rodzicami

70 procent młodych polaków mieszka z rodzicami
AFP

Poniedziałek, 3 grudnia (15:35)

W Polsce 70 proc. osób w wieku 18-29 lat mieszka z rodzicami, a co czwarta osoba nigdy się od nich nie wyprowadzi - wynika z badań przeprowadzonych w krajach Europy Środkowo-Wschodniej przez TNS AISA.

Badanie, które objęło Polskę, Czechy, Węgry, Rumunię i Rosję dowodzi, że mieszkańcy Czech i Węgier najszybciej stają się niezależni - ponad połowa osób w wieku 18-29 lat nie mieszka z rodzicami. Biorąc pod uwagę osoby po 40. roku życia, we wszystkich wspomnianych krajach, ok. 10 proc. z nich mieszka w łączonych gospodarstwach domowych.

Przeciętny wiek, kiedy przestajemy mieszkać z rodzicami, to 23 lata w Czechach, na Węgrzech i w Rosji, a 24 lata w Polsce i Rumunii.

Źródło:



Artykuł z POLSKA



Exposé premiera Donalda Tuska
23.11.2007, Warszawa

„Drodzy Rodacy! Panie Marszałku! Panie Marszałku Senatu! Posłanki i Posłowie! Drodzy Goście!"

„Także z tej mównicy słyszeliśmy wiele razy słowa polityków o mieszkaniach. Dlatego, bo to rzecz zrozumiała dla każdego obywatela, bo samodzielne mieszkanie jest w sposób oczywisty jedną z najbardziej podstawowych potrzeb każdego człowieka. W przeciwieństwie do niektórych nigdy nie obiecywałem, i dzisiaj też nie będę obiecywał, że to rząd będzie budował mieszkania. Nie będę obiecywał także dlatego, bo do tej pory także rządy które zaczynają swoją pracę obiecywały, że zbudują, nie potrafiły tego zrobić. Może dlatego, że budowanie mieszkań to nie jest zadanie dla rządu i administracji państwowej. Dobry rząd jest od tego, żeby stworzyć takie warunki i ramy prawne, szczególnie dotyczące zagospodarowania przestrzennego, i myślę tu także o szeroko zakrojonej debiurokratyzacji tej dziedziny życia, jaką jest indywidualne inwestowanie we własne mieszkanie, we własny dom; stworzymy takie warunki, aby Polacy mogli budować na tańszych gruntach budynki mieszkalne bez zbędnych formalności i kosztów, bez dziesiątków decyzji urzędowych i niepotrzebnej zwłoki. Wszyscy na tej sali wiemy jakie kroki są potrzebne, aby grunty w Polsce stały się tańsze, co za tym idzie, w dalszej perspektywie i mieszkania stały się tańsze, a proces budowy, proces inwestycji przez osoby indywidualne i podmioty gospodarcze był krótszy i prostszy, co w efekcie także da tańsze mieszkanie. Wiemy co trzeba zrobić, tylko brakowało na tej sali odwagi, a poprzednim rządom wyobraźni i, znowu słowo-klucz, i zaufania. Człowiek lepiej zbuduje swój dom niż urzędnik, taniej zbuduje swój dom, tylko dać trzeba mu szansę.”

24 listopada 2007r.
EMOCJONALNY KOMENTARZ:
Jak na razie fragment expoze dotyczący budownictwa mieszkaniowego to wielkie NIC przygotowane bez eksperckiego zaplecza. Połowa krótkiej wypowiedzi Premiera w tych sprawach została poświęcona na dyskusję z fałszywą tezą, że inne rządy obiecywały zbudować mieszkania a obecny rząd nie będzie budował za obywateli. Otóż nic takiego nie obiecywano, kolejne ekipy zapewniały natomiast, podobnie jak obecny rząd, że stworzą warunki dla przyspieszenia rozwoju budownictwa mieszkaniowego i na obietnicach się kończyło. Na skutek takich uproszczonych ocen politycznych, pozbawionych głębszej znajomości tematu, Polska znajduje się dzisiaj na ostatnich miejscach w Europie prawie we wszystkich wskaźnikach dotyczących mieszkalnictwa. Wcześniej Europa rozwiązywała swoje kryzysy mieszkaniowe przy pomocy porywających programów i mobilizacji swoich gospodarek osiągając wielkie sukcesy w krótkich okresach czasu, a my jako jedyni powtarzamy od lat, że „niewidzialna ręka rynku” sama rozwiąże dramat 1,5 miliona rodzin bez odrębnych mieszkań. Oni prowadzili i prowadzą społeczno rynkowe polityki mieszkaniowe, a my z uporem maniaka liberalną. Samo odbiurokratyzowanie procesów inwestycyjnych zwiększenie podaży tanich terenów budowlanych nie załatwi problemu bez wysiłku budżetowego i kompleksowych działań całego rządy nie wyłączając ministra finansów. Zamiast się uczyć od innych jesteśmy nieustająco skazywani na infantylne pomysły kolejnych ekip rządowych i populistyczne harce medialne. Z bardzo reprezentatywnych badań przeprowadzonych kilka lat temu przez Gazetę Wyborczą wynikało, że głównym problemem Polaków jest brak szans mieszkaniowych. Podobnie odpowiedzieli młodzi na pytania dziennika POLSKA dotyczące powodów masowej emigracji. Dla naszych polityków to ciągle za mało. Zniszczono zaplecze naukowo-badawcze; na skutek ciągłych reorganizacji rozproszono i utracono kadrę świetnych fachowców i ekspertów (ostatnio kolejna likwidacja ministerstwa budownictwa). Zamiast poświęcić tym sprawom odpowiednio dużo miejsca, znowu potraktowano ten problem w expose w sposób uproszczony i marginalny, co źle wróży na przyszłość.
Roman Nowicki
Kongres Budownictwa



Artykuł z Trybuny- Rynek was załatwi



PODPOWIADAMY NOWEMU RZĄDOWI

W tym rozdziale będziemy publikować opinie i ekspertyzy na temat najpilniejszych działań, które powinien podjąć rząd w celu usprawnienia procesów inwestycyjnych i ożywienia budownictwa mieszkaniowego.



CZY MINISTERSTWO ZOSTANIE ZLIKWIDOWANE?

Wygląda na to, że Platforma Obywatelska i Polskie Stronnictwo Ludowe chcą kontynuować zgubną politykę PIS w dziedzinie budownictwa i inwestycji. Dziennik w dniu 7 lipca, a potem Gazeta Wyborcza doniosły, że partia braci Kaczyńskich zamierza zlikwidować resort budownictwa. Pierwsze przymiarki nowej koalicji rządowej, bez żadnej konsultacji z ekspertami, ulegając populistycznemu zapotrzebowaniu, wracają pośpiesznie do tematu i też zamierzają zlikwidować ministerstwo budownictwa. Wbrew doświadczeniom europejskim, wbrew potrzebom chwili związanym z koniecznością uporządkowania bałaganu inwestycyjnego i przerwania narastającego kryzysu mieszkaniowego, dla pięknych tytułów w prasie o oszczędnościach w administracji centralnej, ministerstwo ma być zlikwidowane i już. Zamiast szukać rezerw w Pałacu Prezydenckim i w resortach – molochach rozważa się najgorszą z możliwych koncepcję.



Logo Kongresu Budownictwa            PILNE


Warszawa 26.10.07

Kongres Budownictwa protestuje!

    Spis powszechny sprzed kilku lat wykazał, że 1,5 miliona gospodarstw domowych, w tym 500 tysięcy młodych rodzin nie ma odrębnych mieszkań. Polska znalazła się na ostatnim miejscu wOrganizatorzy Kongresu Budownictwa Europie w prawie wszystkich wskaźnikach dotyczących mieszkalnictwa. Według wielu ekspertów brak szans mieszkaniowych był główną przyczyną masowej emigracji młodych Polaków (wyjechało 2 miliony osób za pracą i za szansami na własne mieszkanie). Potwierdzają to najświeższe badania instytutu ARC Rynek i Opinia w których na pytanie skierowane do młodych Polaków- czego chce młodzież- aż 88,8% odpowiedziało, że liczy na budowę tanich i dostępnych mieszkań.
    Kolejne rządy nic nie robiły w tych sprawach a hasła o rozwoju budownictwa mieszkaniowego były wykorzystywane wyłącznie dla celów kampanii wyborczych.
    Likwidacja, kilka lat temu, Ministerstwa Budownictwa spowodowała rozproszenie kadry fachowców i przyczyniła się do pogłębienia bałaganu w prawie inwestycyjnym. Ministerstwo Infrastruktury, które wchłonęło resort zepchnęło sprawy budownictwa na margines. Nic, lub prawie nic nie zrobiono w zakresie nowelizacji prawa regulującego procesy inwestycyjne, planowania przestrzennego, ograniczenia władzy urzędników, uproszczenia procesów inwestycyjnych. W budownictwie mieszkaniowym pogłębiała się stagnacja.
    Po dojściu do władzy PIS z wielkim programem mieszkaniowym i ponownym powołaniu w maju 2006 roku Ministerstwa Budownictwa wydawało się, że polityka inwestycyjna i mieszkaniowa ulegną korzystnej zmianie. Stało się inaczej. Ministerstwo potraktowano jak łup dla koalicjantów i miejsce zatrudniania polityków koalicji rządowej najczęściej nie mających pojęcia o budownictwie. Przyjęto najgorszy po wojnie budżet dla sfery mieszkaniowej i w relacji do PKB najgorszy w Europie. Nie dokończono prac nad porządkowaniem prawa inwestycyjnego. Doprowadzono do wielkiego wzrostów cen za mieszkania.
    Po wygranej Platformy Obywatelskiej wszystko miało zmienić się na lepsze. Tymczasem media podały, że pierwszym pomysłem powstającej koalicji znowu jest likwidacja Ministerstwa Budownictwa. Zamiast tworzyć warunki do szybkiego rozwoju inwestycji, w tym budownictwa mieszkaniowego, zamiast skupić najlepszych fachowców w wyspecjalizowanym resorcie i naprawiać popełnione błędy, zamiast zwiększenia budżetu na sferę mieszkaniową, co da w efekcie wzrost wpływów podatkowych, proponuje się kolejny ruch w stylu poprzednich ekip rządzących.
    Kongres Budownictwa zwraca się z prośbą do partii tworzących koalicję o odstąpienie od zamiaru likwidacji Ministerstwa Budownictwa i wysłuchanie opinii fachowców na ten temat.

   
Przewodniczący
   
Roman Nowicki




STAŁE PRZEDSTAWICIELSTWO KONGRESU BUDOWNICTWA POLSKIEGO
01-793 WARSZAWA, ul. Rydygiera 7, tel. (22) 839 44 18, tel./fax. (22) 839 30 62,
kom. 0 502 279 754
www.kongresbudownictwa.pl, e-mail: kongresbudownictwa@kongresbudownictwa.pl



GUS o mieszkaniach
KOMPROMITACJA WIELKIEGO PROGRAMU


Miałem odłożyć ten komentarz na spokojniejszy czas po wyborach, ale ostatnia wypowiedź Pana Premiera w kampanii wyborczej w Elblągu o sukcesach mieszkaniowych i o tym, że w roku bieżącym oddamy do użytku ok. 200 tys. mieszkań wymaga protestu. Nie wiem czy takie rozmijanie się z oczywistą prawdą wynika z lizusowskich podpowiedzi urzędników, czy jest świadomą manipulacją wyborczą. Tak czy owak urzędujący Premier nie powinien takich rzeczy opowiadać bowiem dotyczy to rzeczywistej biedy mieszkaniowej Polaków. Kilka uwag szczegółowych:
  • przez minione dwa lata rząd nawet nie przygotował średniookresowego programu działania w randze ustawy, w którym byłyby rozpisane działania i środki umożliwiające poprawę sytuacji mieszkaniowej na wzór chociażby innych krajów europejskich,
  • w dwóch ostatnich latach przeznaczano na sferę mieszkaniową, w relacji do PKB, najmniej po wojnie środków budżetowych. Z jednej strony wielki wyborczy program, z drugiej absurdalne ograniczenie wydatków na ten cel co mogło tylko świadczyć, że od początku nie było woli i zamiaru rozwiązywania tych nabrzmiałych problemów. W bogatej w mieszkania Europie przeznacza się na mieszkalnictwo 1-2 % PKB, w Polsce 0,09%. Budżet rządowy na przyszły rok jest relatywnie jeszcze gorszy,
  • Kongres Budownictwa od początku zwracał uwagę, że sprawą pierwszoplanową jest kompleksowe uporządkowanie „prawa inwestycyjnego”, które jest powszechnie nazywane chorobą wściekłych paragrafów i ciągle daje nadmierne uprawnienia urzędom i urzędnikom.
    Według naszych ekspertów, przy dobrej organizacji pracy nie powinno to zająć więcej czasu niż pół roku, minęły dwa lata i dalej jesteśmy w polu. Na tym tle próba przeforsowania w ostatniej chwili ustawy nadzwyczajnie upraszczającej procedury inwestycyjne była awanturnictwem legislacyjnym mającym przykryć dwuletnią nieudolność. Nawiasem mówiąc wystąpiliśmy w tym momencie do Marszałka Sejmu o cofnięcie niezasłużonych, najdłuższych po wojnie urlopów dla posłów. Marszałek zlekceważył to wystąpienie i przedstawioną argumentację.
  • pewną nadzieją było, postulowane od dawna, powołanie Ministerstwa Budownictwa. Wkrótce się jednak okazało, że zamiast merytorycznej pracy służyło ono głównie dla załatwiania posad dla działaczy koalicyjnych partii,
  • przykładem niekompetencji i bałaganu były też nadmiernie przeciągane prace nad ustawą o podatku VAT na mieszkania. Ustawa została przyjęta rzutem na taśmę .
    Żeby przybliżyć się chociaż do realizacji wielkiego mieszkaniowego programu PIS powinno się oddać w bieżącym roku 200-250 tys. mieszkań. Dobrze będzie jak oddamy
ok. 140-150 tysięcy. Pewien niewielki wzrost oddawanych efektów jest głównie wynikiem dobrej koniuktóry gospodarczej a nie świadomej polityki rządu. Za 9 miesięcy br. oddano do użytku nieco ponad 87 tysięcy mieszkań co stanowi wzrost o 13,9% w stosunku do analogicznego okresu ubiegłego roku. Ale w tych efektach aż 34% stanowią mieszkania budowane przez deweloperów dla zamożnych rodzin. Jeszcze bardziej wymowne są inne dane. W całym kraju deweloperzy wybudowali za 9 miesięcy 29.400 mieszkań z czego aż 53% w sześciu wielkich i zamożnych miastach. Cała reszta kraje dalej jest pozbawiona szans na własny dach nad głową bo nie ma właściwej polityki mieszkaniowej ( bez deweloperów, za 9 miesięcy oddano w 2004r.-53tys. mieszkań, w 2005-55tys., w2006-52tys., a w 2007r.-58tys. mieszkań). Czym tu się chwalić? Mam wrażenie że optymizm Pana Premiera bierze się z tego, że otoczenie i urzędnicy boją się powiedzieć oczywistą prawdę. Ja też nie jestem pozbawiony tych obaw i już uważnie słucham czy w telefonie nie ma podejrzanych trzasków.
Roman Nowicki Kongres Budownictwa



Artykuł z Trybuny



KONGRES BUDOWNICTWA ZGŁOSIŁ W KOMISJI INFRASTRUKTURY ZBIORCZE, NEGATYWNE UWAGI DO PROJEKTU USTAWY DOTYCZĄCEJ  PROCESÓW INWESTYCYJNYCH ORAZ WNIOSEK, ŻEBY WYSŁUCHAĆ OPINII SAMORZĄDÓW I EKSPERTÓW  W TYCH SPRAWACH. ZASTRZEŻENIA ZOSTAŁY W PEŁNI UWZGLĘDNIONE.



"Karta Lipska"

Karta została podpisana przez ministrów budownictwa krajów Unii Europejskiej, w tym również przez polskiego Ministra, w dniu 25 maja i zatwierdzona przez Komitet Europejski Rady Ministrów, w dniu 15 czerwca 2007 roku.



Główna Komisja Urbanistyczno-Architektoniczna
00-926 Warszawa, ul. Wspólna 2/4

OPINIA
Zespołu Głównej Komisji Urbanistyczno-Architektonicznej
z dnia 11 września 2007 roku
w sprawie wybranych rozwiązań poselskiego projektu ustawy o zmianie niektórych ustaw dotyczących procesu inwestycyjnego w budownictwie mieszkaniowym oraz niektórych innych ustaw.



Krajowa Konfederacja Wspólnot Mieszkaniowych
Problemy Mieszkaniowe
Program Rozwoju Wspólnot Mieszkaniowych






Artykuł z Pulsu Biznesu- Ustawa jest spóźniona




    Posiedzenie w całości było poświęcone problematyce budownictwa mieszkaniowego. Niestety spory polityczne w Sejmie uniemożliwiły obecność Ministra Budownictwa na naradzie jak również na konferencji prasowej.
    Opinia na temat aktualnej sytuacji w mieszkalnictwa jest druzgocąca. Ciągle spada a nie rośnie ilość mieszkań oddawanych do użytku. Według danych GUS w pierwszym kwartale br. oddano o 5,5% mieszkań mniej niż w analogicznym okresie ubiegłego roku! Jeżeli od tego odjąć mieszkania dla najbogatszych w wielkich aglomeracjach to za rogatkami  miast jest jeszcze gorzej. Zamiast zapowiadanych 300-400 tys. mieszkań budujemy niewiele ponad 100tys. rocznie. Dwa ostatnie rządy praktycznie nic nie zrobiły żeby zahamować pogłębiający się kryzys. Mamy najgorszy po wojnie budżet dla sfery mieszkaniowej; mamy dalej najgorsze ”prawo inwestycyjne”; złą polityką mieszkaniową w wyniku czego nakręcono niebotycznie spiralę cen mieszkań i terenów budowlanych; od lat rząd nie może przesądzić prostych spraw związanych z podatkiem VAT na mieszkania, ciągle nie ma wieloletniego programu mieszkaniowego w randze ustawy, która ograniczyłaby samowolę resortową. Jest wrażenie, że A.Aumiller pierwszy od miesięcy minister który chce coś pozytywnego zrobić natrafia na mur niezrozumienia we własnym rządzie.







Logo Stowarzyszenia Producentów Styropianu



Logo firmy Tani Dom


Logo Miedzynarodowych Targów Poznańskich



Reklamówka Foto Master's


GALA BCC






    DOMEK Z KART   
 
             artykuł z "Trybuny"            

 
                                             
 
                         Czesław Rychlewski
Logo PSB


Logo Fundacji Wszechnicy Budowlanej
KASY BUDOWLANE - inicjatywa ustawowa Kongresu Budownictwa


Logo Stowarzyszenia Budowniczych Domów i Mieszkań

POLSKI PROGRAM MIESZKANIOWY


Jan Kosiedowski
Region Północny IPB


Logo Izby Projektowania Budowlanego

IZBA PROJEKTOWANIA BUDWLANEGO


MÓJ PRYWATNY PROTEST
OŚWIADCZENIE KONFEDERACJI PRACODAWCÓW POLSKICH
NIŻSZA STAWKA VAT
DEFINICJA BUDOWNICTWA SPOŁECZNEGO

04 czerwca 2007r.


VI KRAJOWY ZJAZD SPRAWOZDAWCZY POLSKIEJ IZBY INŻYNIERÓW BUDOWNICTWA
Logo PTM


Logo Polcen
AKTUALNE WYSTĄPIENIA


TOWARZYSTWO URBANISTÓW POLSKICH
PRAWO DO PRZESTRZENI PUBLICZNEJ
Magdalena Staniszkis




GORĄCY TEMAT - VAT


Logo SR A-Print
03-119 Warszawa, ul. Modlińska 228
tel. 0-888 872 842
e-mail: sr-aprint@strona.pl   www.sr-aprint.strona.pl



Logo SARP
WALNY ZJAZD DELEGATÓW SARP

SPOTKANIA ŚWIĄTECZNO-NOWOROCZNE


Zrzeszenie Stowarzyszeń i Komitetów Pryncypałów oraz Najemców TBS

REFERAT WPROWADZAJĄCY Z KONFERENCJI Z DNIA 6.11.2006r.


W DNIACH 13 – 14 STYCZNIA 2006
W KRYNICY ZDROJU
ODBYŁO SIĘ
II OGÓLNOPOLSKIE FORUM BUDOWLANE
zorganizowane przez firmę FAKRO


- Tezy do referatu Przewodniczącego Stałego Przedstawicielstwa Kongresu Budownictwa

- serwis zdjęciowy


Logo Profile









W DWUDZIESTĄ ROCZNICĘ
PIERWSZE TARGI BUDOWLANE NA BARTYCKIEJ




Logo Uni- BUD

Z OKAZJI XV lecia KORPORACJI PRZEDSIĘBIORSTW BUDOWLANYCH „ UNI-BUD” SERDECZNE ŻYCZENIA DLA TEJ WIELCE ZASŁUŻONEJ DLA POLSKIEGO BUDOWNICTWA ORGANIZACJI OD CAŁEJ BRACI BUDOWLANEJ WSPÓŁPRACUJĄCEJ W RAMACH  KONGRESU BUDOWNICTWA

Zdjęcie Aleksandra Paszyńskiego

ALEKSANDER PASZYŃSKI WSPÓŁZAŁOŻYCIEL „UNI-BUD”
Zdjęcie Barbary Reduch-Widelskiej

PREZES „UNI-BUD”
PANI BARBARA REDUCH-WIDELSKA



Na łapu-capu- artykuł z Trybuny



Mieszkaniowe manewry w Sejmie- artykuł z Gazety



Warszawa  11 kwietnia 2007r

PODATEK VAT DLA BUDOWNICTWA MIESZKANIOWEGO

1. Trzeba wyrazić zadowolenie, że w końcu po wielu latach opracowano projekt definicji społecznego budownictwa mieszkaniowego. Wygląda na to że długotrwały opór Ministerstwa Finansów w tej sprawie został przełamany. Daje to szanse i możliwości zastosowania wzorem innych krajów UE obniżonych stawek podatku VAT na budownictwo mieszkaniowe    {Dyrektywa VI UE ).

2. Nie budzą większych zastrzeżeń  normy powierzchniowe dla stosowania obniżonego podatku. Przyjęcie jednak zasady, że z ulg tych będą częściowo  też korzystać inwestorzy bardzo dużych budynków indywidualnych (wille) i apartamentowców  budzi sprzeciw. Nie dla takich celów przyjmowano w  Europie te rozwiązania. Jest wrażenie, że byłby to nadmiernie i w sposób nieuzasadniony preferowany interes deweloperów.

3. Odrębny problem stanowią remonty. W Polsce ponad 3mln. mieszkań wymaga dosyć gruntownych remontów i modernizacji. Kilka lat temu Instytut Gospodarki Mieszkaniowej wyliczył, że w ciągu 10 lat wypadnie z użytkowania na skutek „śmierci technicznej” około 800 tys. mieszkań dlatego, że zaniedbano remonty. Ministerstwo Finansów  sprzeciwia się jednak objęcia remontów „ulgowym” VAT, albo proponuje zapisy, które marginalizują skuteczność działania. Ministerstwo powołuje się przy tym na przepisy UE, które tylko w części potwierdzają takie stanowisko. Sytuacja Polski jest w tym zakresie nieporównywalna  z innymi krajami europejskimi i dlatego wymaga szczególnych rozwiązań a nie wyszukiwania pretekstów, żeby nic nie załatwić.

4. Podobnie jak z remontami przedstawia się sprawa wykluczenia z „ulgowego” podatku VAT  mieszkań wznoszonych w systemie „gospodarczym”. Kilkadziesiąt tysięcy domków rocznie jest budowanych  siłami własnymi przyszłych mieszkańców przy pomocy miejscowych rzemieślników. Tak buduje się głównie na wsi i w rodzinach o bardzo niskich dochodach. I to właśnie budownictwo ma być pozbawione obniżonego podatku VAT. Jak się wydaje starania Ministra Budownictwa trafiają na opory nie do przełamania. Ta sprawa musi znaleźć swoje pozytywne rozwiązanie.

                                                                                  Roman Nowicki

                                                                                  Kongres Budownictwa

0 502 279 754
Więcej www.kongresbudownictwa.pl
Adres  biuro@kongresbudownictwa.pl



Artykuł z Trybuny



Artykuł Wielgo w gazecie



Budownictwo mieszkaniowea)
w okresie I-XII 2012 r.

    Według wstępnych danych, w okresie styczeń-grudzień 2012 r. oddano do użytkowania 152527 mieszkań, tj. o 16,5% więcej niż 2011 r. (w którym odnotowano spadek o 3,6%) i o 12,3% więcej niż w 2010 roku.
    W okresie dwunastu miesięcy 2012 r. wydano pozwolenia na budowę 165092 mieszkań, tj. o 10,3% mniej niż w analogicznym okresie 2011 r. Zmniejszyła się również liczba mieszkań, których budowę rozpoczęto – do 141798, tj. o 12,6%.

Wykres GUS 2012 1
a) Dane meldunkowe - mogą ulec zmianie po opracowaniu sprawozdań kwartalnych

    Największy udział (53,3%) w przyroście nowych zasobów mieszkaniowych mieli inwestorzy indywidualni, którzy w okresie styczeń-grudzień 2012 r. wybudowali 81244 mieszkania, tj. o 10,5% więcej niż przed rokiem. W tej grupie inwestorów w porównaniu z analogicznym okresem 2011 r. odnotowano spadek liczby wydanych pozwoleń na budowę – do 88056 mieszkań, tj. o 8,7% oraz liczby mieszkań, których budowę rozpoczęto – do 79687 mieszkań, tj. o 11,9%.
    Deweloperzy w okresie dwunastu miesięcy 2012 r. oddali 63175 mieszkań (co stanowiło 41,4% ogólnej liczby mieszkań oddanych do użytkowania), tj. o 29,4% więcej niż w analogicznym okresie 2011 r. (kiedy notowano spadek o 8,8%). Inwestorzy budujący na sprzedaż lub wynajem uzyskali pozwolenia na budowę 72222 mieszkań, tj. o 11,7% mniej niż przed rokiem i rozpoczęli budowę 57398 mieszkań, tj. o 11,3% mniej niż w 2011 r.
    Spółdzielnie mieszkaniowe w okresie dwunastu miesięcy 2012 r. oddały do użytkowania 4085 mieszkań, tj. o 7,9% więcej niż przed rokiem, uzyskały natomiast mniej pozwoleń na budowę nowych mieszkań – o 43,2%, do 1807 mieszkań. Zmniejszyła się również liczba mieszkań, których budowę rozpoczęto do 2059, tj. o 9,0%.
    Pozostali inwestorzy (budownictwo komunalne, społeczne czynszowe i zakładowe) oddali do użytkowania w ciągu dwunastu miesięcy 2012 r. łącznie 4023 mieszkania, tj. o 16,2% mniej niż w analogicznym okresie 2011 r., z tego w budownictwie komunalnym 2387 mieszkań, tj. o 4,5% mniej, w społecznym czynszowym 1146, tj. o 42,1% mniej, a w zakładowym – 490 mieszkań, tj. o 52,6% więcej niż w analogicznym okresie 2011 r. Wzrosła liczba mieszkań, na których budowę wydano pozwolenia tej grupie inwestorów – do 3007, tj. o 9,1%, natomiast zmniejszyła się liczba mieszkań, których budowę rozpoczęto – do 2654, tj. o 43,9%.
    W okresie styczeń-grudzień 2012 r. wzrost liczby mieszkań oddanych do użytkowania odnotowano w czternastu województwach, w tym największy: w województwie dolnośląskim – o 42,5% i łódzkim – o 33,6%, a w mazowieckim liczba oddanych mieszkań wzrosła do 30309, tj. o 20,7%. Spadek liczby mieszkań oddanych do użytkowania odnotowano tylko w dwóch województwach: kujawsko-pomorskim – o 1,1% i lubuskim – o 5,0%.
    W okresie dwunastu miesięcy 2012 r. spadek liczby mieszkań, na realizację których wydano pozwolenia odnotowano w czternastu województwach, w tym największy w dolnośląskim – o 23,9%, zachodniopomorskim – o 23,0%, łódzkim – o 17,0%, śląskim – o 15,9% i mazowieckim – o 12,8%. Wzrost liczby pozwoleń odnotowano tylko w dwóch województwach: opolskim – o 15,2% i podlaskim – o 12,0%.
    Spadek liczby mieszkań, których budowę rozpoczęto w okresie styczeń-grudzień 2012 r. odnotowano w piętnastu województwach, w tym największy: w opolskim – o 26,3%, dolnośląskim – o 25,4% i łódzkim – o 25,3%, a w mazowieckim liczba nowo rozpoczętych mieszkań zmniejszyła się do 27251, tj. o 14,5%. Wzrost liczby mieszkań rozpoczętych odnotowano tylko w województwie podlaskim – o 4,2%.

Wykres GUS 2012 2

Formy budownictwa 2012
XII
I-XII
liczba
mieszkań
XII
2011=100
XI
2012=100
liczba
mieszkań
I-XII
2011=100

Mieszkania oddane do użytkowania
Ogółem .......................... 17829
108,0 116,3 152527 116,5
Indywidualne ................... 8745
107,3 113,1 81244 110,5
Przeznaczone na sprzedaż .. 7993
118,4 111,2 63175 129,4
Spółdzielcze ..................... 641 77,4 282,4 4085 107,9
Pozostałeb) ...................... 450
57,4 243,2 4023 83,8

Mieszkania, których budowę rozpoczęto
Ogółem .......................... 5495 60,3 59,1 141798 87,4
Indywidualne ................... 2592 83,6 62,3 79687 88,1
Przeznaczone na sprzedaż .. 2656
47,6 55,6 57398 88,7
Spółdzielcze ..................... 79
28,4 51,0 2059 91,0
Pozostałeb) ...................... 168
106,3 82,4 2654 56,1

Mieszkania, na realizację których wydano pozwolenia
Ogółem .......................... 11843
77,3 98,4 165092 89,7
Indywidualne ................... 5578 84,8 90,3 88056 91,3
Przeznaczone na sprzedaż .. 5947
71,1 105,3 72222 88,3
Spółdzielcze ..................... 45
19,7 59,2 1807 56,8
Pozostałeb) ...................... 273
168,5 215,0 3007 109,1
b) zakładowe, komunalne, społeczne czynszowe.

Wykres GUS 2012 3

Wykres GUS 2012 4

Wykres GUS 2012 5



Budownictwo mieszkaniowea)
w okresie I-XII 2011 r.

    Według wstępnych danych, w okresie styczeń-grudzień 2011 r. oddano do użytkowania 131721 mieszkań, tj. o 3,0% mniej niż w 2010 r. i o 17,7% mniej w porównaniu z analogicznym okresem 2009 r.
    W ciągu dwunastu miesięcy 2011 r. wydano pozwolenia na budowę 184101 miesz-kań, tj. o 5,2% więcej niż w analogicznym okresie 2010 r. Wzrosła również liczba mieszkań rozpoczętych – do 162200, tj. o 2,6%

Wykres GUS 1
a) Dane meldunkowe - mogą ulec zmianie po opracowaniu sprawozdań kwartalnych

    Największy udział (55,4%) w przyroście nowych zasobów mieszkaniowych mieli inwestorzy indywidualni, którzy w okresie styczeń-grudzień 2011 r. wybudowali 73034 mieszkania, tj. o 3,7% więcej niż przed rokiem. W tej grupie inwestorów w porównaniu z analogicznym okresem 2010 r. odnotowano spadek liczby wydanych pozwoleń na budowę – do 96398 mieszkań, tj. o 2,6%, natomiast wzrost liczby mieszkań, których budowę rozpo-częto – do 90500 mieszkań, tj. o 4,7%.
    Deweloperzy w okresie dwunastu miesięcy 2011 r. oddali 50187 mieszkań (co sta-nowiło 38,1% ogólnej liczby mieszkań oddanych do użytkowania), tj. o 6,2% mniej niż w analogicznym okresie 2010 r. Inwestorzy budujący na sprzedaż lub wynajem uzyskali po-zwolenia na budowę 81763 mieszkań, tj. o19,2% więcej niż przed rokiem, natomiast rozpo-częli budowę 64706 mieszkań, tj. o 2,7% więcej niż w 2010 r.
    Spółdzielnie mieszkaniowe w okresie dwunastu miesięcy 2011 r. oddały do użytko-wania 3834 mieszkania, tj. o 24,1% mniej niż przed rokiem. Mniejsza była również o 9,8% liczba uzyskanych pozwoleń na budowę mieszkań – 3184 oraz liczba mieszkań rozpoczę-tych – 2263 mieszkania, tj. o 51,3% mniej.
    Pozostali inwestorzy (budownictwo komunalne, społeczne czynszowe i zakładowe) oddali do użytkowania w ciągu dwunastu miesięcy 2011 r. łącznie 4666 mieszkań, tj. o 31,8% mniej niż w analogicznym okresie 2010 r. W okresie tym w budownictwie komunal-nym oddano do użytkowania 2449 mieszkań (o 28,3% mniej niż przed rokiem), w budow-nictwie społecznym czynszowym 1881 mieszkań (o 39,9% mniej), a w zakładowym – 336 mieszkań, tj. o 15,9% więcej niż w analogicznym okresie 2010 r. Liczba mieszkań, na któ-rych budowę uzyskano pozwolenia spadła w tej grupie inwestorów do 2756, tj. o 29,0%, a liczba mieszkań których budowę rozpoczęto wzrosła - do 4731, tj. o 20,4%.
    W okresie styczeń-grudzień 2011 r. wzrost liczby mieszkań oddanych do użytkowania odnotowano w ośmiu województwach (największy w świętokrzyskim – o 30,8%, podkarpackim – o 15,2% i lubelskim – o 12,3%). Z pozostałych województw największy spadek odnotowano w opolskim – o 19,6%, dolnośląskim – o 17,5% i łódzkim – o 13,1 %. W województwie mazowieckim oddano 25505 mieszkań, tj. o 11,9% mniej niż przed ro-kiem.
    W okresie dwunastu miesięcy 2011 r. wzrost liczby mieszkań, na realizację których wydano pozwolenia odnotowano w dziesięciu województwach (największy w dolnośląskim – o 22,5%, kujawsko-pomorskim – o 16,1% i mazowieckim – o 15,2%), a z pozostałych sześciu województw o ujemnej dynamice największy spadek odnotowano w małopolskim – o 15,5% i opolskim – o 12,4%.
    Wzrost liczby mieszkań, których budowę rozpoczęto w okresie styczeń-grudzień 2011 r. odnotowano w dziesięciu województwach (największy w dolnośląskim – o 18,1%, warmińsko-mazurskim – o 16,4%, opolskim – o 15,2% i kujawsko-pomorskim – o 14,8%), a z pozostałych sześciu województw o ujemnej dynamice największy spadek odnotowano w lubuskim – o 19,5% i pomorskim – o 11,2%. W województwie mazowieckim odnotowano wzrost liczby mieszkań, których budowę rozpoczęto - do 31856, tj. o 0,2%.


Wykres GUS 2

Formy budownictwa 2011
XII
I-XII
liczba
mieszkań
XII
2010=100
XI
2011=100
liczba
mieszkań
I-XII
2010=100

Mieszkania oddane do użytkowania
Ogółem .......................... 17681
124,5 132,2 131721 97,0
Indywidualne ................... 8809
114,9 132,3 73034 103,7
Przeznaczone na sprzedaż .. 7270
139,5 122,3 50187 93,8
Spółdzielcze ..................... 919
203,3 258,1 3834 75,9
Pozostałeb) ...................... 683
78,1 164,6 4666 68,2

Mieszkania, których budowę rozpoczęto
Ogółem .......................... 9112
113,3 80,0 162200 102,6
Indywidualne ................... 3102
134,1 64,5 90500 104,7
Przeznaczone na sprzedaż .. 5574
109,7 86,4 64706 102,7
Spółdzielcze ..................... 278
48,4 386,1 2263 48,7
Pozostałeb) ...................... 158
210,7 254,8 4731 120,4

Mieszkania, na realizację których wydano pozwolenia
Ogółem .......................... 15329
110,5 121,9 184101 105,2
Indywidualne ................... 6574
97,0 108,8 96398 97,4
Przeznaczone na sprzedaż .. 8365 125,0 137,4 81763 119,2
Spółdzielcze ..................... 228
213,1 104,6 3184 90,2
Pozostałeb) ...................... 162
54,7 69,8 2756 71,0
b) zakładowe, komunalne, społeczne czynszowe.

Wykres GUS 3

Wykres GUS 4

Wykres GUS 5



17 listopada 2009
Komentarz do danych GUS opublikowanych
w dniu 17 listopada 2009r.

ZMARNOWANE LATA
DLA BUDOWNICTWA MIESZKANIOWEGO


GUS opublikował dane za 10 miesięcy. Sytuacja w budownictwie mieszkaniowym ustawicznie się pogarsza, a prognozy na najbliższe lata są wręcz fatalne. Systematycznie umacniamy swoje ostatnie miejsce w Europie pod względem zaspakajania potrzeb mieszkaniowych. Co prawda minimalnie wzrosła o 4,1% ilości mieszkań oddanych ogółem do użytku, ale dotyczy to wyłącznie budownictwa deweloperskiego dla „bogatych”
w 6 największych miastach. W tym samym czasie budownictwo spółdzielcze spadło o 20,9%, a indywidualne o prawie 3,7%. W ciągu minionych 10 miesięcy na terenie całej Polski oddano do użytku łącznie zaledwie ok. 6 tys. mieszkań zakładowych, komunalnych i społeczno czynszowych (średnio mniej niż 1 mieszkanie socjalne na gminę). Dramatycznie zmniejszyła się również ilość mieszkań, których budowę rozpoczęto w roku bieżącym. Za 10 miesięcy rozpoczęto o 21,9% mniej mieszkań, w tym mieszkań spółdzielczych o 27,8% mniej, indywidualnych o 7,7%, deweloperskich o 41,7% mniej i w grupie pozostałych (dla najuboższych) aż o 25,4% mniej niż w analogicznym okresie ubiegłego roku. Brak perspektyw mieszkaniowych potwierdzają dane Głównego Urzędu Statystycznego dotyczące pozwoleń na budowę. Ilość wydanych pozwoleń zmalała: w budownictwie spółdzielczym o 29,4%, w indywidualnym o prawie 10%, w „deweloperskim” o 39,8% i we wszystkich pozostałych grupach o prawie 21,1%. Jak się nie rozpoczyna nowych inwestycji mieszkaniowych i nie wydaje dostatecznej ilości pozwoleń na budowę nie będzie w najbliższych latach co kończyć. Tylko w niewielkiej części tą dramatyczną sytuację można usprawiedliwić kryzysem gospodarczym. Rząd nic nie zrobił, żeby podjąć w porę działania antykryzysowe w budownictwie pomimo nalegań organizacji pozarządowych i opracowań eksperckich. Premier Tusk nie odpowiada na wystąpienia w tych sprawach. Ostatnia inicjatywa grupy posłów w sprawie przygotowania przez rząd skoordynowanych, wieloletnich, rozliczanych przez sejm, działań w tym zakresie ( ustawa o NARODOWYM PROGRAMIE ROZWOJU BUDOWNICTWA MIESZKANIOWEGO) budzi nadzieję na przesilenie polityczne w tej sprawie i podjęcie działań adekwatnych do skali problemu.

Roman Nowicki
Kongres Budownictwa www.kongresbudownictwa.pl, biuro@kongresbudownictwa.pl



BUDOWNICTWO MIESZKANIOWE
W LATACH 1950-2010 (w tys.)
ORAZ ILOŚĆ ODDANYCH MIESZKAŃ
NA 1000 MIESZKAŃCÓW

Rok Ogółem Na 1000 mieszkańców
1950 59,5 2,4
1951
58,5
2,3
1952
54,5
2,1
1953
69,0
2,6
1954
71,0
2,6
1955
89,0
3,3
1956
90,8
3,3
1957
122,4
4,3
1958
129,0
4,5
1959
137,6
4,7
1960
142,1
4,8
1961
144,2
4,8
1962
138,7
4,6
1963
142,4
4,1
1964
158,6
5,1
1965
170,5
5,4
1966
176,0
5,5
1967
185,7
5,9
1968
189,3
6,0
1969
197,0
6,0
1970
194,2
5,9
1971
190,6
5,8
1972
205,5
6,2
1973
227,1
6,8
1974
249,8
7,4
1975
248,1
7,3
1976
263,5
7,7
1977
266,1
7,7
1978
283,6
8,1
1979
278,0
7,9
1980
217,1
6,1
1981
187,0
5,2
1982
186,1
5,1
1983
195,8
5,4
1984
195,9
5,3
1985
189,6
5,1
1986
185,0
4,9
1987
191,4
5,1
1988
189,6
5,0
1989
150,2
4,0
1990
134,2
3,5
1991
136,8
3,6
1992
133,0
3,5
1993
94,4
2,5
1994
76,1
2,0
1995
67,7
1,7
1996
62,1
1,6
1997
73,7
1,9
1998
80,6
2,1
1999
82,0
2,1
2000
87,8
2,3
2001
105,9
2,7
2002
97,6
2,6
2003
162,7
4,3
2004
108,1
2,8
2005
114,1
3,0
2006
115,4
3,0
2007 133,7 3,5
2008 165,2 4,3
2009 160,0 4,2
2010 135,8 3,6

WYDATKI BUDŻETU NA SFERĘ MIESZKANIOWĄ WYNOSIŁY
Rok Ogółem [mln zł] % PKB
1991 1 226,7 1,5
1992
2 349,9
2,0
1993
1 923,6
1,2
1994
2 760,3
1,3
1995
2 815,2
1,0
1996
3 397,6
0,9
1997
3 392,2
0,8
1998
3 297,0
0,6
1999
2 103,0
0,3
2000
2 587,8
0,4
2001
3 958,8
0,5
2002
2 200,9
0,3
2003
1 901,7
0,2
2004
1 216,0
0,1
2005
   922,0
0,09
2006
1 013,0
0,1
2007
1 197,0
0,1
2008 1 015,4 0,09
2009
915,2
0,07
2010
862,8
0,06
2011
1 367,1
0,1



GUS
BADANIE KONIUNKTURY


Koniunktura w budownictwie w grudniu 2012 r.

W grudniu ogólny klimat koniunktury w budownictwie kształtował się na poziomie minus 35 (w listopadzie minus 29). Poprawę koniunktury sygnalizowało 7% przedsiębiorstw, a jej pogorszenie 42% (w listopadzie od-powiednio 8% i 37%). Pozostałe przedsiębiorstwa uznały, że ich sytuacja nie ulega zmianie.

Oceny bieżące i prognozy portfela zamówień, produkcji budowlano-montażowej oraz sytuacji finansowej są bardziej niekorzystne od formułowanych w ubiegłym miesiącu (listopad 2012). Utrzymują się znaczące opóźnienia w terminowym ściąganiu należności za wykonane roboty budowlano-montażowe. Dyrektorzy badanych jednostek zapowiadają dalsze, znaczące ograniczanie zatrudnienia. Przedsiębiorcy przewidują spadek cen robót budowlano-montażowych szybszy od zapowiadanego w listopadzie.

Spośród badanych podmiotów 19% (przed rokiem 20%) planuje prowadzenie prac budowlano-montażowych za granicą. Dyrektorzy tych przedsiębiorstw spodziewają się ograniczenia portfela zamówień na roboty budowlano-montażowe na rynkach zagranicznych, bardziej znaczącego niż przewidy-wali przed rokiem.

Odsetek przedsiębiorców nieodczuwających żadnych barier w prowadzeniu bieżącej działalności budowlano-montażowej kształtuje się na poziomie 2,8% (przed rokiem 3,8%). Największe trudności napo-tykane przez przedsiębiorstwa zgłaszające bariery związane są z kosztami zatrudnienia (60% w grudniu br., 57% w analogicznym miesiącu  ub. r.) oraz konkurencją na rynku (58% w grudniu br., 55% przed ro-kiem). W porównaniu z grudniem 2011 r. najbardziej wzrosło znaczenie barier związanych z niepewnością ogólnej sytuacji gospodarczej (z 43% do 49%), niejasnymi i niespójnymi przepisami prawnymi  (z 21% do 26%) oraz wysokimi obciążeniami na rzecz budżetu (z 34% do 38%). Barierą, której znaczenie spadło w skali roku w największym stopniu, jest niedobór wykwalifikowanych pracowników (z 20% do 15%).



KOMENTARZ

GUS podał, że za 8 miesięcy wzrosła ilość oddanych mieszkań o 8% (oddano ponad 73tys mieszkań) w stosunku do ubiegłego roku. W obawie, że ten fakt może być wykorzystywany w kampanii wyborczej warto zwrócić uwagę że:
  •     wzrost odnosi się do słabego roku (w całym 2006r. oddano do użytku tylko ok. 114 tys. mieszkań),
  •     przykładowo w 1992r. za 8 miesięcy oddano 82tys mieszkań, a w pozostałych latach oddawano po około 65-70 tys.,
  •     wzrost odnosi się głównie do wielkich i bogatych aglomeracji(budownictwo deweloperów dla zamożnych),
  •     żeby zrealizować przedwyborcze obietnice PIS powinno się budować po ok. 375tys mieszkań rocznie. W roku bieżącym, oddamy ok. 140 tys. mieszkań,
  •     niewielki wzrost oddawanych efektów za 8 miesięcy nie zmienia faktu, że w ostatnich latach niewiele zrobiono dla stworzenia warunków dla znaczącego przyspieszenia budowy mieszkań: nie znowelizowano prawa „inwestycyjnego”, nie zwiększono podaży terenów budowlanych, co spowodowało gwałtowny wzrost cen mieszkań, przyjęto najgorszy po wojnie budżet dla sfery mieszkaniowej, a wiele decydujących stanowisk w resorcie powierzano niefachowcom, którzy nie byli w stanie rozwiązywać węzłowe problemy rynku inwestycyjnego i polskiej bezdomności.
  •     na koniec warto przypomnieć, że w Polsce budowano już po 250-300 tys. mieszkań rocznie a więc i teraz realizacja wielkiego programu mieszkaniowego była możliwa. Szansa została zaprzepaszczona.



STRACONY CZAS

    Poniżej podajemy najświeższe dane GUS  o wynikach w budownictwie mieszkaniowym. Wymowa liczb jest nieubłagana. Za dwa miesiące 2005r. oddano do użytku 19 532 mieszkań; w takim samym okresie 2006r. – 18 946; a w roku bieżącym 18 127 mieszkań.
    Realizacja szumnie zapowiadanego przed wyborami programu budowy 3mln. mieszkań wymagała co najmniej potrojenia tempa (z ok. 100tys. oddawanych mieszkań rocznie do ponad 300tys.). Tymczasem drepczemy w miejscu albo się cofamy.
    Jeżeli dokonamy bardziej szczegółowej analizy sytuacja wygląda jeszcze gorzej niż to pokazują zestawienia zbiorcze. Od kilku lat gwałtownie rośnie ilość mieszkań oddawanych do użytku przez deweloperów w kilku największych aglomeracjach. Są to głównie mieszkania dla „bogatych” i „bardzo bogatych”. Za rogatkami wielkich miast spadek tempa budownictwa mieszkaniowego jest alarmujący. (Szczegółowe dane po kliknięciu „zestawienie-mieszkania oddane do użytku 1991-2007”.)
    Jest nieodparte wrażenie, że dalej nie ma woli politycznej rozwiązania problemów mieszkaniowych. Przypomnijmy w tym miejscu, że według GUS brakuje nam ponad 1,5mln. mieszkań. Polska jest na ostatnim miejscu w Europie we wszystkich wskaźnikach dotyczących budownictwa mieszkaniowego.
    Ciągle nie ma wieloletniego, narodowego programu mieszkaniowego, nie ma programu dla młodych rodzin startujących w dorosłe życie „pierwsze mieszkanie”, nie ma powszechnych kas budowlanych dla mało i średnio zarabiających rodzin itp. itp.
    Mamy za to ustawiczną blokadę wszystkich pozytywnych rozwiązań związanych z finansami przez Ministerstwo Finansów i najniższy po wojnie budżet na sferę mieszkaniową. Zupełną kompromitacją jest przeciąganie w nieskończoność przez ten resort prac nad definicją „społecznego budownictwa mieszkaniowego”, która zgodnie z Dyrektywą VI UE daje podstawy do stosowania obniżonej stawki VAT w budownictwie mieszkaniowym.
    Na tym tle środowiska budowlane i oczekujący na szanse mieszkaniowe pozytywnie oceniają starania nowego Ministra Budownictwa A. Aumillera. Od momentu powołania na ten urząd wyraźnie przyspieszył prace nad nowelizacją ustaw „inwestycyjnych” i aktywnie poszukuje rozwiązań systemowych dających szanse na radykalne ożywienie budownictwa mieszkaniowego. Wszystko zależy jednak od tego czy cały rząd  i osobiście pan  Premier  odpowiedzialnie potraktują swoje obietnice.



List Wiesława Okońskiego



Artykuł Wielgo w Gazecie



ROK 2006 - SUKCES CZY PORAŻKA? (opinie ekspertyzy).

    Ubiegły rok przyniósł niezwykłe ożywienie w inwestycjach, ale jednocześnie wielkie rozczarowanie jeżeli chodzi o budownictwo mieszkaniowe. Szczególnie na tle obietnic przedwyborczych sprawa ta zasługuje na ostrą krytykę. Z sugestii Kongresu Budownictwa, który odbył się w 2002 roku w zasadzie nic nie zostało wykonane:
  • pomimo wielu lat do dzisiaj nie rozstrzygnięto długofalowo problemu obniżonego podatku VAT na mieszkania,
  • przyjęto najgorszy po wojnie budżet dla sfery mieszkaniowej,
  • nic praktycznie nie zrobiono dla uporządkowania gospodarki przestrzennej,
  • nie znowelizowano kompleksowo ustaw inwestycyjnych,
  • nie przygotowano żadnego wieloletniego programu, który zakładałby przynajmniej zbliżenie do obiecywanego poziomu budownictwa mieszkaniowego (ok. 350 tys. mieszkań rocznie).
    W 2006 roku zostanie oddanych ok. 120 tys. mieszkań, a więc mniej więcej tyle ile budowano w 2005 roku. Jeżeli jednak odjąć od tej wielkości mieszkania realizowane przez deweloperów w wielkich aglomeracjach dla „bogatych” rodzin, to za rogatkami tych aglomeracji oddano w 2006r., pierwszym roku realizacji wielkiego programu PiS, mniej mieszkań niż w roku 2005.



Prof. dr Zofia Bolkowska


TRWA DOBRA KONIUNKTURA W BUDOWNICTWIE
Czy tendencja ta utrwali się na wiele lat ?

    Budownictwo później niż inne dziedziny wychodziło z dekoniunktury. Podczas gdy w 2004 r. PKB wzrastał o ponad 5%, a produkcja sprzedana przemysłu o 12% – w budownictwie nie notowano wzrostu. Ale był to dla budownictwa ostatni rok bez sukcesów. Już w końcu 2004 r. nastąpiło przełamanie kryzysu i tendencje wzrostowe były coraz bardziej widoczne. W latach 2005 – 2006 budownictwo było sektorem o najwyższych wskaźnikach wzrostu w gospodarce.

Graf 1

    W 2005 r. wzrost budownictwa wynosił 7,4%, a po 11 miesiącach 2006 produkcja budowlana była wyższa niż rok temu o 17,7%. Wzrosły roboty o charakterze remontowym (o 24%) i inwestycyjnym (o 15,2%). Odnotować należy, że budownictwo od 2004 r. osiąga coraz lepsze wyniki finansowe i średnio przynosi zyski. W okresie trzech kwartałów 2006 wskaźnik rentowności obrotu netto w budownictwie wynosił 2,6%, nadal jednak jest zbyt dużo firm, które są nierentowne.
    W 2006 roku wzrastały roboty na rzecz infrastruktury (budownictwo inżynieryjne i lądowo wodne), budownictwo drogowe, instalacje budowlane, wzrastało też przygotowanie terenu pod budowę. Natomiast stagnacja lub spadek miał miejsce w budownictwie mieszkaniowym i robotach wykończeniowych.

3 mln mieszkań – narazie nie będzie….

    W Polsce buduje się rocznie niewiele ponad 100 tysięcy mieszkań przy potrzebach szacowanych na 1,5 mln i olbrzymich zaniedbaniach remontowych.
    W 2005 r. oddano do użytku 114 tysięcy mieszkań i tyle będzie w 2006 roku. Przewagę ilościową (ponad połowa wszystkich budowlanych) mają mieszkania jednorodzinne, przy coraz słabszej dynamice ich wzrostu. Ceny mieszkań szybko rosną, a popyt na mieszkania kreowany jest przez zamożnych klientów, mieszkania są często traktowane jako lokata kapitału przez inwestorów krajowych i zagranicznych. Dla tej grupy odbiorców budowane są mieszkania przez developerów. Około 38% mieszkań stanowią obiekty realizowane przez developerów na sprzedaż lub wynajem. Taka sytuacja utrzyma się w najbliższym czasie, co potwierdzają rosnące pozwolenia na budowę wydawane developerom; w 2006 r. liczba wydanych pozwoleń na budowę mieszkań wzrosła o 35%, w tym zezwoleń na budowę mieszkań na sprzedaż lub wynajem wydano o 67% więcej. Również developerzy wykazują największy (o 60%) wzrost rozpoczynanych mieszkań. Nadal problemem są mieszkania dla najbardziej potrzebujących, którzy nie mają środków na ich zakup. Budownictwo komunalne – to 2% wszystkich budowanych mieszkań.
Graf 2

Prognozy wzrostu sektora budownictwa

    W skali całego roku 2006 budownictwo osiąga wzrost około 18%. Na podstawie ocen koniunktury w gospodarce i na rynku inwestycyjnym można szacować, że budownictwo ma szanse na utrzymanie wysokiego tempa wzrostu w najbliższych latach. Przemawiają za tym rosnące inwestycje, bardzo dobra sytuacja finansowa sektora przedsiębiorstw (przedsiębiorstwa mają środki na rozwój) oraz możliwości korzystania z funduszy pomocowych Unii Europejskiej.

Graf 3

    Jednakże pojawiają się zagrożenia, które mogą zmniejszyć tempo wzrostu budownictwa. W budownictwie występuje zjawisko nie notowane poprzednio; przedsiębiorstwa mają trudności z pozyskaniem pracowników. Jako najważniejsze przyczyny braku pracowników w budownictwie wymienia się najczęściej:
  • Wzrost robót budowlanych wyższy od przewidywanego przez ekspertów. W przedsiębiorstwach zatrudniających > 9 osób produkcja budowlana wzrosła w 2005 roku o 7,4%, w 2006 r. wzrost wynosił 18%. W tym czasie zatrudnienie było prawie stabilne.
Graf 4
  • Niskie płace w budownictwie, niższe od oczekiwanych przy trudnych warunkach pracy na budowie.
  • Mała mobilność ludności; przywiązanie do stałego miejsca pobytu i rodziny przy równoczesnym braku mieszkań w obszarze gdzie jest praca. Przy prawie 15% bezrobociu nie ma chętnych do pracy w budownictwie.
  • Emigracja zarobkowa do krajów UE. Trudne warunki pracy na budowach przy niskich płacach spowodowały wyjazdy do pracy w krajach unijnych po akcesji Polski do UE.
  • Jako przyczynę braku pracowników w zawodach budowlanych wymienia się też regres szkolnictwa zawodowego.
    Możliwości usuwania przyczyn braku pracowników w budownictwie, które dałyby efekty w krótkim okresie czasu są niewielkie. Zachętą do podejmowania pracy w budownictwie i częściowym zmniejszeniem emigracji zarobkowej mogłoby być radykalne zwiększenie płac. Przedsiębiorstwa budowlane podwyższają płace, skala podwyżek (około 10% w 2006 r.) nie rekompensuje możliwości zarobków w krajach UE. Rozwiązaniem doraźnym mogłoby być legalne zatrudnianie w budownictwie pracowników z krajów Europy Wschodniej, Niezależnie od działań doraźnych niezbędna jest długofalowa polityka zatrudnienia i płac w budownictwie, bieżące monitorowanie zmian w budownictwie i stworzenie systemu „wczesnego ostrzegania”.



Kazimierz Kirejczyk
Prezes Zarządu
REAS Konsulting

Podsumowanie roku 2006

REAS Konsulting to firma zajmująca się przede wszystkim doradztwem dla deweloperów realizujących wielorodzinne budownictwo mieszkaniowe. Dlatego chciałbym skoncentrować się na tym sektorze rynku.

Był to kolejny rok bez istotnego przełomu w budownictwie. Nie ma jeszcze wstępnych wyników za 12 miesięcy, ale wyniki wstępne za 11 miesięcy potwierdzają, że pod względem liczby mieszkań oddanych do użytku można się spodziewać jedynie niewielkiego wzrostu w stosunku do roku poprzedniego, czyli około 120 tysięcy mieszkań i domów. Z pewnością wyraźnie lepsze wyniki odnotują firmy deweloperskie, nieco słabsze niż w zeszłym roku – inwestorzy indywidualni. Cieszyć się można z tego, że wyraźnie wzrosła zarówno liczba rozpoczynanych mieszkań jak i tych, na budowę których wydano pozwolenia. To powinno przynieść wyraźny wzrost liczby oddawanych mieszkań w 2008 roku.

Nadal jednak najwięcej mieszkań (a właściwie – domów jednorodzinnych) powstaje w wyniku aktywności inwestorów indywidualnych. Przypomnieć wypada, że choć ich udział w łącznych efektach nieco zmalał, to nadal budują oni ponad połowę nowych statystycznych jednostek mieszkalnych i ponad 2/3 nowej powierzchni. Zapewne, wobec rosnących cen mieszkań, liczba chętnych do budowy własnych domów znów zacznie rosnąć.

Wzrost cen we wszystkich miastach kraju jest efektem dramatycznej nierównowagi rynkowej. Obserwujemy go zwłaszcza na rynku stołecznym, w Krakowie, Wrocławiu, Trójmieście i Poznaniu , ale w minionym roku dotyczył on także Łodzi, choć skala rynku w tym drugim co do liczby ludności mieście w kraju nadal jest daleka od tej w miastach o porównywalnej wielkości. Popyt przewyższa podaż w jeszcze większym stopniu niż w 2001 roku, kiedy to ostatnio obserwowaliśmy tak wyraźną nierównowagę.

Pierwsza połowa ubiegłego roku upłynęła pod znakiem rosnącego popytu, zwłaszcza drugi kwartał przyniósł nieomal histeryczną pogoń za mieszkaniami - i kredytami we frankach szwajcarskich. Jednocześnie podaż w pierwszej połowie wcale nie wrosła w porównaniu z rokiem 2005. W rezultacie wyraźnie przyspieszył wzrost cen, który przekroczył w skali roku 30% w Warszawie. Ale jeszcze wyższy był wzrost cen ofertowych niesprzedanych mieszkań w Krakowie (ponad 50% rok do roku) gdzie ceny nieomal dorównały cenom warszawskim. Przeciętna cena niesprzedanych mieszkań w tych miastach w grudniu to około 7 tys. zł / m2. Ma to związek z większym niż w innych miastach zainteresowaniem nabywców inwestycyjnych, uzasadnionym częściowo unikatową pozycją Krakowa jako turystycznej i kulturalnej perły na skalę europejską. Bardzo wysoka dynamika średnich cen, przekraczająca 50% rok do roku miała także miejsce we Wrocławiu, gdzie po części spowodowane jest to większym udziałem w podaży inwestycji zlokalizowanych bliżej centrum miasta. Również w Trójmieście ceny w minionym roku rosły szybciej niż w stolicy (ok. 40%). Relatywnie niższe było tempo wzrostu w Poznaniu.

Wzrostowi cen mieszkań towarzyszył wzrost cen gruntów, pod koniec roku padło w Warszawie kilka rekordów cenowych. Był to także rok szybkiego wzrostu kosztów wykonawstwa, spowodowanego zarówno rzeczywistymi wzrostami kosztów materiałów i robocizny, jak i chęcią zmuszenia deweloperów do podzielnia się marżą z firmami wykonawczymi w warunkach ograniczeń potencjału wykonawczego.

Zdecydowanie wzrosło tempo sprzedaży, mieszkania są kupowane w ogromnej części nieomal natychmiast po wprowadzeniu na rynek, zwłaszcza mieszkania najbardziej poszukiwane i najbardziej dostępne: dwupokojowe do 55 m2, czy nieduże mieszkania 3-pokojowe. Pewną nowością jest coraz częstsze wstrzymywanie się przez deweloperów z wprowadzaniem do sprzedaży części mieszkań i systematyczne podnoszenie ceny w kolejnych partiach lokali wprowadzanych do sprzedaży w miarę realizacji inwestycji.

Minął kolejny rok – a nadal nie wiemy jaki VAT będziemy płacić od obecnie kupowanych, znajdujących w budowie lokali, choć zdecydowane deklaracje Ministerstwa Budownictwa wskazują na to, że kwestia uchwalenia „definicji budownictwa społecznego” chroniącego olbrzymią większość budowanych mieszkań wydaje się przesądzona.

Nadal na rynku dominują ludzie młodzi. Badania wykazują, że wiek, w którym warszawiacy kupują swoje pierwsze mieszkanie, obniżył się. Podobne trendy widoczne są także w innych miastach. Nabywcy są skłonni zaakceptować budynki wyższe, z większą liczbą mieszkań dostępnych z jednej klatki schodowej na piętrze. Nadal także dominuje na rynku oferta mieszkań do samodzielnego wykończenia. Dla skali popytu zasadnicze znaczenie ma podaż kredytów hipotecznych. Wprawdzie banki ograniczyły nieco w drugiej połowie roku udzielanie kredytów we frankach, ale za to w ofercie pojawiły się kredyty na 110% wartości nieruchomości. Bardzo liberalne wydają się także wymogi dotyczące dochodów kredytobiorców w przeliczeniu na osobę w gospodarstwie domowym. Szacunki dotyczące perspektyw rozwoju rynku kredytów opublikowane w końcu roku są bardzo optymistyczne i korespondują z optymizmem większości bankowców. Nowym zjawiskiem jest znaczący udział w popycie nabywców pracujących poza Polską, głównie na wyspach brytyjskich.

Wzrost cen przyniósł zwiększone zainteresowanie ze strony nabywców kupujących mieszkania w celu inwestycyjnym i spekulacyjnym. Rośnie liczba funduszy zainteresowanych finansowaniem deweloperów i kupieniem pakietów mieszkań. Dzieje się tak pomimo tego, że czynsze wolnorynkowe praktycznie stoją w miejscu (według badań REAS w Warszawie średni czynsz ofertowy w połowie 2007 roku był o ok.2% niższy niż rok wcześniej).

Zjawisko wzrostu cen miało miejsce nie tylko w stolicy i czterech największych aglomeracjach ale zaczęło rozszerzać się na inne miasta w kraju, zwłaszcza Łódź, Jednak tam w niemałym stopniu wynika ono z pojawienia się nieomal nieobecnego dotychczas produktu: apartamentów w dawnej fabryce Scheiblera, reklamowanych jako lofty. Jest to pierwsza o tak dużej skali inwestycja, obejmująca adaptację na cele mieszkalne fragmentu jednego z najcenniejszych zabytków architektury przemysłowej w Polsce. Pod koniec roku nabywców zaczęła też wabić firma ORCO, zbierając chętnych na najwyższy i najbardziej ekstrawagancki budynek mieszkalny w Warszawie: wieżowiec usytuowany tuż przy Pałacu Kultury, dzieło słynnego architekta amerykańskiego Daniela Libeskinda. Takie inwestycje mogą zakończyć się sukcesem, gdyż nabywcy stają się coraz bardziej wybredni. Poszukiwane i cenione są mieszkania niestandardowe, penthouse’y, lofty, mieszkania o wyjątkowej lokalizacji w mieście.

Był to także dobry rok dla rynku apartamentów wakacyjnych. Ten segment rynku mieszkaniowego rozwija się jeszcze szybciej niż główna część rynku. Ceny apartamentów w Juracie dawno przekroczyły 10 tys. złotych za metr kwadratowy, dużo buduje się w Świnoujściu i Kołobrzegu, kilka inwestycji powstaje w rejonie Mierzei Wiślanej, a także w Zakopanem czy Wiśle. W skali kraju rocznie oznacza to około dwóch tysięcy lokali sprzedawanych za średnie ceny bliskie stołecznym. To także ma wpływ na indeks przeciętnych cen w kraju.

Rok 2007 nie przyniesie zapewne przełomu na rynku mieszkań. Podaż, rozumiana jako mieszkania wprowadzane do sprzedaży powinna wprawdzie wyraźnie wzrosnąć zarówno w Warszawie jak i innych miastach w kraju, ale nie w takim stopniu aby zahamować wzrost cen. Jednak w miarę dalszego wzrostu cen i wzrostu podaży tempo wzrostu cen powinno zacząć maleć. Trend wzrostowy powinien także objąć inne miasta o dobrej sytuacji na rynku pracy. Ostateczna decyzja w sprawie VAT będzie wprawdzie sprzyjała z jednej strony pewnemu uspokojeniu na rynku, z drugiej jednak – zachęci do kupna mieszkań tych, którzy obawiali się wzrostu stawki VAT.

Niepokojące jest jednak to, że wskutek wzrostu cen zmniejsza się grupa młodych gospodarstw domowych, które będzie stać na nowe mieszkania. Konieczny w takiej sytuacji wydaje się wzrost podaży tańszych mieszkań, a te mogą powstawać tylko na tańszych terenach podmiejskich, tam gdzie racjonalne byłoby realizowanie niewysokich budynków o niższych kosztach budowy. Zabudowywanie takich lokalizacji jest zaś możliwe tylko pod warunkiem uruchomienia środków na finansowanie infrastruktury i rozwój sieci komunikacji publicznej.

Konieczne jest także znaczące zwiększenie skali budownictwa o charakterze niewłasnościowym, adresowanego do tych rodzin, których nie tylko nie stać na zakup mieszkania ale także na jego wynajem za wolnorynkowe czynsze.



JEST DOBRZE, ALE ...
(felieton na Nowy Rok)


    Rozwój gospodarczy w sposób naturalny pobudza inwestycje. Jest to w pewnym sensie automat. Wysoki wzrost PKB w roku ubiegłym spowodował wielki ruch inwestycyjny i wyraźną poprawę sytuacji w przedsiębiorstwach wykonawczych i produkcyjnych.
    Zupełnie inaczej przedstawia się sytuacja w budownictwie mieszkaniowym. Mieszkania są bardzo drogim towarem i nawet najbogatsze kraje nie pozostawiają obywateli bez pomocy w walce o własny dach nad głową. Kraje UE uruchamiały i dalej stosują po kilka do kilkunastu instrumentów finansowego wspierania popytu na mieszkania, szczególnie dla mniej zamożnych rodzin. Przeznaczają zwykle na te cele 1 – 2% PKB. Polska po szumnych zapowiedziach przedwyborczych zmniejszyła drastycznie środki publiczne na tzw. „sferę mieszkaniową” do poziomu 0,1% PKB (najmniej po wojnie).
    Informacje Ministerstwa Finansów, że nas nie stać na więcej są nieprawdziwe, szczególnie w świetle niezwykłej i nieuzasadnionej rozrzutności w innych sektorach (administracja państwowa). Trzeba również pamiętać, że wydatki na ożywienie popytu mieszkaniowego zwracają się z nawiązką do budżetu państwa z różnego typu podatków. W sumie ciągle nie mamy wieloletniego programu mieszkaniowego, zabrano ulgi budowlane i mieszkaniowe, wystąpiły opóźnienia w nowelizacji kluczowych ustaw, ciągle nie ma ustawowych decyzji w sprawie podatku VAT oraz zabrano środki budżetowe na instrumenty wspierania popytu mieszkaniowego. Polska jako jedyna w Europie kontynuuje skrajnie liberalną politykę mieszkaniową w odróżnieniu od społeczno-rynkowych polityk, realizowanych we wszystkich pozostałych krajach UE. W rezultacie w pierwszym roku realizacji wielkiego programu PiS oddano tylko ciut więcej mieszkań niż w 2005 roku, a jeżeli odliczyć mieszkania dla bogatych w wielkich aglomeracjach w pozostałej części kraju nastąpił spory spadek.
    Wracając do sytuacji w całym budownictwie GUS potwierdził, że w grudniu tzw. „klimat koniunktury” był oceniany pozytywnie (lepiej niż w analogicznych miesiącach we wszystkich latach począwszy od 1993 roku). Dosyć dobrze przedsiębiorstwa oceniają sytuację finansową oraz perspektywy „portfela zamówień”. Wśród badanych przedsiębiorstw 35% zasygnalizowało poprawę koniunktury, a tylko 8% jej pogorszenie. Co jednak charakterystyczne oceny dotyczące portfela zamówień pogorszyły się w stosunku do opinii wyrażanych jeszcze w listopadzie ubiegłego roku. W konsekwencji należy się spodziewać nieco wolniejszego tempa wzrostu zatrudnienia. Przewiduje się również dalszy wzrost cen robót budowlano-montażowych.
    Budzi niepokój, że dalej jednak utrzymują się liczne bariery ograniczające rozwój przedsiębiorstw i inwestycji. Spośród badanych w grudniu ubiegłego roku tylko 4,2% przedsiębiorstw nie odczuwa żadnych barier w prowadzeniu działalności budowlano-montażowej. Największy problem dalej jest z nieuczciwą konkurencją. Na barierę tą wskazuje 57% (!) przedsiębiorstw, które podają liczne przykłady sztucznego zaniżania cen w przetargach przez niesolidne firmy. Od wielu miesięcy narasta też bariera zatrudnieniowa – zgłasza ją już 52% przedsiębiorstw, to znaczy dwa razy więcej niż w grudniu 2005r. Zmalały przy tym prawie dwukrotnie bariery związane z niedostatecznym popytem.
    Tak więc Nowy Rok witamy z mieszanymi uczuciami, a problemów jest tyle, że mogą przyprawić o ból głowy nowego Ministra Budownictwa.

Roman Nowicki

3 stycznia 2007r.



Wspomnienie o Barbarze Blidzie przedrukowane z  Wiadomości Projektanta Budowlanego.

ODEJŚCIE  BUDOWLANEJ  BB

    Piszę dziś te słowa nie mogąc wyzwolić się ze złego nastroju, jako że nie samym budownictwem człowiek żyje. A budownictwo ma się akurat nieźle. Dlatego zresztą miałem zamiar ten felieton poświęcić budowlanym konsekwencjom trzylecia naszej obecności w Unii Europejskiej. Ale nie mogę. Jestem pod wrażeniem ostatnich wydarzeń, których ofiarą padła znana dobrze w naszym środowisku Barbara Blida. Nie dała się upokorzyć, nie dała zrobić z siebie medialnego widowiska. Poszła śladem Edwarda Barszcza, ministra budownictwa przed 26 laty. Mam jednak zbyt osobisty stosunek do Jej postaci, by Ją tu wspominać tak na gorąco. Los zdarzył, że w lecie 1989 roku razem przecież debiutowaliśmy na scenie publicznej składając przyrzeczenie poselskie inaugurujące kadencję Sejmu kontraktowego. W sali sejmowej siedzieliśmy obok siebie na niewygodnych wtedy fotelach w ostatnim rzędzie. Wspólnie pracowaliśmy (i sprzeczaliśmy się) w komisjach parlamentarnych. Dni, tygodnie, miesiące, lata.
    Posłużę się zatem piórem mojego kiedyś wiceministra, dziś wiceprezydenta Wrocławia, grubo młodszego ode mnie Sławomira Najnigiera, który Ją dzisiaj tak wspomina:

    Nie byłem politycznym fanem Barbary Blidy. Tak jak nie byłem fanem komunizmu. Tak jak nie jestem fanem postkomunistycznych formacji. Ale ta absurdalna, przypuszczalnie samobójcza, śmierć Barbary Blida porusza. I każe pytać o sprawy fundamentalne - czy tak być musiało? Ile trzeba mieć desperacji, aby do siebie strzelać? Czy państwo musi zaszczuć swoich byłych ministrów? Czy wobec osób publicznych trzeba stosować metody, które stosuje się wobec najgorszych gangsterów?
    Zginęła tak, jak żyła. Była typem kozaka, awanturnicza, samodzielna, uparta, raptowna, z niewyparzonym językiem i zdarzało się, że zamiast argumentów potrafiła rzucić radiem.  Taką zresztą pamięta ją cała budowlana branża, z której się wywodzi.
    Tak się złożyło, że od roku 1992 wiele razy nasze drogi przeplatały się - bardziej zawodowo, niż osobiście - tworząc zabawne melanże. Przez dwa, przejściowe miesiące była moim szefem. W listopadzie 1992 wręczała mi osobiście podpisane przez Premiera Waldemara Pawlaka odwołanie z funkcji podsekretarza stanu, chwaląc za kompetencje, przepraszając i krygując się, że takie było ustalenie kierownictwa SLD i PSL. Po kilku latach, w 1997 przejąłem po Barbarze Blidzie ten sam gabinet, w którym wręczała mi dymisję, urząd, jej program, który ideowo był moim programem, tych samych bezpośrednich współpracowników, dużo anegdot o jej krewkim zachowaniu i telefon komórkowy, którego numer ma do dziś.
    Z czasem osobiste animozje opadły i Minister Barbara stała się po prostu Baśką. Był taki, kultywowany do roku 2006, zwyczaj, że byli i aktualni ministrowie budownictwa spotykali się na w grudniu na świątecznej kolacji. Tam - bez względu na podziały polityczne - mówili do siebie ludzkim głosem. To działało.
    W sferze politycznej - jak oceniam po latach - nie było najgorzej. Obejmując w roku 1997 od Barbary Blidy prezesurę Urzędu Mieszkalnictwa wstrzymałem się - wbrew ogólnie panującym zwyczajom  politycznym w Polsce - od frontalnego ataku na swoją poprzedniczkę. Z jednym zastrzeżeniem - Barbara Blida jednej rzeczy nie zrobiła i nie chciała zrobić – zmienić stosunków w spółdzielniach mieszkaniowych. Tu bliższy był jej PRL.
    Początki były najgorsze. W roku 1992 autorski program mieszkaniowy Andrzeja Bratkowskiego i Ireny Herbst („Nowy Ład Mieszkaniowy”) staje się programem rządu, ale z powodu ogólnego rozkładu politycznego i rozwiązania parlamentu w maju 1993 roku, program ten pozostał w sferze legislacyjnych projektów. Barbara Blida, wtedy poseł opozycji, wytaczała w Sejmie najcięższe działa przeciwko rządowi Hanny Suchockiej, choć „Nowy Ład Mieszkaniowy” zapowiadał rzeczy rozsądne: uporządkowanie stosunków własnościowych, reformę czynszów i świadczeń mieszkaniowych, program reformy finansowania mieszkalnictwa, program społecznego budownictwa mieszkaniowego, reformę organizacji budowania i eksploatacji oraz zmianę regulacji zachęcających gminy do prowadzenia lokalnej polityki mieszkaniowej. W parlamencie, do którego chodziłem jako wiceminister, głos Barbary Blidy brzmiał doniośle, przeważnie na „nie”.
    Jednak Barbara Blida, przejmując władzę zachowała dużo zdrowego rozsądku. Zmiana miejsca siedzenia zmieniła sposób patrzenie Jest paradoksem, że właśnie ten krytykowany program przeforsował przez parlament jego największy krytyk - wtedy już minister budownictwa - Barbara Blida. Andrzej Bratkowski, odchodząc ze stanowiska ministra jesienią 1993 roku, włożył dużo pracy, aby przekonać Barbarę Blidę do swoich, bliższych raczej lewicy, nieliberalnych, koncepcji. I przekonał. Przekonał tak bardzo, że większość ustaw została przyjęta (ostatnia w roku 1996), a na Blidę spadły publiczne cięgi za niepopularne, „nielewicowe” rozwiązania. Blidzie, jak i następnym ministrom, nie udało się wprowadzić czynszów ekonomicznych, ale to ona  zasłynęła jako zwolenniczka eksmisji. To za czasów jej urzędowania przyjęto to, o czym marzył Andrzej Bratkowski - uregulowano stosunki własnościowe we wspólnotach mieszkaniowych, wprowadzono stosowany do dziś system dodatków mieszkaniowych, stworzono Krajowy Fundusz Mieszkaniowy i pierwsze Towarzystwa Budownictwa Mieszkaniowego, przyjęto nowe  prawo budowlane i ustawa o zagospodarowaniu przestrzennym. I to po Niej zostanie.

    Tyle Sławomir Najnigier. Od siebie dodam, że z pewnością pozostanie po Niej też jak najlepsza, po prostu ludzka pamięć tysięcy mieszkańców Jej rodzinnego, ukochanego Śląska.

                                                                                                Andrzej Bratkowski



O Korporacji „UNI-BUD”…

Geneza- nietypowy charakter i nietypowe losy organizacji

    KPB „UNI-BUD” powstała w pierwszej fazie burzliwej transformacji gospodarki polskiej, kiedy to budownictwo znalazło się w centrum gwałtownych przekształceń własnościowych i jako jedna z pierwszych dziedzin gospodarki, zostało poddane prawom wolnego rynku.
    Zerwane zostały dawne powiązania administracyjne, zniknęły obligatoryjne struktury, rozluźniły się kontakty i więzi między poszczególnymi firmami, a żywiołowość rynkowych przemian wyprzedziła powstanie koniecznych struktur samorządu gospodarczego i instytucji umożliwiających „cywilizację” zjawisk rynkowych.
    W takiej oto sytuacji grupa najbardziej aktywnych właścicieli i szefów firm uznała za celowe utworzenie własnej organizacji, ułatwiającej odnalezienie się w nowych warunkach. Dziś już wszyscy wszystko wiedzą, ale wówczas na starcie niewielu orientowało się, gdzie jest meta i jakie przeszkody pojawić się mogą w trakcie pokonywania tego nieznanego dystansu.
    Nieliczna, ale najbardziej światła część budowlanej kadry, zdając sobie sprawę z nieuchronnego rozpadu starych struktur życia gospodarczego i zawodowego uznała, że warto powołać niezależną organizację, zdolną do pomocy firmom, które świadomie i zdecydowanie stanęły na starcie biegu w nieznane.
    Pytanie, jakie pojawiło się przed założycielami naszej organizacji dotyczyło formalno-prawnych podstaw jej tworzenia. Ówczesne organizacje pracodawców czy istniejące izby przemysłowo-handlowe miały życiorysy skażone przeszłością. Wybraliśmy wiec najbardziej niezależny status dobrowolnego stowarzyszenia. Nadal trzymamy się tej formuły, choć jej nietypowość, z punktu widzenia uprawianej działalności, czasem utrudnia nam kontakty z partnerami w kraju i współpracę z organizacjami zagranicznymi, zwłaszcza, gdy europejskie ambicje skłaniały nas od początku do maksymalizacji kontaktów międzynarodowych.
    Ale nie narzekamy, wręcz przeciwnie, wydaje się, że ten nietypowy status pracy ułatwia nam utrzymanie elitarnego charakteru korporacji i stwarza większą swobodę w wyrażaniu opinii, jako ze nie jesteśmy uwikłani w jakiekolwiek formalne zależności.
    W ten oto sposób doszło do utworzenia w 1991 roku stowarzyszenia pod nazwą Korporacja Przedsiębiorców Budowlanych „ UNI-BUD”.

Opis organizacji – kim jesteśmy, co robimy…

    Korporacja „UNI-BUD” jest dobrowolnym stowarzyszeniem działającym na rzecz budownictwa, zarejestrowanym w Krajowym Rejestrze Sądowym pod numerem 0000009103. Korporacja ma na celu reprezentowanie przedsiębiorstw wobec władz oraz innych organizacji i instytucji, działanie na rzecz tworzenia prawidłowych warunków rozwoju przedsiębiorstw oraz organizowanie pomocy w ich działalności zarówno w kraju jak i za granicą.
    „UNI-BUD” jest organizacją ogólnopolską, zrzeszającą przedsiębiorców budowlanych (jako członków zwyczajnych) oraz firmy działające w obszarze budownictwa (jako członków wspierających). Stowarzyszone firmy oferują bardzo szeroki zakres usług – od projektowania i realizacji obiektów „pod klucz”, po różnorodne specjalistyczne usługi jak np. prace hydrotechniczne, tunelowe, instalacyjne, konserwacja zabytków, rewitalizacja, prace remontowe i wykończeniowe i wiele wiele innych.
    Nasi przedsiębiorcy posiadają bogate doświadczenie w świadczeniu usług na rynku europejskim; w RFN, Szwecji, Danii, Holandii, Wielkiej Brytanii, Irlandii, Francji itd., gdzie są cenionymi partnerami w realizacji prestiżowych obiektów z zakresu budownictwa mieszkaniowego, użyteczności publicznej, infrastrukturalnego itp. Nasi członkowie dysponują znaczącym potencjałem budowlanym i wykwalifikowaną kadrą, są laureatami wielu ogólnopolskich, liczących się w środowisku, konkursów i rankingów, oraz posiadają wszelkie uprawnienia i certyfikaty wymagane dla prowadzonego typu działalności.
    Jak wynika z powyższego tekstu przez cały okres swojego istnienia staraliśmy się wspierać firmy budowlane, w tym szczególnie te z grupy małych i średnich przedsiębiorstw, w ich dążeniu do rozwoju i osiągnięcia pozycji równoprawnych partnerów firm unijnych po wejściu Polski do Unii Europejskiej. To dlatego m. in.- kosztem ogromnych nakładów finansowych- przez 10 lat byliśmy pełnoprawnym członkiem Europejskiej Federacji Przemysłu Budowlanego FIEC, z siedziba w Brukseli.
    Dzięki przynależności do FIEC od 1992 roku nasi członkowie mieli zapewniony dostęp do szczegółowych informacji o poszczególnych rynkach unijnych i mogli nawiązywać bezpośrednie kontakty z przedsiębiorcami i organizacjami europejskimi, co z pewnością zaowocowało sukcesami i obecną pozycją wśród eksporterów usług. Warto w tym miejscu podkreślić, że

 jako członkowie FIEC reprezentowaliśmy w strukturach europejskich nie tylko firmy zrzeszone w Korporacji, ale całe polskie budownictwo.

Naszymi partnerami są też inne organizacje międzynarodowe zrzeszające przedsiębiorców budowlanych w tym m. in. poszczególne federacje narodowe należące do FIEC a także inne stowarzyszenia, izby i związki.
    Oferowana przez nas pomoc w promocji eksportu usług budowlanych była szczególnie pomocna w okresie kryzysu w polskim budownictwie.

Quo Vadis – co dalej?

    W miarę upływu czasu zmieniają się potrzeby i oczekiwania członków „UNI-BUD-u” a realia życia gospodarczego w Polsce stawiają przed nami nowe wyzwania. Nie rezygnujemy jednak z dotychczasowej „specjalizacji” i prowadzimy specjalistyczne szkolenia i serwis informacyjny, adresowany do przedsiębiorców świadczących usługi w krajach UE lub pragnących wejść na te rynki. Nadal organizujemy misje gospodarcze i spotkania biznesowe z partnerami z krajów, które stwarzają największe możliwości naszym firmom. Nadal też doradzamy i pomagamy firmom w ich indywidualnych sprawach.
    Kontynuując dotychczasową działalność, w zakresie oczekiwanym przez członków, podejmujemy równolegle jako organizacja inne tematy i problemy, które są niezmiernie ważne dla naszego środowiska jak np. kwestia wykorzystania środków unijnych, problem deficytu kadr w budownictwie, czy też działania na rzecz cywilizacji procesu budowlanego w Polsce.
    W tych działaniach współpracujemy z innymi organizacjami i strukturami funkcjonującymi w naszym środowisku. Ale uważamy też, ze warto wykorzystać dorobek europejskich organizacji pozarządowych działających w budownictwie, do promowania i podwyższania konkurencyjności polskiego sektora budowlanego.

Uczymy się jak najwięcej od innych, a jak najmniej na własnych błędach.

    Według naszej opinii- integracja środowiska budowlanego w Polsce w oparciu o wzorce europejskie, w tym szczególnie znane nam z FIEC, to ogromna szansa na prawdziwy dialog społeczny w budownictwie i na rozwój mocnej i reprezentatywnej organizacji. Jest to naturalnie model docelowy, na który z pewnością trzeba będzie poczekać. Bądźmy jednak cierpliwi, gdyż nasze doświadczenia w tym zakresie to 15-16 lat działalności a organizacje europejskie funkcjonują od ponad 100 lat tak jak w/w FIEC. Niestety dotychczas podejmowane inicjatywy i próby w tym zakresie nie przyniosły oczekiwanych rezultatów, ale wierzymy, że po okresie organizacji, specjalizacji, adaptacji… przyjdzie czas integracji.

Barbara Reduch-Widelska
Prezes Zarządu „UNI-BUD”




Prymas Polski kardynał Józef Glemp, z inicjatywy prezesa BCC Marka Goliszewskiego, spotkał się z przedstawicielami związków zawodowych i organizacji przedsiębiorców z Trójstronnej Komisji ds. Społeczno-Gospodarczych. Uczestnicy spotkania podpisali STANOWISKO WSPÓLNE:

„Z wielkim zatroskaniem odnosimy się do napięć oraz języka oskarżeń i nienawiści, które dominują w polskiej polityce. Stanowią one, niezależnie od kształtu koalicji rządowej, realne zagrożenie dla przyszłości wspólnoty państwowej w której żyjemy, pracujemy, płacimy podatki. Wytwarzają atmosferę lęku i zniechęcenia, obniżając gotowość całego społeczeństwa i poszczególnych osób do działań na rzecz zwiększenia zatrudnienia, wyższych wynagrodzeń, podwyższania kwalifikacji oraz poziomu dochodu narodowego. Nie odpowiadając na stojące przed Polską wyzwania społeczne, gospodarcze i międzynarodowe, tracimy czas i szanse rozwiązania najbardziej pilnych problemów ...”

Więcej nt. spotkania oraz cały tekst STANOWISKA WSPÓLNEGO – www.bcc.org.pl.
Zapraszamy!




Wydaje się to nieprawdopodobne, ale tempo budownictwa mieszkaniowego za 10 miesięcy nie rośnie, a dalej spada. Miał to być pierwszy rok wielkiego programu mieszkaniowego, tymczasem za 10 miesięcy oddano prawie 3% mniej mieszkań niż za ten sam okres czasu w ubiegłym roku. Jeżeli od podawanych wyników odliczyć mieszkania realizowane przez deweloperów w bogatych aglomeracjach, to ten spadek jest jeszcze większy i wynosi dla Polski za rogatkami wielkich miast ok. 8%. Są to pierwsze wyniki braku spójnej, wieloletniej polityki mieszkaniowej i najgorszego po wojnie budżetu na sferę mieszkaniową.



16 STYCZNIA 2007 r. ODBYŁA SIĘ DOROCZNA NARADA STAŁEGO PRZEDSTAWICIELSTWA KONGRESU BUDOWNICTWA

Spotkanie było poświęcone ocenie wyników budownictwa w ubiegłym roku oraz perspektywom w roku bieżącym. W spotkaniu wzięło udział 65 wybitnych przedstawicieli pozarządowych organizacji budownictwa, sejmu i rządu. Pierwszy raz od wielu lat na obrady przybyli przedstawiciele największych organizacji pracodawców podkreślając, że walka o obniżenie kosztów pracy, dobre systemy podatkowe, obniżony podatek VAT, ograniczenie samowoli urzędniczej i dobre prawo inwestycyjne jest naszą wspólną sprawą. Gośćmi Honorowymi obrad byli Pan Krzysztof Teodor Toeplitz – wnuk K.Toeplitza organizatora pierwszego kongresu budownictwa w 1937r. i Stanisław Kukuryku b. minister sukcesu mieszkaniowego. W obradach wziął udział Minister Budownictwa Andrzej Aumiller, Poseł na Sejm RP Wojciech Romaniuk- wiceprzewodniczący Sejmowej Komisji Infrastruktury, Poseł Łukasz Abgarowicz i podsekretarz stanu w Ministerstwie Budownictwa Pani Elżbieta Janiszewska –Kuropatwa. Bardzo dobrze oceniono sytuację w budownictwie inwestycyjnym podkreślając, że jest to automatyczną zasługą koniunktury w gospodarce. Jednocześnie zwrócono uwagę dalej bardzo złą sytuację w budownictwie mieszkaniowym. Kongres przygotował i przekazał władzom trzy niezależne ekspertyzy w tych sprawach. Zebrani zgłosili następujące postulaty na ręce przedstawicieli władz:
    -jest najwyższy czas przerwać kompromitujące spory o podatek VAT w budownictwie mieszkaniowym i dostosować się do standardów europejskich
    -konieczne jest pilne przygotowanie wieloletniego programu mieszkaniowego, który pozwoli przybliżyć się do zapowiedzi przedwyborczych PIS i ograniczy samowolę resortową dając możliwość ministrowi budownictwa na realizację postawionych zadań
    -pilnie trzeba dokończyć nowelizację wszystkich ustaw normujących działalność inwestycyjną żeby przestano nazywać nasze prawo chorobą wściekłych krów
    -trzeba znacząco zwiększyć nakłady na sferę mieszkaniową, obecnie są one najmniejsze po wojnie i relatywnie do PKB najmniejsze w Europie
    -dla zatrzymania masowej ucieczki fachowców i robotników z Polski trzeba pilnie obniżyć koszty pracy i zapewnić szanse na własny dach nad głową dla młodych rodzin szczególnie za rogatkami wielkich aglomeracji.

W trakcie obrad zebrani złożyli wyrazy wielkiego uznania przypieczętowane bukietem kwiatów dla Pani Prof. Zofii Bolkowskiej. Wyróżnieni też zostali szefowie sześciu firm budowlanych.



STAŁE PRZEDSTAWICIELSTWO
KONGRESU BUDOWNICTWA


DANE STATYSTYCZNE ZA OKRES OD MAJA 2002 DO 31.12.2006r.
  • przygotowano ponad 220 wystąpień do władz centralnych i do Sejmu w sprawach zasadniczych dla budownictwa,
  • przygotowano ok. 87 opinii i ekspertyz w sprawie projektów ustaw związanych z procesami inwestycyjnymi,
  • Stałe Przedstawicielstwo Kongresu Budownictwa wydało drukiem w nakładzie po kilkaset egzemplarzy cztery zbiory ekspertyz,
  • w 2003r. została wydana Biała Księga Budownictwa, w której współpracujące organizacje zwracały uwagę na narastający kryzys mieszkaniowy i jego przyczyny,
  • w 2005r. staraniem Kongresu została wydana książka Pana J. Życińskiego „Budownictwo mieszkaniowe w Europie Zachodniej – Historia Mieszkaniowej Solidarności”, obrazująca działania rządów europejskich na rzecz rozwoju budownictwa,
  • w 2002r. Stałe Przedstawicielstwo Kongresu Budownictwa uruchomiło swoją stronę internetową (www.kongresbudownictwa.pl), której podstrony były otwierane ponad 3 mln razy. Według statystyk komputerowych w ostatnim czasie nasze podstrony są otwierane 150 – 200 tys. razy miesięcznie,
  • w połowie 2006r. Kongres przygotował kompletny projekt ustawy o kasach budowlanych, których pierwowzory działają już od wielu lat m.in. w Czechach, Słowenii, Słowacji i na Węgrzech,
  • w 2006r. został przygotowany przez jedną ze współpracujących organizacji projekt wieloletniego programu mieszkaniowego,
  • w ciągu tego czasu odbyły się trzy plenarne posiedzenia Stałego Przedstawicielstwa Kongresu Budownictwa.


BCC



Pan Roman Nowicki
Przewodniczący Stałego Przedstawicielstwa
Kongresu Budownictwa

Polska Konfederacja Pracodawców Prywatnych Lewiatan docenia działania Kongresu Budownictwa na rzecz rozwoju budownictwa w naszym kraju. Budownictwo jest ważnym sektorem gospodarki a dodatkowo budownictwo mieszkaniowe ma istotny wpływ na funkcjonowanie rynku pracy.
Zgadzamy się ze stanowiskiem, że niezbędna jest nowelizacja wielu obowiązujących obecnie ustaw aby obniżyć ryzyko i ułatwić realizację inwestycji budowlanych, zwiększyć podaż gruntów budowlanych, zapewnić racjonalne zagospodarowanie przestrzeni.
Cieszymy się, że nasze organizacje razem zabiegają o zmniejszenie pozapłacowych kosztów pracy, które szczególnie w budownictwie skłaniają do nieoficjalnego zatrudniania.
Deklarujemy współpracę i życzymy sukcesu.

Henryka Bochniarz



Kongres Budownictwa – wystąpienie Prezydenta Konfederacji Pracodawców Polskich Andrzeja Malinowskiego
16. 01.2007


    Szanowni Państwo

    Czuję się zaszczycony obecnością wśród tak wybitnych przedstawicieli przemysłu budowlanego w Polsce. Stałe Przedstawicielstwo Kongresu Budownictwa pokazało, że czas od pierwszego Kongresu Budownictwa, który zachęcił do współpracy wszystkie największe organizacje pracodawców budowlanych, był okresem walki o właściwą twarz polskiego budownictwa.
    Niestrudzona działalność na tym polu przewodniczącego Romana Nowickiego i wszystkich Państwa pokazuje, że takie organizacje są potrzebne. Są bowiem partnerem w rozeznawaniu i analizie zagrożeń oraz w poszukiwaniu rozwiązań. Minione lata dostarczyły wiele dowodów na to, że to Kongres Budownictwa i Wy mieliście rację, przestrzegając przed skutkami likwidacji resortu budownictwa, a później nawołując do reaktywowania tego resortu.

    Walczyliście o niższą stawkę VAT. Wciąż walczycie o definicję budownictwa społecznego. Konfederacja Pracodawców Polskich jest w tym dziele Waszym sojusznikiem, dodam, że sojusznikiem aktywnym i lojalnym. Zdajemy sobie bowiem sprawę, że brak odpowiednich zapisów już dziś powoduje negatywne następstwa na placach budów mieszkaniowych w całym kraju.
    Wiele lat temu ostrzegaliście przed problemem braku kadr dla budownictwa i zmniejszaniem się liczby uczniów w szkołach budowlanych. Mieliście rację - dziś z powodu braku rąk do pracy na budowach są poważne problemy.
    Przestrzegaliście kolejne ekipy przed ograniczaniem nakładów w budżecie na budownictwo mieszkaniowe. Dziś te nakłady skurczyły się do rozmiarów nieakceptowanych przez całe społeczeństwo, co doprowadziło do upadku wielu firm produkujących materiały i zajmujących się wykonawstwem. W rezultacie ok. 400 tys. osób zatrudnionych w budownictwie powiększyło w minionych latach szeregi bezrobotnych. A przypomnę, że gdy uwzględnimy fakt, iż jeden pracownik budownictwa stwarza możliwość pracy dla trzech osób w przemysłach pracujących na rzecz budownictwa, to wówczas okaże się, jak potężne spustoszenie w naszej rzeczywistości wywołała taka polityka budowlana.

    Mam nadzieję, że Nowy Rok będzie bardziej życzliwy dla całej branży, w tym dla pracodawców. Masa krytyczna problemów, jaka zebrała się w firmach, znalazła wyraz w krytycznych wystąpieniach branży, a także – co było niemałym zaskoczeniem - nowego ministra, który energicznie zajął się porządkowaniem tej stajni Augiasza. Potwierdził tym samym, że okres, gdy nie istniał resort, a jedynie jego namiastka w postaci Urzędu Mieszkalnictwa, i późniejszy, kiedy budownictwo zostało wchłonięte przez resort infrastruktury – był dla branży zmarnowany.

    Obecnie różne sprawy dotyczące sfery mieszkaniowej rozstrzygają różne resorty. Wydawane decyzje są często niespójne lub wręcz szkodzą mieszkalnictwu. Dziś bowiem Minister Finansów stał się super-ministrem budownictwa i od jego „widzimisię” zależą teraz m.in. losy budownictwa społecznego i stawki VAT oraz charakter wsparcia dla różnych form budownictwa.

    Przypomnę, że w przeszłości ten sam minister pogrzebał pożyteczną ustawę o kasach budowlanych, której gorącym orędownikiem był, obecny tu, przewodniczący Roman Nowicki.

    Jak mawiał George Bernard Shaw, dobrym obywatelem jest ten, kto krytykuje rząd dla jego pożytku, ale tylko bardzo dobry rząd potrafi rozpoznać dobrego obywatela.

    My jesteśmy takimi dobrymi obywatelami budownictwa. Bardzo liczymy – a mówię tu w imieniu firm budowlanych zrzeszonych w Konfederacji Pracodawców Polskich – na zapowiedziane porządki w tej dziedzinie. Warto, a nawet trzeba słuchać głosu pracodawców. Oni wiedzą, co i jak należy zrobić. Ręczą za to swoją wiarygodnością, reputacją, a także swoimi firmami.

    Szczególnie oczekujemy na definicję budownictwa społecznego – blokowana przez Ministra Finansów. Ta definicja umożliwi stosowanie niższej stawki VAT na mieszkania. Mam nadzieję, że podczas najbliższego spotkania ministra Andrzeja Aumillera z wicepremier Zytą Gilowską zapadną decyzje o rozwiązaniu tego problemu.

    Okres przejściowy na stosowanie obniżonego VAT w budownictwie mija dla Polski 1 stycznia 2008 roku. Brak jednak już dziś takiej definicji ma fatalne następstwa dla budownictwa. Przede wszystkim wpływa na ceny nowych mieszkań i może ograniczyć rozmiary nowego budownictwa. Przypomnę, że w minionym roku ceny nowych mieszkań w Warszawie znacznie wzrosły z powodu presji czasu i groźby wprowadzenia pełnej stawki VAT. Jeśli resort finansów będzie dalej zwlekał lub prezentował stanowisko szkodzące budownictwu, proponuję, aby minister budownictwa przejął inicjatywę i przedstawił resortową definicję budownictwa społecznego. A nie ma potrzeby wymyślania niczego nowego – przecież propozycja złożona w lutym 2006 roku przez resort transportu i budownictwa spełniała potrzeby polskiego rynku budowlanego.

    Nie możemy dłużej zwlekać! Nie możemy przespać obecnej koniunktury w budownictwie. Mówi się, że reaguje ono z dwuletnim poślizgiem na wszelkie zmiany w gospodarce. Tymczasem gospodarka zaczęła odbijać się od dna już cztery lata temu. W budownictwie mieszkaniowym jednak tego nie widać. A szkoda!

    Szybko trzeba zmienić nie tylko ustawę o VAT. Należy także dokonać gruntownych zmian w prawie budowlanym i ustawie o planowaniu przestrzennym.
    Pomysł ministerstwa, aby uprościć rozpoczynanie budowy domów jednorodzinnych zmierza w dobrym kierunku. Dzięki niemu inwestorzy będą mogli łatwiej i szybciej rozpoczynać inwestycje. Propozycja ta ułatwi życie przede wszystkim inwestorom z dużych miast, którzy często przez wiele miesięcy muszą czekać na pozwolenie na budowę i drugie tyle zabiegać o odpowiednie załączniki.
    Duże ułatwienia uzyskają również osoby, które będą chciały dobudować do już istniejącego domu np. ganek czy taras. W takich sytuacjach opracowanie całej dokumentacji jest niekiedy droższe niż koszt inwestycji, a do tego okres oczekiwania jest długi, jak w przypadku budowy całego domu. To wszystko nie ma racjonalnego uzasadnienia. Marnuje się natomiast wiele pieniędzy i energii.
    Uproszczenie procedur zapewne przyspieszy cykl budowlany, który wynosi dziś pięć i więcej lat, obniży koszty, uprości proces budowlany i zwiększy odpowiedzialność inwestorów i wykonawców.
    Popieramy ten projekt.

    Z zainteresowaniem i życzliwością oczekujemy także na inne projekty resortu, w tym na zapowiedziane głębokie zmiany w ustawie o planowaniu przestrzennym oraz o bezpłatnym przekazywaniu gruntów z zasobów państwowych pod budownictwo. Mogą one stworzyć bardziej przyjazny klimat dla rozwoju budownictwa tak przedsiębiorcom, jak i ludności.

    Szanowni Państwo

    W imieniu tysięcy firm zrzeszonych w Konfederacji Pracodawców Polskich, przekazuję poparcie dla Waszych działań. Mam nadzieję, że nasz wspólny głos zostanie wysłuchany przez polityków i decydentów.
    Budujmy szybko, budujmy dużo, budujmy dobrze – to się wszystkim opłaci. Gospodarce, społeczeństwu i politykom, którzy w ten sposób mogą zasłużyć na poparcie społeczne.
    Podstawowym prawem człowieka jest … prawo do prawa! Te słowa znanego polskiego satyryka Władysława Grzeszczyka bardzo pasują do naszej sytuacji. My bowiem mamy prawo do dobrego prawa budowlanego!



List Naczelnej Organizacji Technicznej



Galeria zdjęć

Zdjęcie z Konferencji 1
Prezydium Stałego Przedstawicielstwa Kongresu Budownictwa: Edward Szwarc Przewodniczący Komitetu budownictwa KIG, Stefan Nawrocki Prezes Polskiej Izby Przemysłowo Handlowej Budownictwa, Roman Nowicki Przewodniczący SPKB, Barbara Reduch-Widelska Prezes Konfederacji Budownictwa i Nieruchomości, Ksawery Krassowski Prezes Izby Projektowania Budowlanego.

Zdjęcie z Konferencji 2
Goście Honorowi Kongresu: Pan Stanisław Kukuryka - minister sukcesu mieszkaniowego i Krzysztof Teodor Toeplitz - potomek organizatora pierwszego Kongresu Budownictwa w 1937r.

Zdjęcie z Konferencji 3
W imieniu BCC i osobiście Marka Goliszewskiego wita zebranych i dziękuje za bardzo dobrą współpracę Maciej Grelowski Prezes Rady Głównej BCC.

Zdjęcie z Konferencji 4
W imieniu Konfederacji Pracodawców Polskich i osobiście Henryki Bochniarz wystąpił Pan Jeremi Mordasiewicz.

Zdjęcie z Konferencji 5
Andrzej Malinowski Prezydent Konfederacji Pracodawców Polskich przypomniał wspólne walki o dobrą kondycję polskiego budownictwa i zadeklarował dalszą ścisłą a nawet serdeczną współpracę.

Zdjęcie z Konferencji 6
Minister Budownictwa Andrzej Aumiller poinformował zebranych o planach i zamierzeniach rządu . W głębi niestrudzony bojownik o sprawy mieszkaniowe Poseł Łukasz Abgarowicz.

Zdjęcie z Konferencji 7
Konferencję również zaszczycili Pan Poseł na Sejm RP Wojciech Romaniuk Przewodniczący Sejmowej Komisji Infrastruktury i Pani Elżbieta Janiszewska – Kuropatwa Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Budownictwa.

Zdjęcie z Konferencji 8
Kongres w sposób szczególny z kwiatami i wzruszeniem podziękował za wielki dorobek naukowy, działalność publicystyczną, skromność i wielką „dobroć osobistą” Pani Prof. Zofii Bolkowskiej.

Zdjęcie z Konferencji 9

Zdjęcie z Konferencji 10
Za wybitne osiągnięcia gospodarcze i społeczne działania na rzecz rozwoju całego budownictwa Kongres przyznał specjalne wyróżnienia i dyplomy: Ryszardowi Florkowi Prezesowi Fakro Sp. Z o.o., Markowi Michałowskiemu Prezesowi Grupy Budimex S.A., Bogusławowi Zalewskiemu Prezesowi Międzynarodowych Targów Poznańskich, Bogdanowi Panhirszowi Dyr. Zarządu Polskie Składy Budowlane, Stanisławowi Wojdyle Prezesowi Zarządu Spółki „Wojdyła i Budownictwo”, Aleksandrowi Barszczowi Prezesowi SOPRO Polska i Jerzemu Szczygielskiemu Prezesowi Spółki „Tani Dom”.

Zdjęcie z Konferencji 11
Na posiedzenie przybyło wiele wybitnych osobistości w tym byłych ministrów budownictwa, członków parlamentu, dziennikarzy. Na zdjęciu Prezes największej organizacji pozarządowej – Polskiej Izby Inżynierów Budownictwa Prof. Dr Zbigniew Grabowski i przyjaciel budowlanych były minister Dariusz Szymczycha.

zdjęcia Jan Balana i Jacek Wilk



GALA BCC
Kongres Budownictwa od lat ściśle współpracuje z BCC. Z wielkim uznaniem obserwujemy szczególnie działania na rzecz uproszczenia i obniżenia podatków, zmniejszania kosztów pracy i tworzenia prawa sprzyjającego rozwojowi działalności inwestycyjnej w Polsce. Gale BCC są okazją do wielkich spotkań biznesowych, wymiany poglądów na tematy gospodarcze i  promocji polskiej przedsiębiorczości.



Wielka Gala Liderów Polskiego Biznesu 10-02-2007

10 lutego 2007 r. w Teatrze Wielkim - Operze Narodowej odbyła się Wielka Gala Liderów Polskiego Biznesu, wieńcząca XVI edycję konkursu Lider Polskiego Biznesu. Podczas części oficjalnej Gali wręczone zostały Nominacje do tytułu Lidera Polskiego Biznesu, a laureaci otrzymali Złote Statuetki. Na zaproszenie prezesa BCC Marka Goliszewskiego gościem gali był José Manuel Barroso, przewodniczący Komisji Europejskiej, laureat Nagrody Specjalnej BCC. Gościliśmy również Dimitrisa Dimitriadisa, przewodniczącego Europejskiego Komitetu Ekonomiczno-Społecznego. Po raz drugi wręczone zostały Medale Solidarności Społecznej - nagroda ustanowiona przez Business Centre Club, inicjatora Akcji Społecznej „Podziel się sukcesem” oraz Partnera Społecznego Akcji - Fundację Archidiecezji Warszawskiej Pomocy Bezrobotnym i Biednym NADZIEJA. Laureatami są osoby zaangażowane społecznie, pomagające potrzebującym, propagujące ideę odpowiedzialności społecznej biznesu i budujące solidarność społeczną: Zbigniew Andrzejewski (Commercial Union Polska Towarzystwo Ubezpieczeń na Życie S.A.), Marek Kamiński (Krajowa Izba Gospodarcza) i Józef Wancer (Bank BPH Spółka Akcyjna). Kapitule przewodniczy ks. bp Piotr Jarecki. Wiceprzewodniczącym kapituły jest prezes BCC Marek Goliszewski. W tegorocznej Gali, wśród blisko 2 tysięcy gości znaleźli się - obok najlepszych przedsiębiorców z całej Polski - członków BCC, także członkowie rządu, parlamentarzyści, dyplomaci, wybitni przedstawiciele świata kultury, nauki, duchowieństwo i media.



PRZEMÓWIENIE PREZESA BCC MARKA GOLISZEWSKIEGO

Szanowny Panie Przewodniczący, Szanowna Pani Komisarz,
Szanowne Panie Minister, Wielce Szanowny Księże Biskupie, Panowie Ministrowie,
Szanowne Panie, Szanowni Panowie,
Drodzy Państwo!

Spotykamy się by uhonorować przedsiębiorców, którzy zdobywają rynki Europy i świata. I podziękować przewodniczącemu Komisji Europejskiej José Barroso za przychylność dla Polski. I jego wizję solidarnej Europy. Polscy przedsiębiorcy popierają tę wizję i odrzucają obawy, że utracimy w federalnej Europie polską tożsamość.
„W jedności siła” – głosi portugalska mądrość. Wskazuje ona jedyną drogę, aby Europa i Polska podołały na światowych rynkach konkurencji Chin, Japonii, Indii czy Stanów Zjednoczonych. I Rosji, którą szanujemy i z którą chcemy robić partnerskie interesy. Ale w Unii odnosimy wrażenie, że niektórzy członkowie zabiegają o ten kraj nie pamiętając o unijnej solidarności. I dlatego z uznaniem odbieramy kompromisową postawę pana przewodniczącego Barroso wobec stanowiska polskiego rządu w sprawie Rosji.
Przysłowie „w jedności siła” – w solidarności siła - powinniśmy w szczególności odnosić jednak do siebie. Naszą siłą w Unii nie będzie liczba obsadzonych Komisji ale umiejętność pozyskiwania sojuszników i potencjał polskiej gospodarki. Dziś możemy pochwalić się 6%-owym wzrostem gospodarczym. Ale potrzebny jest nam 12% wzrost, by dogonić poziom życia Europejczyków. Możemy pochwalić się stosunkowo niskim 24-mld deficytem budżetowym. Ale mamy 500 mld zł. długu publicznego. Sukcesem jest wzrost eksportu o 20%. Ale deficyt handlowy ciągle wynosi blisko 700 mln zł. To trzeba widzieć. I nad tym solidarnie pracować.
Deklarujemy więc współdziałanie z rządem przy budowie autostrad, reformowaniu ubezpieczeń społecznych, prywatyzacji, wykorzystaniem funduszy unijnych i nad szybkim wejściem Polski do strefy euro. Oczekujemy od rządu zdecydowanej reformy finansów publicznych, w tym likwidacji zasiłków dla fałszywych bezrobotnych. Polscy przedsiębiorcy poszukują pracowników, mimo 15% bezrobocia. Ale 60%-owe narzuty na płace powodują, że nie możemy zwiększyć wynagrodzeń tak jak chcemy. I dalej pensja pracownika stanowi zaledwie jedną czwartą wynagrodzenia pracownika europejskiego. Musimy naprawdę dużo zmienić. Niestety widzimy, że wielu polityków nie interesuje, w którą stronę płynie okręt, byle tylko oni byli kapitanami.
Do budowania siły potrzebne są jedność i aktywność ludzi. Dziś 80% Polaków nie przychodzi na żadne zebranie, 76% nie należy do żadnej organizacji. A wykształcona młodzież wyjeżdża. Dlatego zdecydowanie domagamy się zawarcia Umowy Społecznej, którą proponują związki zawodowe i pracodawcy z Trójstronnej Komisji ds. Społeczno-Gospodarczych. I zaprzestania wojen politycznych!
Podnośmy głodowe renty, zasiłki i emerytury. Ale zlikwidujmy marnotrawstwo pieniędzy budżetu państwa. Dzięki temu obniżymy podatki i podniesiemy płace. Postawmy na innowacyjność i nowe technologie. Zaufajmy przedsiębiorcom i nie traktujmy ich jak potencjalnych klientów Centralnego Biura Antykorupcyjnego. Włączmy się solidarnie w zwalczanie 18% biedy w naszym kraju, jak czyni to ksiądz biskup Piotr Jarecki. Przekonajmy młodzież, że warto w Polsce żyć i zarabiać. Odbudujmy razem autorytety i wartości.
Szanowni Państwo,
Inne portugalskie przysłowie mówi: „Mówią za nas czyny, nie słowa”. Nie machajmy szabelką - ani w Polsce ani w Unii. Postępujmy tak, jak czynią to dzisiejsi Nominowani Liderzy Polskiego Biznesu, których sukcesy są najlepszym dowodem jedności, siły i solidarności.
Dziękuję za uwagę i życzę miłego wieczoru.


Gala BCC 1
Marek Goliszewski, Janisław Muszyński, Jolanta Kwaśniewska, Andrzej Kubasiewicz, Maciej Grelowski

Gala BCC 2
Jose Manuel Barroso, Marek Goliszewski

Gala BCC 3
Dimitris Dimitriadis, Jose Manuel Barroso, Marek Goliszewski

Gala BCC 4
Gala BCC

Gala BCC 5
Danuta Hubner, Jose Manuel Barroso, Marek Goliszewski



Logo Rady Przedsiębiorczości
Warszawa, 21 marca 20 07 r.

List otwarty Rady Przedsiębiorczości Rzeczypospolitej Polskiej
do
Ministra Sprawiedliwości, prokuratorów i sędziów polskich
w
sprawie nadużywania przez polskie organy ścigania aresztu
tymczasowego w stosunku do przedstawicieli biznesu


Rada Przedsiębiorczości Rzeczypospolitej Polskiej wyraża zaniepokojenie powtarzającymi się doniesieniami o nagminnym stosowaniu przez organy ścigania najostrzejszego środka zapobiegawczego, jakim jest areszt tymczasowy, w stosunku do przedstawicieli biznesu. Wyraźny wzrost liczby wniosków o areszt tymczasowy, gdy ponad 90% wniosków prokuratorskich jest aprobowanych przez sądy wynika z danych Ministerstwa Sprawiedliwości na lata 2002-20061.

Bardzo dotkliwy środek, jakim jest pozbawienie wolności wydaje się być często stosowany jako forma nacisku na podejrzanego. W tym zakresie areszt tymczasowy w odbiorze zatrzymanych przedsiębiorców ma na celu wymuszenie samo-obciążających zeznań podejrzanego albo zeznań obciążających wskazane osoby trzecie. Nadużywanie stosowania aresztu tymczasowego i traktowanie go jako substytutu kary stanowi szczególnie ostre pogwałcenie podstawowych praw człowieka i obywatela.

Obserwacje dokonane przez Radę Przedsiębiorczości zdają się znajdować potwierdzenie w orzeczeniu Trybunału Konstytucyjnego, który w dniu 24 czerwca 2006 r. wyraźnie sprzeciwił się stosowaniu uznaniowego przedłużania aresztu tymczasowego bez ograniczeń przez sądy apelacyjne. Trybunał Konstytucyjny stwierdził, że praktyka sądów w Polsce nie dotrzymuje kroku zasadzie ochrony praw obywatelskich i praw człowieka i w konsekwencji pozbawił sądy apelacyjne możliwości przedłużania w nieskończoność aresztu tymczasowego osób tylko podejrzanych o naruszenie prawa.

Rada Przedsiębiorczości podziela pogląd Trybunału Konstytucyjnego, że sądy polskie zbyt często stosują nieuzasadnione, długotrwałe tymczasowe aresztowania.

Rada Przedsiębiorczości Rzeczypospolitej Polskiej zwraca się z apelem do Ministra Sprawiedliwości – Prokuratora Generalnego oraz do prokuratorów o zaprzestanie praktyk nadużywania środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztowania.

Apelujemy również do sędziów sądów powszechnych o należyte wykonywanie swojego obowiązku konstytucyjnego ochrony wolności osobistej w kraju i oddalenie rutynowo uzasadnianych wniosków prokuratorów o przedłużanie aresztowania osób, których winy nie sposób określić z góry i co do których nie zachodzi obawa uchylania się od wymiaru sprawiedliwości. Przedsiębiorcy polscy mają pełne prawo wymagać od niezawisłych sędziów, aby nie obawiali się oni kwestionowania stanowiska prokuratora prowadzącego postępowanie przygotowawcze.

Ochrona wolności osobistej przez administracje państwową i sądy stanowi niezbędny element zapewnienia sprawiedliwości, a w konsekwencji rozwoju ekonomicznego kraju z poszanowaniem przez Państwo prawa i sprawiedliwości.

Henryka Bochniarz
Przewodnicząca Rady Przedsiębiorczości
Prezydent Polskiej Konfederacji Pracodawców Prywatnych Lewiatan

Roman Rewald                                                                                  Marek Goliszewski
Przewodniczący                                                                                       Prezes Zarządu
Amerykańska Izba Handlowa w Polsce                                           Business Centre Club

Zdzisław Jagodziński                                                                      Andrzej Malinowski
Prezes                                                                                                              Prezydent
Izba Przemysłowo-Handlowa Inwestorów              Konfederacja Pracodawców Polskich
Zagranicznych w Polsce

Andrzej Arendarski                                                                                     Roman Dera
Prezes                                                                                                      Prezes Zarządu
Krajowa Izba Gospodarcza                                Naczelna Rada Zrzeszeń Handlu i Usług

Wojciech Kostrzewa                                                                     Zbigniew Niemczycki
Prezes                                                                                              Wiceprezes Zarządu
Polsko-Niemiecka Izba                                                                     Polska Rada Biznesu
Przemysłowo-Handlowa

Sławomir Majman                                                                                     Jerzy Bartnik
Przewodniczący                                                                                                     Prezes
Stowarzyszenie Menadżerów w Polsce                              Związek Rzemiosła Polskiego

1 Informacja Statystyczna o Działalności Powszechnych Jednostek Prokuratury w pierwszym półroczu 2006

Sekretariat Rady Przedsiębiorczości
Polska Konfederacja Pracodawców Prywatnych Lewiatan, ul. Klonowa 6, 00-591 Warszawa, tel. (+48 22) 845 95 50, fax (+48 22) 845 95 51
e-mail: lewiatan@prywatni.pl, internet: www.prywatni.pl



Pismo do ministra budownictwa odnośnie VAT-u


Podatek VAT


Przy średniej cenie 5000 zl za m2 netto i 120 m2:
Vat 22%  wynosi od tego mieszkania 120x5000złx22%=132 000zł
Vat 7%    wynosi od tego mieszkania 120x5000złx7% =  42 000zł
niepotrzebnie bogatemu dajemy 90 000zł, a  Państwa na to nie stać.

Jerzy Szczygielski



Warszawa 12 lutego 2007

TRWA KARUZELA Z PODATKIEM VAT

W ubiegłym tygodniu prasa doniosła, że są jakieś nowe ustalenia pomiędzy ministerstwami finansów i budownictwa w sprawie obniżonej stawki podatku VAT na mieszkania. Tego typu informacje docierają do opinii publicznej od prawie 5 lat i nic praktycznie z nich nie wynika. Dalej brak ustawowych zapisów i konkretnego projektu min. finansów na piśmie. Po obietnicach przedwyborczych wydawało się oczywiste, że przynajmniej ta sprawa zostanie pilnie rozstrzygnięta. Większość krajów UE o znacznie lepszej niż Polska sytuacji mieszkaniowej wykorzystała możliwości stworzone przez Dyrektywę VI UE i ustalając definicje mieszkaniowego budownictwa społecznego zastosowały znacząco obniżone stawki podatku VAT. Jest jakąś kompromitacją, że Polska od 5 lat nie może rozstrzygnąć tej prostej sprawy.
Deweloperzy i indywidualni inwestorzy ciągle nie wiedzą ile będą kosztowały mieszkania w przyszłym roku, jak wysokie zaciągnąć kredyty, jakie ceny wstawić do umów na inwestycje, które często trwają po kilka lat. Ministerstwo Finansów szuka ciągle nowych forteli i przeciąga prace w nieskończoność (do ostatnich propozycji min. budownictwa ustosunkowało się po 7 miesiącach na jedną stronę maszynopisu i do tego „nieoficjalnie”).
Kongres Budownictwa od lat zwraca uwagę, że Polska która ma najgorszą sytuację mieszkaniową w Europie powinna obniżyć stawkę podatku VAT na mieszkania nawet do poziomu 5% na co pozwalają przepisy europejskie.
Najnowsze propozycje min. finansów przekazane przez pośredników podwyższają powierzchnie domów i mieszkań objętych obniżoną stawką podatku VAT. I to dobrze. Dalej jednak ministerstwo upiera się, że obniżka ta nie może obejmować budynków realizowanych w systemie gospodarczym (kilkanaście tysięcy mieszkań rocznie wznoszonych głównie na wsi i w małych miejscowościach). Ta restrykcja dotknie głównie najuboższych.
Pod wpływem powszechnej krytyki ministerstwo zwiększyło w remontach udział kosztów materiałowych w relacji do robocizny ale znowu trudno ustosunkować się do tej propozycji bo znamy ją tylko ogólnie z przekazu min. Aumillera.
W załączeniu przekazujemy opinię do poprzedniej propozycji min. finansów i tekst eksperta Kongresu.
Kongres Budownictwa

biuro@kongresbudownictwa.pl

0 22 839 44 18
0 502 279 754



PODATEK VAT W BUDOWNICTWIE

    Jednym z najważniejszych elementów, które mają wpływ na ceny mieszkań jest podatek VAT. Przypomnijmy, iż do końca 2007 roku wynosi on 7 %. Utrzymanie tej obniżonej stawki VAT na nowe mieszkania zależy tylko i wyłącznie od polskich władz ustawodawczych. Podstawę do takiej decyzji daje nam VI Dyrektywa UE z 17.05.1977 r. ( art. 12.3.a. w związku z poz. 9 załącznika H ), mówiąca o możliwości bezterminowego zastosowania preferencyjnej stawki VAT w przypadku ,, dobudowy, budowy, remontu lub przebudowy budynków mieszkaniowych w ramach polityki społecznej ”.
Natomiast samo zdefiniowanie zakresu budownictwa społecznego, czy inaczej mówiąc polityki społecznej w sferze budownictwa, pozostawiono do swobodnej decyzji Państw Członkowskich Unii Europejskiej.

    Niestety w naszym ustawodawstwie w szczególności w ustawie o podatku od towarów i usług do dnia dzisiejszego brak jest polskiej definicji budownictwa społecznego. Prace nad zmianą ustawy w tym zakresie w polskim rządzie i parlamencie trwają od 2002 roku. Niestety nigdy nie wyszły poza strefę ministerialnych i społecznych projektów. Nigdy żaden projekt nie przyjął statusu projektu rządowego lub poselskiego i nie stał się projektem oficjalnym.
Nigdy też nie została rozpoczęta procedura sejmowa nad taką ustawą.

    Dotychczas najlepszy projekt ustawy został opracowany w Ministerstwie Budownictwa na początku bieżącej kadencji. Niestety, mimo upływu prawie roku nie został on rozpatrzony przez Radę Ministrów i nie został przedłożony Sejmowi do uchwalenia.

    Zlekceważony został przez rząd Dezyderat Nr 5 Komisji Infrastruktury z 18 lipca 2006 roku. Zwrócono się w nim do rządu o przedstawienie do końca października 2006 roku projektu ustaw zapewniających utrzymanie obniżonej ( 7 % ) stawki VAT po roku 2007 w całym obszarze budownictwa mieszkaniowego.

W ostatnich dniach listopada 2006 r. pojawiły się ,, nieoficjalne ” założenia do regulacji prawnych dotyczących budownictwa społecznego przygotowane w resorcie finansów.
    W dużej części założenia te zgodne są z propozycjami wypracowanymi w Ministerstwie Budownictwa lub przez środowiska budowlane. Są jednak też propozycje, którym należy się przeciwstawić. Należą do nich następujące zapisy.
  1. ,,Objęcie obniżoną stawką tylko tych remontów, na które uzyskano pozwolenie na budowę lub dokonano zgłoszenia odpowiedniemu organowi”. Takie kryterium pozbawi większość osób z możliwości skorzystania z 7 % VAT-u. Uderzy w gospodarstwa domowe, które modernizują i ulepszają swoje mieszkania w ramach tzw. ,,drobnych remontów”. Nie znajduje to także uzasadnienia w regulacjach UE.
  2. Definicja nie obejmuje infrastruktury towarzyszącej budownictwu mieszkaniowemu. Wyłączenie wszystkich sieci rozprowadzających, przyłączy mediów, dróg, dojść czy dojazdów jest niezrozumiałe. Przecież bez nich nie jest możliwe funkcjonowanie inwestycji, a przede wszystkim uzyskanie pozwolenia na budowę obiektu mieszkaniowego. Taki zapis grozi wzrostem kosztów ostatecznych 1 m2 powierzchni mieszkaniowej.
  3. Warunek ,,nie przekroczenia 50 % wartości kosztorysu wydatków związanych z zakupem materiałów” przy remontach. Zapis jest bezzasadny i w zasadzie likwiduje stawkę 7 % przy remontach. Prawie zawsze jest tak, iż materiały stanowią ponad 50 % wartości całej usługi remontowej.
  4. Brak w projekcie usług projektowych i geodezyjnych na rzecz budownictwa mieszkaniowego.
    Uwagi końcowe :
  • należy jak najszybciej wypracować rządowy projekt zmian w ustawach dotyczących tzw. budownictwa społecznego i przedłożyć go parlamentowi,
  • projekt winien być poddany szerokiej i intensywnej debacie społecznej,
  • projekt nie może w żadnym stopniu ograniczać możliwości, które daje prawo UE.
Warto przy tym podkreślić, że obniżenie stawek podatku VAT w budownictwie mieszkaniowym nie oznacza zmniejszenia wpływów z tego tytułu do budżetu państwa. Potwierdzają to doświadczenia europejskie i chociażby szczegółowe badania przeprowadzone kilka lat temu we Francji.

Jerzy Szczygielski
Ekspert Kongresu Budownictwa



DEBATA PUBLICZNA
NAD PODATKIEM VAT
W BUDOWNICTWIE


    Po wielu miesiącach prac Ministerstwo Finansów zdobyło się w końcu na przekazanie do uzgodnień „założeń regulacji prawnych dotyczących budownictwa społecznego”. Jest kompromitacją sam w sobie fakt, że Ministerstwo potrzebowało aż tylu miesięcy na jednostronicową, płytką i niespójną notatkę dotyczącą zasadniczych kwestii dla budownictwa mieszkaniowego. Od dawna zwracamy uwagę, że Ministerstwo Finansów jest „państwem w państwie” i głównie jego zasługą jest fakt, że Polska znajduje się aktualnie na ostatnim miejscu w Europie we wszystkich wskaźnikach dotyczących budownictwa mieszkaniowego.
    VAT jest podatkiem cenotwórczym i dlatego od początku Dyrektywa VI UE przewidywała możliwość stosowania obniżonej stawki na społeczne budownictwo mieszkaniowe z tym, że obniżony podatek nie powinien być mniejszy niż 5%. Bogate kraje UE, mające znacznie lepszą sytuację mieszkaniową niż Polska szeroko wykorzystywały te możliwości, a w niektórych przypadkach świadomie z korzyścią dla swoich obywateli łamały te przepisy (Wielka Brytania – 0% podatku VAT na niektóre rodzaje budownictwa mieszkaniowego, Włochy - 4– podatku VAT na tzw. pierwsze mieszkania, Francja – 4,5% podatku VAT na remonty mieszkań, itp., itd.).
    Mieszkania są bardzo drogim towarem i dlatego stosowanie ulg było powszechną zasadą w Europie. W Polsce nie wiedzieć czemu działania w tym obszarze były z reguły ze szkodą dla budownictwa i miały wręcz skandaliczny charakter. W 1999r. Polski rząd, w tajemnicy przed opinią publiczną, wystąpił do Brukseli z wnioskiem zastosowania w budownictwie mieszkaniowym podstawowej stawki VAT w wysokości 22% z jednoczesną propozycją stosowania obniżonej stawki np. dla restauratorów. Dopiero po wielu miesiącach starań o udostępnienie treści Dyrektywy VI i ściągnięcia przykładów z Unii Europejskiej udało się zmusić rząd do zmiany stanowiska w tej sprawie.
    Kolejna awantura wybuchła po wejściu Polski do Unii, kiedy wbrew solennym obietnicom przez prawie 1,5 roku nie wydano ustawy dotyczącej stosowania na wzór innych krajów UE obniżonej stawki VAT. Spowodowało to ogromne niezadowolenie, wielką krytykę rządu i konieczność regulowania tych spraw wstecz, przy wielkich komplikacjach formalno-prawnych.
    Obecne założenia Ministerstwa Finansów, po przetrzymaniu przez wiele miesięcy w szufladzie propozycji Ministerstwa Budownictwa, stanowią kontynuację tych niechlubnych tradycji. Przygotowywanie przez prawie 7 miesięcy jednostronicowej notatki świadczy o tym, że Minister Finansów, wbrew obietnicom rządzącej partii i wbrew doświadczeniom europejskim, nie ma zamiaru realizować polityki sprzyjającej rozwojowi budownictwa mieszkaniowego. Zupełnie kuriozalne są przy tym zapisy, w których Ministerstwo Finansów zakłada stosowanie „ulgowej” stawki podatku VAT dla „rezydencji biskupich”, a ogranicza możliwość budowy mieszkań w systemie gospodarczym oraz remonty i modernizacje mieszkań, których stan często jest wręcz fatalny.
    Dzisiaj prezentujemy w oryginale dokument Ministerstwa Finansów oraz uwagi do niego wyrażone przez Ministerstwo Budownictwa, z którymi w poważnej mierze się zgadzamy. Dla przypomnienia prezentujemy również oryginalną notatkę ambasady RP w Rzymie, sporządzoną na prośbę Kongresu Budownictwa, która obrazuje jak te problemy zostały rozwiązane w ustawodawstwie włoskim. Na marginesie warto zwrócić uwagę, że w tym bardzo katolickim kraju nie ma specjalnie wyodrębnionych przywilejów dla „klasztorów, domów zakonnych, plebani, kurii, rezydencji biskupich” (cytat z propozycji naszego Ministerstwa Finansów).
    Z inicjatywy Związku Zawodowego „Budowlani” i Związku Pracodawców-Producentów Materiałów dla Budownictwa odbywa się z udziałem Ministra Budownictwa debata publiczna w tej sprawie. Wkrótce zamieścimy materiały z tych spotkań.

Kongres Budownictwa






Notatka z Rzymu



Budownictwo społeczne 1

Budownictwo społeczne 2

Budownictwo społeczne 3



KOMUNIKAT PRASOWY

W dniu 15.11.2006r. Minister Budownictwa – Pan Andrzej Aumiller przyjął delegację Kongresu Budownictwa w składzie:

1.    Roman Nowicki
       Przewodniczący Stałego Przedstawicielstwa Kongresu Budownictwa
2.    Barbara Reduch – Widelska
       Prezes Korporacji Przedsiębiorców Budowlanych „UNI-BUD”
       Prezes Konfederacji Budownictwa i Nieruchomości
3.    Zbigniew Grabowski
       Prezes Polskiej Izby Inżynierów Budownictwa
4.    Ksawery Krassowski
       Prezes Izby Projektowania Budowlanego

    W trakcie spotkania przedstawiciele organizacji pozarządowych negatywnie ocenili dotychczasowe działania rządu w sprawach budownictwa mieszkaniowego i przedstawili na piśmie propozycje spraw do pilnego załatwienia. Minister Aumiller omówił kierunki działań resortu na najbliższą przyszłość, ze szczególnym podkreśleniem prac nad wieloletnim programem rozwoju budownictwa mieszkaniowego i nowelizacją ustaw związanych z usprawnieniem procesów inwestycyjnych. Przedstawiciele Kongresu zadeklarowali pomoc i współpracę w realizacji zadań, które stoją przed Ministerstwem Budownictwa, zwracając przy tym uwagę, że wszystkie te działania wymagają mocnego wsparcia całego rządu.
    Przedstawiciele Kongresu przekazali Ministrowi projekt rozwoju budownictwa mieszkaniowego na lata 2007 – 2013 opracowany przez Stowarzyszenie Budowniczych Domów i Mieszkań z Krakowa oraz kompletny projekt ustawy o kasach budowlanych. Minister otrzymał również książkę Pana Jacka Życińskiego pt. „Budownictwo mieszkaniowe w Europie Zachodniej – Historia Mieszkaniowej Solidarności”.

Roman Nowicki

Kongres Budownictwa



Logo Kongresu BudownictwaWarszawa, 15 listopada 2006 roku



Pan Andrzej Aumiller
Minister Budownictwa



    Stałe Przedstawicielstwo Kongresu Budownictwa skupia 24 Organizatorzy Kongresu Budownictwanajwiększe organizacje pozarządowe budownictwa.
    Kongres zajmuje się sprawami węzłowymi dla rozwoju całego budownictwa (podatki, ustawy, ekspertyzy i opinie, budżet, programy wieloletnie, itp.). Działalność Kongresu w niczym nie umniejsza autonomii poszczególnych organizacji, które maja wielki dorobek w zakresie swoich właściwości.
    W okresie ostatnich kilku lat Kongres zgłosił wiele uwag i propozycji do projektów ustaw, zebrał informacje dotyczące rozwoju budownictwa mieszkaniowego w większości krajów europejskich i opublikował je w książce pt. „Budownictwo mieszkaniowe w Europie Zachodniej – Historia mieszkaniowej solidarności”, zebrał informacje z polskich ambasad w sprawie europejskich systemów podatkowych, a w szczególności stosowania podatku VAT w budownictwie mieszkaniowym. Przygotowaliśmy również projekt ustawy w sprawie kas budowlanych, łącznie z informacją o działaniu tego systemu w krajach Europy Środkowo-Wschodniej.
    Rok temu Kongres poparł program mieszkaniowy PiS, zgłaszając jedynie wątpliwości co do jego skali. Przez pierwsze pół roku rządów Pana Kazimierza Marcinkiewicza broniliśmy naszego stanowiska, upatrując w tym programie ważną determinację polityczną rozwiązania problemów mieszkaniowych. Warto przypomnieć, że na skutek wieloletnich zaniedbań i braku polityki mieszkaniowej Polska znajduje się aktualnie na ostatnim miejscu w Europie we wszystkich wskaźnikach dotyczących mieszkalnictwa. Po upływie kilku miesięcy okazało się, że rząd potraktował obietnice PiS jak hasła wyborcze, których nie trzeba realizować. Nie zrobiono nic lub prawie nic, nawet w obszarach, które nie wymagają żadnych nakładów inwestycyjnych (prawo inwestycyjne). Jak wiadomo każdy wielki program, szczególnie program mieszkaniowy, wymaga nakładów ze środków publicznych. Tymczasem na rok bieżący i na rok przyszły przyjęto najgorszy po wojnie budżet dla sfery mieszkaniowej. Warto w tym miejscu dodać, że nakłady na dobrze skonstruowane instrumenty finansowego wspierania popytu zwracają się z nawiązką z różnego typu podatków. Dobrym przykładem na brak jakiejkolwiek polityki w tym zakresie są wyniki w budownictwie mieszkaniowym za 9 miesięcy (dalszy spadek efektów w stosunku do ubiegłego roku, a po wyłączeniu budownictwa deweloperów w wielkich aglomeracjach spadek ten wynosi kilkanaście procent).
    Wielu ekspertów Kongresu specjalizuje się w tych tematach i na podstawie ich opinii do najważniejszych spraw aktualnie należą:
      1. przygotowanie na wzór wielu krajów europejskich wieloletniego programu rozwoju budownictwa mieszkaniowego w randze corocznie rozliczanej ustawy sejmowej. Główną zaletą takiego programu jest długofalowa stabilizacja systemów podatkowych i organizacyjnych oraz określenie wieloletnich instrumentów finansowego wspierania popytu i nakładów budżetowych. Wieloletnie programy ograniczają również samowolę resortową, szczególnie Ministerstwa Finansów, w sprawach związanych z mieszkalnictwem;
  1. kompleksowa nowelizacja wszystkich ustaw związanych z procesem inwestycyjnym. Dotychczasowe praktyki powodowały ciągle powiększający się bałagan na skutek tego, że np. poprawki w prawie budowlanym nie były zsynchronizowane z ustawą o ochronie środowiska i z innymi ustawami;
  2. sfinalizowanie definicji o budownictwie społecznym, która umożliwi trwałe wykorzystanie możliwości stosowania obniżonego podatku VAT w budownictwie mieszkaniowym w oparciu o Dyrektywę VI UE. Prawie wszystkie kraje europejskie od początku wykorzystują te możliwości, a niektóre nawet idą dalej i zamiast dolnej stawki 5% stosują stawki 0% w podatku VAT. Jest kompromitacją kolejnych polskich rządów, że w tym obszarze nie ma ostatecznych rozwiązań, a ostatnie propozycje Ministerstwa Budownictwa sprzed kilku miesięcy leżą w szufladach Ministerstwa Finansów;
  3. w ramach kompleksowej nowelizacji ustaw inwestycyjnych szczególny priorytet trzeba nadać ustawie o planowaniu przestrzennym. Brak dobrych rozwiązań w tym obszarze i blokada urzędnicza inicjatyw rządu jest główną przyczyną nienadążania podaży mieszkań za popytem i gwałtownego wzrostu cen mieszkań;
  4. konieczne jest przejrzenie wszystkich obecnie działających instrumentów wspierania popytu mieszkaniowego, bowiem doświadczenia ostatnich kilku lat budzą podejrzenie, że Ministerstwo Finansów zmuszone do wydania odpowiednich przepisów konstruuje je w taki sposób, żeby obywatele nie mieli z tego żadnego pożytku. Przykładów jest bardzo wiele, ale przypomnijmy chociażby kasy mieszkaniowe, do których w Polsce zapisało się ok. 70 tysięcy osób, a w innych krajach otwiera się tych rachunków po kilka milionów. Podobnego wirusa miały w sobie przepisy dotyczące kredytów o stałej stopie procentowej, z których prawie nikt nie skorzystał czy kredyty na uzbrajanie terenów pod budownictwo mieszkaniowe, z których korzysta po kilka (!) gmin rocznie;
  5. na skutek najgorszego po wojnie budżetu dla sfery mieszkaniowej rządy PiS straciły 2 lata dla realizacji swojego „wielkiego” programu mieszkaniowego. W krajach europejskich przeznacza się na ten cel corocznie 1 – 2% PKB, a w Polsce w tym i w przyszłym roku po 0,1% PKB. Warto dodać, że w trudnym 1992 roku przeznaczono w budżecie na te cele 2% PKB. Przez bardzo wiele lat na sferę mieszkaniową przeznaczano po 2 – 3 miliardy złotych, a w tym roku i roku przyszłym niewiele ponad 1 miliard złotych. Można do tego dodać, że przez bardzo wiele lat obowiązywały w Polsce ulgi budowlane i remontowe, które corocznie „kosztowały” państwo 6 – 7 miliardów złotych. Aktualnie wszystkie te ulgi zlikwidowano. Z pewnym więc uproszczeniem można powiedzieć, że budownictwo straciło w ostatnim czasie w skali rocznej kilka miliardów złotych. Nie ma tu miejsca na szczegółową analizę tej sytuacji, ale według wielu ekspertów obniżone podatki VAT i ulgi budowlane w rachunku ciągnionym powodują wzrost wpływów do budżetów państw, a nie straty.
    Przekazując te opinie i uwagi Kongres Budownictwa deklaruje chęć pomocy i współpracy w okresie najbliższych kilku miesięcy, jeżeli rząd i osobiście Pan Minister przystąpią w sposób rzeczywisty do realizacji wielkiego programu mieszkaniowego


Z poważaniem

Roman Nowicki
Przewodniczący Stałego Przedstawicielstwa
Kongresu Budownictwa

STAŁE PRZEDSTAWICIELSTWO KONGRESU BUDOWNICTWA POLSKIEGO
01-793 WARSZAWA, ul. Rydygiera 7, tel. (22) 839 44 18, tel./fax. (22) 839 30 62,
kom. 0 502 279 754
www.kongresbudownictwa.pl, e-mail: kongresbudownictwa@kongresbudownictwa.pl



Bez komentarza prezentujemy odpowiedź urzędnika Sejmu RP na pisma organizacji pozarządowych do Posłów J. Kołodzieja i J. Bestrego z Komisji Infrastruktury. Tygodnie pracy ekspertów i dobra wola pomocy w nowelizacji prawa inwestycyjnego zostały potraktowane w sposób niewłaściwy, można by nawet powiedzieć lekceważący. Tak pracuje teraz Sejm.



Logo Kongresu Budownictwa
Warszawa, 12 czerwca 2006 roku



Pan Jan Bestry
Przewodniczący Stałej Podkomisji
ds. budownictwa oraz gospodarki
przestrzennej i mieszkaniowej

Organizatorzy Kongresu Budownictwa

    W trakcie spotkania Prezydium Komisji Infrastruktury z Kongresem Budownictwa zwrócono nam uwagę, że w aktualnej sytuacji niezbędne jest większe zaangażowanie organizacji pozarządowych w tworzenie prawa. Zdaniem Posłów powinno to polegać m.in. na przygotowywaniu projektów konkretnych ustaw wraz z uzasadnieniami.
    Odpowiadając na Państwa sugestie Kongres Budownictwa przygotował projekt ustawy o kasach budowlanych wspomagających budowę mieszkań przez mało i średnio zarabiające rodziny. Kasy tego typu mają prawie 100-letnią tradycję i działają z wielkim powodzeniem prawie we wszystkich krajach Europy Środkowo-Wschodniej. Przykładowo kasy czeskie prowadzą aktualnie ponad 6 milionów rachunków, na których zostało zakontraktowane wyłącznie na cele mieszkaniowe i remontowe ponad 105 mld złotych. Kongres Budownictwa w razie potrzeby dysponuje odpowiednimi ekspertyzami i ekspertami, którzy mogą służyć pomocą w trakcie procedowania ustawy.


Z poważaniem

Roman Nowicki
Przewodniczący Stałego Przedstawicielstwa
Kongresu Budownictwa
























STAŁE PRZEDSTAWICIELSTWO KONGRESU BUDOWNICTWA POLSKIEGO
01-793 WARSZAWA, ul. Rydygiera 7, tel. (22) 839 44 18, tel./fax. (22) 839 30 62,
kom. 0 502 279 754
www.kongresbudownictwa.pl, e-mail: kongresbudownictwa@kongresbudownictwa.pl



Logo Kongresu Budownictwa
Warszawa, 08.08.2006r.



Pan Jan Bestry
Przewodniczący Stałej Podkomisji
ds. budownictwa oraz gospodarki
przestrzennej i mieszkaniowej


Organizatorzy Kongresu Budownictwa

    Kongres Budownictwa, skupiający 24 organizacje pozarządowe przygotowuje opinie i ekspertyzy w sprawach podstawowych dla budownictwa, w tym budownictwa mieszkaniowego. Społecznym nakładem wydaliśmy książkę Pana Jacka Życińskiego „Budownictwo mieszkaniowe w Europie Zachodniej – Historia mieszkaniowej solidarności”, obrazującą działania krajów europejskich na rzecz przyspieszonego rozwoju budownictwa mieszkaniowego. Niezależnie od tego na sugestie Sejmowej Komisji Infrastruktury Kongres opracował kompletny projekt ustawy w sprawie kas budowlanych dla mało zarabiających rodzin. W celu pełnego udokumentowania funkcjonowania tego typu instytucji finansowych w Europie Kongres ściągnął informacje ze wszystkich krajów Europy Środkowo – Wschodniej, które tego typu kasy powołały do życia już wiele lat temu. Informacje i projekt ustawy otrzymali m.in: Prezes Rady Ministrów, Minister Pracy i Polityki Społecznej, Minister Budownictwa i Sejmowa Komisja Infrastruktury.
    Budzi nasze zdziwienie, że pomimo głoszonych haseł o wielkim narodowym programie budowy mieszkań nie otrzymaliśmy dotychczas żadnej odpowiedzi na proponowane rozwiązania. Informując o powyższym zwracam się z ponowną prośbą o rozważenie możliwości podjęcia prac nad ustawą poprzez inicjatywę rządową lub poselską oraz skorzystanie z doświadczenia naszych ekspertów.

Z poważaniem

Roman Nowicki
Przewodniczący
Kongresu Budownictwa




















STAŁE PRZEDSTAWICIELSTWO KONGRESU BUDOWNICTWA POLSKIEGO
01-793 WARSZAWA, ul. Rydygiera 7, tel. (22) 839 44 18, tel./fax. (22) 839 30 62,
kom. 0 502 279 754
www.kongresbudownictwa.pl, e-mail: kongresbudownictwa@kongresbudownictwa.pl



Pismo z Komisji Infrastruktury



Logo Kongresu Budownictwa
Warszawa, 10.10.2006r.



Pan Janusz Kołodziej
Przewodniczący Komisji Infrastruktury



Organizatorzy Kongresu Budownictwa    Kongres Budownictwa wielokrotnie występował do Komisji Infrastruktury przesyłając ekspertyzy, opinie, projekty programów mieszkaniowych oraz kompletny projekt ustawy wraz z uzasadnieniem i wyliczeniem skutków ekonomicznych. Po wielu miesiącach od pierwszego wystąpienia otrzymaliśmy nie merytoryczną odpowiedź z dnia 29 września z Biura Korespondencji i Informacji Sejmu (!), które w wyniku Pana dekretacji potraktowało nas jak zwykłych petentów.
    W piśmie zostaliśmy pouczeni kto jest podmiotem uprawnionym do skorzystania z prawa do wniesienia inicjatywy ustawodawczej oraz, że „ ... kwestia jak wykorzystać uwagi i sugestie zgłoszone przez wyborców pozostaje wyłącznie do decyzji posłów”.
    Muszę więc Panu przypomnieć, że projekt ustawy o kasach budowlanych został przygotowany niejako na zamówienie Komisji Infrastruktury (Pan Poseł Bestry poprosił o takie inicjatywy na spotkaniu z Prezydium Komisji w Sejmie). W tych warunkach odsyłanie nas do przepisów konstytucyjnych zamiast podziękowania jest co najmniej niestosowne. Można przyjąć do wiadomości, że zajęcia polityczne ograniczają działalność merytoryczną Posłów, ale tak wyraźne lekceważenie pracy ekspertów musi budzić zdziwienie.
    W załączeniu przesyłam dwa wystąpienia do Pana Posła Jana Bestrego i odpowiedź Sejmu w tych sprawach.

Z poważaniem

Roman Nowicki

W ramach
Stałego Przedstawicielstwa
Kongresu Budownictwa
współpracują 24 największe
organizacje pozarządowe budownictwa.


















STAŁE PRZEDSTAWICIELSTWO KONGRESU BUDOWNICTWA POLSKIEGO
01-793 WARSZAWA, ul. Rydygiera 7, tel. (22) 839 44 18, tel./fax. (22) 839 30 62,
kom. 0 502 279 754
www.kongresbudownictwa.pl, e-mail: kongresbudownictwa@kongresbudownictwa.pl



Logo Kongresu Budownictwa

Warszawa, 26 września 2006 roku


Pan Minister
Przemysław Gosiewski


    Przyznam szczerze, że zaskoczyła mnie Pańska wypowiedź na Organizatorzy Kongresu Budownictwatemat niedostrzegania realizacji przedwyborczych obietnic PiS.
    Kongres Budownictwa należał do tych organizacji, które w zeszłym roku w pełni poparły wielki program mieszkaniowy PiS. Potem przez wiele miesięcy odpieraliśmy wszelkie ataki argumentując na przykładach europejskich, że stopniowa realizacja takiego programu jest możliwa. Od kilku jednak miesięcy umacniam się w przekonaniu, że opinia publiczna została wprowadzona w błąd. Upraszczając stwierdzam, że właściwie nic nie zostało zrobione przez ten rok czasu dla przygotowania zrębów programu wyprowadzania Polski z kryzysu mieszkaniowego. Największy jednak sprzeciw budzi niechęć do korzystania z ekspertyz i opinii, czego przykładem może być brak jakichkolwiek odpowiedzi na wystąpienia w tych sprawach do Prezydenta, Premiera i do Sejmu. Przyjmujemy to jako dowód lekceważenia 24 organizacji pozarządowych budownictwa, które, jeszcze raz to podkreślam, w początkowej fazie poparły zamierzenia PiS.
    Przesyłając w załączeniu moje oświadczenie w tej sprawie proszę o pewną refleksję w tych sprawach.

Z poważaniem

Roman Nowicki
Przewodniczący
Stałego Przedstawicielstwa
Kongresu Budownictwa

























STAŁE PRZEDSTAWICIELSTWO KONGRESU BUDOWNICTWA POLSKIEGO
01-793 WARSZAWA, ul. Rydygiera 7, tel. (22) 839 44 18, tel./fax. (22) 839 30 62,
kom. 0 502 279 754
www.kongresbudownictwa.pl, e-mail: kongresbudownictwa@kongresbudownictwa.pl



OŚWIADCZENIE

    W dniu wczorajszym Minister Przemysław Gosiewski stwierdził w telewizji, że „Jedynie człowiek ślepy i głuchy może twierdzić, że PiS nie realizuje swojego programu”. Protestujemy przeciwko takim ocenom. Od kilku miesięcy wielokrotnie publicznie zwracamy uwagę, że rząd nie realizuje programu mieszkaniowego (główny element kampanii wyborczej), a nawet nie tworzy dostatecznych warunków dla przyspieszenia tempa budownictwa mieszkaniowego w najbliższych latach. Powstaje i umacnia się wrażenie, że cała sprawa wielkiego programu mieszkaniowego od początku była traktowana koniunkturalnie dla osiągnięcia sukcesu wyborczego. Na nasze życzliwe, eksperckie wystąpienia w imieniu kilkudziesięciu pozarządowych organizacji do Sejmu, Prezydenta, Premiera nie otrzymujemy z reguły żadnych odpowiedzi.
    Nie jesteśmy ani ślepi, ani głusi, tym bardziej stwierdzamy, że program mieszkaniowy nie jest realizowany:
  1. Nie znowelizowano kompleksowo ustaw „inwestycyjnych”, umożliwiających przyspieszenie budownictwa mieszkaniowego co nie wymagało żadnych dodatkowych środków budżetowych. Według oceny ekspertów cała praca nie powinna zająć więcej niż 6 miesięcy. Minęło 12 i dalej jesteśmy na początku drogi;
  2. Przyjęto na rok bieżący najgorszy po wojnie budżet na sferę mieszkaniową. W latach 1992 – 2003 nakłady te wynosiły 2 – 3 mld złotych, w roku bieżącym spadły do ok. 1 mld złotych. Nie można w żaden sposób pogodzić wielkich propagandowych programów mieszkaniowych z tak drastycznymi cięciami budżetowymi;
  3. Budżet na rok przyszły w relacji do PKB jest jeszcze niższy. Przypomnijmy w tym miejscu, że środki publiczne przeznaczane na instrumenty finansowego wspierania popytu dla mało i średnio zarabiających rodzin zwracają się z naddatkiem do budżetu z różnego typu podatków;
  4. W pierwszym roku realizacji programu PiS oddano za 8 miesięcy mniej mieszkań (!) niż w analogicznym okresie ubiegłego roku. Gdyby odliczyć mieszkania oddane w wielkich aglomeracjach dla „bogatych” rodzin, spadek jest kilkunasto procentowy;
  5. Pomimo upływu wielu miesięcy i powtarzanych obietnic rząd do dzisiaj nie rozstrzygnął definicji społecznego budownictwa mieszkaniowego, która zgodnie z Dyrektywą VI UE daje możliwość stosowania obniżonego podatku VAT na mieszkania;
  6. Polityczna obsada wielu stanowisk w Ministerstwie Budownictwa utrudnia przygotowanie wieloletniego merytorycznego programu mieszkaniowego i obronę interesów tego sektora.

I kto tu jest ślepy i głuchy?

Roman Nowicki
Kongres Budownictwa

Tel. (0-22) 839 – 44 – 18
e-mail: biuro@kongresbudownictwa.pl



Logo Kongresu Budownictwa

Warszawa, 02.10.2006r.
       

Panowie
Przewodniczący Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński
Przewodniczący Platformy Obywatelskiej Donald Tusk
Przewodniczący Samoobrony Andrzej Lepper
Przewodniczący Sojuszu Lewicy Demokratycznej Wojciech Olejniczak
Organizatorzy Kongresu BudownictwaPrzewodniczący Ligi Polskich Rodzin Roman Giertych
Przewodniczący Polskiego Stronnictwa Ludowego Waldemar Pawlak


    Mam wrażenie, że na naszych oczach dokonano wielkiego nadużycia. Zwycięska partia wygrała wybory m.in. obiecując 3 miliony mieszkań. Minął rok i praktycznie nic nie zrobiono żeby ten program przynajmniej zacząć realizować , ani w sferze legislacyjnej, ani w zakresie budżetu i podatków. Przez wiele pierwszych miesięcy po objęciu rządów przez PiS Kongres Budownictwa bronił idei walki z polską bezdomnością kwestionując jednocześnie zapisy ilościowe. Niestety wygląda na to, że rząd od początku nie miał zamiaru realizować swojego sztandarowego programu. Projekt budżetu dla sfery mieszkaniowej na rok przyszły jest najgorszy po wojnie w relacji do PKB. Budzi przy tym zdumienie, że wszystkie inne partie polityczne milczą w tej sprawie i tolerują to ewidentne sprzeniewierzanie się obietnicom przedwyborczym. Tym bardziej sytuacja ta musi dziwić, że praktycznie wszystkie partie startowały w wyborach z obietnicami mieszkaniowymi, a dzisiaj pozwalają na zaniechania, które w praktyce oznaczają przecież, że przez cały przyszły rok nie będzie realizowany żaden poważniejszy program mieszkaniowy.

Z poważaniem

Roman Nowicki
























STAŁE PRZEDSTAWICIELSTWO KONGRESU BUDOWNICTWA POLSKIEGO
01-793 WARSZAWA, ul. Rydygiera 7, tel. (22) 839 44 18, tel./fax. (22) 839 30 62,
kom. 0 502 279 754
www.kongresbudownictwa.pl, e-mail: kongresbudownictwa@kongresbudownictwa.pl



Logo Kongresu Budownictwa

Warszawa, 21.09.2006r.


BUDŻET MIESZKANIOWY NA 2007r.


    Przed wyborami zwycięskie partie prześcigały się w obietnicach, że przerwane zostanie narastanie kryzysu mieszkaniowego, że Polacy, a szczególnie młode małżeństwa otrzymają realne szanse na własny Organizatorzy Kongresu Budownictwadach nad głową. W tych obietnicach przodował PiS i z pewnością na skutek tego zdobył wiele głosów bezdomnych i oczekujących na szanse mieszkaniowe.
    Było dla wszystkich oczywiste, że pierwszym warunkiem przyspieszenia budowy mieszkań jest zwiększenie nakładów budżetowych już na rok bieżący. Od kilku lat Polska przeznacza na te cele relatywnie najmniej środków publicznych w Europie. Jeszcze w 1992 roku na sferę mieszkaniową planowano 2% PKB, co było w pobliżu normy europejskiej, a w roku bieżącym zaledwie 0,1% PKB (najmniej od 60 lat). W żaden sposób nie można pogodzić obietnic przedwyborczych z wielkością budżetu mieszkaniowego w roku bieżącym. Pomimo szumnych zapowiedzi za 8 miesięcy oddaliśmy mniej mieszkań niż w analogicznym okresie ubiegłego roku.
    Wydawało się, że taka sytuacja z budżetem się nie powtórzy. Tymczasem projekt budżetu na rok przyszły zdaje się potwierdzać, że koalicja rządząca nigdy nie miała zamiaru realizować swoich przedwyborczych obietnic. Nakłady na sferę mieszkaniową wyniosą ok. 0,1%. Brakuje kilkuset milionów złotych na Krajowy Fundusz Mieszkaniowy, brakuje ponad 100 mln złotych na termorenowacje, brakuje dziesiątki milionów złotych na „fundusz dopłat” i zdecydowanie brakuje pieniędzy na uzbrajanie terenów pod gminne programy mieszkaniowe.
    W ciągu kilkunastu minionych lat na sferę mieszkaniową przeznaczano po 2 – 3 mld złotych rocznie (nie licząc ulg remontowych i budowlanych), a na rok 2007 zaplanowano zaledwie ok. 1,2 mld złotych.
    Rząd wbrew zapowiedziom nie przygotował wieloletniego programu rozwoju budownictwa mieszkaniowego i ratowania istniejącej substancji mieszkaniowej, ślimaczą się prace nad nowelizacją ustaw regulujących procesy inwestycyjne, ciągle nie ma rozstrzygnięć w sprawie obniżonego podatku VAT dla budownictwa mieszkaniowego i do tego wszystkiego dochodzi najgorszy od dziesiątków lat budżet dla sfery mieszkaniowej.
Uzasadnione jest pytanie czy rząd zdaje sobie sprawę, że przyjęcie obecnej wersji budżetu oznacza ostateczne przekreślenie obietnic przedwyborczych koalicji rządowej?

Z poważaniem

Roman Nowicki
Przewodniczący
Kongresu Budownictwa








STAŁE PRZEDSTAWICIELSTWO KONGRESU BUDOWNICTWA POLSKIEGO
01-793 WARSZAWA, ul. Rydygiera 7, tel. (22) 839 44 18, tel./fax. (22) 839 30 62,
kom. 0 502 279 754
www.kongresbudownictwa.pl, e-mail: kongresbudownictwa@kongresbudownictwa.pl



Logo Kongresu Budownictwa


Warszawa, 21.09.2006r.




Pan Jarosław Kaczyński
Prezes Rady Ministrów
Organizatorzy Kongresu Budownictwa


    Stało się niedobrą praktyką, że nie otrzymujemy żadnych odpowiedzi na nasze wnioski i propozycje dotyczące sytuacji mieszkaniowej w Polsce. Uważam jednak za stosowne i konieczne poinformować Pana Premiera, że wbrew deklaracjom PiS budżet dla sfery mieszkaniowej na rok przyszły będzie najgorszy od sześćdziesięciu lat.
    W załączeniu przesyłam notatkę w tej sprawie i wyliczenia przygotowane na konferencję prasową.


Z poważaniem

Roman Nowicki
Przewodniczący
Kongresu Budownictwa
































STAŁE PRZEDSTAWICIELSTWO KONGRESU BUDOWNICTWA POLSKIEGO
01-793 WARSZAWA, ul. Rydygiera 7, tel. (22) 839 44 18, tel./fax. (22) 839 30 62,
kom. 0 502 279 754
www.kongresbudownictwa.pl, e-mail: kongresbudownictwa@kongresbudownictwa.pl



Logo Kongresu Budownictwa
Warszawa, 21.09.2006r.


Panowie
Przewodniczący Klubu Parlamentarnego Prawa i Sprawiedliwości Marek Kuchciński
Przewodniczący Klubu Parlamentarnego Platformy Obywatelskiej Donald Tusk
Przewodniczący Klubu Parlamentarnego Samoobrony Andrzej Lepper
Organizatorzy Kongresu BudownictwaPrzewodniczący Klubu Parlamentarnego Sojuszu Lewicy Demokratycznej Jerzy Szmajdziński
Przewodniczący Klubu Parlamentarnego Ligi Polskich Rodzin Janusz Dobrosz
Przewodniczący Klubu Parlamentarnego Polskiego Stronnictwa Ludowego Waldemar Pawlak


    Ze zdumieniem stwierdzam, że partie, które szły do niedawnych wyborów pod hasłami walki z bezdomnością nic nie zrobiły żeby sytuacja uległa poprawie w najbliższych latach. Projekt budżetu na rok przyszły dla mieszkalnictwa jest najgorszy po wojnie, nie znowelizowano kompleksowo ustaw "inwestycyjnych", które w dalszym ciągu są poważnym hamulcem w rozwoju budownictwa, wbrew zapowiedziom i wbrew doświadczeniom europejskim nie przygotowano na czas średniookresowego programu rozwoju budownictwa mieszkaniowego (informacje, że aktualnie trwają prace nad takim programem nie mają w chwili obecnej żadnego znaczenia, bowiem prace nad budżetem na rok przyszły zostały w zasadzie zamknięte), pomimo upływu wielu miesięcy do dzisiaj nie rozstrzygnięto w Ministerstwie Finansów definicji społecznego budownictwa mieszkaniowego, która umożliwia stosowanie obniżonego podatku VAT. Budzi zdziwienia skala zaniedbań szczególnie PiS oraz Samoobrony, które obiecywały wielkie szanse mieszkaniowe dla wszystkich Polaków.
    Kongres Budownictwa w ubiegłym roku jako jedyny poparł plany przyspieszenia budownictwa mieszkaniowego. Tym większe mamy dzisiaj prawo żeby zaprotestować przeciwko tego typu praktykom. Zapraszamy na naszą stronę internetową www.kongresbudownictwa.pl, na której publikujemy ekspertyzy, opinie, a nawet konkretne projekty ustaw, które jak się okazuje nikomu nie są potrzebne.

Z poważaniem

Roman Nowicki
Kongres Budownictwa













STAŁE PRZEDSTAWICIELSTWO KONGRESU BUDOWNICTWA POLSKIEGO
01-793 WARSZAWA, ul. Rydygiera 7, tel. (22) 839 44 18, tel./fax. (22) 839 30 62,
kom. 0 502 279 754
www.kongresbudownictwa.pl, e-mail: kongresbudownictwa@kongresbudownictwa.pl


Logo Kongresu Budownictwa

Warszawa 24 stycznia 2007r.


Minister Budownictwa
Pan Andrzej Aumiller


Szanowny Panie Ministrze
Organizatorzy Kongresu BudownictwaNa konferencji prasowej, która się odbyła w dniu 23bm. na Targach Poznańskich Ministerstwo poinformowało że ;
  1. w ubiegłym roku oddano do użytku o 17% więcej mieszkań niż rok wcześniej. Nie jest to zgodne z prawdą. Oddano dokładnie tyle samo co rok wcześniej t.zn. 114 tys. mieszkań (dane wstępne GUS). Więcej oddano w budownictwie dla „bogatych” w wielkich aglomeracjach (deweloperzy) a znacznie mniej za rogatkami wielkich miast. Jest to bez wątpienia powód do ostrej krytyki. Rząd Premiera Marcinkiewicza nic nie zrobił dla stworzenia lepszych warunków na najbliższe miesiące i lata. Żeby przybliżyć realizację obietnic przedwyborczych trzeba by budować po ok. 350 tys. mieszkań rocznie. W 2006r. nie zrobiono w tych sprawach, żadnego kroku do przodu. W naszej historii powojennej budowaliśmy już po 7-8 mieszkań na tysiąc mieszkańców a teraz budujemy po ok. 3 mieszkania na 1000 mieszkańców. W kontekście programu PIS był to rok klęski.
  2. poinformowano też że w roku bieżącym wzrosły nakłady na sferę mieszkaniową o kilkanaście procent. Chciałbym przypomnieć, że w roku ubiegłym i bieżącym mamy najniższe po wojnie nakłady na mieszkalnictwo. W relacji do PKB prawie 20 razy mniej niż w 1992r. i najmniej w Europie. W większości krajów na mieszkalnictwo przeznacza się 1-2 % PKB u nas 0,1%PKB.W Polsce w latach 1992-2003 przeznaczano na instrumenty finansowego wspierania popytu po ok. 2-3 mld. zł. i równolegle funkcjonowały wówczas ulgi budowlane i remontowe (po ok.. 6-7 mld. zł. rocznie). Teraz nie ma ulg i jest 0,1% PKB. Oznacza to tylko jedno, że nie ma w Polsce dalej woli politycznej rozwiązania problemów mieszkaniowych. Informacje publiczne na ten temat mają charakter populistyczny i propagandowy. Straciliśmy dwa lata z ośmiu jakie przeznaczano na realizację 3 milionów mieszkań. Dzisiaj mamy taką sytuację, że gdyby rząd się zreflektował i sejm przyjął pakiet ustaw mieszkaniowych wymagających nawet niewielkich środków finansowych to i tak nie miało to by żadnego znaczenia ze względu na brak środków w budżecie (pomoc w uzbrajaniu terenów pod budownictwo mieszkaniowe, specjalne programy „pierwsze mieszkania”, większe środki na termomodernizację, TBS itp. Itp.).
Chciałbym wierzyć, że list ten przyczyni się do zrozumienia, że bez zaangażowania premiera i całego rządu oraz bez woli politycznej całej koalicji rządzącej wysiłki ministerstwa są skazane na niepowodzenie.

Z wyrazami szacunku

      R. Nowicki

STAŁE PRZEDSTAWICIELSTWO KONGRESU BUDOWNICTWA POLSKIEGO
01-793 WARSZAWA, ul. Rydygiera 7, tel. (22) 839 44 18, tel./fax. (22) 839 30 62,
kom. 0 502 279 754
www.kongresbudownictwa.pl, e-mail: kongresbudownictwa@kongresbudownictwa.pl


Logo Kongresu Budownictwa

Warszawa, 08.08.2006r.



Pan Antoni Jaszczak
Minister Budownictwa


Organizatorzy Kongresu Budownictwa    Kongres Budownictwa, skupiający 24 organizacje pozarządowe przygotowuje opinie i ekspertyzy w sprawach podstawowych dla budownictwa, w tym budownictwa mieszkaniowego. Społecznym nakładem wydaliśmy książkę Pana Jacka Życińskiego „Budownictwo mieszkaniowe w Europie Zachodniej – Historia mieszkaniowej solidarności”, obrazującą działania krajów europejskich na rzecz przyspieszonego rozwoju budownictwa mieszkaniowego. Niezależnie od tego na sugestie Sejmowej Komisji Infrastruktury Kongres opracował kompletny projekt ustawy w sprawie kas budowlanych dla mało zarabiających rodzin. W celu pełnego udokumentowania funkcjonowania tego typu instytucji finansowych w Europie Kongres ściągnął informacje ze wszystkich krajów Europy Środkowo – Wschodniej, które tego typu kasy powołały do życia już wiele lat temu. Informacje i projekt ustawy otrzymali m.in: Prezes Rady Ministrów, Minister Pracy i Polityki Społecznej, Minister Budownictwa i Sejmowa Komisja Infrastruktury.
    Budzi nasze zdziwienie, że pomimo głoszonych haseł o wielkim narodowym programie budowy mieszkań nie otrzymaliśmy dotychczas żadnej odpowiedzi na proponowane rozwiązania. Informując o powyższym zwracam się z ponowną prośbą o rozważenie możliwości podjęcia prac nad ustawą poprzez inicjatywę rządową lub poselską oraz skorzystanie z doświadczenia naszych ekspertów.



Z poważaniem


Roman Nowicki
Przewodniczący
Kongresu Budownictwa



















STAŁE PRZEDSTAWICIELSTWO KONGRESU BUDOWNICTWA POLSKIEGO
01-793 WARSZAWA, ul. Rydygiera 7, tel. (22) 839 44 18, tel./fax. (22) 839 30 62,
kom. 0 502 279 754
www.kongresbudownictwa.pl, e-mail: kongresbudownictwa@kongresbudownictwa.pl



Logo Kongresu Budownictwa

Warszawa, 08.09.2006r.



Pan Jarosław Kaczyński
Prezes Rady Ministrów


Organizatorzy Kongresu Budownictwa    W odpowiedzi na nasze wystąpienie z dnia 8 sierpnia br. do Pana Premiera i Ministra Budownictwa otrzymaliśmy w dniu 31 sierpnia pismo z Ministerstwa Budownictwa w sprawie kas budowlanych, które nie posuwa do przodu spraw budownictwa mieszkaniowego dla mało i średnio zarabiających rodzin. Argumentacja jest powtórzeniem tego, co mówił w 1997 roku Minister Balcerowicz i nie uwzględnia doświadczeń europejskich w tej sprawie. Bez podjęcia szerszej dyskusji na ten temat nie ma żadnej możliwości realizacji nawet w części przedwyborczych obietnic PiS-u w tych sprawach.
    Przesyłając odpowiedź do Ministra Budownictwa jeszcze raz proszę o spotkanie z przedstawicielami Kongresu Budownictwa, na którym postaramy się przedstawić projekt działań dla rzeczywistego przyspieszenia budownictwa mieszkaniowego.



Z poważaniem


Roman Nowicki
Przewodniczący
Kongresu Budownictwa




























STAŁE PRZEDSTAWICIELSTWO KONGRESU BUDOWNICTWA POLSKIEGO
01-793 WARSZAWA, ul. Rydygiera 7, tel. (22) 839 44 18, tel./fax. (22) 839 30 62,
kom. 0 502 279 754
www.kongresbudownictwa.pl, e-mail: kongresbudownictwa@kongresbudownictwa.pl



Logo Kongresu BudownictwaWarszawa, 08.09.2006r.



Pan Antoni Jaszczak
Minister Budownictwa


    Dziękujemy za obszerną odpowiedź w sprawie przesłanego przez Kongres projektu ustawy o kasach budowlanych dla mało i średnio Organizatorzy Kongresu Budownictwazarabiających rodzin. Żeby łatwiej zrozumieć istotę sprawy kilka ważnych uogólnień i stwierdzeń:

      1. Ministerstwo pisze: „Przekazany projekt jest w większości powtórzeniem ustawy z dnia 5 czerwca 1997 roku ...” Ależ oczywiście cały system kas budowlanych jest doskonalony przez prawie 100 lat i do niego nawiązywali posłowie w 1997 roku. Projekt przyjęty w roku 1997 był dyskutowany w polskim parlamencie przez 3 lata. Kolejno były zbijane wszystkie argumenty ówczesnego Ministra Finansów. Żeby powstrzymać inicjatywę poselską rząd w 1996 roku przyjął pospiesznie domorosły projekt kas, nie uwzględniający doświadczeń europejskich. Cała operacja zgodnie z naszymi przewidywaniami zakończyła się klęską. Po wielu latach do "polskich - rządowych" kas zapisało się zaledwie ok. 70 tys. chętnych.
        Ustawa o poselskich kasach, wzorowanych na doświadczeniach światowych, została przyjęta przez Sejm, Senat i podpisana przez Prezydenta w czerwcu 1997 roku, ale wicepremier i minister finansów w sposób skandaliczny postawił się ponad prawem i przez kilka następnych lat nie wydał jedynego potrzebnego przepisu wykonawczego, blokując skutecznie jej wejście w życie.
        W sejmowym głosowaniu w 1997 roku wszystkie partie opozycyjne i część SdRP były za ustawą i ustawa została przyjęta. Swoją odpowiedzią na wystąpienie Kongresu Ministerstwo kontynuuje złe tradycje w tej sprawie przytaczając prawie w całości argumentację L. Balcerowicza – ówczesnego Ministra Finansów.

      2. Filozofia, która legła u podstawy odpowiedzi Ministerstwa Budownictwa skłania do dodatkowej refleksji: kasy budowlane w sprawdzonym systemie europejskim, których kontynuowanie zaproponowaliśmy w naszym projekcie nie zawiodły nawet w okresach wielkich kryzysów gospodarczych. Nie było problemów z utratą płynności ani potrzeby „wygaszania systemu” (pojęcie urzędników ministerstwa finansów na potrzeby negatywnej argumentacji). Pozostaje pytanie jak to jest, że większość krajów, w tym prawie wszystkie państwa dawnego bloku wschodniego (Węgry, Czechy, Słowacja, Słowenia, Chorwacja i Rumunia) uruchomiło kasy w oparciu o prawie identyczne rozwiązania jak w naszym projekcie, a w Polsce jest to niemożliwe. Niektóre kraje w 1995 roku poprosiły wręcz o nasz poselski projekt i po prostu bez większych zmian go wdrożyły (Węgry), a my ciągle dyskutujemy i mnożymy wydumane przeszkody. Wystarczy powiedzieć, że Czesi w swoich kasach otworzyli prawie 6,1 miliona rachunków (na 10 milionów mieszkaców), Słowacy 1,2 miliona, a Polska nic. Wygląda to tak, jakby w innych krajach europejskich rządzili sami głupcy, a jedynie nasze ministerstwo ma monopol na wiedzę.

      3. Spór o kasy budowlane przypomina trochę spory o podatek VAT od mieszkań i materiałów budowlanych. W 1999 roku w sposób skryty przed opinią publiczną wicepremier L. Balcerowicz wystąpił do Unii Europejskiej o wprowadzenie 22% podatku VAT w budownictwie bez żadnych „ulg”. Opinii publicznej i zainteresowanym tłumaczono, że tak musi być, bo tego wymaga Unia Europejska. Była to od początku do końca nieprawda. W tym czasie niektóre kraje UE stosowały nawet zerowe stawki na mieszkania, a Dyrektywa VI od początku dopuszczała możliwość stosowania obniżonej nawet do 5% stawki. W Polsce te możliwości były skrywane, a fiskus argumentował, że nie stać nas na straty z tytułu obniżenia podatków. Tu warto przypomnieć dwuletnie profesjonalne badania we Francji na temat skutków prawie czterokrotnego obniżenia podatku VAT na remonty mieszkań. Wpływy do budżetu nie spadły, a wzrosły (ograniczenie szarej strefy), wzrosło zatrudnienie, wzrosły obroty firm, itp., itd. Ministerstwo Finansów do dzisiaj upiera się przy swoich dosyć prymitywnych poglądach w tych sprawach, blokując wprowadzenie w myśl Dyrektywy VI UE definicji „mieszkaniowego budownictwa społecznego” i obniżonych stawek VAT na te cele. Ministerstwo Finansów nie uwzględnia w takich przypadkach rachunków ciągnionych dla zestawienia strat i zysków. Ostatnia odpowiedź Ministerstwa Finansów na dezyderat nr 5 Komisji Infrastruktury w sprawie VAT w budownictwie jest prostą kontynuacją zgubnej polityki z początku lat 90-tych, która doprowadziła do obecnych problemów mieszkaniowych. Kongres od kilku lat prezentuje konkretne rozwiązania w innych krajach (Włochy) i ciągle to nie trafia do urzędników ministerstwa finansów.

  1. Jesteśmy przekonani, że tego typu negatywne działania spowodowały obecny kryzys mieszkaniowy. Polska jest na ostatnim miejscu we wszystkich prawie europejskich wskaźnikach dotyczących budownictwa mieszkaniowego. Około 1,5 miliona rodzin według GUS nie ma odrębnych mieszkań, w tym prawie 400 tysięcy przybyło tylko w okresie naszej transformacji, a kilka milionów wymaga pilnych remontów. Polska użytkuje najmniej mieszkań na 1000 mieszkańców. W ostatnich latach odebrano mieszkalnictwu ulgi budowlane i remontowe i drastycznie ograniczono środki publiczne na te cele. Są torpedowane również mechanicznie projekty utworzenia w Polsce kas budowlanych. Upraszczając można powiedzieć, że obecna zapaść mieszkaniowa jest spowodowana skrajnie liberalną, restrykcyjną polityką wszystkich dotychczasowych ministrów finansów, ale też złą polityką ostatnich rządów. Pomimo wielkich zapowiedzi PiS, budżet dla sfery mieszkaniowej na rok przyszły w relacji do PKB znowu będzie najgorszy po wojnie. Bez rewizji tej polityki nie ma żadnej możliwości znaczącego zwiększenia tempa budownictwa mieszkaniowego i remontów istniejących zasobów.

  2. System kas budowlanych jest sprawdzonym przez dziesięciolecia, powszechnym systemem wzajemnego finansowania się klientów tych kas. Doświadczenia zarówno takich rozwiniętych krajów jak Niemcy i Austria, w których ten system od ponad stu lat stanowi podstawę masowego, stabilnego i systematycznego rozwoju budownictwa mieszkaniowego, jak również naszych południowych sąsiadów Czech, Słowacji czy Węgier, gdzie od 15 lat jest najpowszechniejszym systemem gromadzenia krajowych oszczędności ludności i finansowania z nich wszelkich potrzeb mieszkaniowych jednoznacznie wskazują, iż tylko tego typu system – system kas budowlanych może dokonać przełomu w finansowaniu budownictwa mieszkaniowego i stworzyć stabilny filar budownictwa mieszkaniowego. Nie ma innego – tak skutecznego systemu, który gwarantowałby realizację deklarowanego przez obecny rząd ambitnego programu mieszkaniowego.

  3. Złudnym jest wrażenie, że podkreślany dziś boom kredytów hipotecznych rozwiąże problem mieszkaniowy przeciętnie uposażonej polskiej rodziny. Kredyty o zmiennej stopie procentowej, w zdecydowanej części w obcej walucie, bez udziału wkładu własnego kredytobiorców – może oznaczać tragedię dla wielu polskich rodzin. Kasy budowlane, skłaniające do powszechnego oszczędzania na własne mieszkanie – poprzez skuteczną formę wspierania przez Państwo – premię oszczędnościową, gwarantujące długoterminowy kredyt o niskim oprocentowaniu, w walucie krajowej i o stałej przez cały okres spłaty kredytu stopie procentowej – to jedyne, sprawdzone w Europie masowe rozwiązanie problemu mieszkaniowego.

Tyle ogólnych refleksji, które pozwolą może zrozumieć źródła naszej klęski mieszkaniowej. Bezkrytyczne powtarzanie dzisiaj argumentów Ministra Finansów z 1997 roku, którym zaprzeczają efekty działania i kondycja kas budowlanych – nawet w okresie od roku 1977, bez zadania sobie trudu sprawdzenia jak skutecznie ten system rozwiązuje problemy mieszkaniowe chociażby u naszych południowych sąsiadów, źle rokuje budownictwu mieszkaniowemu w Polsce na przyszłość. Ponownie wygrywa schematyczne myślenie, brak spojrzenia długoterminowego na proponowane przez Kongres Budownictwa propozycje i poszukiwania kolejnych działań akcyjnych a nie rozwiązania systemowego.

Załączając naszą wstępną, skorygowaną symulację dotyczącą skutków dla budżetu z tytułu uruchomienia w Polsce kas budowlanych, opartą o analizę przewidywanej popularności kas mieszkaniowych w Polsce oraz kas budowlanych w krajach Europy Środkowej i Wschodniej, zgłaszamy gotowość do przedstawienia szczegółowych uwag do zawartych w piśmie Pana Ministra zarzutów. Kongres Budownictwa, utrzymując od lat kontakty ze specjalistami ds. finansowania budownictwa mieszkaniowego może zapewnić udział w takim spotkaniu zarówno polskich ekspertów, jak również przedstawicieli czeskich, słowackich, węgierskich, czy też niemieckich kas budowlanych.


Z wyrazami szacunku


Roman Nowicki
Przewodniczący
Kongresu Budownictwa

STAŁE PRZEDSTAWICIELSTWO KONGRESU BUDOWNICTWA POLSKIEGO
01-793 WARSZAWA, ul. Rydygiera 7, tel. (22) 839 44 18, tel./fax. (22) 839 30 62,
kom. 0 502 279 754
www.kongresbudownictwa.pl, e-mail: kongresbudownictwa@kongresbudownictwa.pl



CO Z MIESZKANIAMI?

    Musi wywołać zdumienie fakt, że po wielkich zapowiedziach przedwyborczych zwycięskich partii ciągle oddajemy do użytku mniej mieszkań niż przed rokiem. Gdyby do tego nie gwałtowny wzrost budowy mieszkań na sprzedaż (deweloperzy) w 6 największych i najbogatszych aglomeracjach, wyniki te byłyby znacząco gorsze.
    W sumie spadek w granicach 1% jest pozornie niewielki, ale bez pozycji „mieszkania na sprzedaż lub wynajem” (deweloperzy dla zamożnych rodzin) wyniki za siedem miesięcy br. są gorsze w stosunku do roku 2004 o ok. 12%, a do 2005 roku o ok. 4%.
    Przykro powiedzieć, ale dalej hasłom przedwyborczym nie towarzyszą realne działania. Wystąpiły wielkie opóźnienia w porządkowaniu prawa, ustanowiono najmniejszy po wojnie budżet dla sfery mieszkaniowej, usankcjonowano likwidację ulg, w tym ulgi odsetkowej od kredytów, nie ma dalej żadnego wieloletniego programu mieszkaniowego, nie ma ostatecznych decyzji w sprawie obniżonego podatku VAT, nie ma intencji politycznych znaczącego zwiększenia środków publicznych na ożywienie popytu mieszkaniowego za opłotkami wielkich miast, itp., itd.
    Posłowie zamiast pilnie stanowić prawo sprzyjające rozwojowi mieszkalnictwa i gospodarki pochłonięci są jałowym politykowaniem. Efekty widać. Kongres Budownictwa, chcąc pomóc w realizacji wielkich celów walki z największą w Europie bezdomnością przygotował kompletny projekt ustawy o kasach budowlanych dla niezamożnych rodzin. Od maja wysyłamy go systematycznie do Sejmowej Komisji Infrastruktury, do Premiera i do zainteresowanych Ministrów. Do dzisiaj żadnej odpowiedzi (!), żadnego zainteresowania, pełne lekceważenie pracy ekspertów (korespondencję w tej sprawie publikujemy w „Aktualnościach”).



Logo Kongresu budownictwa Polskiego
Warszawa, 18.07.2006r.









KOMUNIKAT ZE SPOTKANIA Z MINISTREM BUDOWNICTWA

W dniu 17 lipca br. Minister Budownictwa Pan Antoni Jaszczak przyjął delegację Stałego Przedstawicielstwa Kongresu Budownictwa w składzie:
  • Nowicki Roman – Przewodniczący Stałego Przedstawicielstwa Kongresu Budownictwa Polskiego, Wiceprezes Warszawskiej Izby Samorządu Gospodarczego,
  • Reduch-Widelska Barbara – Prezes Korporacji Przedsiębiorców Budowlanych „UNI-BUD”, Prezes Konfederacji Budownictwa i Nieruchomości,
  • Grabowski Zbigniew – Prezes Polskiej Izby Inżynierów Budownictwa,
  • Misiak Tytus – Prezes Stowarzyszenia Budowniczych Domów i Mieszkań,
  • Szwarc Edward – Przewodniczący Komitetu Budownictwa KIG.
    Witając gości Minister podkreślił między innymi, że nowy Prezes Rady Ministrów Pan Jarosław Kaczyński chce przywrócić należytą rangę budownictwu, a w szczególności chce nadać realny kształt przedwyborczemu programowi rozwoju budownictwa mieszkaniowego. Przewodniczący Stałego Przedstawicielstwa Kongresu zwrócił uwagę, że niewiele lub prawie nic nie zrobiono w ostatnich miesiącach dla stworzenia warunków rozwoju budownictwa, w tym budownictwa mieszkaniowego:
  • prace nad nowelizacją ustaw regulujących procesy inwestycyjne są bardzo opóźnione. Szczególnie dotkliwie wszyscy inwestorzy odczuwają brak miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego oraz złe prawo budowlane i antyinwestycyjne prawo ochrony środowiska,
  • pomimo zapowiedzi przyspieszonego rozwoju budownictwa mieszkaniowego przyjęto na rok bieżący najgorszy po wojnie budżet dla sfery mieszkaniowej. Zabrakło dostatecznych nakładów m.in. na termorenowacje, TBS-y, budownictwo socjalne,
  • nie powołano w Sejmie wyspecjalizowanej komisji budownictwa, która umożliwiłaby szybką naprawę ustaw związanych z inwestycjami,
  • pomimo obietnic do dzisiaj nie rozpoczęto prac nad wieloletnim programem rozwoju budownictwa mieszkaniowego na wzór innych krajów europejskich,
  • ciągle nie ma ostatecznych rozstrzygnięć w sprawie stosowania obniżonego podatku VAT na mieszkania.
    W trakcie spotkania zabierali głos wszyscy członkowie delegacji, zwracając m.in. uwagę na problemy związane z eksportem budownictwa i usług oraz na brak długofalowej polityki inwestycyjnej, a w szczególności rozstrzygnięć związanych z podatkiem VAT. Delegacja złożyła również na ręce Ministra prośbę o wycofanie się z planów ograniczenia samorządności zawodowej poprzez zmianę Konstytucji RP.
    Delegacja Kongresu Budownictwa przekazała Ministrowi Budownictwa książkę Pana J. Życińskiego „Budownictwo mieszkaniowe w Europie Zachodniej – Historia mieszkaniowej solidarności” oraz szereg innych opracowań i ekspertyz.
    Minister z zadowoleniem przyjął deklarację pomocy i współpracy ekspertów Kongresu Budownictwa. Jednocześnie wyraził chęć bliskiej współpracy przy organizowaniu II Kongresu Budownictwa w roku przyszłym.



Logo Kongresu Budownictwa
INFORMACJA NA KONFERENCJĘ PRASOWĄ
W SPRAWIE
OCENY REALIZACJI PROGRAMU MIESZKANIOWEGO PiS
I PROJEKTU USTAWY O KASACH MIESZKANIOWYCH


    Kongres Budownictwa od samego początku kwestionował możliwość wybudowania w ciągu ośmiu lat 3 milionów mieszkań, ale jednocześnie mocno poparł samą wolę ożywienia budownictwa mieszkaniowego i remontów wyrażonego w programie wyborczym PiS. Dzisiaj, po 8 miesiącach rządów wiele wskazuje, że program ten był od początku traktowany instrumentalnie.
    Pierwszym sprawdzianem prawdziwych intencji rządu był budżet na rok bieżący. We wszystkich krajach europejskich o znacznie lepszej sytuacji mieszkaniowej na tzw. sferę mieszkaniową przeznacza się 1 – 2% PKB, uruchamiając szereg instrumentów wspierających popyt mieszkaniowy (w tym ulgi budowlane, remontowe, niski podatek VAT, tanie kredyty na uzbrajanie terenów budowlanych, specjalne środki na budownictwo socjalne i komunalne, itp., itd.)
    Kraje kapitalistyczne, nawet te bogate uznały, że mieszkania są tak drogim towarem, że bez wsparcia ze środków publicznych rodziny mało i średnio zarabiające nie mają szans na zdobycie własnego dachu nad głową. Takie myślenie ma zresztą szerokie wsparcie ekonomistów bowiem wpływy z ożywiania popytu (podatki) oraz korzyści z tworzenia najtańszych miejsc pracy wielokrotnie przewyższają wydatki budżetu na te cele. W Polsce PiS po dojściu do władzy przyjęło budżet na sferę mieszkaniową w wysokości 0,1% PKB – relatywnie 20 razy mniejszy niż w trudnym 1992 roku. Jest to najmniej po wojnie. Jednocześnie odebrano budownictwu ulgi remontowe i budowlane, a przyjęcie ustawy w sprawie przedłużenia okresu stosowania obniżonego podatku VAT kompromitująco się ślimaczy.
    Jest wrażenie, że politycy uwikłani w nieustające spory i kłótnie nie mają czasu zająć się sprawami budownictwa czego dowodem może być los ustaw regulujących procesy inwestycyjne.
    Wyniki za cztery miesiące zdają się potwierdzać, że przedwyborcze obietnice PiS miały wyłącznie charakter populistyczny. W roku, w którym mieliśmy zerwać z niechlubną tradycją budowy mieszkań na poziomie prostej reprodukcji po czterech miesiącach oddaliśmy o 5% mniej mieszkań, a w miesiącu kwietniu aż o 23% mniej niż w analogicznym okresie ubiegłego roku. Polityczna obsada stanowisk również w budownictwie nasuwa podejrzenia, że interesy młodego pokolenia i bezdomnych zeszły na dalszy plan.
    Na dzień dzisiejszy wszystko wskazuje, że rząd nie ma pomysłu na przyspieszenie rozwoju budownictwa mieszkaniowego tymczasem już zapadają pierwsze decyzje w sprawie budżetu na rok przyszły z kompletnym pominięciem interesów mieszkalnictwa.
    Kongres ze zdziwieniem stwierdza, że nawet te prace, które nie wymagają żadnych nakładów budżetowych (ustawy regulujące procesy inwestycyjne) przebiegają zbyt wolno i chaotycznie. Pomimo dostarczenia wielu ekspertyz i opracowań m.in. przez Kongres Budownictwa, prace przy nowelizacji ustawy o prawie budowlanym są opóźnione, a do tego trwa spór kompetencyjny o to kto jest gospodarzem tego tematu (Ministerstwo Budownictwa czy Główny Urząd Nadzoru Budowlanego). Innym przykładem może być podatek VAT. Wiele miesięcy temu Ministerstwo Infrastruktury przyjęło zaproponowaną przez Kongres Budownictwa definicję społecznego budownictwa mieszkaniowego, umożliwiającą stosowanie obniżonego podatku VAT również po 2007 roku. Sprawa jak zwykle utknęła jednak w Ministerstwie Finansów. Temat jest o tyle ważny, że deweloperzy, którzy zawierają umowy na budowę mieszkań z terminem oddania po 1 stycznia 2008 roku nie wiedzą jaki mają zastosować podatek VAT i na wszelki wypadek windują ceny, żeby pokryć ewentualne straty.
    Jest nieodparte wrażenie, że partie polityczne, które wręcz skandalicznie potraktowały swoje zobowiązania wobec społeczeństwa otrzymały niezamierzone wsparcie od mediów. W tych gorących politycznie miesiącach nie ma żadnego sposobu żeby czołowe dzienniki, ale również rozgłośnie radiowe i telewizyjne zajęły się sprawami związanymi z pozytywistycznym działaniem na rzecz polskiej gospodarki i tworzenia pozytywnych wzorców. Pogoń za różnego typu skandalami stanowi zaporę nie do przebicia.
    Można by nad tym przejść do porządku dziennego gdyby nie fakt, że rząd i partie sprawujące władzę nie czują żadnego realnego nacisku opinii publicznej na rozwiązywanie konkretnych spraw, bo media w całości są pochłonięte pogonią za sensacjami.
    Dodatkowo informujemy, że Kongres przygotował społecznym wysiłkiem projekt ustawy o kasach mieszkaniowych i przekazał go rządowi i Sejmowi (www.kongresbudownictwa.pl). Kongres również opublikował na swoich stronach internetowych projekt programu mieszkaniowego opracowany przez Stowarzyszenie Budowniczych Domów i Mieszkań.

Roman Nowicki

tel. (0-22) 839 – 44 – 18
e-mail: kongres@kongresbudownictwa.pl
www.romannowicki.pl



Wiele wskazuje na to, że wieloletnie systematyczne działania Kongresu na rzecz rozwoju budownictwa, w tym budownictwa mieszkaniowego, przynoszą również rezultaty w postaci napływających zgłoszeń o włączenie nowych organizacji pozarządowych do grona współpracujących w ramach Kongresu.
Na ostatnim posiedzeniu Stałego Przedstawicielstwa Kongresu Budownictwa przyjęliśmy Stowarzyszenie Obywatelskich Inicjatyw. Ostatnio wystąpiło do nas również z propozycją współpracy Stowarzyszenie Budowniczych Domów i Mieszkań z Krakowa, które ma solidny dorobek w tworzeniu ekspertyz i opinii na tematy budownictwa mieszkaniowego. Bliżej z pracą Stowarzyszenia można się zapoznać na stronie internetowej www.sbdim.pl .
Wniosek został przyjęty z wielkim zadowoleniem przez organizacje współpracujące w ramach Kongresu. Jest nas więc już 24 organizacje pozarządowe budownictwa złączone wspólną troską o rozwój budownictwa i powstrzymanie narastającego kryzysu mieszkaniowego.







SPOTKANIE PRZEDSTAWICIELI KONGRESU BUDOWNICTWA Z MINISTREM P. STYCZNIEM

    W dniu 25 kwietnia odbyło się robocze spotkanie Kongresu Budownictwa z udziałem ekspertów Kongresu. Przewodniczący Stałego Przedstawicielstwa Kongresu Budownictwa przedstawił informację na temat dotychczasowej działalności. Na początku jeszcze raz podkreślił, że wszystkie organizacje współpracujące zachowują pełną autonomię i prezentują poglądy ważne dla swoich środowisk i stowarzyszonych podmiotów. Kongres Budownictwa wspiera poszczególne inicjatywy lub podejmuje sprawy ważne dla całego budownictwa, w tym dla budownictwa mieszkaniowego.
    W ostatnim okresie m.in. podejmowano następujące działania:
  • przedłożono w dniu 31.10.06 Ministrowi Transportu i Budownictwa syntetyczny, ekspercki program działania, mający na celu uporządkowanie działalności inwestycyjnej i przyspieszenie rozwoju budownictwa. Program ten w części został zrealizowany;
  • Przedstawiciele Kongresu dwukrotnie spotkali się z kierownictwem Komisji Infrastruktury, prezentując poglądy na tematy budownictwa i możliwej współpracy;
  • Przedstawiciele Kongresu w sumie trzykrotnie spotkali się z Ministrem Jerzym Polaczkiem i Sekretarzem Stanu ds. budownictwa w Ministerstwie Transportu i Budownictwa – Panem Piotrem Styczniem, przedstawiając krytyczną ocenę sytuacji w budownictwie i prac nad porządkowaniem prawa inwestycyjnego;
  • Eksperci Kongresu uczestniczą we wszystkich posiedzeniach Komisji i Podkomisji Sejmowych, na których omawiane są sprawy budownictwa;
  • Kongres Budownictwa społecznym wysiłkiem wydał książkę J. Życińskiego pt. „Budownictwo Mieszkaniowe w Europie Zachodniej – Historia Mieszkaniowej Solidarności”, obrazującej działania rządów europejskich w zakresie ożywiania popytu mieszkaniowego;
  • Przedstawiciele Kongresu systematycznie publikują swoje opinie w prasie fachowej i mediach publicznych;
  • dużym sukcesem jest strona internetowa Kongresu (www.kongresbudownictwa.pl). Nasze podstrony w miesiącu marcu odwiedzono 222 tys. razy, a w przeciągu ostatnich 11 miesięcy ponad 1 300 tys. razy.
W dalszej części spotkania rozpatrzono pozytywnie wniosek Stowarzyszenia Obywatelskich Inicjatyw o przyjęcie w poczet organizacji współpracujących w ramach Kongresu. W drugiej części obrad uczestniczył Sekretarz Stanu Piotr Styczeń. Krótkie wystąpienia w imieniu Kongresu Budownictwa przedstawili:
  • Roman Nowicki – Przewodniczący Kongresu Budownictwa,
  • Ksawery Krassowski – Prezes Izby Projektowania Budowlanego,
  • Jerzy Szczygielski – Wiceprezes Polskiej Izby Przemysłowo-Handlowej Budownictwa,
  • Wojciech Malusi – Prezes Ogólnopolskiej Izby Gospodarczej Drogownictwa.
Ciekawe wystąpienie miał też Pan Zdzisław Słabkowicz – Prezes Ogólnopolskiej Izby Gospodarczej TBS.
    W referatach i wypowiedziach podkreślono te działania rządu, które dają perspektywy dla rozwiązania niektórych problemów, podkreślając jednocześnie sprawy, które nie zostały załatwione lub są załatwiane zbyt powolnie. W szczególności zwrócono uwagę na najgorszy po wojnie budżet dla sfery mieszkaniowej, zbyt powolne prace nad nowelizacją ustaw, liczne błędy w działaniach na rzecz rozwoju drogownictwa i konieczność realizacji zgłaszanego od lat postulatu wyodrębnienia Ministerstwa Budownictwa.

Poniżej przedstawiamy tezy wystąpienia Przewodniczącego Kongresu Budownictwa.



25.04.2006r.

AKTUALNA SYTUACJA W BUDOWNICTWIE

    W marcu przedsiębiorstwa budowlane dobrze oceniały koniunkturę – lepiej niż w lutym i lepiej niż w analogicznym miesiącu czterech ostatnich lat (plus 8). Wśród badanych przez GUS przedsiębiorstw 27% sygnalizuje poprawę koniunktury, a 19% jej pogorszenie.
    Nadal jednak pogarsza się bieżąca sytuacja finansowa przedsiębiorstw budowlano-montażowych. Niewiele udało się dotychczas zrobić dla ograniczenia zatorów płatniczych.
    Na najbliższe trzy miesiące przedsiębiorstwa sygnalizują pewien wzrost zatrudnienia, chociaż pamiętajmy, że w ostatnich latach na skutek błędnej polityki w odniesieniu do budownictwa zatrudnienie spadło z 710 tysięcy w roku 1999 do 337 w roku 2005 oraz, mówiąc w uproszczeniu, zbankrutowało lub uciekło w „szarą strefę” prawie 300 tysięcy przedsiębiorstw, głównie małych i średnich.
    Według GUS w marcu tylko 1,9% przedsiębiorstw nie odczuwało barier w prowadzeniu działalności budowlano-montażowej (63% wskazuje na barierę nieuczciwej konkurencji, 40% na bariery popytowe i aż 21% na bariery kadrowe). Ważną barierą w tym roku były również warunki atmosferyczne.
    Smuci też fakt, że aż 18% przedsiębiorstw nie planuje żadnej działalności inwestycyjnej.
    W dalszym ciągu powszechne są narzekania na niespójne i nieprzyjazne prawo regulujące procesy inwestycyjne, brak planów zagospodarowania przestrzennego.
    Pojawiają się też krytyczne uwagi na temat nierównoprawnego traktowania polskich przedsiębiorstw z przedsiębiorstwami zagranicznymi. Te ostatnie wspierane zagranicznym kapitałem bankowym z łatwością wygrywają większość lukratywnych przetargów, przyjmując za marne pieniądze podwykonawstwo polskich przedsiębiorstw.
    Tempo budownictwa mieszkaniowego utrzymuje się na poziomie ubiegłych lat – a więc nie ma zapowiadanego radykalnego przyspieszenia. Za pierwszy kwartał br. oddano do użytku prawie 27 tysięcy mieszkań (zaledwie o 1,4% więcej niż w tym samym okresie ubiegłego roku). Oznacza to, że w całym roku oddamy do użytku ok. 120 tys. mieszkań, tzn. o mniej więcej połowę mniej niż trzeba, żeby zacząć wychodzić z kryzysu bezdomności.
    Kongres Budownictwa od początku bardzo wiele czasu poświęca sprawom budownictwa mieszkaniowego, zamieszczając na swoich stronach internetowych programy, ekspertyzy i przykłady konkretnych rozwiązań. Nasi eksperci, można powiedzieć „z pierwszych stron gazet” uczestniczą w pracach komisji sejmowych i bezpośrednio w zespołach konsultacyjnych rządu. Dużym sukcesem Kongresu było wydanie książki Pana Jacka Życińskiego „Budownictwo Mieszkaniowe w Europie Zachodniej – Historia Mieszkaniowej Solidarności”, zawierającej przykłady rozwiązywania problemów mieszkaniowych w Europie. Kongres ściągnął też informacje w tej sprawie z prawie wszystkich ambasad europejskich.
    Kongres Budownictwa jest organizacją apolityczną, dlatego wbrew powszechnym opiniom poparł program mieszkaniowy PiS (z zastrzeżeniami co do ilości mieszkań) przedstawiając jednocześnie warunki jego realizacji (pismo z dnia 31.10.05 do Ministra J. Polaczka).

W skrócie warunki i postulaty przedstawiały się następująco:
  • zwiększenie nakładów budżetowych na sferę mieszkaniową (nie załatwiono, przyjmując najmniejszy po wojnie budżet na te cele),
  • zwiększyć nakłady na budownictwo socjalne i na termorenowację (dodano, ale kosztem innych działów budowlanych, na których i tak brakowało pieniędzy),
  • znowelizować jednocześnie wszystkie przepisy ustawowe regulujące procesy inwestycyjne (w trakcie realizacji),
  • pilne opracowanie Narodowego Programu Rozwoju Budownictwa Mieszkaniowego na wzór innych krajów europejskich (nie realizowane),
  • pilne dokonanie korekty NPR na lata 2007 – 2013 nadając właściwy priorytet budownictwu mieszkaniowemu (nie realizowane),
  • wprowadzenie do ustawy o VAT definicji budownictwa społecznego (rząd przyjął definicję w oparciu o szczegółowy przykład Włoch przedstawiony przez Kongres),
  • utworzenie Ministerstwa Budownictwa (załatwiono częściowo zmieniając nazwę Ministerstwa Infrastruktury),
  • utworzenie wyspecjalizowanej komisji sejmowej budownictwa (załatwione częściowo tworząc stałą podkomisję),
  • powołanie sekretarza stanu dla budownictwa mieszkaniowego (załatwiono).
Na podstawie powyższego zestawienia można przyjąć, że warunki i postulaty Kongresu są częściowo uwzględniane. Na chwilę obecną następujące sprawy wymagają pilnego załatwienia:
  • dokończenie kompleksowej nowelizacji ustaw, ze szczególnym priorytetem dla planowania przestrzennego, zamówień publicznych, ochrony środowiska i prawa budowlanego,
  • wyodrębnienie Ministerstwa Budownictwa z molocha jakim jest Ministerstwo Transportu i Budownictwa,
  • radykalne podwyższenie w 2007 roku wydatków budżetowych na sferę mieszkaniową,
  • utworzenie odrębnej komisji budownictwa w Sejmie,
  • opracowanie średniookresowego Narodowego Programu Rozwoju Budownictwa Mieszkaniowego i korekta NPR na lata 2007 - 2013,
  • uruchomienie na wzór europejski kas budowlanych dla mało i średnio zarabiających rodzin.

Roman Nowicki



SERWIS ZDJĘCIOWY

Zdjęcie z posiedzenia Kongresu 1
Roman Nowicki z Panią Prof. Zofią Bolkowską – wybitnym ekspertem Kongresu

Zdjęcie z posiedzenia Kongresu 2
Obradom współprzewodniczył Pan Stefan Nawrocki – Prezes Polskiej Izby Przemysłowo-Handlowej Budownictwa

Zdjęcie z posiedzenia Kongresu 3
Panowie Jerzy Szczygielski – ekspert Kongresu i Edward Szwarc – Wiceprezes Polskiego Związku Pracodawców Budownictwa, Przewodniczący Komitetu Budownictwa KIG

Zdjęcie z posiedzenia Kongresu 4
Dr Krystyna Krzekotowska (w pięknym szalu) – Wiceprezes Stowarzyszenia Obywatelskich Inicjatyw – ekspert Kongresu Budownictwa. Po jej rekomendacji Stowarzyszenie zostało jednomyślnie przyjęte do Stałego Przedstawicielstwa Kongresu Budownictwa.

Zdjęcie z posiedzenia Kongresu 5
Pani Barbara Reduch-Widelska, Prezes Korporacji Przedsiębiorców Budowlanych „UNI-BUD” i niezwykle sympatyczna koleżanka, o czym zdaje się sądzić wzrok znanego konesera, Pana Prezesa Szwarca.

Zdjęcie z posiedzenia Kongresu 6
Podstawowe hasło Kongresu: „Budownictwo szansą gospodarki” uznają wszyscy w Europie za wyjątkiem Polski.

Zdjęcie z posiedzenia Kongresu 7
Ogólny widok sali obrad.

Zdjęcie z posiedzenia Kongresu 8
Zbigniew Bachman – dusza wielu pozytywnych działań w budownictwie.

Zdjęcie z posiedzenia Kongresu 9
Obrady zaszczycił Sekretarz Stanu w Ministerstwie Transportu i Budownictwa Piotr Styczeń.

Zdjęcie z posiedzenia Kongresu 10
Prezydium obrad Stałego Przedstawicielstwa Kongresu Budownictwa. Od lewej: Sekretarz Stanu Piotr Styczeń, Przewodniczący Roman Nowicki, Wiceprzewodniczący Stefan Nawrocki.

Zdjęcie z posiedzenia Kongresu 11
Powitanie Ministra Piotra Stycznia.

Zdjęcie z posiedzenia Kongresu 12
Wystąpienie Ministra Piotra Stycznia.

Zdjęcie z posiedzenia Kongresu 13
Prezes Izby Projektowania Budowlanego wygłasza swój referat, czemu niezwykle uważnie i frasobliwie przysłuchuje się Prezes Ogólnopolskiej Izby Gospodarczej TBS – Pan Zdzisław Słabkowicz.

Zdjęcie z posiedzenia Kongresu 14
Referat na temat podatku VAT wygłasza Prezes Jerzy Szczygielski.

Zdjęcie z posiedzenia Kongresu 15
Pani Prezes Krystyna Krzekotowska i prezydium konferencji.

Zdjęcie z posiedzenia Kongresu 16
Wystąpienie Prezesa Ogólnopolskiej Izby Gospodarczej Drogownictwa Pana Wojciecha Malusiego było jak zwykle pełne pasji i zaangażowania.

Zdjęcie z posiedzenia Kongresu 17
Sala obrad.

Zdjęcie z posiedzenia Kongresu 18
Jak to zwykle bywa nieoficjalne podsumowanie zostało dokonane po zakończeniu obrad. Od lewej: Jerzy Szczygielski, Edward Szwarc, Stefan Nawrocki, Roman Nowicki.



    Kilka lat temu próbowaliśmy zwrócić uwagę na badania przeprowadzone przez „Gazetę Wyborczą”, z których wynikało, że największym problemem w Polsce jest brak mieszkań. Badania te potwierdzały, że wobec braku polityki mieszkaniowej i pogłębiającego się kryzysu mieszkaniowego nastąpi gwałtowny spadek urodzeń. Politycy uwikłani w nieustanne kłótnie i spory nie chcieli jednak dostrzec w porę tego zagrożenia.
    Dzisiaj prezentujemy, za Polską Agencją Prasową, wyniki kolejnych badań, z których wynika, że nie becikowe, nie długie urlopy macierzyńskie, nie wyższe zasiłki zdecydują o wzroście liczby urodzeń. Negatywne trendy demograficzne może odwrócić jedynie realna pomoc państwa w uzyskaniu własnego mieszkania.

Jak zachęcić Polski do rodzenia dzieci?



KASY BUDOWLANE STABILIZATOREM SYSTEMU FINANSOWANIA MIESZKAŃ

    Od kilku miesięcy toczy się w Polsce dyskusja pomiędzy bankami i nadzorem bankowym, wywołana – jak się podkreśla - dynamicznym rozwojem kredytów mieszkaniowych dla gospodarstw domowych, dotycząca rosnącego zagrożenia dla kondycji finansowej kredytobiorców, destabilizacji systemu bankowego oraz kryzysu na rynku nieruchomości mieszkaniowych. Niebezpieczeństwo takie wynika ze struktury zaciąganych obecnie kredytów udzielanych głównie w walucie obcej (zwłaszcza we franku szwajcarskim), kredytów o zmiennym oprocentowaniu a zwłaszcza z faktu udzielania kredytów w kwotach przekraczających wartość finansowanych nieruchomości – poprzez rezygnację banków z wymogu posiadania przez inwestorów minimalnego nawet wkładu własnego.

Jak nigdy do tej pory okazuje się jak niezbędnym elementem – wręcz stabilizatorem - systemu finansowania mieszkań są kasy budowlane. To właśnie kasy budowlane pełnią w innych krajach funkcję amortyzatora wahań koniunktury na rynku nieruchomości, dzięki kreowaniu wkładu własnego kredytobiorców i właścicieli mieszkań.

System kas budowlanych – docelowego, wspieranego przez Państwo oszczędzania na cele mieszkaniowe – określany jest mianem "mini-rynku kapitałowego". Dzięki własnemu, niezależnemu systemowi refinansowania /wkłady oszczędnościowe/ w dużym stopniu niezależnie od właściwego rynku kapitałowego kasy budowlane gwarantują klientom:
  • niskie oprocentowanie kredytu mieszkaniowego w walucie krajowej,
  • niezmienność oprocentowania przez cały okres trwania umowy,
  • oprocentowanie w okresie oszczędzania, którego atrakcyjność zwiększana jest (we wszystkich krajach) poprzez korzystanie z pomocy państwa, w formie premii mieszkaniowej, dopłacanej corocznie na rachunek oszczędnościowy klienta.
Kasy budowlane ze swoim specyficznym produktem - umową oszczędnościowo-kredytową na cele mieszkaniowe - są niezbędnym uzupełnieniem sprawnie funkcjonującego rynku usług finansowych. Bardzo często kasy budowlane stanowią podstawowy filar systemów finansowania potrzeb mieszkaniowych.

W tym roku mija 9 lat od uchwalenia w czerwcu 1997 roku Ustawy o kasach oszczędnościowo-budowlanych. Wskutek destruktywnego działania kolejnych szefów resortów finansów i budownictwa nie doszło jednak do uruchomienia żadnej z czterech gotowych pod koniec roku 1998 do podjęcia działalności kas budowlanych. Podstawowym argumentem za zablokowaniem działania tych kas był fakt, że od października roku 1996 rozpoczęły działalność kasy mieszkaniowe. Była to rodzima wersja niemieckiego systemu kas budowlanych i swoista odpowiedź ówczesnego kierownictwa resortu budownictwa oraz finansów na kilkuletnie starania niemieckich i austriackich kas budowlanych na wejście ze swoimi usługami finansowymi na polski rynek finansowania mieszkalnictwa. Cztery daleko zaawansowane inicjatywy stworzenia w Polsce polsko-niemieckich i polsko–austriackich kas budowlanych zostały zablokowane przez Ministra Finansów w roku 1998.

Tymczasem zgodnie zresztą z przewidywaniami, domorosły system kas mieszkaniowych umarł śmiercią naturalną. Popełniono wiele błędów przy ich tworzeniu i zupełnie nie wykorzystano ponad stuletnich doświadczeń europejskich. Wszystkie trzy kasy mieszkaniowe od ponad 3 lat nie przyjmują już nowych klientów. O ile jeszcze w roku 2001 do tych kas zapisało się 20 tys oszczędzających rok później tylko 114 a w roku 2003 jedynie 40 nowych klientów!!! W kulminacyjnym momencie w trzech polskich kasach mieszkaniowych oszczędzało ok. 70 tys. klientów.

Tymczasem w kasach budowlanych na Słowacji i w Czechach liczba klientów wynosi odpowiednio 1,2 oraz 6,1 mln osób. Umowy oszczędnościowo-kredytowe na cele mieszkaniowe zawarte w tych kasach opiewają odpowiednio na 32 mld zł oraz 105 mld zł a więc na kwoty wyższe niż wynosi obecny poziom skumulowanego zadłużenia z tytułu kredytów mieszkaniowych we wszystkich polskich bankach – na poziomie 30 mld zł.

W międzyczasie 3 kasy budowlane działające na Słowacji współfinansowały 787 tys inwestycji mieszkaniowych a 6 kas budowlanych działających w Czechach budowę lub modernizację i remont 986 tys. mieszkań i domów jednorodzinnych.

Należy podkreślić, że porównywalny sukces kasy budowlane odnoszą na Węgrzech gdzie 3 kasy budowlane pozyskały 895 tys. oszczędzających i w Chorwacji, gdzie w 4 kasach oszczędza 279 tys. klientów. Nawet w Rumunii, gdzie pierwsza kasa budowlana podjęła działalność w czerwcu 2004 roku, w pierwszym roku pryzjęła 65 tys. klientów.Jeśli uwzględnimy fakt, że obywatele wszystkich tych czterech państw łącznie nie stanowią nawet połowy liczby ludności Polski to dopiero uzyskamy skalę sukcesu systemu kas budowlanych w Europie, wszędzie poza Polską. W tym miejscu nawet nie ma co wspominać o tradycyjnie wysokich efektach działania tych kas w Niemczech – 33 mln umów oraz w Austrii 5 mln umów.

Efektywność finansowania budownictwa mieszkaniowego, sprawność i przejrzystość zarządzania środkami wspierania przez państwo oszczędzających na cele mieszkaniowe a przede wszystkim bezpieczeństwo samych klientów kas budowlanych przez ostatnie ponad 80 lat w Niemczech i w Austrii sprawiły, że w obu tych krajach prowadzone są zaawansowane rozważania wykorzystania kas budowlanych poprzez ich włączenie w proces kumulowania oszczędności gospodarstw domowych na cele edukacyjne dzieci, oczywiście również przy finansowym wsparciu państwa.

Rozwój gospodarczy tych krajów oraz systematyczne obniżanie inflacji pozwoliły na systematyczne obniżanie poziomo premii budowlanej wypłacanej we wszystkich tego systemu oszczędnościowo-kredytowych przez rządy poszczególnych krajów.

W pierwszym roku funkcjonowania kas budowlanych na Słowacji – 1992 – Słowacy byli wspierani premią budżetową w wysokości 40 % zgromadzonych w kasie budowlanej oszczędności. Kolejno premia ta była obniżana w tempie następującym:

    1992        1997        2001        2003        2004        2005
    40 %        30 %        25 %         20 %        15 %        14,5 %

Czeski Parlament obniżył premię z 25 % w roku 1993 do 15 % w roku 2004, a Węgrzy tylko w pierwszym roku działania kas budowlanych byli wspierani premią w wysokości 40 % a od kolejnego roku aż do dziś mogą liczyć na pomoc swojego państwa na poziomie 30 %.

Pomijając fakt braku właściwego i kompleksowego programu mieszkaniowego, nie mamy również w Polsce systemu gwarantowanego, masowego oszczędzania na własne mieszkania przez mało i średnio zarabiające rodziny. Bez środków własnych obywateli nie można w dalszej perspektywie przyspieszyć rozwoju budownictwa mieszkaniowego i ratowania istniejących zasobów mieszkaniowych. Stąd kluczowa sprawa rozwoju w Polsce systemu kas budowlanych.

Tradycyjne negatywne skojarzenia z dawnymi książeczkami mieszkaniowymi PKO BP oraz najświeższa historia z kasami mieszkaniowymi nie pomogą w tworzeniu takiego systemu długoterminowego oszczędzania, niezbędne będzie zaangażowanie w ten system instrumentów finansowego wsparcia ze strony państwa.

Odbudowa zaufania do systematycznego oszczędzania na mieszkania będzie trudna, ale nie ma możliwości bezpiecznego mieszkaniowego długoterminowego rozwoju budownictwa mieszkaniowego bez masowych kas budowlanych wzorowanych na doświadczeniach europejskich.

Warszawa, 21 marzec 2006
Jacek Furga – w latach 1995-97 ekspert Sejmowej Podkomisji ds. projektów ustaw o kasach mieszkaniowych i budowlanych.. Od roku 1991 ekspert i członek organów zarządczych i programowych instytucji rynku kredytów hipotecznych.



Pomoc budżetowa państw europejskich
dla oszczędzających w kasach budowlanych



Słowacja
Czechy Węgry Chorwacja Rumunia Austria Niemcy*
Maksymalna wysokość Premiowanych oszczędności

444

657

977

627

787

1.000

512
Premia procentowo 14,5% 15% 30% 25% 30% 3,5% 8,8%
Maksymalna premia rocznie 64 99 293 156 236 35 45
Średnie wynagrodzenie miesięczne 394 592 776 749 236 2.050 2.000
Maksymalna premia w % miesięcznego wynagrodzenia 16,3% 16,6% 37,8% 20,9% 100% 1,7% 2,3%
Kwoty podane w przeliczeniu na walutę Є
* w przypadku małżeństwa premia przysługuje każdemu z małżonków
® J.Furga 2006



Kasy budowlane u naszych sąsiadów
(2005 ®J.Furga)


Słowacja
Czechy
Węgry
Liczba działających kas budowlanych
4
6
3
Liczba ludności (mln) 5,4
10,2
9,8
Umowy oszczędnościowo-kredytowe zawarte w roku 2005 (tys. sztuk) 171 635 186
Liczba klientów kas budowlanych łącznie (mln) 1,2 6,1 0,9
Wartość zawartych umów oszczędnościowo-kredytowych (mld Є) 9,4 39 5,1
Liczba współfinansowanych mieszkań i domów (tys) 787 986 120


Kasy budowlane w krajach europejskich
(2006 ®J.Furga)


Ustawa o Kasach Budowlanych
Liczba Kas Budowlanych
Liczba oszczędzających (mln)
Niemcy
01.01.1973 r.
25
33,0
Austria 01.04.1994 r. 5
5,06
Słowacja 06.05.1992 r. 3
1,2
Czechy 01.04.1993 r. 6
6,1
Węgry 01.01.1997 r. 3
0,9
Polska 05.06.1997 r. X
X
Chorwacja 01.01.1998 r. 4
0,3
Rumunia 01.06.2004 r. 1
0,07



KOMUNIKAT

    W dniu 02.03.2006r. odbyło się spotkanie przedstawicieli Kongresu Budownictwa i Komitetu Budownictwa KIG z Przewodniczącym Sejmowej Komisji Infrastruktury Posłem Bogusławem Kowalskim i Przewodniczącym Podkomisji stałej ds. budownictwa oraz gospodarki przestrzennej i mieszkaniowej Posłem Janem Bestry.
    W trakcie spotkania przedstawiciele organizacji pozarządowych stwierdzili, że nie jest realizowany program mieszkaniowy w zapowiadanej przed wyborami formule i dalej utrzymują się bardzo złe warunki dla działalności budowlano-montażowej. Według badań GUS przedsiębiorstwa bez zmian sygnalizują ogromne trudności w finansowaniu działalności i wielkie zatory płatnicze. Prawie 63% przedsiębiorstw w lutym zwraca uwagę na problemy wynikające z nieuczciwej konkurencji. Gwałtownie rośnie bariera w postaci braku wykwalifikowanych pracowników (podkreśla to 22% badanych przedsiębiorstw). W styczniu oddano do użytku 28% mniej mieszkań niż w styczniu ubiegłego roku. Budżet dla tzw. sfery mieszkaniowej na ten rok jest najgorszy po wojnie. Podczas debaty budżetowej w Sejmie nie było znaczących głosów w sprawie przywrócenia chociażby niewielkich środków na rozpoczęcie wdrażania programu PiS.
    Przedstawiciele organizacji pozarządowych budownictwa zwrócili również uwagę, że nawet w dziedzinach nie wymagających środków publicznych postęp prac jest niedostateczny. Przykładowo, nie są znane opinii publicznej prace nad wieloletnim programem mieszkaniowym, jak również nie zostały podjęte przez rząd starania o radykalną korektę NPR zmierzającą do nadania zdecydowanego priorytetu budownictwu mieszkaniowemu. Równie poważne zastrzeżenia budzą dotychczasowe prace związane z szeroko pojętym drogownictwem.
    Kongres i Komitet Budownictwa poparły szybkie działania rządu w sprawie przedłużenia stosowania obniżonego podatku VAT w budownictwie mieszkaniowym poprzez wprowadzenie definicji społecznego budownictwa mieszkaniowego. Wymagają jednak dopracowania pewne szczegóły, a głównie problem „zwrotu inwestorskiego” za materiały budowlane na mieszkania realizowane w systemie gospodarczym. Uczestnicy spotkania podzielili pogląd, że trzeba ograniczyć „wiecowy” charakter niektórych spotkań Komisji poprzez desygnowanie na jej obrady wybitnych ekspertów w specjalizacjach związanych z programem obrad.

    W spotkaniu udział wzięli:
  • Roman Nowicki – Przewodniczący Kongresu Budownictwa,
  • Edward Szwarc – Przewodniczący Komitetu Budownictwa KIG, Wiceprezes Polskiego Związku Pracodawców Budownictwa,
  • Kazimierz Grzegorzewski – Wiceprzewodniczący Izby Projektowania Budowlanego,
  • Prof. Leszek Rafalski – Dyrektor Instytutu Badawczego Dróg i Mostów,
  • Jerzy Szczygielski – Wiceprezes Polskiej Izby Przemysłowo-Handlowej Budownictwa



Mieczysław Wodzicki

W SPRAWIE BUDOWNICTWA SPOŁECZNEGO

    Ministerstwo Transportu i Budownictwa proponuje, by definicją budownictwa społecznego były objęte prawie wszystkie mieszkania poza apartamentami i budynkami powyżej 350 metrów kwadratowych. Polska ma obecnie pełną autonomię w definiowaniu budownictwa społecznego dla celów VAT; w tym zakresie nie ma żadnych ograniczeń w prawie unijnym. Jest więc możliwe w sensie prawnym zastosowanie niższych stawek w szerokim zakresie, prawie w każdej dziedzinie gospodarki, związanej z budownictwem mieszkaniowym, teraz i po 2007 roku również.
    Na wyznaczenie własnej definicji zezwala unijne prawo. O tyle jest to ważne, że w 2008 roku stawka VAT na budownictwo wzrośnie z 7 do 22 procent. Na poziomie 7 procent pozostanie jedynie budownictwo społeczne. Minister transportu i budownictwa Jerzy Polaczek tłumaczył, że zależy nam na tym, by ta definicja był jak najszersza.
    Unijny komisarz do praw podatków Laszlo Kovacs proponował nam, by granicą zaliczenia do budownictwa społecznego była cena za mieszkanie w wysokości 100 tysięcy euro. My chcemy iść dalej i granicą jest powierzchnia 350 metrów kwadratowych. Jeśli mieszkania bądź domy są mniejsze, ale będą zawierać elementy luksusowe, też obniżona stawka VAT nie będzie tych obiektów dotyczyć.
    W propozycji ministerstwa transportu jest dokładnie wyszczególnione, o jakie elementy luksusowe chodzi. Są to korty tenisowe, basen kryty na terenie obiektu, tarasy bądź balkony większe niż 65 metrów kwadratowych, wartość robót wykończeniowych przekraczająca 50 procent ceny wartości lokalu. Jeśli dwa z tych elementów zostaną spełnione, niemożliwe będzie zastosowanie preferencyjnej stawki VAT-u.
    Preferencyjną stawką nie będą objęte materiały budowlane, zaś będzie nią objąć remonty i modernizacje budynków i mieszkań, które spełniają wymogi budownictwa społecznego, a także infrastruktura związana z budynkiem, czyli np. dojazdy, drogi wewnętrzne, mała architektura, kotłownie, oczyszczalnie ścieków, sieci telekomunikacyjne i gazowe oraz kanalizacyjne.
    Ministerstwo transportu chce, by ta propozycja obowiązywała od 1 stycznia 2008 roku. Wtedy bowiem kończy się okres przejściowy, wynegocjowany przez rząd w traktacie akcesyjnym i wchodzi w życie 22-proc. stawka VAT na budownictwo. Usługi w budownictwie mieszkaniowym i sprzedaż mieszkań są bowiem opodatkowane preferencyjną 7-proc. stawką VAT do końca 2007 roku (zgodnie z zapisami traktatu przedakcesyjnego). Ten zapis wywalczyliśmy, dzięki długotrwałym staraniom środowiska deweloperskiego

Komentarz.

    Są to dobre propozycje z punktu widzenia podatników i przedsiębiorców. Definicja budownictwa społecznego w Polsce zbliża się do realiów w czołowych krajach zachodnich. Jest ona najbardziej podobna do zasad obowiązujących we Włoszech, gdzie do budownictwa społecznego zalicza się wszelkie rodzaje budownictwa – łącznie z willowym – o powierzchni mieszkalnej do 300 m, wraz z działką i wszystkim, co na niej się znajduje. Daleko nam jednak do Wielkiej Brytanii, gdzie budownictwo jest objęte zerową stawką VAT.
    Obecnie trwają w Unii Europejskiej uzgodnienia dotyczące ujednolicenia stawki podatku VAT na budownictwo mieszkaniowe na poziomie preferencyjnym. Jeśliby nawet - do VI dyrektywy wprowadzono wąską definicję budownictwa społecznego, Polsce byłoby łatwiej w okresie członkostwa uzyskać zgodę, na stosowanie własnej szerszej definicji budownictwa społecznego, tak jak to się stało w innych krajach, będących członkami UE, które - w myśl art. 28 VI dyrektywy UE do dziś stosują stawki preferencyjne.
    W Unii Europejskiej podatek VAT w przeciwieństwie do dochodowego, podlega w dużej mierze regulacjom wspólnotowym. Zgodnie z Dyrektywą Szóstą - art. 12, podstawowa stawka VAT nie może być niższa niż 15%, a preferencyjna - niż 5%. Unia chce rozszerzyć listę towarów i usług (wg tzw. załącznika H do VI Dyrektywy), na które mogłyby obowiązywać jeszcze niższe stawki preferencyjne.
    Polska ma obecnie jedną z najwyższych stawek VAT w Europie. Wyższe stawki mają tylko Szwecja i Dania - 25%, Hiszpania zaś, z którą często się porównujemy - 16% jako stawka podstawowa i 7 % stawka obniżona.
    Państwa będące członkami UE (art. 28 VI Dyrektywy) uzyskały 1 stycznia 1991 r. okresy przejściowe na stosowanie stawek preferencyjnych ( czasem niższych niż stawki minimalne). Okresy te są przedłużane. Stawki w poszczególnych krajach są b. zróżnicowane, stąd projekt Komisji Europejskiej - ujednolicenia stawek z pozostawieniem możliwości stosowania stawek niższych od podstawowych w niektórych dziedzinach, m.in. w budownictwie mieszkaniowym. W sposób szczególny miałoby być potraktowane tzw. budownictwo społeczne
    Biorąc pod uwagę definicje budownictwa społecznego stosowane w krajach UE możnaby uznać, że w warunkach polskich, do tej kategorii kwalifikują się tu prawie wszystkie formy budownictwa mieszkaniowego.
    Kraje Unii Europejskiej, dbając o interesy własnego społeczeństwa, np. Wielka Brytania – mająca stawkę VAT – 0% - nie jest zainteresowana projektem Komisji Europejskiej co do obniżania stawek podstawowych i ich jednoczesnego ujednolicania. Nie zgadza się też na podniesienie stawki minimalnej, twierdząc, iż nie leży to w ich interesie społecznym. W Hiszpanii zaś stawka minimalna od sprzedaży nowych budynków wynosi 4%, w Belgii – 6%, we Francji – 5,5%, w Luksemburgu tylko – 3%, w niektórych państwach obowiązują całkowite zwolnienia od podatku. Są to uprawnienia dla członków UE.

    Polska wynegocjowała okresy przejściowe, ujęte w traktacie przedakcesyjnym i tylko te jej dotyczą.
Do 31 grudnia 2007 r. obniżoną 7-proc. stawką VAT będą objęte:
  • roboty budowlano-montażowe oraz remonty związane z budownictwem mieszkaniowym i infrastrukturą towarzyszącą,
  • obiekty budownictwa mieszkaniowego lub ich części, z wyłączeniem lokali użytkowych.
    Aby nowe zasady mogły obowiązywać, potrzebna jest nowelizacja ustawy o VAT. Problem mógł być rozwiązany jeszcze wiosną 2004 roku, w czasie prac nad ustawą o VAT. Upór ówczesnego rządu sprawił, że nie przyjęto odpowiedniego zapisu.

Warszawa, 16 luty 2006 r.



POLACY PRZECIWKO POLAKOM?

    Ze zdziwieniem przeczytałem artykuł Pana Piotra Ciszewskiego „Antyspołeczna dyrektywa”, który w całości dotyczy problematyki liberalizacji rynku usług przez państwa członkowskie UE. Żeby w krótkich słowach wyjaśnić skąd to moje zdziwienie chciałbym przypomnieć przynajmniej dwa fakty świadczące o tym, że nigdy w ostatnich latach nie było wspólnoty interesów związków zawodowych bogatych krajów europejskich i nowych kandydatów i członków Unii Europejskiej. Wystarczy przypomnieć powszechnie znaną umowę polsko-niemiecką z 1990 roku o pracy polskich fachowców budowlanych w Niemczech. Pomimo, że umowa określała w każdym roku kontyngenty polskich robotników to niemieckie związki zawodowe robiły wszystko, co możliwe żeby umowę zablokować lub storpedować. Kolejne rządy niemieckie ze względów politycznych ulegały tym naciskom mnożąc restrykcje do granic absurdu (skomplikowany tryb uzyskiwania pozwoleń na pracę, wysokie stawki opłat, słynne brygady „FKS – Zoll”, zakaz realizacji inwestycji przez polskie firmy w „generalnym wykonawstwie”, zakaz pracy polskich fachowców w landach o wysokim bezrobociu, itp., itd.) Wszystkie te restrykcje były niezgodne z duchem umowy polsko-niemieckiej, ale funkcjonują do dzisiaj pod przemożnym wpływem lobby związkowego.
    Kilka słów na temat „brygad”. Jest to niezwykle brutalna „policja”, uzbrojona, z psami, pilnująca legalności zatrudnienia i porządku formalno-prawnego na budowach, na których pracują polscy robotnicy. Restrykcyjność tej formacji jeszcze się wzmogła po przekształceniach w połowie 2004r. i podporządkowaniu niemieckiemu ministrowi finansów. Wśród tych negatywnych decyzji służbom celnym przyznano status quasi-prokuratora, dzięki któremu mogą one oskarżać o przestępstwa karne z tytułu zaniżania płac i nieprawidłowego oskładkowania (przedtem były to wykroczenia administracyjne). „FKS – Zoll” bardzo często działa metodą faktów dokonanych, mnożąc oskarżenia o przestępstwa socjalno-podatkowe i o szmugiel pracowników, żeby zdobyć dla niemieckiego budżetu kwotę 1 mld EURO (zapisaną w budżecie z góry po stronie dochodów). Zupełnie kuriozum stanowi wykorzystywanie okolicznej ludności i „obserwatorów” do wypełniania specjalnych formularzy donosów.
    Wszystkie te działania swój początek mają w ochronie niemieckiego rynku pracy i postulatach niemieckich związków zawodowych.
    Znany jest powszechnie w Europie przykład estońskiego przedsiębiorstwa usługowego, które założyło swoją filię w Szwecji i prowadziło usługi w oparciu o ceny kraju macierzystego. Szwedzkie związki zawodowe doprowadziły w krótkim czasie do bankructwa estońskiego przedsiębiorstwa domagając się płac dla robotników estońskich na poziomie szwedzkim. Trzeba w tym miejscu dodać, że zarówno polskie firmy w Niemczech, jak również estońska firma w Szwecji otrzymywały zlecenia znacznie tańsze niż przeciętne na tych rynkach, ale wymagano, żeby płace były porównywalne z robotnikami miejscowymi.
    Zupełnie na marginesie chcę przypomnieć, że sporo emocji budziło swojego czasu otwarcie rynku towarów. Ale nikomu nie przyszło przecież do głowy, żeby w przepisach unijnych domagać się zrównania cen towarów importowanych z cenami towarów wytwarzanych na rynkach wewnętrznych. Tymczasem taki absurd próbuje się wprowadzić w eksporcie usług.
    Dyrektywa usługowa nie rozwiązuje wszystkich problemów, a nawet ich znaczącej części, ale z punktu widzenia interesów nowych krajów, które przystąpiły do UE mogła stanowić istotny postęp. Z naszego punktu widzenia można powiedzieć, że większe problemy dla polskich robotników stwarza istniejąca już od dłuższego czasu Dyrektywa nr 96, która dotyczy m.in. BHP, urlopów, minimalnej płacy, itp.
    Polscy związkowcy demonstrujący w Strasburgu zostali wprowadzeni w błąd. Wygląda to wszystko tak, jakby delegacje Solidarności i OPZZ poparły na terenie Niemiec demonstrację w sprawie zaostrzenia restrykcyjnej polityki przeciwko polskim robotnikom. Artykuł Pana Piotra Ciszewskiego nie przysłużył się dobrze zrozumieniu tych spraw. Rządy Francji i Niemiec już dzisiaj dają wyraz zadowolenia z pomocy polskich związków zawodowych.
    Zachęcam do przeczytania stanowiska i kilku ekspertyz w tych sprawach zamieszczonych na stronach www.kongresbudownictwa.pl.

Roman Nowicki



Logo IPB

Propozycje zmian w regulacjach prawnych
(po katastrofie budowlanej na Śląsku)

I. W ustawie Prawo budowlane i w regulacjach związanych
    Podnieść egzekwowalność wymagań, określonych w art. 5 ust. 1 ustawy Prawo budowlane, a w szczególności dotyczących:
  • bezpieczeństwa konstrukcji,
  • bezpieczeństwa użytkowania.
1. Poprawa egzekwowania wymagań dotyczących bezpieczeństwa konstrukcji
1.1. Wprowadzenie zmian w obecnym systemie sprawdzania prawidłowości projektów konstrukcyjnych. Proponuje się:
  • Wariant 1 – powołanie w kraju licencjonowanych przez Główny Urząd Nadzoru Budowlanego wielobranżowych zespołów sprawdzających, działających na zasadach rynkowych, które zapewniałyby wiarygodne i rzetelne sprawdzanie, zarówno projektów budowlanych jak i wykonawczych, łącznie z kontrolą ich wzajemnego skoordynowania. O licencje na sprawdzanie mogłyby ubiegać się zespoły:
    - sprawdzające, obecnie działające w wielu jednostkach projektowania,
    - zespoły specjalistów, działające jako osoby prawne.
    Odpowiednie organa nadzoru budowlanego pełniłyby nadzór merytoryczny i kontrolny nad działalnością zespołów sprawdzających.
  • Wariant 2 – licencjonowanie przez GUNB osób o odpowiednich kwalifikacjach i doświadczeniu, jako rzeczoznawców do spraw sprawdzania projektów konstrukcyjnych, zarówno budowlanych jak i wykonawczych, którzy mogliby działać jako rzeczoznawcy do spraw konstrukcji w jednostkach projektowania lub jako samodzielni rzeczoznawcy. Rzeczoznawcy ci byliby merytorycznie kontrolowani przez struktury GUNB. Funkcjonowaliby na podobnych zasadach jak obecnie działają rzeczoznawcy ds. przeciwpożarowych, sanitarno – higienicznych i bhp.
    Nowe zasady sprawdzania projektów (wybrany wariant pierwszy lub drugi) powinny zostać określone w zmienionym art. 20 ustawy Prawo budowlane. Również należy przewidzieć delegację ustawową dla ministra właściwego ds. budownictwa, gospodarki przestrzennej i mieszkaniowej, do określenia w rozporządzeniu:
  • wymagań kwalifikacyjnych dla osób ubiegających się o licencję na sprawdzanie opracowań projektowych,
  • przedmiot i zakres sprawdzania,
  • odpowiedzialność rzeczoznawcy i wymóg ubezpieczenia OC,
  • tryb nadawania licencji i jej cofnięcia,
  • zasady kontroli merytorycznej rzeczoznawcy przez organy GUNB,
  • inne.
1.2. Wprowadzenie zmian w Polskich Normach w zakresie obciążenia śniegiem
    Przed wejściem w życie Polskiej Normy PN-EN 1991-1-3, z października 2005, Eurokod 1 pt.: „Oddziaływanie na konstrukcje, część 1-3 Oddziaływanie ogólne, Obciążenie śniegiem”, ustalonej przez CEN - 9 października 2002 – wprowadzić zmiany w Polskiej Normie PN-80/B-02010/Az1 pt.: „Obciążenia w obliczeniach statycznych, obciążenia śniegiem”, polegających na zmianie np. dla strefy środkowej Polski: obciążenia śniegiem 0,7 kN/m² i współczynnika bezpieczeństwa 1,4 na obciążenie śniegiem 0,9 kN/m²i współczynnik 1,5.
    Dla obiektów wielkopowierzchniowych o płaskich dachach i prawdopodobieństwie jednoczesnego przebywania wielu użytkowników rozważyć obowiązek zwiększenia obciążeń lub współczynnika bezpieczeństwa konstrukcji, w szczególności jeżeli wskaźnik udziału obciążenia śniegiem w stosunku do ciężaru własnego konstrukcji dachowej jest niekorzystny.

1.3. Poszerzyć zakres obowiązków inwestora (art. 18 ust. 1 ustawy Prawo budowlane), stosownie do stopnia skomplikowania robót budowlanych, o wymóg zapewnienia wykonania:
  • projektów wykonawczych lub rysunków wykonawczych, uszczegóławiających rozwiązania projektowe zawarte w projekcie budowlanym, które powinny określać sposób zastosowania materiałów budowlanych w trakcie wykonywania robót budowlanych,
  • specyfikacji technicznych wykonania i odbioru robót budowlanych lub opisów technicznych, które powinny określać wymagania jakościowe dotyczące użytych materiałów budowlanych i sposób wykonania tych robót,
  • sprawdzania projektów wykonawczych i specyfikacji technicznych na zasadach jak dla projektu budowlanego,
  • instrukcji obsługi i eksploatacji: obiektu, instalacji i urządzeń związanych z obiektem, o których mowa w Art. 60 ustawy.
1.4. Zapewnienie możliwości korzystania z atestowanych programów komputerowych, służących do wykonywania obliczeń inżynierskich.
    W ustawie Prawo budowlane, w miejsce uchylonego art. 10a, należałoby zamieścić zapis, z którego powinno wynikać, że:
  • programy komputerowe, do obliczeń inżynierskich mogą być wprowadzane do obrotu rynkowego dopiero po uzyskaniu atestu jednostki notyfikowanej w zakresie budownictwa,
  • minister właściwy ds. budownictwa, gospodarki przestrzennej i mieszkaniowej określi, w drodze rozporządzenia, zasady i warunki uzyskiwania atestów dla programów komputerowych do obliczeń inżynierskich,
  • korzystanie z nielicencjonowanch programów obliczeniowych będzie wymagało dołączenia opinii, o której mowa w art. 33 ust. 3 – do wniosku o wydanie pozwolenia na budowę.
2. Poprawa bezpieczeństwa użytkowania
2.1. Określenie warunków technicznych użytkowania obiektów budowlanych
    W art. 7 ustawy, który dotyczy przepisów techniczno – budowlanych, należy zmienić zapis z fakultatywnego na obligatoryjny, zobowiązujący właściwych ministrów do określenia w drodze rozporządzeń, warunków technicznych użytkowania obiektów budowlanych. Dotychczas warunki techniczne użytkowania określone zostały tylko dla budynków mieszkalnych (Dz.U. z 1999 r., Nr 74, poz. 836). Dla pozostałych rodzajów obiektów takich rozporządzeń brak, w tym także dla pozostałych rodzajów budynków.

2.2. Doprecyzowanie zakresu i formy dokumentów przekazywanych użytkownikowi po zakończeniu budowy
    W art. 60 należy dodać ustęp, który będzie zobowiązywał ministra właściwego ds. budownictwa, gospodarki przestrzennej i mieszkaniowej do określenia, w drodze rozporządzenia, szczegółowego zakresu i formy dokumentów przekazywanych użytkownikowi, tj.:
  • dokumentacji budowy,
  • dokumentacji powykonawczej,
  • instrukcji obsługi i eksploatacji:
    - obiektu,
    - instalacji w obiekcie,
    - urządzeń związanych z obiektem.
    Obecnie, w szczególności instrukcje obsługi i eksploatacji obiektu, w zasadzie nie są sporządzane i przekazywane użytkownikowi.
    Dla kontroli wykonywania dyspozycji art. 60 wnioskuje się w art. 57 ust. 1, który określa dokumenty jakie należy dołączyć do zawiadomienia o zakończeniu budowy, dopisanie wymogu dołączenia:
  • wykazu dokumentów tworzących dokumentację budowy,
  • wykazu dokumentów wchodzących w skład dokumentacji powykonawczej,
  • instrukcję obsługi i eksploatacji: obiektu, instalacji i urządzeń związanych z obiektem.
    Przed wydaniem decyzji o pozwoleniu na użytkowanie organ powinien sprawdzić wykonanie dyspozycji art. 60 ustawy.

2.3. Doprecyzowanie obowiązków użytkowników obiektów budowlanych
    Dla obiektów budowlanych, które są w użytkowaniu, a ich użytkownik nie dysponuje dokumentacją techniczną i instrukcją obsługi i eksploatacji obiektu, instalacji i urządzeń związanych z tym obiektem, po zmianie w art. 63 ustawy powinien wynikać obowiązek:
  • sporządzenia dokumentacji odtworzeniowej użytkowanego obiektu,
  • sporządzenia instrukcji obsługi i eksploatacji: obiektu, instalacji i urządzeń związanych z obiektem,
  • prowadzenia użytkowania zgodnie z dyspozycjami instrukcji obsługi i eksploatacji: obiektu, instalacji i urządzeń związanych z obiektem.
II. W ustawie Prawo zamówień publicznych
    W ramach nowelizacji ustawy, należałoby rozważyć wprowadzenie następujących regulacji, a mianowicie:
  • uwzględnienia w katalogu zamówień, które wymagają stosowania najkorzystniejszej oferty opartej na wielu kryteriach, także działalności dotyczącej projektowania budowlanego i innych zamówień intelektualnych (zmiany w art. 2. pkt. 5 oraz w art. 91a ustawy),
  • zaniechania praktyk karania zamawiających za naruszenie dyscypliny finansów publicznych, którzy zastosowali inny tryb przetargu niż przetarg nieograniczony lub wybrali ofertę inną niż z najniższą ceną,
  • wprowadzenie obowiązku opisania przedmiotu zamówienia na dokumentację projektową dla inwestycji budowlanych za pomocą wytycznych programowo – funkcjonalnych. Obecnie tylko niektórzy zamawiający posiadają umiejętności opisania przedmiotu zamówienia na prace projektowe w sposób zadowalający,
  • określenia w ustawie przesłanek wskazujących jakie roboty budowlane, obejmujące „zaprojektowanie i wykonanie” mogą być zamawiane w oparciu o program funkcjonalno – użytkowy. Obserwuje się stosowanie tej procedury do skomplikowanych zamówień. Niesie to ryzyko, że przy braku ustalenia wymagań jakościowych przed podpisaniem umowy, roboty budowlane, przy wynagrodzeniu ryczałtowym i najniższej cenie, wykonawca zrealizuje na najniższym poziomie jakościowym, często z naruszeniem zasad bezpiecznego użytkowania zabudowanego obiektu,
  • nałożenia na zamawiających obowiązku umieszczenia w specyfikacji istotnych warunków zamówienia zasad i warunków nabycia autorskich praw majątkowych i zwrotu kosztów, o ile w ramach ofert wymagane jest przedłożenie opracowań objętych ochroną prawa autorskiego,
  • zwolnienia organizacji zrzeszających wykonawców, wpisanych na listę Prezesa Urzędu Zamówień Publicznych, z obowiązku uiszczania wpisu warunkującego rozpatrzenie odwołania przez zespół arbitrów,
  • zalecenia zamawiającym roboty budowlane stosowania „wzorcowych dokumentów przetargowych”, dysponowanych przez Urząd Zamówień Publicznych i zapewnienia opracowania i wdrożenia podobnych wzorcowych dokumentów dla zamówień dotyczących dokumentacji projektowej dla inwestycji budowlanych,
  • upowszechnienie urzędowych informacji i komentarzy dla zamawiających i wykonawców dotyczących ceny rażąco niskiej i skutków gospodarczych jej akceptacji.
    Szczegółowe propozycje zmian w ustawie Prawo zamówień publicznych wraz z ich uzasadnieniem podano w załączniku do pisma z dnia 25.11.2005 r. prezesa PIIB i prezesa IPB skierowanego do ministrów: Rozwoju Regionalnego, Transportu i Budownictwa, przewodniczących Komisji Sejmowych: Infrastruktury i Gospodarki oraz prezesa Urzędu Zamówień Publicznych.

III. W ustawie Prawo ochrony środowiska
    Regulacje ustawy Prawo ochrony środowiska , a głównie procedura uzyskiwania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach zgody na realizację przedsięwzięcia, w szczególności dla dużych inwestycji infrastrukturalnych – powodują znaczne wydłużenie terminów przygotowania tych inwestycji. Zagraża to znacznym niewykorzystaniem przez Polskę środków Unii Europejskiej.
    W ocenie środowiska projektowego w obecnych regulacjach prawnych zbyt wiele wymagań i warunków związanych z ochroną środowiska nałożono na inwestorów inwestycji budowlanych zamiast ich wcześniejszego przeanalizowania oraz sprecyzowania odpowiednich wymagań w:
  • w odnośnych przepisach,
  • w ustaleniach miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego.
W związku z tym proponuje się rozważenie wprowadzenia zmian w regulacjach, które określiłyby funkcjonowanie obowiązujących powszechnie zasad:
Minister właściwy ds. ochrony środowiska, w odpowiednich rozporządzeniach, określi:
  • Warunki i wymagania ochrony środowiska jakim powinna odpowiadać lokalizacja i budowa poszczególnych rodzajów przedsięwzięć niebezpiecznych dla środowiska lub zagrażających środowisku, ze wskazaniem poziomu rozwiązań technicznych, które zapewnią spełnienie wymagań ochrony środowiska na satysfakcjonującym poziomie,
  • powoła i zapewni funkcjonowanie na rynku rzeczoznawców do spraw ochrony środowiska, którzy działaliby w procesie inwestycyjnym na analogicznych zasadach jak obecnie działają rzeczoznawcy do spraw ochrony przeciwpożarowej, ochrony sanitarnej oraz bezpieczeństwa i higieny pracy,
  • uprości zakres i wymagania dotyczące raportu i decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach,
    W ramach sporządzania miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego, po zmianach ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym, powinno być zapewnione:
  • sporządzenie ewidencji obszarów natura 2000, zabytków i obszarów ochrony przyrody z określeniem wymaganych stref ograniczonego użytkowania wokół tych obiektów lub obszarów chronionych,
  • zaproponowanie w planie miejscowym przebiegu urządzeń infrastruktury technicznej oraz usytuowania uciążliwych obiektów i urządzeń związanych z funkcjonowaniem jednostki osadniczej w takich lokalizacjach aby spełnione były wymagania ochrony środowiska,
  • dla terenów przewidzianych w miejscowym planie zagospodarowania pod zabudowę powinny zostać ustalone ramy (warunki brzegowe) dla przyszłej realizacji przedsięwzięć oddziaływujących lub mogących oddziaływać na środowisko, dopuszczonych do zlokalizowania na tym obszarze.
    Przedstawione propozycje oznaczają przeniesienie analizowania różnych wariantów lokalizacji przedsięwzięć inwestycyjnych z raportu o oddziaływaniu na środowisko na etap planowania miejscowego. Zapewni to zoptymalizowanie decyzji lokalizacyjnych oraz spowoduje określenie warunków brzegowych dla tych inwestycji z zakresu ochrony środowiska – jako wymagań prawa miejscowego.
Pozwoliłoby to również znacząco zmniejszyć pracochłonność raportu o oddziaływaniu inwestycji na środowisko i ujęcia w nim głównie zespołu planowanych działań techniczno – organizacyjnych, które zapewnią spełnienie przez obiekt wymagań przepisów ochrony środowiska wynikających z miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Uprościłoby to i skróciło czas uzyskania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach na realizację przedsięwzięcia oraz spełnienia tych uwarunkowań w projekcie budowlanym i w projektach wykonawczych inwestycji budowlanej.

I Z B A P R O J E K T O W A N I A B U D O W L A N E G O

00-826 Warszawa, ul. Śliska 52, tel. 022654-97-01, fax 022654-57-39,
e-mail: ipb@ipb.org.pl



Projekt stanowiska w sprawie „Dyrektywy usługowej” Unii Europejskiej był wysłany w dniu 19 stycznia br. do konsultacji ze wszystkimi współpracującymi organizacjami. W skomplikowanym procesie uzgodnień wspólnych stanowisk przyjęliśmy zasadę, że nie zgłoszenie uwag oznacza akceptację projektu. W dniu 6 marca, a więc z dużym opóźnieniem otrzymaliśmy pismo ze Związku Zawodowego „Budowlani”, że w sprawach „dyrektywy usługowej” ma zupełnie odmienny pogląd i nie zgadza się z podpisanym porozumieniem, o czym na prośbę Z.Z. informuję (mój osobisty komentarz w sprawie dyrektywy zawarłem w artykule „Polacy przeciwko Polakom”).

Roman Nowicki

Przewodniczący
Stałego Przedstawicielstwa
Kongresu Budownictwa



   Logo Kongresu Budownictwa                                      Logo Konfederacji Pracodawców Polskich

List Konfederacji Pracodawców Polskich oraz Kongresu Budownictwa
do Polskich Deputowanych do Parlamentu Europejskiego
w sprawie: Dyrektywy o świadczeniu usług na rynku wewnętrznym UE

List Konfederacji Pracodawców Polskich oraz Kongresu Budownictwa
do Posłów Sejmowej Komisji Gospodarki
w sprawie: Dyrektywy o świadczeniu usług na rynku wewnętrznym UE

Szanowni Państwo,
W związku ze zbliżającym się zakończeniem prac nad Dyrektywą o Usługach na Rynku Wewnętrznym oraz głosowaniem na Sesji Plenarnej Parlamentu Europejskiego, przekazujemy stanowisko Konfederacji Pracodawców Polskich i Kongresu Budownictwa oraz apelujemy o poparcie rozwiązań korzystnych dla polskiego biznesu.

    Założeniem Strategii Lizbońskiej było uczynienie z Unii Europejskiej wiodącej gospodarki konkurencyjnej w stosunku do gospodarki amerykańskiej i Dalekiego Wschodu. Jednakże bardzo szybki wzrost cen surowców energetycznych, brak postępów w budowie Jednolitego Rynku Wewnętrznego, bariery wewnątrz Unii oraz opieszałość Państw Członkowskich doprowadziły do praktycznej klęski założeń lizbońskich. Strategia, która miała unowocześnić unijną gospodarkę, jest martwym dokumentem. Uchwalenie Dyrektywy usługowej daje nadzieję na ożywienie wzrostu gospodarczego.
Zdaniem Konfederacji Pracodawców Polskich i Kongresu Budownictwa, przy świadomości ograniczonych możliwości kompromisu, kształt dyrektywy po poprawkach komisji ds. Jednolitego Rynku i Ochrony Konsumentów (IMCO) Parlamentu Europejskiego w głosowaniu w dniu 22 listopada 2005r., sprzyja dokończeniu budowy jednolitego rynku. Z tego powodu Konfederacja Pracodawców Polskich oraz Kongres Budownictwa pozytywnie oceniają wynik głosowania nad raportem komitetu IMCO.

Od początku prac nad dyrektywą naszymi priorytetami było:
  • utrzymanie reguły kraju pochodzenia,
  • eliminacja praktyk dyskryminacyjnych związanych z ponadgranicznym świadczeniem usług,
  • wyłączenie z zakresu dyrektywy gier hazardowych,
  • wyłączenie usług audiowizualnych,
  • pozostawienie w zakresie dyrektywy usług świadczonych przez agencje pracy tymczasowej.
Prosimy Państwa o ponowne poparcie tych rozwiązań w głosowaniu na sesji plenarnej Parlamentu Europejskiego.

    Konfederacja Pracodawców Polskich i Kongres Budownictwa pozytywnie oceniają przegłosowanie propozycji utrzymania w dyrektywie reguły kraju pochodzenia, która jest kluczowym elementem dyrektywy.
Jednocześnie w obecnym kształcie raportu dostrzegamy niebezpieczeństwo, związane z arbitralnością i niedoprecyzowaniem zapisów dotyczących systemu zezwoleń na podjęcie i prowadzenie działalności na terytorium państwa przeznaczenia. Pojęcia takie jak „nadrzędny interes publiczny”, „cele polityki zdrowia publicznego i społecznej”, „specyfika usług”, mogą budzić wątpliwości i być różnie interpretowane, co może niekorzystnie wpływać na dokończenie budowy jednolitego rynku usług. Dlatego zwracamy się do Państwa o zachowanie w kształcie dyrektywy reguły kraju pochodzenia bez uszczerbku dla siły jej oddziaływania poprzez nieprecyzyjne zapisy.
    Podkreślić należy, że nieczytelne kryterium „nadrzędności interesu publicznego” w dyrektywie usługowej może wprowadzić „tylnym wejściem” politykę tworzenia dodatkowych barier administracyjnych np. dla „ochrony krajowego modelu społecznego”. Sygnalizuje to dzisiejsza dyskusja wokół np. dumpingu socjalnego.

Dumping socjalny

    Posługiwanie się tym określeniem łamie zasadę solidarności i stoi w jaskrawiej sprzeczności z praktykami stosowanymi przez zleceniodawców oraz władze Państw Członkowskich starej „15”. Wyrafinowanym kontrolom towarzyszy tam niejednokrotnie zjawisko pogorszonego morale płatniczego. Przykładowo: firma niemiecka żąda od polskiej firmy wielu oświadczeń o dotrzymywaniu warunków ustawy „AEntG”, nie troszcząc się o to, że problemy z płacami wywołane są właśnie przez nagminne obniżanie cen i wymuszanie coraz to gorszych warunków. To, co w RFN stało się nową praktyką (odchodzenie od układów zbiorowych, zmniejszanie świadczeń socjalnych, trzynastkowych itd.), egzekwowane jest brutalnie od firm zagranicznych, a szczególnie od polskich, jako wyspecjalizowanych w budownictwie. W przypadku kontroli - partner niemiecki odwraca się natychmiast jako - rzekomo - nieświadomy, że kooperował z „oszustem” płacowym..., choć sam do tej sytuacji - de facto - się przyczynił. Ale za nie ponosi on odpowiedzialności.

Płace mogą rosnąć w miarę poprawy rentowności firm, a to nastąpi przez włączenie naszego kraju w wymianę międzynarodową. Próba gwałtownego podwyższenia płac bez czekania na poprawę sytuacji polskich firm nie jest możliwa, ponieważ nie mają one z czego płacić. Wzrost płac to nie tylko impuls inflacyjny, to także przyczyna wzrostu bezrobocia. Obrazuje to przykład wysokiego bezrobocia w byłej NRD po zrównaniu płac z zachodnimi landami.

Pamiętać należy także, że wzrost liczby miejsc pracy, który był podstawowym celem Strategii Lizbońskiej, nastąpił w krajach, które otworzyły swój rynek pracy dla obywateli nowych państw członkowskich, a nie w tych, które go zamknęły. Liczba miejsc pracy stworzonych, dzięki napływowi imigrantów z Nowych Państw Członkowskich, w Wielkiej Brytanii – 170 tys., w Irlandii 120 tys. jest o wiele wyższa od tej we Francji - 1,6 tysiąca w pierwszym półroczu 2005 roku. Pokazuje to pozytywny wpływ swobody przepływu pracowników w walce z bezrobociem oraz nielegalnym rynkiem pracy.

Dodać do tego należy wzrost liczby miejsc pracy dla samych obywateli starej „15”, związany z ożywieniem gospodarczym po rozszerzeniu UE, w sektorach wymagających wyższych kwalifikacji. Według dzisiejszego międzynarodowego podziału pracy, polscy pracownicy świadczą pracę w sektorach, które wśród obywateli państw starej „15” nie cieszą się uznaniem. Wciąż niska innowacyjność polskiej gospodarki, powoduje przepływ siły roboczej w ramach zawodów i w sektorach wymagających dużego nakładu czynnika pracy fizycznej, takich jak budownictwo, rolnictwo. Różnica miedzy kosztem pracy pracowników migrujących z Polski, a np. Brytyjczykami jest tak fundamentalna, że bez imigrantów wiele miejsc pracy po prostu nie byłoby stworzonych. Odebrałoby to Wielkiej Brytanii okazje na rozwinięcie i poszerzenie sektora usług.

    Poza tym półtoraroczna już praktyka pokazuje, że konkurencyjność nie mierzy się jedynie kosztami pracy, gdyż polscy pracownicy i polskie firmy są cenione ze względu na jakość świadczonych przez nie usług, szczególnie budowlanych i remontowych.

Kwalifikacje polskich firm i kadr do zawodów mniej chętnie wykonywanych przez Niemców, Włochów, Holendrów, czy Francuzów zostały docenione. Dodać przy tym należy, że profil kwalifikacji wymaganych od Polaków w tych sektorach, często nie wystarcza dla poprawienia ich pozycji na unijnych rynkach pracy, co w dłuższej perspektywie stawia ich w pozycji gorszej od obywateli „15”.

Ponadgraniczne świadczenie usług

    Nałożony na Państwa Członkowskie w okresie transpozycji dyrektywy obowiązek spisu wszelkich wymogów krajowych, które mogą ograniczyć lub uniemożliwić swobodę prowadzenia działalności gospodarczej, wydaje się w pełni uzasadniony. Jako reprezentanci interesów przedsiębiorców, czekamy na efekty tego spisu.
    W Państwach Członkowskich istnieje praktyka stosowania sprzecznych z prawem traktatowym, licznych utrudnień w ponadgranicznym świadczeniu usług. Bariery te wynikają także z błędnej implementacji dyrektywy 96/71/EC (Posting directive). Konfederacja Pracodawców Polskich i Kongres Budownictwa pragną przytoczyć następujące przykłady blokowania dostępu do rynku „starych” państw członkowskich, potwierdzane przez polskie Ministerstwo Gospodarki:
  1. Wymóg uzyskania tzw. unijnego potwierdzenia oddelegowania w przypadku delegowania pracowników polskich do Austrii w celu wykonania usługi w sektorach nieobjętych ograniczeniami swobody świadczenia usług.
  2. Wymóg uzyskania pozwoleń na pracę dla pracowników delegowanych w ramach świadczenia usług w Niderlandach
  3. Wymóg uzyskania wizy z prawem do pracy dla osoby pracującej na zasadzie samozatrudnienia w Portugalii
  4. Wymóg uzyskania pozwoleń na prowadzenie samodzielnej działalności gospodarczej w Grecji
  5. Kwestionowanie legalności delegowania pracowników z Polski w ramach świadczenia usług w Danii
  6. Szczególne nasilenie kontroli przedsiębiorstw delegujących pracowników do Niemiec. Organa kontrolne działają w ramach obowiązujących przepisów, jednak można odnosić wrażenie, że cechuje je tendencyjność w kierunkach i sposobie działania. Wykazują one szczególną aktywność wobec zagranicznych przedsiębiorstw, w tym polskich wykonujących usługi w RFN, zwłaszcza w ramach kontyngentu określonego polsko-niemiecką umową z 1990 r. o oddelegowaniu pracowników polskich przedsiębiorstw do realizacji umów o dzieło. Czynności kontrolne są wykonywane w sposób wyjątkowo uciążliwy dla sprawdzanych firm i pracowników. Może to sugerować zamiar eliminowania polskich firm usługowych z rynku niemieckiego.
Utrudnienia te rzutują na swobodę świadczenia usług, a zapisy dyrektywy są bezpodstawnie wskazywane przez Państwa jako argumenty usprawiedliwiające ograniczanie dostępu do krajowych rynków pracy. W naszej opinii dokończenie realizacji jednolitego rynku nie zagraża europejskiemu modelowi społecznemu (argument wielokrotnie przytaczany przez przeciwników dyrektywy), a wręcz odwrotnie, jest jedynym sposobem na utrzymanie europejskich standardów zabezpieczenia społecznego; jest sposobem walki z bezrobociem.

Doświadczenie pokazuje, że Państwa, które otworzyły swój rynek pracy, odnoszą z tego tytułu duże korzyści gospodarcze, a obawy co do zagrożenia ich rynku pracy nie mają potwierdzenia w praktyce.
    Z punktu widzenia środowisk gospodarczych istotnym elementem dla praktyki funkcjonowania jednolitego rynku usług pozostaje funkcjonowanie pojedynczych punktów kontaktowych. Proponujemy doprecyzować sprawę udostępniania informacji o wymaganiach, danych kontaktowych władz, środkach i warunkach dostępu do publicznych rejestrów oraz środkach zadośćuczynienia, w sposób nie powodujący konieczności tłumaczenia po stronie usługodawcy.
    Przed ostatecznym głosowaniem na sesji plenarnej Parlamentu Europejskiego, zwracamy się do Państwa o poparcie postulatów pracodawców zrzeszonych w Konfederacji Pracodawców Polskich i w Kongresie Budownictwa. Wierzymy, że przyjęcie tych postulatów przyczyni się do pomyślnego zakończenia budowy Jednolitego Rynku Usług Unii Europejskiej.

              Podpis Romana Nowickiego                     Podpis Andrzeja Malinowskiego
Prezes                                                 Prezydent
       Kongresu Budownictwa                   Konfederacji Pracodawców Polskich
    Roman Nowicki                                    Andrzej Malinowski

    Konfederacja Pracodawców Polskich jest najstarszą i najbardziej reprezentatywną federacją pracodawców w Polsce. Konfederacja jest politycznie niezależną organizacją non-profit, która gromadzi związki, federacje pracodawców i przedsiębiorstwa o znaczeniu ogólnokrajowym. KPP zrzesza 57 organizacji pracodawców, przez co reprezentuje ponad 5.000 firm, zatrudniających łącznie ponad 2 mln pracowników (co stanowi 17% pracujących poza rolnictwem). Konfederacja Pracodawców Polskich jest uznanym partnerem społecznym na poziomie narodowym.

    Stałe Przedstawicielstwo Kongresu Budownictwa skupia 22 największe organizacje pozarządowe (Polska Izba Inżynierów Budownictwa, Polska Izba Przemysłowo-Handlowa Budownictwa, Stowarzyszenie Architektów Polskich, Towarzystwo Urbanistów Polskich, Konfederacja Budownictwa i Nieruchomości, Polski Związek Pracodawców Budownictwa, Izba Projektowania Budowlanego, Korporacja Przedsiębiorców Budowlanych UNI – BUD, Polski Związek Inżynierów i Techników Budownictwa, Krajowy Sekretariat Budownictwa i Przemysłu Drzewnego NSZZ Solidarność, Ogólnopolska Izba Gospodarcza Drogownictwa, Ogólnopolska Izba Gospodarcza TBS, Polska Izba Konstrukcji Stalowych, Pomorsko-Kujawska Izba Budownictwa, Związek Zawodowy „Budowlani”, Stowarzyszenie Producentów Styropianu, Warszawska Izba Samorządu Gospodarczego, Konferencja Inwestorów).




Logo UNI-BUD

KORPORACJA PRZEDSIĘBIORCÓW BUDOWLANYCH

Warszawa, dnia 20.01.2006

KPB/KS/ 7 /2006

Pan Roman NOWICKI

dot. Dyrektywy o świadczeniu usług na rynku wewnętrznym UE

Szanowny Panie Romanie,

    Generalnie popieramy stanowisko zawarte w przesłanym wczoraj „Liście KPP oraz Kongresu …”. Zawsze zgłaszaliśmy w naszych opiniach kierowanych do MG poparcie dla „zasady państwa pochodzenia” oraz dla wszelkich uproszczeń proceduralnych mając na wglądzie dotychczasowe problemy polskich przedsiębiorstw delegujących pracowników do innych krajów europejskich. A zatem uważamy tak jak autorzy w/w listu, że zasadne jest utrzymanie w dyrektywie w jak najszerszym zakresie reguły kraju pochodzenia, która nie powinna być podważana czy omijana dzięki wprowadzeniu do projektu dyrektywy nieprecyzyjnych zapisów.
    Według naszej opinii zastosowanie zasady państwa pochodzenia przyczyni się do zwiększenia konkurencyjności potencjalnej i realnej usługodawców, do podwyższenia jakości usług i docelowo do obniżenia poziomu cen usług w UE.
    Szkoda tylko, że wspomniana zasada, zawarta w art. 16 nie będzie miała zastosowania zgodnie z art. 17.5 w odniesieniu do świadczenia usług budowlanych przez pracowników delegowanych.
    Tym ważniejsza jest kwestia utrzymania art. 24 dyrektywy i objęcia nim działalności budowlanej choćby ze względu na znaczne zaangażowania polskich firm w transgraniczne świadczenie usług w tym sektorze.
    Artykuł 24 ma na celu wprowadzenie ułatwień formalnych i proceduralnych dot. delegowania pracowników w ramach świadczenia usług.
    Chodzi tu o eliminację wszelkich nieuzasadnionych a bardzo uciążliwych barier stosowanych przez liczne państwa członkowskie. I choć kwestie prawne dotyczące delegowania w obszarze budownictwa reguluje Dyrektywa 96/71/WE to znane są nam liczne przykłady błędnych interpretacji w/w Dyrektywy – vide punkty 1-6 z listu KPP.
    To właśnie art. 24 – obejmujący również budownictwo – miałby charakter pomocniczy, prowadzący generalnie do uproszczenia uciążliwych procedur administracyjnych.


z poważaniem:
Podpis Reduch - Widelskiej
Barbara Reduch – Widelska
        Prezes Zarządu KPB „UNI-BUD”



Logo VdPD
Verband der Polnischen Dienstleistungsunternehmen e. V.

Stowarzyszenie Polskich Przedsiębiorstw

Usługowych w RFN (Stow. Zarejestr.)

VdPD - Postfach 51 10 49 - 50946 Köln

Konfederacja Pracodawców Polskich
ul. Kredytowa 3

00 - 056 WARSZAWA

Faxem (004822 828 8437) i pocztą

Kolonia, 09.02.06 r.

dot. opinii w/s barier dla polskich firm usługowych działających w RFN

Szanowni Państwo,

    w nawiązaniu do P/faksu z 10 stycznia, w którym KPP zwraca się do nas o informacje i opinie nt. barier w swobodnym świadczeniu usług na terytorium RFN - w załączeniu przekazujemy aktualną informację n/Stowarzyszenia na ten temat. Opinię i stanowisko do projektu dyrektywy o liberalizacji obrotu usługami przekazywaliśmy - w swoim czasie - bezpośrednio do KIG jak i do polskich eurodeputowanych.

    Nasz zakres działania jest specyficzny. Usługi firm zrzeszonych w naszym Stowarzyszeniu polegają na delegowaniu pracowników do wykonywania umów o dzieło na miejscu. Niestety dochodzi tutaj często do kolizji prawodawstw - jak np. w dziedzinie świadczeń urlopowych (... są one niższe w Polsce... ), gdzie polskie firmy zmuszane są - administracyjnymi metodami - do wnoszenia składek do prywatnych niemieckich kas („SOKA-BAU”), które dość arbitralnie rozstrzygają o obowiązku przynależności. (Sprzeciw może kończyć się zajęciem konta).

    Mówiąc o największych barierach dla swobody świadczenia usług w okresie przejściowym, należy wymienić:
  • arbitralne rozstrzyganie przez AA Duisburg co podlega kontyngentowaniu i Umowie z 1990 r., a co może być realizowane na zasadzie swobody przepływu usług,

  • brak okresu przejściowego na sprawy ubezpieczeń socjalnych w sytuacji gdy połowa usług podlega restrykcyjnej umowie rządowej z 1990 r.,

  • stosowanie restrykcyjnej definicji (... wolnego od zezwoleń... ) montażu wyprodukowanego przez siebie produktu. Na tej zasadzie montaż własnych okien, drzwi, klatek schodowych, ogrodzeń, domów drewnianych, wyposażeń sklepowo - restauracyjnych itp., itd. wyprodukowanych w Polsce i dostarczanych do RFN wymaga zezwoleń na pracę. Przeczy to wolności przepływu towarów, w ramach której każdy zamawiający ma prawo otrzymać produkt z montażem producenta. W przypadku Polski, na montaż trzeba mieć kontyngent, zezwolenie na pracę itd. . Po wejściu do UE - takie bariery administracyjne powinny być natychmiast zniesione!

  • zmuszanie do przynależności do niemieckich izb rzemieślniczych i izb przemysłowo - handlowych, co może być indykacją do kwalifikowania firmy jako stale działającej w RFN.
    Wymienione siłą rzeczy, przykładowo, bariery powinny być przedmiotem nieustających rozmów ze stroną RFN, która - jak wiadomo - nie doświadcza żadnych tego typu ograniczeń w Polsce. Mało tego! Niemieckie firmy są w Polsce (... dla polskich firm... !) generalnymi wykonawcami, co tutaj jest niedopuszczalne... .

    W nadziei, że przybliżyliśmy - w pewnym stopniu - sytuację na niemieckim protekcjonistycznym rynku, pozostajemy

z poważaniem

Julian Korman
(Prezydent Stowarzyszenia VdPD)

PS.    Nie opisujemy barier w ramach Umowy z 1990 r. , na którą oddziałują przepisy okresu przejściowego - a więc członkostwo II-giej kategorii.



VdPD e. V.                                                                                     Kolonia, 09.02.2006 r.


„BARIERY” W SWOBODNYM ŚWIADCZENIU USŁUG NAPOTYKANE PRZEZ POLSKIE FIRMY REALIZUJĄCE USŁUGI NA TERENIE RFN.

    KLIMAT POLITYCZNY

    Odbieramy nadal sygnały polskich firm, realizujących kontrakty usługowe w Niemczech, świadczące o tym, że po przystąpieniu do UE ich egzystencja tutaj nie jest łatwiejsza, a nawet bardziej zagrożona, gdyż klimat do wzajemnej kooperacji gospodarczej znacznie się pogorszył. Przyczyniły się do tego również wyrafinowane kontrole prowadzone przez uzbrojone brygady „FKS” jak i stale prowadzona kampania medialna nt. rzekomych nadużyć socjalnych dokonywanych przez zagranicznych pracodawców. Odwraca się w ten sposób uwagę od - nierozwiązanych od lat - problemów socjalnych starzejącego się społeczeństwa Niemców i od szokującej opinię statystyki bezrobocia. Obawa o miejsca pracy „obciąża” w znacznej mierze swobodę działalności polskich podmiotów gospodarczych.

    Dla przykładu:
  • dopuszczalne prawem podejmowania samodzielnej działalności gospodarczej przez polskich rzemieślników zostało wyolbrzymione jako główne zagrożenie dla egzystencji małych zakładów niemieckich,
  • usługi dla rzeźni mają zawlec do RFN niewyobrażalne choroby i zagrożenia higieniczne, ponadto polscy usługodawcy są wykorzystywani przez mafię mięsną,
  • działalność firm realizujących kontrakty o dzieło (... zarówno tych kontyngentowych jak i tych zwolnionych z trybu dopuszczania... ) nazywana jest „bramą wjazdową” dla szarej strefy i dla oszustw podatkowo - socjalnych.
    Nie tłumaczy się społeczeństwu zjawisk wywołanych - przecież nie tyle poszerzeniem UE, co globalizacją i naturalnym „pędem” rodzimych przedsiębiorstw do potaniania kosztów produkcji (...krytyka kapitalizmu...);
  • drogą automatyzacji i innych zmian technologicznych, czemu towarzyszy zjawisko masowych zwolnień,         lub
  • drogą przenoszenia pracochłonnej produkcji do krajów z mniejszymi kosztami pracy.
    Stanowi to tło niemieckiej blokady w Brukseli, zastosowanej dla nowej dyrektywy usługowej, przewidującej możliwość, aby przy wykonywaniu transgranicznych usług „rządziło” prawo kraju pochodzenia, a więc o mniejszych kosztach pracy.

    Protekcjonizm gospodarczy jest jednak w RFN nadal widoczny, zwłaszcza w instrumentarium jakim posługują się osławione brygady „FKS- Zoll”.

    JEDNA Z BARIER - TO SPOSÓB PROWADZANIE KONTROLI FIRM W RFN.

    Jeszcze przed 1 maja 2004 r. - RFN przekształciła swoje organy kontrolne z placówek „BillBG” podlegających administracji pracy - na brygady „FKS-Zoll”, podlegające od 1 stycznia 2004 r. ministrowi finansów. Ich ustawowe umocowanie wynika z mechanizmów ustawy „Schwarzarbeitgesetz”. Służbom celnym przyznano status quasi - prokuratora, który może oskarżać o przestępstwa karne z tyt. zaniżania płac i nieprawidłowego oskładkowania (przedtem były to wykroczenia administracyjne).

„FKS-Zoll”, działając metodą faktów dokonanych, jeżeli już wkracza na budowę, czy na kontrakt usługowy - usiłuje dowieść, że status oddelegowania („Entsendung”) jest fikcyjny, lub pozorowany... . Konsekwencją takiego przekonania jest następnie oskarżenie o przestępstwa socjalno - podatkowe i o szmugiel pracowników pod „płaszczykiem” oddelegowania... . Żeby zdobyć do niemieckiego budżetu, wyznaczoną w ustawie, sumę 1 mld € (!!!) z tyt. kar za tego rodzaju „Schwarzarbeit” - każdy chwyt „ZOLL” jest dozwolony (...broń celników ma dodatkowo zastraszać...). Przytaczane wielokrotnie pytania kierowane do pracowników są na tyle podchwytliwe, że prawie zawsze może nastąpić podejrzenie... . Przykłady nagłośnionych w niemieckich mediach kontroli - tylko, niestety, to potwierdzają. Okoliczna ludność i „obserwatorzy” budów mają specjalne formularze donosów.

    Wczytywanie się w zarzuty „ZOLL” uświadamia nam to, co chcą osiągnąć niemieckie organy kontrolne, poprzez natarczywe ponawianie następujących zarzutów wobec pracodawców zagranicznych:
  • uszczuplanie wynagrodzeń pracowniczych i sprzeniewierzanie się obowiązkowi zapłaty za pracę poprzez nieuiszczanie składek na (... niemieckie...) ubezpieczenia socjalne, tj. zarzut z §266a niemieckiego kodeksu karnego (StGB),
  • nielegalne wynajmowanie pracowników (ustawa „AÜG”),
  • oszustwa na niekorzyść kas socjalnych (§ 263 KK = StGB),
  • oszustwa podatkowe,
  • płace lichwiarskie,
  • handel żywym towarem w celu wykorzystania pracowników zza granicy...
    Rząd RFN powołał specjalną grupę roboczą d/s szybkiego reagowania (...task forcé...) i odbywa w sprawie zwiększenia kontroli dwustronne rozmowy z polskim ministerstwami w Warszawie. Oto fragment oficjalnego komunikatu z pierwszych rozmów prowadzonych 25 - 26.04.2005:


    Niemieckie urzędy mają dokładniej niż dotychczas kontrolować, czy obywatele nowych krajów UE, którzy zgłaszają w Niemczech samodzielną działalność gospodarczą, spełniają warunki wymagane przy rejestracji. Jak podkreślił Sekretarz Stanu w Ministerstwie Gospodarki - Andres, taka działalność wymaga "stałego miejsca" -biura lub pomieszczeń magazynowych i roboczych. „"Kąt do spania w małym mieszkaniu nie jest firmą" - dodał. Jego zdaniem, glazurnicy i przedstawiciele wielu innych zawodów pozorują samodzielną działalność gospodarczą, będąc w rzeczywistości pracownikami najemnymi.

    Andres zapowiedział surowe kary dla niemieckich firm, które pośredniczą w zatrudnianiu pozornych jednoosobowych firm.

    Niemiecki rynek pracy zamknięty jest do 2011 roku dla pracowników z Polski i innych krajów środkowo- i wschodnioeuropejskich. Ograniczenia nie dotyczą. jednak osób podejmujących samodzielną. działalność gospodarczą.


    Tego typu rozmowy - też, niejako, sugerują, że polskie firmy działają nielegalnie. Do współpracy przeciw polskim pracodawcom wciągnięte są ponadto polskie związki zawodowe, Ministerstwo Finansów i Prokuratura... .

    ZJAWISKO KRYMINALIZOWANIA POLSKICH FIRM.

    Organy administracji RFN i media nie zmieniły trendu wykazywania, że Polska nie była przygotowana do członkostwa w UE, zaś niepowodzenia na własnym rynku pracy tłumaczone są głównie zagrożeniem zza granicy. Stan prawny w okresie przejściowym powoduje, że sytuacja polskich firm po wejściu do UE jest dwuznaczna.

    Negocjatorzy akcesji - nie przewidzieli, przed wejściem do UE potrzeby „symetrii” dla warunków funkcjonowania naszych firm w UE. Przez skomplikowaną wykładnię prawa, stosowaną przez stronę RFN może nawet dochodzić - do „pogorszenia warunków”... działania polskich firm w RFN.

Przyjmując, jako warunek członkostwa w UE:
  • całkowitą swobodę zakładania firm i osiedlania się osób fizycznych,
  • ograniczoną swobodę świadczenia usług (...wybrane pozycje NACE Code...), i
  • całkowity brak swobody przepływu pracowników w okresie przejściowym (formuła 2+3+2),
nie zadbano o to, aby w sprawach ubezpieczeń socjalnych pracowników wysłanych wprowadzić również okres przejściowy na dalsze obowiązywanie dwustronnej umowy ubezpieczeniowej z 1973 r., w której:
  • nie rozróżniano firm na „operujące z Polski” i na firmy (...już „osiedlone”...), ze stale działającymi przedstawicielstwami na rynku,
  • nie narzucano wyśrubowanych firmowych kryteriów oddelegowania („Entsendung”), bo każdy pracownik musiał mieć zezwolenie na pracę, a więc postrzegany był praktycznie jako przejściowo oddelegowany,
  • nie było przepisu o niedopuszczalnym zastępowaniu pracowników, zwanym karuzelą zatrudnienia („Ablösung”), a więc tego przepisu z Rozp. 1408 i decyzji 181 UE, wg którego status „Entsendung” nie przysługuje temu pracownikowi, który przejechał w miejsce poprzednika, któremu przepisowy okres oddelegowania już upłynął... („karuzela” miejsc pracy).
Nota bene: W okresie rokowań stale wnioskowaliśmy o wprowadzenie równolegle okresów przejściowych na sprawy ubezpieczeń i o zagwarantowanie symetrii rozwiązań, ale kalkulacje krajowych organów były inne; dyrektywy UE postrzegano jako „dobro”. Właściwie nie było żadnych konsultacji z organizacjami pozarządowymi.

    Jako wielkie zwycięstwo negocjacyjne uznano wpisanie Umowy z 31 stycznia 1990 r. do aktu o członkostwie w UE - jako umowy nadal obowiązującej dla budownictwa, „wewnętrznych dekoracji” i „przemysłowego sprzątania”, choć kwestię statusu oddelegowania pracowników do realizacji kontraktów o dzieło oddano całkowicie we władanie dyrektyw unijnych... . Aktualny stan jest więc dlatego, niekiedy, barierą, gdyż warunki dostępu do rynku określają artykuły Traktatu Europejskiego (Art. 49) wraz z dyrektywą Nr 96/71 o minimalnych warunkach zatrudnienia ( również na kontraktach zwolnionych z kontyngentu...), a w budownictwie dodatkowo jeszcze przepisy restrykcyjnej Umowy z 31.01.1990 r.,

    ... natomiast sprawy ubezpieczeń socjalnych regulowane są - po 1 maja 2004 r. - jednolicie według rozporządzenia EU Nr 1408/71, bez różnicy czy jest to budownictwo, czy usługi niekontygentowe. Żadnych okresów przejściowych tutaj nie wyznaczono, a dwustronna umowa ubezpieczeniowa przestała obowiązywać w dniu akcesji.

    To, że nie wprowadzono żadnego okresu przejściowego, co do obowiązywania umowy z 1973 r. w/s ubezpieczeń socjalnych pracowników „oddelegowanych” („wysłanych”) - odnosi się więc po 1 maja 2004 r. zarówno do pracowników kontyngentowych jak i do pracowników zwolnionych z obowiązku zezwoleń na pracę.

    Brygady „FKS-Zoll” mogą, prowadząc kontrolę lub gromadząc dokumenty „przeciw firmie”, podważyć nam status oddelegowania z ubezpieczeniem w ZUS,

    dla przykładu, w następujących okolicznościach „obciążających” firmę w tym względzie:
  • Pracownik podpisał zeznanie, że nigdy przedtem w firmie nie pracował i jest zatrudniony tylko na czas kontraktu za granicą, a po powrocie nie ma szans na dalsze zatrudnienie, bo firma nie prowadzi działalności w Polsce, albo prowadzi ją w zupełnie innej branży... ,

  • Pracownikiem zarządza biuro firmy na rynku, gdzie zatrudniony jest jego kierownik kontraktu, a pracownik zeznaje, że roszczenia o wynagrodzenie i inne świadczenia ma do oddziału, a nie do firmy w kraju,

  • Firma nie prowadzi znaczącej działalności w kraju wysłania, a wynika to z dokumentów bilansowych,

  • Firma, wykorzystując - de jure - „swobodę osiedlania się” uczestniczy w niemieckim życiu gospodarczym poprzez stałe przedstawicielstwo, do którego zwracają się zleceniodawcy niemieccy, skąd następuje też akwizycja kolejnych kontraktów, ich podpisywanie, wraz z aneksami gwarancyjnymi i „resztkowymi”. Jest to nowa okoliczność, którą wynalazł „FKS-Zoll” w celu podważania statusu „Entsendung”. Status oddelegowania zawiera jeszcze i taką przesłankę, że praca poza zakładem macierzystym kraju delegującego jest zawsze przejściowa, krótkotrwała, na z góry określony czasokres trwający wg prawa UE +/- 12 m-cy... (przed akcesją 24 m-cy i dłużej!).
    Jako polskie firmy, mamy prawo oddelegowania polskich pracowników i to zarówno kontyngentowych, jak i tych bez zezwoleń na pracę, ale status „Entsendung” przysługuje nam formalnie tylko wtedy, gdy firma nie działa stąd (... czyli poprzez biuro w RFN...), lecz z kraju. Dotyczy to, oczywiście, podstawowych czynności zarządzania, a nie czynności, których sensem jest obsługa firmy i pomoc „techniczna” w funkcjonowaniu powiązań kooperacyjnych. (Wypłata wynagrodzeń z przekazanych przez kraj środków jest też czynnością pomocniczą).

    Ten nowy niuans prawny jest podstawą zarzutów FKS, zwłaszcza tych, że pracownicy są zintegrowani z biurem firmy, które okazuje się prawdziwym ośrodkiem kierowania kontraktami. Ten aspekt „swobody osiedlania się” (... również indywidualnych rzemieślników...) „FKS - Zoll” wykorzystuje jako broń przeciw nam, skoro tak chcieliśmy do UE i twierdziliśmy, że jesteśmy przygotowani do funkcjonowania w jest strukturach.

    Z drugiej strony - każde „postawienie nogi” na obszarze gospodarczym RFN zmusza firmę do różnych rejestracji np. w izbach handlowo - przemysłowych, czy izbach rzemieślniczych. Takie przymusowe członkostwo oznacza - nie mniej ni więcej - a właśnie „osiedlanie się” na terenie RFN. Takie „osiedlanie się”, daje „FKS”-om podstawę do obciążania firm obowiązkiem miejscowych składek ubezpieczeniowych. To obowiązkowe wciąganie firm do różnych rejestrów jest cichą dyskryminacją firm zagranicznych. W rozmowach dwustronnych, lub na forum Komisji Europejskiej powinno się jednoznacznie taki proceder wyeliminować. Podobnie jak arbitralne wciąganie na członków kas urlopowych i to bardzo często parę lat po okresie oddelegowania... .

    CZY MOŻNA MÓWIĆ O DYSKRYMINACJI?
    POTRZEBA ROZMÓW POLITYCZNYCH.


    Znając realia rynku niemieckiego i działalność rozbudowanego aparatu kontrolnego można dojść do wniosku, że - jak zwykle - „diabeł tkwi w szczegółach...”. Formalnie dostęp do rynku jest zliberalizowany, ale jeżeli jest tak „kryminalizowany” jak w opisanej wyżej sytuacji - to każda firma czuje się obecnie bardziej zagrożona niż przed przystąpieniem do UE. Wyrafinowanym kontrolom towarzyszy zjawisko pogorszonego morale płatniczego. Firma niemiecka żąda od polskiej firmy wielu oświadczeń o dotrzymywaniu warunków ustawy „AEntG”, nie troszcząc się o to, że problemy z płacami wywołane są właśnie przez nagminne obniżanie cen i wymuszanie coraz to gorszych warunków. To, co w RFN stało się nową praktyką (... odchodzenie od układów zbiorowych, zmniejszanie świadczeń socjalnych, trzynastkowych itd. ...), egzekwowane jest brutalnie od firm zagranicznych, a szczególnie od polskich, jako wyspecjalizowanych w budownictwie. W przypadku kontroli - partner niemiecki odwraca się natychmiast jako - rzekomo - nieświadomy, że kooperował z „oszustem” płacowym... , choć sam do tej sytuacji - de facto - się przyczynił. Ale za to nikt go nie karze... .

    Kampania prasowa (... w tym seria artykułów w „Der Spiegel”) i reportaże telewizyjne mają uświadamiać społeczeństwu niemieckiemu - kto oszukuje ich puste kasy i zabiera miejsca pracy... .

    Jest to wysoce niesprawiedliwe, niemoralne i wymaga politycznego napiętnowania.

    Jeżeli nie będzie się poprawiał się klimat polityczny wokół polskich firm, to nadal będą one opuszczały rynek, a to z kolei - zwiększy jeszcze problemy społeczne w Polsce. Żądanie Federalnego Ministerstwa Finansów przekazane brygadom „FKS - Zoll”, aby budżet otrzymywał rocznie sumę 1 miliarda €uro z tych kar mówią á priori o nieuczciwych zamiarach administracji niemieckiej.

    Rozmowy na szczeblu ministerstw gospodarki i pracy nic tutaj nie dadzą!

    Dlaczego polskie firmy mają być - z definicji - firmami przestępczymi?

Sporządził
Julian Korman
Prezydent Stowarzyszenia VdPD e. V.



SERWIS ZDJĘCIOWY Z II OGÓLNOPOLSKIEGO FORUM BUDOWLANEGO W KRYNICY ZDROJU

1 zdjęcie z II Ogolnopolskiego Forum Budowlanego w Krynicy Zdroju
Panel poświęcony budownictwu mieszkaniowemu. Prowadzący: Dyrektor Marketingu FAKRO Janusz Komurkiewicz, Minister Transportu i Budownictwa Jerzy Polaczek i Roman Nowicki Przewodniczący Kongresu Budownictwa

2 zdjęcie z II Ogolnopolskiego Forum Budowlanego w Krynicy Zdroju
Minister wygłosił ciekawą prelekcję potwierdzając pełną determinację rządu wyrwania z kryzysu budownictwa mieszkaniowego. W prezydium pojawił się ważny współorganizator Forum Pan Zbigniew Bachman PIPHB.

3 zdjęcie z II Ogolnopolskiego Forum Budowlanego w Krynicy Zdroju
Minister dziękuje za oklaski i kredyt zaufania dwustu uczestników Forum.

4 zdjęcie z II Ogolnopolskiego Forum Budowlanego w Krynicy Zdroju
Wystąpienie Romana Nowickiego wzbudziło duże zainteresowanie bo jak zwykle było nieco kontrowersyjne, ale udokumentowane kilkudziesięciostronnicowym elaboratem i tablicami obrazującymi sytuację w całej Europie.

5 zdjęcie z II Ogolnopolskiego Forum Budowlanego w Krynicy Zdroju
Niezwykłe zainteresowanie męskiego prezydium mogłaby świadczyć, że swój referat wygłasza Prezes ASM Pani Elżbieta J. Syrda

6 zdjęcie z II Ogolnopolskiego Forum Budowlanego w Krynicy Zdroju
Po lewej Pan Ryszard Florek, twórca i prezes całkowicie polskiej firmy Fakro (2500 zatrudnionych, 19% rynku europejskiego). Góral z krwi i kości, a sukces wielki i piękny jak Tatry.

7a zdjęcie z II Ogolnopolskiego Forum Budowlanego w Krynicy Zdroju

7b zdjęcie z II Ogolnopolskiego Forum Budowlanego w Krynicy Zdroju
W czasie wolnym uczestnicy mogli polatać na firmowym balonie.

8 zdjęcie z II Ogolnopolskiego Forum Budowlanego w Krynicy Zdroju
Dwaj „przyjaciele z boiska” Leszek Zieliński i Roman Nowicki. Redaktor Zieliński popija góralską herbatę po kraksie na skuterze śnieżnym, dzięki czemu powstała nowa trasa narciarska oczyszczona z drzew.



18 listopada 2005r.

KOMUNIKAT PRASOWY

    W dniu 18 listopada br. odbyło się spotkanie delegacji Kongresu Budownictwa, który skupia 22 największe organizacje pozarządowe budownictwa z Ministrem Transportu i Budownictwa – Jerzym Polaczkiem.

W spotkaniu uczestniczyli:
  1. Roman Nowicki – Przewodniczący Kongresu Budownictwa,
  2. Barbara Reduch – Widelska – Prezes Korporacji Przedsiębiorców Budowlanych „UNI-BUD”,
  3. Zbigniew Grabowski – Prezes Polskiej Izby Inżynierów Budownictwa,
  4. Jerzy Szczygielski – Wiceprezes Polskiej Izby Przemysłowo-Handlowej Budownictwa,
  5. Edward Szwarc – Przewodniczący Komitetu Budownictwa KIG.
    Delegacja Kongresu Budownictwa podtrzymała poparcie dla programu mieszkaniowego upatrując w nim możliwość przerwania pogłębiającego się kryzysu mieszkaniowego i pogarszania się stanu istniejących zasobów mieszkaniowych. W chwili obecnej nie mają znaczenia deklaracje ilościowe, ważne jest, czy nowy rząd podejmie szerokie działania dla stopniowej poprawy sytuacji mieszkaniowej Polaków i stworzenia perspektyw na własny dach nad głową dla młodego pokolenia.
    Zdaniem przedstawicieli Kongresu konieczne i pilne jest:
  • dokonanie korekty Narodowego Planu Rozwoju na lata 2007 – 2013 w celu nadania wyraźnego priorytetu budownictwu mieszkaniowemu, co powinno ułatwić pozyskanie środków unijnych na infrastrukturę i uzbrajanie terenów budowlanych,
  • obniżenie podatków i utrzymanie w długiej perspektywie 7% podatku VAT w budownictwie mieszkaniowym,
  • korekta budżetu na 2006 rok w celu zapewnienia nakładów na realizację ustaw o budownictwie socjalnym, termorenowacji budynków i TBS,
  • powołanie w trybie pilnym zespołu do spraw jednoczesnej nowelizacji ustaw decydujących o rozwoju inwestycji w Polsce (m.in. planowanie przestrzenne, zamówienia publiczne, prawo budowlane, ochrona środowiska) i podjęcie zdecydowanych działań na rzecz stabilizacji prawa,
  • przygotowanie średniookresowego programu Rozwoju Budownictwa Mieszkaniowego w randze ustawy.
    Kongres Budownictwa pozytywnie ocenił pierwsze działania Ministerstwa Transportu i Budownictwa zmierzające do nadania właściwej rangi budownictwu w strukturach władzy centralnej i ponowił propozycje wyodrębnienia sejmowej komisji budownictwa, co znacznie ułatwi i przyspieszy prace nad doskonaleniem prawa inwestycyjnego.
    Minister Transportu i Budownictwa potwierdził, że sprawy budownictwa są przedmiotem szczególnego zainteresowania rządu. Najbliższe miesiące i lata potwierdzą, że wielki program mieszkaniowy nie był elementem gry wyborczej, a przeciwnie, będzie z całą konsekwencją realizowany.


Stałe Przedstawicielstwo
Kongresu Budownictwa

Kontakt:
biuro@kongresbudownictwa.pl
tel. (0-22) 839-44-18
kom. 0 502 279 754



PREMIER BELKA ODEBRAŁ MIESZKANICTWU PRAWIE 9 mld zł I SZANSE NA ROZWÓJ

Figa

CZY NOWY RZĄD DOTRZYMA OBIETNICY I PRZEŁAMIE KRYZYS MIESZKANIOWY?



    Ukazała się książka Pana dr inż. J. Życińskiego pt. „Historia mieszkaniowej solidarności”. Autor jest wybitnym znawcą problematyki budownictwa mieszkaniowego w Europie i na świecie. Opublikował wiele artykułów m.in. w Gazecie Wyborczej i w prasie specjalistycznej na temat konkretnych przykładów rozwiązywania problemów mieszkaniowych w poszczególnych krajach europejskich. Jesteśmy przekonani, że bogato ilustrowana książka będzie miała ogromne znaczenie dla tworzenia lokalnych strategii budownictwa mieszkaniowego i programów zahamowania narastającego kryzysu mieszkaniowego w Polsce.
    Książka powinna być szczególnie przydatna dla studentów wyższych uczelni, dla dziennikarzy zajmujących się problematyką mieszkaniową i dla wszystkich, którym leży na sercu problem polskiej bezdomności.

Książka kosztuje 25 złotych. Zamówienia prosimy kierować na adres:


Stałe Przedstawicielstwo Kongresu Budownictwa
ul. Rydygiera 7, 01 – 793 Warszawa
tel. (0-22) 839 – 44 – 18
fax. (0-22) 839 – 30 - 62
e-mail:
biuro@kongresbudownictwa.pl



    W dniu 18 października odbyło się uroczyste posiedzenie Stałego Przedstawicielstwa Kongresu Budownictwa skupiającego 22 największe organizacje pozarządowe budownictwa. W spotkaniu wzięli udział szefowie organizacji, przedstawiciele Kancelarii Prezydenta i rządu, posłanki i posłowie, dziennikarze oraz eksperci Kongresu. Honorowym gościem był Krzysztof Teodor Toeplitz, którego dziadek był współorganizatorem Pierwszego Kongresu Mieszkaniowego w 1937 roku. Zebrani wysłuchali informacji na temat dotychczasowej działalności Stałego Przedstawicielstwa, w której w szczególności podkreślono konieczność wspólnego działania na rzecz rozwiązywania podstawowych problemów budownictwa. W trakcie obrad dokonano również prezentacji książki J. Życińskiego pt. „BUDOWNICTWO MIESZKANIOWE W EUROPIE ZACHODNIEJ – HISTORIA MIESZKANIOWEJ SOLIDARNOŚCI”, która została wydana staraniem Kongresu Budownictwa.
    W imieniu wszystkich współpracujących organizacji dyplomy uznania Kongresu Budownictwa wręczono następującym osobom:
  • Krzysztofowi Teodorowi Toeplitzowi,
  • Posłance Barbarze Marianowskiej,
  • Posłowi Łukaszowi Abgarowiczowi,
  • Posłowi Zbigniewowi Janowskiemu,
  • Posłowi Wiesławowi Okońskiemu,
  • Posłowi Januszowi Piechocińskiemu,
  • Posłowi Jerzemu Polaczkowi,
  • Redaktorowi Czesławowi Rychlewskiemu,
  • Redaktorowi Markowi Wielgo,
  • Redaktorowi Wiesławowi Wójcikowi,
  • Karykaturzyście Jacentemu Frankowskiemu.
W trakcie obrad zdecydowanie poparto zapowiedź, że w programie nowotworzonego rządu sprawy budownictwa mieszkaniowego i remontów istniejących zasobów znajdą należytą rangę.

ZDJĘCIA Z POSIEDZENIA STAŁEGO PRZEDSTAWICIELSTWA

Zdjęcie z posiedzenia Stałego Przedstawicielstwa Kongresu
Przewodniczący Kongresu Budownictwa Roman Nowicki, Wiceprzewodniczący Stefan Nawrocki i Prezes Izby Projektowania Budowlanego Ksawery Krassowski wręczają dyplom uznania Panu Posłowi Łukaszowi Abgarowiczowi za 4-letnią pracę w Sejmie i działania na rzecz rozwoju budownictwa

Zdjęcie z posiedzenia Stałego Przedstawicielstwa Kongresu
Dyplom otrzymuje Pan Poseł Zbigniew Janowski za wielkie zasługi dla polskiego budownictwa i działalność sejmową

Zdjęcie z posiedzenia Stałego Przedstawicielstwa Kongresu
Wiceprezes Polskiej Izby Przemysłowo-Handlowej Budownictwa Pan Jerzy Szczygielski z pewnym niedowierzaniem patrzy na Pana Posła Łukasza Abgarowicza, który zapewnia go, że w budownictwie będzie lepiej

Zdjęcie z posiedzenia Stałego Przedstawicielstwa Kongresu
Gościem honorowym Kongresu był wybitny literat i publicysta Pan Krzysztof Teodor Toeplitz oraz równie wybitny karykaturzysta Pan Jacenty Frankowski. Obaj dostali dyplomy honorowe

Zdjęcie z posiedzenia Stałego Przedstawicielstwa Kongresu
Stałe Przedstawicielstwo Kongresu Budownictwa wyróżniło Pana Wiesława Wójcika Redaktora Naczelnego „Profili” za wybitne osiągnięcia w promocji dorobku firm budowlanych

Zdjęcie z posiedzenia Stałego Przedstawicielstwa Kongresu
Na posiedzeniu odbyła się promocja książki J. Życińskiego „Budownictwo mieszkaniowe w Europie Zachodniej – Historia mieszkaniowej solidarności”, wydanej staraniem Kongresu Budownictwa. Przemawia autor.

Zdjęcie z posiedzenia Stałego Przedstawicielstwa Kongresu